Gość: Aga
IP: *.toya.net.pl
19.04.14, 22:08
Witam,
Mój 4 letni syn od jakichś kilku miesięcy zaczął dość często łapać się za siusiaka na przemian z odruchem jakby wyciągał majtki z pupy.
Byliśmy u lekarza, siusiak zbadany - wszystko ok, pupa czysta, robiliśmy badanie kału na pasożyty - nie ma. Od dwóch tygodni, ze względu na przeziębienie, syn jest w domu. Z pupą jakby się uspokoiło, sporadycznie się łapie, natomiast siusiakiem bawi się wręcz odruchowo.
Otrzymuję sprzeczne komunikaty, lekarka powiedziała, że to może być reakcja na stres z przedszkola, i jak się bedzie utrzymywać to skieruje nas do psychologa. Znowu z jakąkolwiek koleżanką rozmawiam, która ma syna, wszystkie mówią że ich synowie non stop "merdają w majtach" i nic z tym nie robią.
Kogo słuchać? Proszę o wszelkie porady....