Dodaj do ulubionych

Dziwne dziecko?

IP: *.kwidzyn.mm.pl 15.11.06, 21:25
Problem dotyczy 7 letniej corki mojego kuzyna. Dziecko w zerówce było w
poradni psychologiczno-pedagogicznej ale tam nie stwierdzono, żadnych
nieprawidłowości, kazano tylko dziecko chwalić. Pokrótce opisze zachowanie
dziecka:
1. jako niemowle było jej wszystko jedno czy jest na rękach czy w łóżeczku,
nie wykazywała zadnych oznak radości jak się ja brało ani tez smutku gdy się
ja odkłądało.
2. Jak miała ok 2 lata wzielismy ja nad morze, włozyliśmy dziecko do
basenika - siedziało, wyjeliśmy - nie zrobiło jej to róznicy, połozylismy
spać - spało. Jako mała dziewczynka 2-3 lata było jej wszystko jedno kto sie
nia opiekuje.
3. dziecko się wogóle się nie odzywa do "trochę" obcych - mało tego, ze nie
odzywa się do nas, to potrafi siedziec godzine w pokoju z moja 4 letnia córką
i tez się do niej nie odezwać.
4. W zerówce nie brała udziału w żadnych zabawach, zawsze sama, nie odzywała
się do nikogo - dlatego skierowano ją do poradni.
5. Obecnie w 1 klasie - mam wrażenie, ze dziecko uczy sie wszystkeigo na
pamięć, słyszałam jak mama uczy ją czytać - dziecko nie potrafi zlożyć
najprostszego wyrazu np. mama mówi o-kno - a ona nie wie o co chodzi.
6. Dziecko w domu do rodziców i siostry odzywa się raczej normalnie, ale
nigdy sama się nie przytuli, nie powie, ze chce na kolana itp. jest bardzo
uparta i wszystko musi być jak chce. pomimo że ma siostre bardzo często bawi
sie sama - bo tak lubi.
Długo bym mogła pisac o nieprawidłowościach w jej zachowaniu. Rodzice
uspokojeni "diagnozą" pani z poradni zupełnie odpuścili a dla mnie cos z tym
dzieckiem jest nie tak. Chciałabym jej pomóc ale nie wiem - może ja się
czepiam?
Obserwuj wątek
    • vaana Re: Dziwne dziecko? 15.11.06, 23:38
      Specjaliści wskazali na problem z brakiem pochwał, sądzę że w ten sposób możesz
      pomóc, jeśli rzeczywiście są to szczere chęci. Coś powinno pchnąć tą
      dziewczynkę do działania, okazywania nieco silniej emocji, lecz nie
      przesadzałabym z nadmierną opiekuńczością. Warto może lepiej przyjrzeć się
      stosunkowi jej najbliższych do niej samej. Niebezpieczne wydało mi się
      określenie "dziwne dziecko", jest w nim ukryta forma oskarżenia pod jej
      adresem , a tu jest problem w jej komunikowaniu się ze światem, nie w niej
      samej. Jesteś matką więc wiesz, że dzieci uczą się zachowań od rodziców.
      Pozdrawiam.
      --
    • asach Sprawdżcie pod kątem autyzmu!!! 16.11.06, 09:21
      Nie jestem psychologiem, ale rodzicem i wiem,że najlepiej znają dziecko bliscy
      a krótka wizyta w poradni często schematycznie przeprowadzona nie zawsze
      uwidoczni problemy. Z tego co opisujesz, to poszukałabym dobrego specjalisty i
      zdiagnozowała dziecko skrupulatnie pod kątem autyzmu. Cechy sa wręcz książkowe.
      polecam forum na stronie www.dzieci.org.pl. Pozdrawiam!
    • Gość: poli Re: Dziwne dziecko? IP: *.kwidzyn.mm.pl 16.11.06, 19:41
      Pisząc dziwna nie miałam nic złego na myśli. Rodzice dziewczynki traktuja ją
      tak jak mlodszą siostrę. Dziecko jest non stop chwalone (nawet jak wg mnie nie
      powinno), relacje w rodzinie prawidłowe.
      Zastanawiam się nad tym autyzmem - napisałam, ze dziecko się nie przytula, ale
      jak już je ktoś przytuli czy weźmie na kolana to wydaje się, ze małej sie to
      podoba i nie protestuje. To dziecko wydaje się być na pierwszy rzut oka -
      bardzo bardzo nieśmiałe i aspołeczne.
      • Gość: ktosik Re: Dziwne dziecko? IP: *.ssnet.pl 16.11.06, 21:33
        Ja też obstawiam autyzm albo zahamowanie psychoruchowe.
        • baszalotta Re: Dziwne dziecko? 17.11.06, 12:46
          zgadza się, objawy kojarzą się z autyzmem, konieczie trzeba to sprawdzić, nie
          można dziecka tak zostawić i "niech się chowa", bo nie wiadomo, jakie
          konsekwencje przybierze to w dorosłym życiu dzewczynki.
    • ekspert_femmeritum Re: Dziwne dziecko? 21.11.06, 07:28
      Odpowiadam dopiero teraz ponieważ przeoczyłam twój post, za co przepraszam. Nie
      jestem psychologiem, więc trudno mi sugerować czy objawy te wskazują na autyzm
      czy na inne zaburzenie. Zdarza się tak, iż rozwój dziecka nie przebiega
      harmonijnie , co nie świadczy o specyficznym zaburzeniu. W toku wzrastania
      dysharmonia ta wyrównuje się . Opisany zachowanie dziecka może jednak budzić
      niepokój. Skonsultowałabym się z psychologiem klinicznym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka