Gość: Ania
IP: 212.2.100.*
31.05.07, 18:35
Mój 5-letni syn na kazdą prosbę z mojej strony się buntuje, na wszystko
odpowieda nie, do tego wyzywa i nie słucha. Nie pomaga tlumaczenie, krzyk,
bicie. Momentami nie mam już siły jak z nim postepować. Jest w nim złośc,
nerwy itp.