Dodaj do ulubionych

tiki nerwowe u 4,5 latka

IP: *.ip51.fastwebnet.it 01.08.13, 15:12
hej, jestem tu gościem, ale mysle, ze może ktoś mi może pomoc.

Nasz syn, 4,5 letni ma tiki nerwowe. Pojawily się ok. miesiąca po przyjściu na swiat młodszej siostry (teraz ma 2,5 miesiąca), początkowo było "dziwne" mruganie oczami, mruganie oczami i ruch glowa, teraz najczęściej pociera nos albo trzyma się za gorna/dolna warge (i to my wiemy, ze to jego tik nerwowy bo wygladaja nieszkodliwie). Caly czas dotyka się przy siusiaku (to nie wiem czy jest tik czy jest chłopcem i tak lubi), czasem mam wrazenie, ze wszystko go swędzi. Poczatkowo tez gorzej spal, nie mogl usnąć, wcześniej wstawal, co odbijalo się na całym dniu, bo on ciagle zmeczony. Teraz jest poprawa, lepiej zaczal spac, wręcz energia go roznosi, ale caly czas te tiki.
W aptece polecono mi kropelki z lipy przed snem i Sedatif, ja sama doczytałam tez żeby podawac magnez i wit. b6. Wlasnie od kiedy to dostaje, to już nie slysze, ze on jest zmeczony, znudzony itd.
Dodam, ze w zasadzie cale dni jesteśmy sami, mój maz dużo pracuje, na szczęście mlodsza siostra poza zabiegami pielęgnacyjnymi wiele "nie wymaga". Staram się poswiecic synkowi czas, zrobić cos tylko dla nas, dużo go chwale, z reszta on jest tak grzecznym chłopcem...
Dodam jeszcze, ze na kilka dni przed urodzeniem corki, syn zlamal reke w przedszkolu, na miesiąc był unieruchomiony, do przedszkola już nie wrocil, do września zostanie w domu.
Mój maz uważa, ze ma za dużo emocji w sobie i powinien je z siebie wyrzucić, codziennie jesteśmy na spacerach, chce żeby się wybiegal, wyszalał, teraz jest bardziej aktywny, bo jeszcze miesiąc temu po przebiegnieciu kilku metrow slyszalam "jestem zmeczony...". Maz uważa, ze jest za spokojny, ze jak go cos zlosci to niech krzyknie, niech potupie nogami itd. Ja nie wiem czy nie powinno się go wyciszyć, odwrotnie niż myśli maz. On caly czas się rusza, caly czas mowi, buzia mu się w ogole nie zamyka. Nie wiem w która strone isc i jak mu pomoc.
On teraz wymaga ode mnie dużo więcej uwagi, nie wiem na ile to taki wiek a na ile tez pojawienie się siostry i jednak zazdrość (chociaż zjadłby ja cala, tak ja caluje i sciska). Jego ciagle mowienie jest meczace, powtarza to samo, tylko, ze "ubrane w inne słowa". Nie pozwala mi z kims rozmawiać, zawsze ma cos do powiedzenia, podobnie jak rozmawiam przez telefon, to mnie wręcz przekrzykuje. Biore prysznic, siedzi pod i mowi, jestem w toalecie już stoi pod drzwiami i mowi...
Opisalam w skrocie problem, ale może ktoś cos poradzi. Obecnie daje mu magnez + wit. b6 raz dziennie i kropeli z lipy do wieczornej herbaty.
Obserwuj wątek
    • lexi777 Re: tiki nerwowe u 4,5 latka 02.08.13, 14:17
      Hej, ja też mam ten sam problem. Mój syn zaczął tikać w podobnym wieku co twój.Też urodził mu się wcześniej brat. Najpierw mrugał często, zaciskając powieki, potem silne potrząsanie głową i inne. Byliśmy u dwóch neurologów, przeczytałam najpierw forum Tourette'a i z" pewną" wiedzą poszłam najpierw do neurologa na NFZ, neurolog miał taka sobie opinie w necie. Oczywiście na wstępie króciutkie badanie i tekst, że leczenie będzie długie po czym standard haloperidol-czyli dosyć silny neuroleptyk. Na forum rodzice skarżyli się na ten specyfik bo działa na dziecko ogłupiająco, powoduje problemy z uczeniem się i koncentracją, wycisza tiki, ale po odstawieniu go one wracają. Lekarz kazal nam co tydzień zwiększać dawkę. Poszłam do drugiego neurloga prywatnie, pani miała bardzo dobre notowania wśród pacjentów na necie. Długie badanie, dowiedzieliśmy się, że 20 proc dzieci w wieku przedszkolnym tika, jest to oznaka tego, że emocje dziecka są silne i nie radzi sobie, a właściwie radzi sobie z nimi tikając. Jest to jego sposób na wyładowanie. Większości to mija, kazała nie zwracać uwago bo dziecko nie panuje nad tym. Generalnie przechodzi, ale w chwilach zwiększonego stresu np komunia, pójście do szkoły może sprawić, że maluch znowu zacznie tikać. Nie kazała dawać absolutnie żadnych ogłupiaczy, jedynie suplementować Crystal mind lub Eye Q bo niby są to najlepsze preparaty na rynku dla nadpobudliwych dzieci. Więc nie zwracaliśmy uwagi, dawaliśmy magnez i Crystal i przeszło całkiem, obecnie po poand pół roku mamy lekki nawrót, właściwie nie wiem czemu, znowu kupiłam Crystl Mind i daję, czekam kiedy przejdzie...W każdym razie dotyka to wrażliwe dzieci. Powodzenia
      • malwinamar Re: tiki nerwowe u 4,5 latka 03.06.17, 07:31
        U mojego syna tiki wyst od ponad miesiąca, czy może pani napisać czy synowi przeszło i jak długo to trwało?
    • e-kasia27 Re: tiki nerwowe u 4,5 latka 02.08.13, 20:57
      Gość portalu: am86 napisał(a):

      > hej, jestem tu gościem, ale mysle, ze może ktoś mi może pomoc.
      >
      > Nasz syn, 4,5 letni ma tiki nerwowe. Pojawily się ok. miesiąca po przyjściu na
      > swiat młodszej siostry (teraz ma 2,5 miesiąca), początkowo było "dziwne" mrugan
      > ie oczami, mruganie oczami i ruch glowa, teraz najczęściej pociera nos albo trz
      > yma się za gorna/dolna warge (i to my wiemy, ze to jego tik nerwowy bo wygladaj
      > a nieszkodliwie). Caly czas dotyka się przy siusiaku (to nie wiem czy jest tik
      > czy jest chłopcem i tak lubi), czasem mam wrazenie, ze wszystko go swędzi.


      No ale dlaczego nie bierzesz pod uwagę najprostszego rozwiązania, że skoro masz wrażenie, że wszystko go swędzi, to jest to dobre wrażenie i rzeczywiście go swędzi??

      Problemy pojawiły się wiosną, tak wynika z tego, co napisałaś - a wiosna to czas najgorszy dla alergika, bo wtedy pylą drzewa, a potem zaraz trawy.
      W tym czasie alergicy mogą być bardzo zmęczeni, mogą mieć problemy ze spaniem, mogą być rozdrażnieni, i zdenerwowani, i w ogóle mogą się bardzo źle czuć.

      A pocieranie nosa, mruganie oczami i inne dziwne miny, są bardzo charakterystycznym objawem alergii, bo nos swędzi, śluzówka w nosie wysycha i ma się wrażenie, że w nosie jest sucha skorupa, która strasznie przeszkadza, oczy też swędzą, łaskoczą, a pod powiekami jest "piasek", który strasznie przeszkadza, skóra całego ciała też swędzi, szczególnie, jak się spoci i może dosłownie przeszkadzać, jak za ciasne i niewygodne ubranie - stąd dziwne poruszanie głową, szyją, mięśniami na szyi, ramionami, itp. itd.

      Dotykanie siusiaka może być spowodowane owsikami - sprawdź, czy ich nie ma (skoro chodził do przedszkola, to mógł podłapać), bo Ci jeszcze malucha zarazi - test plasterkowy zrób na owsiki i oglądaj dokładnie wszystkie kupy, możesz też pół godziny po zaśnięciu rozchylić dziecku pośladki i zajrzeć do odbytu, owsiki wychodzą , aby składać jaja w fałdach odbytu.

      • Gość: am86 Re: tiki nerwowe u 4,5 latka IP: *.ip51.fastwebnet.it 02.08.13, 21:30
        dziekuje za odpowiedzi!

        e-kasia27 tez myslalam o alergii, syn ma niepotwierdzona testami alergie na bialka mleka krowiego, testy miał wykonywane już 2 razy (z krwi), również na inne alergeny, zawsze ujemne.
        e-kasia27 stawiałam i stawiam (?) na tiki nerwowe ponieważ widze momenty kiedy się nasilają, kiedy siostra placze, kiedy się go upomina, kiedy cos mu się nie udaje w zabawie. Ma tiki kiedy teoretycznie się relaksuje (oglada bajke, rysuje), ale tez kiedy "glowka za bardzo pracuje", np. umie swietnie liczyc, dodawać w zakresie ponad 50, hamuje go bo widze, ze strasznie się tym nakreca...
        Czytam, ze tiki mogą trwac nawet i rok! Dla mnie ważne jest już, ze wrocilo w niego zycie, ale patrze na niego i tak mi przykro, ze nie potrafie mu pomoc :( Boje się powrotu do przedszkola, 3ci rok, pierwszy był okropny, dużo placzu, drugi nawet dobrze, ale dzieci sa bezlitosne...
        • Gość: andy Re: tiki nerwowe u 4,5 latka IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.13, 02:44
          hej, twoje dziecko super liczy, ciagle nawija. Odreagowuje tikami.
          Moje dziecko podobnie sie zachowuje..
          Swedzenie to na pewno AZS (atopowe zapalenie skory) - aktywuje sie gdy dziecko sie denerwuje.
          Co do tikow i reszty charakterystyki, to masz po prostu dziecko wrazliwe i prawdopodobnie z cechami aspergera. Czy kiedykolwiek twoje dziecko balo sie jakis silniejszych bodzcow, jak dzwieki, nieprzyjemne rzeczy w dotyku, samochod, hustawki etc?
          jesli tak to pomysl o zajeciach z integracji sensorycznej, o ile nie jest "za stare"
          to tyle tak na szybko.
          powodzenia
    • bombalska Re: tiki nerwowe u 4,5 latka 02.11.13, 16:03
      Z tego co wiem, to z tikami sie idzie do psychologa. Przynajmniej mojemu znajomemu to najbardziej pomoglo.
    • Gość: asia Re: tiki nerwowe u 4,5 latka IP: *.airmax.pl 08.11.13, 12:23
      witam mój syn ma od 4 roku życia tiki a teraz ma 8 i nie mijają, ale je kontroluje. Gdy w przedszkolu się często zmieniały i były coraz gorsze zaczęłam czytać na ten temat i stosować sedatif pc i magsolvit i poprawa była o 90% tak jakby się cofnął do tych pierwszych tików i tak go leczę magnezem jednak magsolvit był za słaby bo zauważyłam że jak dostał dużą dawkę magnezu musującego dla dorosłych to nawet całkiem znikały i tak zaczęłam mu dawać chela mag b6 shot forte 2 razy dziennie po 7,5ml i tiki były słabe czasami całkiem ich nie było ale powróciły mocniejsze gdy dziecko ma duże stresy wtedy daje mu więcej magnezu i powoli z nich wychodzi, zamówiłam syropy na uspokojenie i zobaczę jak one zadziałają, co do dotykania siusiaka to on tez miał i zrobiłam mocz na posiew ale nie odsuwałam napletka tylko tak normalnie sikał i wyszło niewiele bakterii ale takich niedobrych które występują na oddziałach neurologicznych jednak w ogólnym badaniu moczu wyniki były dobre , na szczęście trafiłam do dobrego pediatry który wymyślił że te pare bakterii to właśnie pod napletkiem są i go drażnią i wystarczyło podać antybiotyk na siusiaka wg bakteriogramu i koniec z problemem a były to krople gentomencyny podawałam ze 2-3 razy dziennie po 5 kropel i ok a dotykał sie chyba z rok, ale oprócz tego tak mi zaleciła ta lekarka piorę wszystko w lovelli płynie dla dzieci (na początku kazała 2 razy płykać ubrania żeby wszystkie te chemikalia wypłukać z ubrań) i prasuję majtki dziecka od środka i jak próbuję z tego zrezygnować zaraz przyplątuje się mu jakiś stan zapalny, oprócz tego ciągle utrzymuje się mu stan zapalny na siusiaku jak codziennie go myje to po kąpieli smarujemy go kremem sos nievea dla dzieci i on go fajnie leczy i wszystko jest ok, a problem jest prawdopodobnie związany ze stulejka jaką dziecko miało jako dziecko i ciągle ona próbuje mu się zrobić, ale dużo osób ma wrażliwe intymne strefy i trzeba o nie dbać. Najlepiej bawełniana bielizna, jak najmniej środków chemicznych i dobre płukanie ubrań a potem ich prasowanie tak jak się robi dla niemowlaków.
    • Gość: Ann Re: tiki nerwowe u 4,5 latka IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.18, 07:35
      Dzień dobry, czy tiki mineły, jak sie czuje syn?
      • malwinamar Re: tiki nerwowe u 4,5 latka 14.06.18, 11:38
        Moj ma od ponad roku, mijaja na chwile potem znieniaja sie na inne i tak w kolko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka