lukas.2004
16.01.07, 22:48
Mój synek ma 2,5 roku i wciąż zasypia ze smoczkiem. Dotyczy to popołudniowej
drzemki, bo wieczorem radzi sobie bez "przyjaciela". Niekiedy w ciągu dnia
przypomina sobie o smoczusiu i się go domaga. Stram się mu nie ulegać, bo
chyba jest już za duży. Gdu próbowałam odzwyczić go od popołudniowego
zasypiania bez smoczka przestał spać, więc wolałam już wrócić do starych
zwyczajów. Mój mąż upiera się jednak, że to już najwyższa pra odzwyczaić
małego. Ja zaś nie potrafię się zdecydować.