Gość: monikonik
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.09.07, 21:02
Witam i jestem ciekawa Waszych opinii (może jakaś psycholożka się
wśród Was znajdzie?). Sprawa dotyczy mojej córki, która od września
chodzi do przedszkolnej zerówki. Panie nauczycielki wymyśliły i
wdrażają projekt własnego pomysłu pt. 'magiczny sklepik'. Idea jest
następująca: na specjalnie wyznaczonych półkach pojawiły się różne
zabawki - lalki, klocki, malowanki itp. Każdy przedmiot ma jakąś
cenę i dzieci mogą sobie kupić co im się spodoba. Zakupów dokonywać
można dzięki żetonom, te zaś trzeba zarobić. JAk? Otóż należy czynić
dobro - pozbierać zabawki, pomóć w czymś koleżance, dzielić się
zabawkami itp. Każdy dobry uczynek ma jakąś wartość i panie będą za
niego płaciły żetonami (tak przynajmniej było to przedstawione
rodzicom na zebraniu). PO zebraniu odpowiedniej liczby żetonów można
dokonać zakupu. PAnie są zachwycone, rodzice też, tylko ja jakoś nie
bardzo - wydaje mi się, że kodowanie dziecku informacji, że bycie
dobrym się opłca i przynosi wymierną korzyść nie jest słuszne.
Może się mylę. Co Wy na to?