Dodaj do ulubionych

Do przedszkola bez pampersa

05.06.13, 23:45
Witam serdecznie. Proszę o opinię mamy , które mają już dzieci w przedszkolu i może spotkały się z takimi problemami. Jestem po pierwszym zebraniu w przedszkolu swojej 3 latki. Idzie od września. Córka do spania potrzebuje jeszcze pampersa. I ja nie widzę w tym problemu. Ale przedszkola wymagają żeby dziecko było zupełnie odpieluchowane "bo oni nie mają przewijaków". Rzeczywiście, żeby zmienić raz dziennie 3 latkowi pampka, to trzeba przewijak. Na stojąco spokojnie się udaje. No i teraz - co ja mam zrobić? Córka do przedszkola iść musi , bo praca. Jedyną rzeczą, która zmusi nas do rezygnacji jest jej chorowitość ( w zeszłym roku musieliśmy zrezygnować za namową pediatry). Wątpię, żeby przez kilka miesięcy oduczyła się ( może tak , a może nie, różnie może być). Na moje pytanie do dyrektor przedszkola, odpowiedziała mi, że trudno, najwyżej zmoczy piżamkę, pościel do prania i tyle. No ale zmoczenie się w przedszkolu chyba też dodatkowo stresuje dziecko? Druga sprawa, 3 latek musi sam potrafić wytrzeć sobie pupę ( ja jestem zdania, że MUSI to próbować wytrzeć, do poprawki przez dorosłego) , panie nie wycierają, bo to miejsca intymne i potem mają "nieprzyjemności". Moim zdaniem w tyłkach się "paniom" przewraca. Wymaga się od 3 letniego dziecka, żeby umiało wszystko, bo pani jest tylko od zabawy i pilnowania.
Ja jestem bardzo pozytywnie nastawiona do przedszkola, ale te dwa punkty wyprowadziły mnie z równowagi. Czy u was też tak jest? Dodam, że pani, która jest głównym wychowawcą mojej córki to ponoć bardzo fajna kobieta, z podejściem do dzieciaków. Może ja wyolbrzymiam?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Oj chyba przesadzasz IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.13, 01:43
      Kwestie, które poruszasz są normą. Trzyletnie dziecko powinno już kontrolować swoje potrzeby fizjologiczne, a używanie pieluch będzie tylko to opóźniać. Nie wiem, dlaczego się oburzasz na "kwestie intymne". To nie są żarty, tylko faktyczne ryzyko postawienia zarzutów o popełnieniu ciężkiego przestępstwa. Można sądzić, że jest to przesadzone i wydumane, ale to dzieje się tu i teraz. Wystarczy włączyć telewizor. Coś, co było normą w czasach naszego dzieciństwa, dziś może szybko zostać ocenione w opaczny sposób przez: rodziców, media, prokuraturę i sąd.
    • morekac Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 07:20
      Po pierwsze - czy córka siusia w trakcie popołudniowej drzemki?
      Po drugie - z tym wycieraniem to panie mają trochę racji.
      Po trzecie - do września są jeszcze 3 miesiące
      Po czwarte - więcej wiary we własne dziecko, bardzo prawdopodobne, że wcale nie będziesz miała tych problemów...
    • el_elefante Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 09:55
      Teraz się tym w ogóle nie przejmuj. Naucz młodą czego się uda nauczyć do września i prowadź do przedszkola. Będzie problem - będziesz się martwić. Na pewno się znajdzie jakieś rozwiązanie, może panie się zgodzą na tego pampka do leżakowania - trzyletnie dziecko może i statystycznie powinno się już nie moczyć, ale statystyka ma to do siebie, że zawiera w sobie całe spektrum przypadków. U jednych układ moczowy dojrzewa szybciej, u innych później i nie jest to ani wina dziecka, ani twoich zaniedbań.
      A to, czy zmoczenie pościeli będzie dla dziecka stresujące, zależy tylko i wyłącznie od przedszkolanki. Równie stresujące może być zakładanie pampersa, jak się to wykona nieodpowiednio.
      Zasadniczo jest to problem przedszkola, więc niech sobie radzą. Twoim problemem stanie się to dopiero gdy stwierdzisz, że przedszkole daje ciała.
      To samo z toaletą. Nie ma co oczekiwać, że w przedszkolu twoje dziecko jako jedno z 20 (na przykład) będzie tak samo obsłużone jak u ciebie w domu, bo to zwyczajnie nie jest możliwe. W domu są inne reguły, w przedszkolu inne. Ja uważam, że przedszkole odgrywa bardzo dużą rolę w nauce samodzielności, z wycieraniem pupy włącznie. Jeżeli rzeczywiście będzie z tą toaletą problem, to pogadasz z wychowawczynią, poprosisz o pomoc w nauce i jakoś się dogadacie.
      Podejście do instytucji przedszkolnej (i dalej szkolnej) na zasadzie "wypracujmy jakaś współpracę dla dobra dziecka" daje o wiele lepsze efekty niż podejście "płacę to wymagam".

      No chyba, że masz nieodpartą potrzebę pomartwienia się na zapas ;)
    • Gość: basca Re: Do przedszkola bez pampersa IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.13, 10:16
      U nas też dzieci śpią bez pampersa. Zdarzają się przypadki sikania, panie przebierają plus ewentualnie pościel zmieniają i tyle (możesz dać też podkładkę). Możesz poprosić by dziecko przed spaniem szło sikać, zresztą tak zazwyczaj robią przedszkolanki.
      U nas panie chyba wycierają pupę. Ale tym bym się nie martwiła. W ogóle dzieci trochę inaczej funkcjonują w przedszkolu, w grupie.
      ps. dla dziecka stresujące może być, ze jako jedyne w grupie ma pampersa. Zresztą samo przedszkole na pewno będzie trochę stresujące.
    • monia76 Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 11:02
      być może córka już faktycznie nie potrzebuje pampersa do drzemki? moja córka w podobnym wieku przestała potrzebować, nawet nie wiem kiedy. siusia przed spaniem i bez problemu przesypia kolejne 2 godz. jeśli jednak okaże się, że Twojej córce potrzebna jest pieluszka, kup jej tą majtkową (rossmanową lub pampersa), którą może zakładać sobie sama. podczas przebierania w piżamę przed drzemką, założy sobie zwyczajnie pieluchę majtkową i problem zniknie.
      co do podcierania to też jestem zdania, że dziecko w tym wieku raczej nie zrobi tego dobrze i dokładnie, co, szczególnie u dziewczynki może skutkować przykrymi niespodziankami, ale wiem, że w innych przedszkolach też mają taką samą zasadę.
    • joshima Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 13:33
      jedynybasek5 napisała:

      > Córka do spania potrzebuje jeszcze pampersa. I ja nie widzę w tym problemu. Ale przedszkola wymagają żeby dziecko było zupełnie odpieluchowane "bo oni nie mają przewijaków".
      Paniom w przedszkolu nie płaci się za zmienianie pieluch. To nie żłobek. A Twoje dziecko najwyraźniej nie jest na przedszkole gotowe.

      > No i teraz - co ja mam zrobić?
      Znaleźć opiekunkę, któej będziesz płacić min za zmienianie pampersa?

      > Druga sprawa, 3 latek musi sam potrafić wytrzeć sobie pupę ( ja jestem zdania, że MUSI to próbować wytrzeć, do poprawki przez dorosłego) , pa
      > nie nie wycierają, bo to miejsca intymne i potem mają "nieprzyjemności".
      No mogą mieć.

      > Moim zdaniem w tyłkach się "paniom" przewraca.
      Oj, chyba nie paniom. Takie mamy czasy, że się niektórym rodzicom w tyłkach przewraca i przeginają w obie strony. Jedni nie życzą sobie by ich dzieci dotykać, inne wymagają by dzieciom w przedszkolu pieluchy zmieniać.

      > Ja jestem bardzo pozytywnie nastawiona do przedszkola, ale te dwa punkty wyprow
      > adziły mnie z równowagi. Czy u was też tak jest?
      Ja bym powiedziała, że jeśli chodzi o pieluchy to w większości przedszkoli tak jest.
      • anku1982 Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 14:47
        pewnie jest to przedszkole publiczne z typowymi grupami wiekowymi, wtedy rzeczywiście się nie płaci paniom za zakładanie pieluch. W przypadku przedszkola prywatnego pielucha nie byłaby najmniejszym problemem np. u dziecka 2,5 letniego również w dzień, kwestia placówki.
        • jedynybasek5 Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 16:00
          Oczywiście, że za dwa miesiące mała może być już odpieluchowana zupełnie. Ale jestem osobnikiem przewidującym i staram się uzbroić w argumenty, co jeśli się nie odpieluchuje. Zacznę od Joshimy- gdyby gotowośc dziecka na pójście do przedszkola oceniało się tylko i wyłącznie na podstawie pieluchy, to równie dobrze mogłabyś nie być gotowa, żeby pójść na etat, bo często się przeziębiasz- zawód masz, predyspozycje masz, ale lipa, chorujesz, siedź w domu, nie jesteś gotowa, pomimo, że to nie zależy od Ciebie. BZDURA jednym słowem. Dziecko samo je, samo się ubiera, samo się załatwia, myje ręce- to aż nadto na jej wiek. Ja tylko chcę zadbać o to, a w sumie chcę , żeby przedszkole zadbało, żeby moje dziecko chodziło z czystym tyłkiem. jeśli Joshima uważasz, że przez to mam poprzewracane w tyłku głowie, czy gdzies tam, to brak mi słów. I brak argumentów, żeby takie spojrzenie skomentować. Jestem w stanie przeżyć to chodzenie spac bez pampersa. Ok, pomimo, że jest kilku rodziców z tej grupy mojej córki, mających podobne obawy, bo nie jest jedyna ( więc wygląda na to, że 3 latek bez pieluchy to nie taka norma, jakby się wydawało).
          Ale pupę ma mieć wytartą, a przynajmniej sprawdzona i poprawiona, jeśli jest taka potrzeba.
          Powtarzam się, ale co tam- ja naprawdę uważam , że przedszkola to fajne miejsca, nie traktuję tego jako zło konieczne. Cieszę się, że młoda idzie i zachęcam ją jak mogę. I zależy mi, żeby dziwne zasady panujące w przedszkolach ( nawet niech będzie ich 1000, co nie znaczy, że zasady sa mniej dziwne) nie miały wpływu na zdrowie mojego dziecka, bo tak jak już ktoś napisał , u dziewczynki różnie może się skończyć niedokładne wytarcie pupy. A dzieci z reguły maja 100 innych zajęć na głowie, niż zastanowienie się, czy aby dokładnie się podtarło.
          • Gość: basca Re: Do przedszkola bez pampersa IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.13, 20:06
            Co do prywatnych to te przedszkola rzeczywiście czasami pozwalają na pieluchy, ale często dzieci są 2,5 roczne lub młodsze. Moja córka dalej śpi w pampersie, ale ani razu nie zsikała się na leżakowaniu, bo panie wysikają zawczasu i ona z reguły nie śpi ;) Za to zdarzyły się jej wpadki i nie tylko jej w czasie zwykłej zabawy. Nie zauważyłam, by miała traumę z tego powodu lub żeby się wyśmiewała z kogoś w tej kwestii.
            Generalnie uważam, że zapisując dziecko do przedszkola trzeba się nastawić na to, że w kilku przypadkach będziesz miała inne zdanie niż panie. Wg mnie należy nabrać trochę dystansu to tych rzeczy i walczyć tylko o najważniejsze. Lub zmienić przedszkole, jeśli dziecko źle się w nim czuje.
            Być może panie nie podcierają dziecka, ale mu asystują i pilnują by samo zrobiło to dobrze.
            ps. wg mnie (i urologa) jeśli dziewczynka ma aż 4 infekcje to już jest konieczność do gruntownych badań urologicznych. Bo może to nie być kwestia złego podtarcia.
            • babyaggie Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 21:06
              Masz rację co do rad przedstawionych autorce. Choć z jej postu wynikało, że dzieci mają być w kwesti podcierania samowystarczalne. Ja zrozumiałam, że Panie nie będą ich doglądać.

              Co do infekcji mojej małej, to jak widać mogło to być spowodowane bakteriami i/lub przeziębieniem, bo urologicznie jest zdrowa.

              Moja sikała nie raz i podczas spania i podczas zabawy czy jedzenia. Traumy nie ma, ale było to dla niej wyjątkowo stresujące i wstydliwe. Ale co mogliśmy zrobić skoro zapominała iść do toalety? Nie ona jedna tam sikała, choć u nas była to jeszcze kwestia wieku. Jak zaczynała przedszkole miała 2,5 mies więc Panie wiedziały, że tak się pewnie zdarzyć może.
              • Gość: basca Re: Do przedszkola bez pampersa IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.13, 21:30
                Autorka pisała ze ponoć dzieci ta panią lubią. Wydaje mi się więc, ze jeśli dziecko prosi o pomoc (woła z toalety) to pani w jakiś sposób pomaga, a nie zostawia dziecko sobie samemu. Ale można się dopytać indywidualnie, powiedzieć o swoich troskach zdrowotnych.
                Gdyby moje dziecko przezywało tak stresująco sikanie to jednak bym walczyła o tego pampersa lub pieluchomajtki. Ale w wątku problemem jest tylko sikanie w czasie spania. U nas też panie na leżakowaniu czytały czasami "terapeutyczne" opowiadanie o chłopcu, który się zsikał przypadkiem.

          • q_fla Re: Do przedszkola bez pampersa 07.06.13, 17:34
            Dziecko samo je, samo
            > się ubiera, samo się załatwia, myje ręce- to aż nadto na jej wiek.

            ????????????????
            Moja córka jadła sama w okolicach pierwszego roku, w wieku trzech lat sprawnie posługiwała się sztućcami: nożem i widelcem. Załatwiała się podcierała sobie pupę po drugich urodzinach, sama myła ręce też około drugiego roku życia. W wieku trzech lat ubierała się sama włącznie z rajstopami. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że to jest ponad jej siły, to jest norma dla zdrowego, bez deficytów rozwojowych trzylatka.
            Ma rację Joshima: w tyłku ci się poprzewracało, oczekujesz od innych tego, co jest tylko i wyłącznie twoim obowiązkiem.
            • jedynybasek5 Re: Do przedszkola bez pampersa 08.06.13, 16:12
              Q_fla, a pana Tadeusza też już twoje dziecko zdążyło przeczytać? :) Nie można mierzyć wszystkich dzieci jedną miarą. To ja może zapytam w ten sposób: dlaczego psychologowie twierdzą, że siusianie na spaniu to jest jeszcze granica normy nawet dla 4 czy 5 latka? jak to się ma do posyłania dzieci do przedszkoli ( szczególnie, że teraz tak wszyscy wołają o wcześniejsze posyłanie dzieciaków?)ze dziecko samo musi dojrzeć do pewnych rzeczy? I pokaż mi źródło opracowania, które mówi, że 3 latek MUSI posługiwać się sztućcami, samodzielnie ubierać ( od a do z) . uznałabym wręcz za niebezpieczne podarowanie noża 3 letniemu dziecku, no ale skoro lubisz ryzyko, to może nich ci ziemniaki poobiera do obiadu. Moje też jadło samo jak miało rok, ba, nawet wcześniej, i wyobraź sobie, że ta umiejętność została jej do dzisiaj. Daruj sobie insynuacje, że moje dziecko jest poniżej norm, bo nie znasz mojego dziecka, a takie osądy to jedynie dowód twojej ignorancji i ograniczonego światopoglądu. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy oceniać czyjegoś dziecka po takim strzępku informacji.
              > Ma rację Joshima: w tyłku ci się poprzewracało, oczekujesz od innych tego, co j
              > est tylko i wyłącznie twoim obowiązkiem
              Moim obowiązkiem jest pomoc małemu dziecku w przedszkolu? Zastanów się, co piszesz.

              Odnośnie prywatnych przedszkoli, wiem, że nie ma problemu z pampersami. I tak jak już pisałam, no ok, trudno, takie zasady, czepiać się nie będę. Nie napisałam też, że sądzę iż moje dziecko będzie miało traumę bo się zmoczy. Napisałam, że boję się, że dołoży mu to niepotrzebnego stresu. Ale odnośnie podcierania tyłka, twierdzę niezmiennie, że pomoc przy tej czynności TO OBOWIĄZEK, nie dobra wola Pani, to jest obowiązek, koniec , kropa.

              I jeszcze jedno. Zawsze się zastanawiam, jaki cel jest w tym "wyścigu umiejętności"- moje dziecko to w tym wieku..... Matko święta, dajmy tym dzieciakom szansę na rozwój we własnym tempie, jasne, można wspomagać, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. A takie porównywanie , to jak dla mnie czysta głupota. Przykład: mam w sąsiedztwie dziewczynkę, równolatkę mojej. świetnie skacze, wspina się, jest odważna, wszędzie się wciśnie. Dobrze rysuje. Za to mniej mówi, nie zna na pamięć wierszy ani piosenek. Moja córka- ostrożna, wszystko pomalutku, raczej nieśmiała, ale za to śpiewa całą prząśniczkę, zna kilkadziesiąt wierszy i piosenek na pamięć. chodzi mi o to, że w tej samej kategorii wiekowej, jest cała gama zachowań i umiejętności, a przedszkola niestety starają się przyrównać wszystkich do jednej linii, wymawiając się zarzutami o pedofilię, albo brakiem jakiegoś mało znaczącego sprzętu. Co w moich oczach oznacza jedno: lenistwo, i takie "ja tu tylko pracuję".
              Mogę jedynie mieć nadzieję, że opinie rodziców z którymi rozmawiałam na temat wychowawczyni są zgodne z prawdą.
              Ale tak jak napisał/a el-elafante- nie ma co się teraz zastanawiać. Martwić się będę, kiedy rzeczywiście pojawi się kłopot.
              • anku1982 Re: Do przedszkola bez pampersa 08.06.13, 16:40
                tak, tak pełno takich mamusiek dookoła, moje dziecko to umie ... mam taką znajomą, co w przed skończeniem roku dzieci na siłę sadzała na nocnik (nawet jak płakały), bo jej mama, co pracuje w żłobku (nie jako wychowawczyni na szczęście) to jej tak kazała robić (5 dzieci zresztą wychowała, więc się zna, no nie?). I przez ukończeniem 1,5 roku dzieciaki chodziły bez pieluch wytresowane jak ta lala. No i ile na pieluchach oszczędziła? Jak mi wyliczyła to wyszło że chyba zmieniała niemowlakom pieluchę 3 razy na dobę, ale się nie kłóciłam, to pewność w głosie mówiła o wszystkim. No i dzieciaki w 7 miesiącu odstawione od piersi, nie dlatego że nie chciała karmić, bawił się piersią to mu nie dała wcale, przeszła na mleko - niebieskie w proszku, ale dzieciaki wyrośnięte, rozwinięte, nic się nie działo wg naturalnego rytmu dziecka, tylko wyżej, szybciej, mocniej, dalej, byle szybciej pozbyć się "problemów" z sikaniem, cycka ssaniem, samodzielnym zasypianiem i zabawą, bo przecież jest już taki duży!
                • jedynybasek5 Re: Do przedszkola bez pampersa 08.06.13, 19:11
                  Ściągnięte z innych for:

                  Porady udziela Aleksandra Zazulak, pedagog:

                  "Witam!

                  Moczenie u dzieci powinno być kontrolowane w piątym roku życia. Warto zrobić córce badania układu moczowego i na rozpoznanie cukrzycy, lub alergii. Należy też zastanowić się, czy nie wydarzyło się ostatnio coś niezwykłego, co mogłoby córkę zniechęcić do korzystania z toalety, w nocy. Jeśli biologicznie i emocjonalne przyczyny zostaną wyeliminowane, wtedy jest to najprawdopodobniej, tzw. moczenie pierwotne, które powinno samoczynnie zaniknąć z wiekiem do 10 roku życia.

                  Pozdrawiam,
                  Aleksandra Zazulak "

                  Link do artykułu o moczeniu, polecam uważającym, że moczący się trzylatek jest "niedojrzały".


                  www.forumzdrowia.pl/id,320,art,1208,ptitle,moczenie-nocne-i-dzienne---kiedy-jest-to-problem-i-wymaga-leczenia.htm
                  "Kiedy moczenie nocne jest niepokojącym objawem

                  Kontrolowanie pęcherza i nauka korzystania z nocnika to niełatwa sztuka i trwa dłuższy czas. Początkowo dziecko uczy panować się nad potrzebami w dzień, a dopiero po jakimś czasie również w nocy. Najpierw kontroluje robienie kupki a dopiero później siusiu. Po jakim czasie dziecko zapanuje nad swoimi potrzebami zależy od wielu czynników min.: od rozwoju dziecka i wsparcia rodziców. W czasie nauki korzystania z nocnika może zdarzyć się wiele „wypadków" zarówno w dzień jak i w nocy. O problemie moczenia nocnego czy popuszczania w majteczki w ciągu dnia możemy mówić u dzieciach po 4 - 5 urodzinach, jeśli nadal zdarzaj im się częste wypadki."

                  Więcej szukać nie będę. Teraz czekam na źródła o posługiwaniu się nożami.
                  • morekac Re: Do przedszkola bez pampersa 08.06.13, 20:50
                    Ale to nie znaczy, że do 4 czy 5 roku życia chodzi się w pampersie - tylko że dziecko ma mieć ciuchy na zmianę.
                    • jedynybasek5 Re: Do przedszkola bez pampersa 08.06.13, 21:04
                      Rzeczywiście, super przyjemność dla dziecka moczenie siebie i łóżeczka i niemożność dokończenia snu bo mokro. Idealny sposób na "nauczenie trzymania moczu w trakcie snu". Bo przecież tego można się nauczyć równie łatwo jak ubierać buty , nieprawdaż...? Jak już pisałam, jeśli trzeba będzie , zafunduję swojemu dziecku tę wątpliwą przyjemność i będę obserwować skutki. Ale jeśli będą negatywne, to panie przedszkolanki będą ubierać mojemu dziecku pampersa w trybie express.
                      • Gość: basca Re: Do przedszkola bez pampersa IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.13, 21:53
                        naprawdę, nie ma co się nakręcać na przedszkole.
                      • morekac Re: Do przedszkola bez pampersa 08.06.13, 21:59
                        Ale naprawdę uważasz, że 4 czy 5 latek musi nosić pieluchę na wszelki wypadek, bo może mu się zdarzy raz w miesiącu? Myślę, że w ostateczności wysiusianie się przed godzinną drzemką powinno wystarczyć...
                        Wiem, że puszczenie 3-latka do przedszkola to ciężkie przeżycie - ale naprawdę wyluzuj, bo może się okazać, że twoje dziecko nie będzie miało za te 3 miesiące problemu.
                      • anku1982 Re: Do przedszkola bez pampersa 09.06.13, 17:33
                        ale tutaj ludzie mają różne teorie. Również uważam, że dziecko które umie kontrolować moczenie nie będzie moczyło pieluchy tylko dlatego że ma nałożoną pieluchę. Mamy 3,5 latka i został dopiero rok temu odpieluchowany w dzień w trybie ekspresowym bez specjalnych wpadek, dlatego że daliśmy mu dojrzeć, również ma nakładaną pieluchę na noc, bo ją tak zasikuje, że jestem przekonana że nie jest gotowy na spanie bez. Na dzień zakładam mu pieluchę tylko wtedy kiedy padnie na drzemkę, a wcześniej się nie wysikał. Nie mamy żadnych kłopotów w tym zakresie, wiadomo do przedszkola chodzi bez pieluchy, ale nie zostaje też tam na drzemkę. To autorka tekstu jako rodzic najlepiej zna swoje dziecko i uważam, że świetnie je wyczuwa, co jest dla niego dobre.
    • babyaggie Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 13:40
      Wszędzie tak mówią, bo chcą wymusić na rodzicach pracę z dzieckiem, odpieluchowanie i oszczędzić sobie problemu.
      My ten zakaz zupełnie olaliśmy. Jak się córka zlała parę razy podczas drzemki to same jej chętnie zakładały. Tylko i nas nie ma przymusowych drzemek, więc nie zawsze szła spać.
      Na razie to olej i się nie przejmuj. Za jakiś czas wytłumacz dziecku o co chodzi z pieluchą w przedszkolu i (jeśli to możliwe) pozwól zadecydować czy chce drzemać bez. Paniom daj też wkłady zabezpieczające pościel.
      Moja 3latka nie zawsze utrzyma siku podczas drzemki a w nocy to wógóle nie daje rady. Nie robimy z tego afery i niech se sika. Przyjdzie czas to przestanie. Ma jeszcze czas, wberw temu co się w Polsce uważa.
      Zmoczenie się w przedszkolu może być równie żenujące dla dziecka co założenie pieluchy. Trudno wyczuć, ważne by Panie nie wywierały na niej presji. Przez kilka miesięcy to ona może się 100 razy oduczyć sikania w dzień :)

      Podcieranie dziecka trzyletniego uważam za obowiązek Pań!!!
      To se wymyśliły podkładkę pedofilską. Zdolniachy. Jak nie chcę podcierać to MUSZĄ sprawdzać czy jest czysta. Moja miała okres, że nie mówiła Paniom że idzie kupę, sama się podcierała, wracała z brudnymi majtkami do domu i 4 razy z rzędu miała infekcję pęcherza moczowego spowodowanego bakteriami kupnymi. Więc Panie teraz szczególnie na nią uważają.
    • anku1982 Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 14:43
      a ja uważam, że takie stawianie sprawy jest wygodnickim podejściem przedszkola do fizjologii dziecka 3 letniego, 3 latek to nie robot, aby wszystkie umiejętności posiadł na zawołanie, brak tu jakiejkolwiek elastyczności. Uważam, że w przypadku, gdy posyłamy dziecko do takiej placówki mamy prawo oczekiwać, że dzieckiem personel zajmie się całościowo, pani korona z głowy nie spadnie, jeśli zadba w ten sposób o dziecko. Teraz nie pomagają w łazienkach, za chwilkę nie będą pocieszały płaczącego przedszkolaka, bo musiałaby go przytulić, a to też podchodzi po molestowanie?
      • mamatin Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 22:01
        To wymogi z państwowych przedszkoli, gdzie to Panie są nie do ruszenia do emerytury.
        Moim zdaniem 3 -latek oprócz "nauczania" przez "nauczyciela wychowania przedszkolnego" potrzebuje opieki, bo to bardzo małe dziecko. Wytarcie pupy, czy zmiana pieluchy w razie takiej konieczności, przebranie i umycie brudnego dziecka to powinien być obowiązek a nie łaska i temat do wynurzeń, czy pyskowek.
        One nie są od tego? A od czego są? Jeśli dziecko spedza z nimi,np. 8-10 godz. to sorry, ale są od wszystkiego. Nikt na siłę im tej pracy nie wybierał,jesli komus nie pasuje praca w przedszkolu w grupie 3-latkow niech ją zmieni.
        I jakie bzdury z tymi "strefami intymnymi". Co ma powiedzieć pielęgniarka, która wbija igły w 30 tyłków dziennie, albo masuje odleżyny?
    • mamatin Re: Do przedszkola bez pampersa 06.06.13, 22:04
      Będą sie upierac,ze bez pampersow, to olej to. Kup 3 pizamki i podklady w rossmannie za 20 zł na miesiac, one beda przebierac,ty bedziesz prac. Mała w koncu przestanie sikac przez sen,bo dorośnie do tego. (Nauczyć chyba nie sposób, nie da sie wycwiczyc kontrolowania trzymania moczu przez sen).
    • fiamma75 Re: Do przedszkola bez pampersa 07.06.13, 10:39
      w przedszkolu niepublicznym tez jest wymóg, że dzieci bez pieluchy, ale dzieci muszą mieć zapasowe ubranka, i panie bez problemu przebierają. Pomocy przy podcieraniu nie ma (była na samym początku).
    • anetus1981 Re: Do przedszkola bez pampersa 08.06.13, 21:59
      w jednym przedszkolu (prywatne ale ma podpisaną umowę z UM i opłaty jak w państwowym), w którym podpisałam umowę, na zebraniu się okazało że 3 latek ma byc w pełni samoobsługowy, żadnego pomagania w wycieraniu pupy, panie nawet nie chodzą z dziecmi do toalety, zresztą Pani dyrektor stwierdziła, że już 1,5 roczniak powinien byc w pełni odpieluchowany, a jak nie jest to jest to lenistwo rodziców. moja robi siku ale na nocnik (w przedszkolach tylko toalety) ale z podtarciem pupy po kupie jeszcze sobie nie radzi. Może jestem przewrażliwiona, ale podejścia tego przedszkola do samoobsługi trzylatka nie będę testowac na swojej córce. Zmieniłam przedszkole na prywatne i tam nie ma mowy, żeby dziecko samo poszło do łazienki, zawsze jest w towarzystwie osoby dorosłej, która w razie problemów pomaga. Poza tym jest tam 2,5 latek w pieluszce i to też nie jest problem dla pań.
    • agnieszka.z.lodzi Re: Do przedszkola bez pampersa 09.06.13, 08:59
      Panie w przedszkolu mogą, ale nie muszą robić tego, co Ty sobie życzysz. Dla Ciebie to nie problem - 1 pampers dziennie. Ale one mają w grupie ok 30 dzieci, a są z reguły w 2-3 panie. Więc pomyśl, jakie to "proste".
      Wszystko, wg mnie, sprowadza się do Twojej postawy. Ty uważasz, że powinny, nie bierzesz żadnej odpowiedzialności na siebie, tylko wszystkiemu winne są panie z przedszkola. Jeśli z takim nastwieniem poszłaś do przedszkola ze swoimi żądaniami, to nie dziwię się, że Cię kobiety, sorry, spuściły.
      Zmień ton, we wrześniu, jeśli nie nauczysz córki spać bez pieluchy, idź i poproś, czy w drodze wyjątku mogłyby jej tego pampersa zmienić.
      Podejście mam opisywane tutaj pt "idź, jak się zleje kilka razy w łóżko to się nauczą" jest tak słabe, że nawet nie chce mi się komentować.
      Co do sikania przez sen. Psychologowie piszą często to, na co jest popyt. I właśnie dla takich mam jak Ty 5 latka z pampersem do snu to norma. Dla mnie nie. Tyle w temacie.
      • jedynybasek5 Re: Do przedszkola bez pampersa 09.06.13, 10:18
        Ale , ale. Nie zapominajcie się. Ja nigdzie nie napisałam, że miałam jakieś pretensje. Po prostu na zebraniu wywiązała się dyskusja, bo takie obawy jak ja miało kilka mam. Nikt mnie nie spuścił ( zresztą piękne określenie). I po co piszecie , udzielacie się na forach eksperckich, skoro nagle uznałyście, że psychologowie piszą bzdury...? Nie napisałam również, że nie będę próbować z dzieckiem , żeby przestało siusiać na śnie. Zastanawiam się tylko , co się stanie, jeśli moja córka np. odziedziczy po mnie moczenie nocne do 7 roku życia ( byłam właśnie takim przypadkiem moczenia pierwotnego. Moja mama mogła sobie stać na głowie...).
        Morekac, nie chodzi o sytuacje, że dziecko moczy się raz w tygodniu, tylko codziennie . Inaczej nie zawracałabym sobie i innym gitary. I nie zamierzam oczywiście od pierwszego spotkania "wymagać" od przedszkolanek. Zamierzam współpracować. JEŚLI pomimo ćwiczeń w domu, moje dziecko będzie codziennie mokre albo miało odparzony tyłek, wtedy zacznę wymagać. Agnieszka.z.lodzi- panie w przedszkolu będą musiały robić co sobie życzę , jak to ujęłaś ( a nie są to jakieś życzenia z kosmosu, nie życzę sobie, np., żeby karmiły dziecia łyżeczką, a wcześniej mu gryzły) jeśli moje dziecko odniesie jakieś negatywne skutki psychiczne lub fizyczne ( typu odparzony tyłek albo infekcje). zresztą, ok. Wytłumaczcie mi , co zrobić w takim razie , wrócę do pytania w pierwszym poście: Co będę mogła zrobić, jeśli moje dziecko ( czysto hipotetycznie) będzie się pomimo ćwiczeń moczyć, będzie pomimo ćwiczeń niedokładnie wycierać tyłek, a Panie odmówią współpracy? To jest sytuacja czysto hipotetyczna powtarzam. Proszę o spojrzenie szersze mam, których dzieci "przestały się moczyć jak miały 1,5 roku". Przypominam, że są to dwie rzeczy, do których dziecko 3-letnie ma jeszcze prawo.
        • agnieszka.z.lodzi Re: Do przedszkola bez pampersa 09.06.13, 19:48
          jedynybasek5 napisała:

          I po co piszecie , udzielacie się na forach eksperckich, skoro nagle uznałyście, że psychol
          > ogowie piszą bzdury...?

          Nie uogólniaj. Napisałam, że czasami część psychologów pisze to, na co jest zapotrzebowanie. ALe nie wszyscy.

          >Zastanawiam się tylko , co się stanie, jeśli moja córka np. odziedziczy po mnie moczenie nocne do 7 roku życia ( byłam właśnie takim przypadkiem moczenia pierwotnego. Moja mama mogła sobie stać na głowie...).

          Czyli gdzieś tam podświadomie, możesz sobie odpuścić, bo przecież "ma to po Tobie", prawda? Ja nie mówię, że tak robisz, ale możesz, nawet nieświadomie tak robić, dlatego nie przykładasz się do tematu.

          > Agnieszka.z.lodzi- panie w przedszkolu będą musiały robić co sobie życzę , jak to ujęłaś ( a nie są to jakieś życzenia z kosmosu, nie życzę sobie, np., żeby karmiły dziecia łyżeczką, a wcześniej mu gryzły) jeśli moje dziecko odniesie jakieś negatywne skutki psychiczne lub fiz
          > yczne ( typu odparzony tyłek albo infekcje).

          Jeśli takowe odniesie, a nie wiem co dokładnie masz na myśli, to nie będzie wina pań, tylko faktu, że Twoje dziecko nie jest gotowe do edukacji przedszkolnej. Koniec kropka. I nie dorabiaj teorii, być może dla niej jest za wcześnie, skoro wymaga specjalnego traktowania. A takim jest przewijanie ponad 3-letniego dziecka. A poza tym, skoro dziecko sika tylko w trakcie snu, to od czego miałoby się odparzyć??

          > Co będę mogła zrobić, jeśli moje dziecko ( czysto hipotetycznie) będzie się pomimo ćwiczeń moczyć, będzie pomimo ćwiczeń niedokładnie wycierać tyłek, a Panie odmówią współpracy?

          Porozmawiac i poprosić o zwrócenie na córkę uwagi. Nie na zasadzie cytuję "będą musiały robić co sobie życzę". Albo zapłacić i zapisać dziecko do prywatnego przedszkola. Tam płacisz i wymagasz.

        • Gość: dada Re: Do przedszkola bez pampersa IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 00:20
          Moje dzieci akurat z moczeniem sie w przedszkolu problemow nie mialy, ale z jedzieniem mialy. Tzn nie jadly same (zwlaszcza jedno). Nie to, zeby nie umialo, po prostu jedzenie dla niego mogloby nie istniec, nie byl zainteresowany. Ja sie nie przejmowalam, karmilam po powrocie do domu. Panie przedszkolanki poczatkowo nie karmily, tylko relacjonowalt mi popoludniu "zjadl 4 lyzki zupy i cwierc jablka". Po jakims miesiacu poddaly sie i zaczely karmic, mimo, ze wcale o to nie prosilam. Mlody byl karmiony przez 2 pierwsze lata przedszkoka - przez panie, a czasem przez kolezanki z grupy (to mialo go zawstydzic, ale nie wyszlo, bo jemy sie podobalo :)).
          Pupy u nas tez nie podcierali. Moje dzieci i tak niechetnie robily kupe w przedszkolu, zwykle czekaly az beda w domu, wiec generalnie problemow nie bylo. Ale czasem, jak w przedszkolu zrobily... No coz, pupa nie byla idealnie wytarta, ale jakos nikomu to nie zaszkodzilo.
          A co do sikania. Ja przestawalam zakladac pieluchy na noc jak byla przewaga dni, kiedy dzieci budzily sie z sucho pielucha. W ciagu dnia podobnie. Oczywiscie wpadki byly, zdarzaly sie jeszcze dlugi, ale coraz rzadziej. Czy Twoja corka CODZIENNIE budzi sie e ciagu dnia z mokra pielucha? Az mi sie wierzyc nie chce... Jesli tak, to ile ona pije przed zasnieciem? Albo jak dlugo spi? Lezakowanie w przedszkolu trwa max godzine. Jesli wysika sie przed zasnieciem, to nie wytrzyma godziny?
    • babyaggie Autorko! 09.06.13, 20:24
      Nie ma sensu sie sprzeczac z nieprzekonanymi. Ty znasz swoje dziecko i wiesz/ czujesz jak funkcjonuje. Nie umiem Ci poradzic co mozesz zrobic jesli do wrzesnia nie opanuje sztuki trzymania moczu w trakcie snu, ale nie daj sie zbic z tropu. Zalozenie pieluchy trzylatce to nie jest przewijanie! I gotowosc do edukacji przedszkolnej ma wiele roznych wytycznych. Odstawienie pampersa jest w Polsce wazne, ale nie jedyne i nie jest najwaznieszym elementem "dojrzalosci przedszkolnej". W roznych krajach sa rozne wytyczne i rozne normy, a przeciez dzieci sa takie same. Jej odpieluchowanie to nie jest tylko kwesita olania sprawy przez rodzicow. O pilnowanie przy podcierniu poprostu popros Panie, watpie bym sie nie zgodzily.

      Na pocieszenie dodam, ze moje dziecko tez"nie doroslo do przedszkola" do ktorego chodzi od wrzesnia. Ma teraz 3 lata i 2 mies i w prawdzie w ciagu drzemki nie sika, ale po zbudzeniu nie zawsze zalapie ze trzeba isc do toaltey i posika sie po fakcie. W nocy nadal uzywamy pieluchy. 1 raz na 7 dni budzi sie z sucha. Probowalismy roznych sposobow, ona jeszcze najzwyczajniej nie jest na to gotowa. Rano przychodzi i ze smutkiem oznajmia, ze ma mokra pieluche lub z entuzjazmem, ze jej sie udalo miec sucha. Na nasze oko ona tak mocno spi, ze sie nie wybudza. I co mam ja tresowac do nie-sikania? Po co? Wybudzac w nocy na sikanie? Przeciez to nie o to chodzi. Kiedys przestanie, a jak za rok nadal bedzie sikala to zrobimy badania.
      • Gość: kaskaz Re: Autorko! IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.13, 21:03
        Jakieś te dzieci teraz słabo kumate.
        20 lat temu nie do pomy ślenia było żeby 3 latek chodził z pieluchą , zazwyczaj między 1,5 a 2,5 rokiem życia dzieci były odpieluchowane, a przedszkolak musiał umieć jeść , ubrać sie i buty zawiązać na sznurowadła ( tak! trzylatek).
        A teraz wymagania , aby w przedszkolu pieluchy zmieniali. A 5 latek ma iść do szkoły!
        • Gość: Babyaggie Re: Autorko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.13, 21:06
          Stare metody wychwowawcze nie zawsze byly dobre. Mozna dziecko wytresowac stresem mozna, mnie tez socjalizowano na sile, ale nie uwazam zeby to bylo dobre. Kiedys robilo sie wiele rzeczy, od ktorych dzisiaj sie odchodzi.
          Oczywiscie wiele osob moze nadal gloryfikowac metody uczenia i wychowywania dzieci sprzed 20 lat i sprzed 50 rowniez. Wasze dzieci, wasze prawo.
          • Gość: kaskaz Re: Autorko! IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.13, 21:28
            Dlaczego stare metody nazywasz tresowaniem?
            Dziecko było uczone różnych umiejętności , nikt z kijem nie stał.
            Dzisiejszym matkom, takim jak autorka wątku nie chce się uczyć dziecka, bo przecież wiadomo, że przed 18-tką samo opanuje trudną sztukę niesikania w majty;)
            Od jednych rzeczy się odchodzi , do innych wraca. Medycyna naturalna, karmienie piersią - czasem są be, czasem ok.
            Ot , moda.
            • Gość: Babyaggie Re: Autorko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.13, 21:35
              Dlaczego stare metody nazywasz tresowaniem?
              • ada16 Re: Autorko! 09.06.13, 21:36
                Stare metody wychwowawcze nie zawsze byly dobre. Mozna dziecko wytresowac stresem mozna, mnie tez socjalizowano na sile

                JA? :)
                to cytat z Twojej chyba wypowiedzi.
              • Gość: Babyaggie Re: Autorko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.13, 21:43
                Przepraszam wczesniej mi sie kliknelo za szybko.


                "Dlaczego stare metody nazywasz tresowaniem? "

                Bo czesto byla to nauka na potrzeby rodzicow/okolicznosci niekoniecznie wynikajaca z naturalnego i indywidualnego rytmu dziecka. Wydaje mi sie, ze kiedys wiecej uwagi rodzice wkladali w to zeby dzieci byly bezproblemowe i grzeczne. A to dalekie jest idei rodzicielstwa, ktora jest mi bliska (rodzicielstwo bliskosci). No i zawsze mozesz zapytac mame, jak wygladalo przysposobianie roczniaka do nocnika, jaki dziecku przykaz sie wysylalo i czego oczekiwalo.

                Piszesz o lenistwie rodzicow dzieci sikajacych. Mam wrazenie, ze rowniez i do mnie. Wolalabym zebys nie nazywala mnie leniem, dlatego ze moje dziecko nie wybudza sie na sikanie w nocy i nie trzyma sikow do rana. Logika chyba zaszwankowala w twoim wnioskowaniu.
                Jesli faktycznie masz takie dobre sukcesy w tej kwestii to zapraszam do siebie na noce. Bedziesz moja oduczac. Zaplacimy dobre pieniadze. Serio pisze.
                I jesze zapytam ile tygodni nocnego oduczania trzeba przejsc wg. Ciebie by leniem nie byc?

                Amen. Swoje juz powiedzialam i pozdrawiam wszystkim.
                • anku1982 Re: Autorko! 09.06.13, 22:20
                  amen!
                • jedynybasek5 Re: Autorko! 09.06.13, 22:22
                  Eh, ja też widzę, że nie ma co się dłużej nad tematem rozwodzić, bo każdy mój argument zostaje przekuty na niekorzyść. Że ja daję sobie wolne bo sama sikałam ? Powtarzałam już w tym wątku z 5 razy, że ćwiczę z córką. Tłumaczę, rozmawiam, nagradzam. Nic to. Jestem przecież leniem, który nie chce się dopasować do wszechdobrych wymogów przedszkolnych i już. A moje dziecko za to jest niedojrzałe i koniec. Nawet pomijając, że nie jedyne w grupie. Niedojrzały układ moczowy= niedojrzałe dziecko. Polecam trochę poczytać, nie tylko artykułów w internecie. I posłuchać nie tylko koleżanki w parku >która odpieluchowywała jak tylko dziecię siadać zaczęło<.
                  • forumowiczka.to.ja Re: Autorko! 09.06.13, 23:10
                    A ja uważam, że racja jest gdzieś pośrodku.
                    Bo z jednej strony logika podpowiada, że nietrzymanie zwieraczy podczas snu to czysta fizjologia i tego nauczyć się dziecka nie da. Bez sensu jest więc wbijanie mamy w winę a dziecka nazywanie niedojrzałym. To jest nawet krzywdzące.
                    Z drugiej strony jedynybasku, masz taką trochę manierę jakbyś napisała w sumie po to, zeby Cię podgrzać do walki. Bo Ty wiesz, że rację masz, tylko brak Ci kilku głosów na tak dla dodania animuszu. I gdy pojawiły się głosy krytyki zaperzyłaś się. A niepotrzebnie.
                    Zgadzam się, że w tak delikatnej sprawie tylko prośbą, nie groźbą, się dogadasz z obsługą przedszkola. Z korzyścią dla córki zresztą.
        • morekac Re: Autorko! 09.06.13, 22:44
          ubrać sie i buty zawiązać na sznurowadła ( tak! trzylatek).
          H
          Kolejna legenda miejska... 14 lat temu moja 3-letnia wówczas córka budziła osłupienie, bo wiązała sobie buty na gustowną kokardkę. Niemniej nie miało to specjalnego przełożenia na jakieś umiejętności przedszkolne czy szkolne. :-(
          • Gość: kaskaz Re: Autorko! IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 08:00
            Mój syn wiązał buty idąc do przedszkola, rzepów nie było.
            I nie wzbudzał sensacji , była to normalna umiejętność 3 latka.
            Z pieluch wyszedł w wieku 2 lat i 3 miesięcy i to było późno, większość dzieciaków wychodziła ok. 2 roku życia (córka 1rok 9 miesięcy )
            Nikt ich nie stresował tym, t
            no fakt , mój syn ma obecnie 26 lat, obecnie umiejętnośc wiązania sznurowadeł jest niepotrzebna to się dzieci nie uczy.
            14 lat temu pewnie rzepy już były w użyciu .i pampersy, bo mój syn z czsów pieluch tetrowych.
            • jedynybasek5 Re: Autorko! 10.06.13, 17:59
              Odnotowuję 2 dobę z suchym pamperem. Obym nie zapeszyła ;)
            • morekac Re: Autorko! 10.06.13, 21:07
              A u mnie w przedszkolu lat temu kilkadziesiąt panie wiązały dzieciakom buty...;-)
              A buty na rzepy były w Polsce w latach 80-tych.
        • Gość: gość Re: Autorko! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.13, 20:50
          Chyba u Ciebie w domu tak było 20 lat temu, jakoś większość dzieci, kóre znam, a które były maluchami 20 lat temu, miało pieluchy w wieku 2-3 lat i świat się nie zawalił.
    • szamanta Re: Do przedszkola bez pampersa 10.06.13, 18:30
      Wedlug mnie 3 latek powinien byc juz wzupelnosci odpampkowany. Osobiscie nie dziwie sie przedszkolom ,ze mają takie wymogi,aby dziecko mając 3 lata, czy nawet we wrzesniu lekko ponad 3 lata bylo odpieluchowane
      Trening,trening,trening i jeszcze raz trening calkowitego odpampkowania czas zacząc a nie czekac na cuud,az samo dziecko sie namysliNie przekonuje mnie to i efekt jest taki ze nawet 4 latki z pieluchą chodzą..Do wrzesnia są prawie 3 msc i to jest duzo czasu aby z dziecka problemami sie uporac
      Wymogi przedszkola mna nie wstrząsają, bo wedlug mnie nie wymagają niczego ponad wiek i umiejetnosci 3 latka czy tym bardziej ponad 3 latka
      Osobiscie kazde z moich dzieci zdecydowanie cheet cheet przez 2 r.z lataly bez pieluchy ,a ani genialne ani wybitne dzieic mi sie nie trafily.Przedszkolne wymogi zaden problem nie stanowily

      Nie uwazam ze Paniom w tylkach sie poprzewracalo, jestes zbyt kapryśna i pieścisz sie nad wlasnym dzieckiem
    • aagnes Re: Do przedszkola bez pampersa 10.06.13, 22:11
      Gadacie glupoty az przykro czytac, dziecko moze sobie sikac w nocy jeszcze spokojnie do 5 r.ż,
      Panie moga sobie mowic, wiadomo -wola zeby bylo im wygodnie, a w praktyce jest tak ze na drzemce dziennej w 1 grupie jeszcze mnostwo dzieci sie posikuje.
      za to odpieluchowujac w nocy na sile mozna narobic wiecej szkody niz pozytku.
      Odpieluchowanie w dzien to inna sprawa. ale i tak w 1 grupie dzieciaki maja w workach majtki na zmiane, bo posikanie sie z emocji, z zabawienia, bo wstyd byl do lazienki isc zdarza sie wcale nie rzadko.
      oczywiscie idealnie by bylo jakby wszystkie 3 latki jadly same, sikaly same, podcieraly sie same, wiazaly sobie sznurowadla, same sie grzecznie bawily i w ogole najlepiej nie odzywala i nie ruszaly za bardzo, ale niestety tak nie jest, szkoda ze panie w przedszkolu tego nie wiedza.
      • morekac Re: Do przedszkola bez pampersa 15.06.13, 08:18
        szkoda ze panie w przedszkolu tego nie wiedza.

        Panie w przedszkolu to wiedzą, niemniej usiłują ułatwić sobie sytuację...
        • jedynybasek5 Re: Do przedszkola bez pampersa 15.06.13, 15:23
          Obiecałam sobie, że już więcej nie wypowiem się w tym wątku, bo nie chciałam już zaogniać dyskusji. Ale moja córka, nie wiem, czy wyczuła moje obawy jakimś 15 zmysłem , w ciągu tygodnia zmoczyła się raz. Od 2-3 dni śpi bez pampka, więc tak jak pisał/a el-elefante- nie ma co się martwić na zapas.
          Rozmawiałam też ze znajomą , która jest przedszkolanką. Mówi, że takie ustalenia o pampersach itd., to jest indywidualne podejście przedszkolanek, zależy na kogo się trafi. Odnośnie podcierania tyłka- patrząc na postępy z pamperem córka do września pewnie nauczy się i tego i parę bonusów ;) Tak czy owak, dziękuję za wszystkie odpowiedzi. pozdrawiam, pewnie jeszcze nie raz będzie nam dane się pospierać ;)
    • maderta Re: Do przedszkola bez pampersa 14.06.13, 14:23
      U nas pani powiedziała, że albo będą kłaść podkład, alo w trakcie spania, na tzw "śpiocha" wysadzą dziecko, ostatecznie, jak sobie będę życzyła, to będą zakładały pampki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka