Dodaj do ulubionych

4-latek: krzyk,nerwowe reakcje

IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.07.07, 22:25
OD kilku tygodni zmienilo sie zachowanie naszego prawie czteroletniego synka.
Jest on dzieckiem bardzo wrazliwym, niesmialym, spokojnym.Od niedawna jednak w
jego zachowaniu widac znaczace zmiany- czesto krzyczy na mnie i na meza( gdy
czegos od nas oczekuje,czy tez gdy my prosimy go o to,by cos zrobil, gdy
wydajemy polecenia,ktore mu nie odpowiadaja),potrafi nawet rzucic
przedmiotami, zlosc swa wyladowuje uderzajac mnie.Bardzo czesto sie wpada w
male furie,szczegolnie gdy cos mu sie nie uda, czy cos go zaboli(jest
niezwykle wrazliwy na bol, ledwo dotkniecie moze konczyc sie u niego placzem).
Zdarza sie,ze sam nas po takich zdarzeniach przeprasza, obiecuje poprawe, choc
na obietnicach tylko sie to konczy. Oboje z mezem nie wiemy,jak reagowac,
krzyk oczywiscie wzmacnia tylko jego reakcje, karzemy go pozostawieniem w
samotnosci w pokoju,ale i to na niewiele sie zdaje.Mamy roczna coreczke,ale
nie sadze,by jej obecnosc miala wplyw na zmiane zachowania naszego synka.
Prosze o rade, jak postepowac w takich sytuacjach. Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • justyna_dabrowska Re: 4-latek: krzyk,nerwowe reakcje 24.07.07, 06:37
      Moze mały ma jakies powody by sie złościć albo być w gorszej formie.\ Pisze Pani
      o objawach ale mało o przyczynach dlatego trudno jest cokolwiek radzić. Prosze\
      o więcej informacji.

      Pozdrawiam
      JD
    • Gość: maddak Re: 4-latek: krzyk,nerwowe reakcje IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.07.07, 14:56
      Wlasnie sama probuje znalezc jakies przyczyny. Wydaje mi sie,ze w naszym zyciu
      nic sie nie zmienilo. Moze jego zachowanie to nieco spozniona reakcja na
      pojawienie sie siostry, ktora staje sie coraz bardziej ekspansywna i wymagajaca
      wiecej uwagi? Z drugiej strony, po roku spedzonym z dwojka maluchow(synek z
      powodu nawracajacych chorob przestal chodzic do przedszkola) mam mniej
      cierpliowsci do obojga, moje reakcje tez sa bardziej nerwowe. Dodatkowo, jestem
      w trakcie szukania pracy.A moze to potrzeba kontaktu z innymi dziecmi( do
      poludnia bylismy zwykle tylko w trojke)? Synek nie przechodzil tzw. buntu
      dwulatka, dotychczas raczej nie probowal stawiac na swoim, przeciwnie,zwykle
      godzil sie z naszymi decyzjami,pytal o pozwolenie wykonania wielu czynnosci,c
      zesto nawet niepotrzebnie.Moze to po prostu taki etap w rozwoju?Ale jak go
      przetrwac?
    • Gość: izek5 Re: 4-latek: krzyk,nerwowe reakcje IP: 80.55.145.* 25.07.07, 21:49
      u nas jest podobne zachowanie, też u prawie 4-letniej córeczki. Z tym tylko. że
      miesiąc temu pojawił się nowy członek rodziny - braciszek. Jak w stosunku do
      niego jest nieźle, trzeba tylko uważać co robi, bo nie można jej odczepić od
      niego (można mówić i mówić). Niestety do nas - rodziców zaczęło się coś
      strasznego. Moja cierpliwość już się skończyła, a już szczególnie jak się
      wydziera i krzyczy, nie reagując na nic. Wiem, że chce zwrócić na siebie uwagę,
      a mnie po prostu nosi, mam dosyć. Nie dam rady być często w dwóch miejscach na
      raz, ani nie mam 4 rąk.
      Może ma ktoś jakieś rady?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka