Gość: smutna mama
IP: 213.17.183.*
15.06.07, 13:57
Bardzo proszę Panią psycholog o pomoc. Od 1 czerwca br. zaczęłam pracę, a mój
2-letni syn jeździ do babci. Od tego czasu nie chce żebym go dotykała, mówi
że nie tęskni za mną, nie kocha, tylko tatuś moze mu czytać, kąpać go itp.
Nawet jak bardzo staram się zająć go zabawą to zostawia mnie z zabawkami i
biegnie za tatą. Ja nie mogę mu zwrócić uwagi że czegoś mu nie wolno bo wpada
w wielki płacz i ucieka do tatusia na skargę. Wogóle unika ze mną kontaktu.
Nie wiem gdzie popełniłam błąd, nie wiem co robić. Serce mi pęka i jestem
załamana. Tylko proszę niech Pani nie pisze żeby porozmawiała z teściową bo
to niemozliwe. Prosze o pomoc