Dodaj do ulubionych

7 tyg- problemy z zasypianiem

12.11.07, 12:36
Dzień Dobry
nasza 7 tyg córeczka nie chce zasypiać sama co wydaje mi sie
normalne w tym wieku, ale niepokoi nas fakt że nie chce przespać
nawet 5 min w łóżeczku lub wózku. tak jest właściwie od samego
początku. najpierw nie przesypiałam nocy bo uparcie wkładałam ją
dziesiątki razy do łóżeczka aż w końcu postanowiłam spać z nią i
jest ok- śpi na poduszce obok mnie i jak się rozbudza to ją
przytulam lub pokarmię i zasypia. znajomi straszą że będzie coraz
ciężej oduczyć ją od spania z nami w łóżku. mężowi to nie
przeszkadza.
w ciągu dnia mimo że na rękach/ w chuście głęboko śpi, od razu jak
włożę ją do łóżeczka budzi się i zaczyna płakać. uspokaja sie
dopiero jak ją wezmę na ręcę i polulam, ponoszę. bolą mnie plecy,
nie jestem w stanie nic w dzień zrobić, jem i myje się w biegu
wykorzystując jej krótkie okresy czuwania. co dziwne na spacerze, w
wózku potrafi spać nawet 3 h i nie chodzi o kołysanie wózka bo śpi
równie dobrze jak wrócimy ze spaceru i jej nie ruszamy. wieczorem
zasypia tylko przy piersi.
dręczy mnie pytanie - czy my ją rozpieszczamy reagujac na jej płacz -
czy może powinniśmy nie wyjmować jej z wózka i nauczyć spać samej.
wiem że nie jestem w stanie wytrzymac jej płaczu na dłuższą metę.
czy w tym wieku można już zacząć stosować jakąś dyscyplinę i jak czy
może dziecko jest jeszcze za małe i potrzebuje mamy non stop. nasza
pediatra jest zdania że nie można dziecka w tym wieku jeszcze
wychowywać bo bedzie znerwicowane i będzie balo się świata, że to
samo przyjdzie z czasem. problem tylko w tym że ja w połowie lutego
wracam do pracy... więc dużo czasu nie zostało. pozdrawiam.Paulina
Obserwuj wątek
    • Gość: mama Re: 7 tyg- problemy z zasypianiem IP: *.lanet.net.pl 12.11.07, 21:39
      hej
      ja mam taka samo, moj synus ma 11 tygodni i podbnie jak twojej malej doskwiera
      mu samotnosc
      na rekach tak, a łozeczko i wozek go parza
      takze spi z nami, i mi jakos to nie przeszkadza, przynajmniej spi spokojnie, a w
      łozeczku spał bardzo nerwowo
      nie wiem, ale moim zdaniem te chwile z dzieckiem juz nigdy nie powroca, i moim
      zdaniem wspaniale jest spac i tulic malenstwo, a ze ciezko cos przy małym zrobic
      my w ciagy dnia robimy tak
      wszedzie małego ciagam ze soba nawet do łazienki, kupilismy mu lezaczek i to
      był strzał w dziesiatke, chetnie na nim lezy - spac to nie chce - i podziwia
      swiat...super sprawa to regulacja
      na pałaku bo takie mamy mozna cos powiesic a nasz szkrab zaczyna sie teraz
      interesowac zabawkami
      moj maly lubi patrzec jak pranie wieszam nie wiedziec dlaczego az kwiczy z radosci
      teraz polubił fotelik samochodowy, tutaj majac doswiadczenie ze starsza corka
      stopniowo my go do niego przyzwyczailismy,
      wiec montujemy fotelik i na pare minut go wkladamy, jak tylko po 10-15 minutach
      sie zaczyna krecic to go zaraz wyjmujemy i inna rozrywke...
      nasz uwielbia jak sie robi do niego glupie miny, smieje, głosno mowi i tak
      wkladam go do lezaka i tym sposobem moge obejrzec godzinny film
      ... w łozeczku nie chce spac ale polezec to polezy...mamy zamontowany balon
      zamiast karuzeli..tzn z karuzeli zdjelismu te maskotki i jest przyczepiony
      balon, kolory zmieniamy zeby nie bylo nudno..
      ...lubi tez przewijak tutaj gnebimy go z lezeniem na brzuszku czego nie nawidzi...
      ... nasz mały tez chetnie w towarzystwie korzysta z uroków maty edukacyjnej...
      tutaj to sam nie chce lezec ale mozna sie kolo niego polozyc i gruchac mu nad
      głowa...
      tak ze nie jest tak zle..jest super...a ze z nami spi..coz ... ja lubie czuc
      bliskosc malenstwa i jemu tez to bardzo odpowiada..a ze sie tego nauczy... corka
      z nami tez spała i nic sie nie stało a jak skonczyla rok to sie wyprowadziła do
      swojego łozeczka tak sama
      wiec zycze powodzenie i kieruj sie soba a nie tym co mowia inni
    • Gość: monicek Re: 7 tyg- problemy z zasypianiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.07, 22:35
      Mojej siostry synek jest teraz w podobnym wieku, ogólnie najlepiej
      czuje się na mamy rękach oczywiście (i przy cycusiu) jednak od
      momentu oglądnięcia filmu amerykańskiego pediatry dr H. Karpia jest
      im już dużo łatwiej uspokoić i uśpić malucha i srawić by dłużej spał
      w łóżeczku czy w ciągu dnia na huśtawce.
      nie wiem, może słyszałaś kiedyś o jego metodzie.
      On twierdzi że dziecko rodzi się z instyntktem samouspokajania tylko
      trzeba mu troszkę w jego odkryciu pomóc. Do tego celu stosuje
      następujące etapy uspokajania:
      1.ciasne owinięcie dzidziusia w kocyk; jeśli to jeszcze nie
      wystarczy to:
      2. ułożenie dzidziusia na naszych rękach czy kolanach brzuszkiem do
      dołu lub na boczku (pleckami do nas), każde dziecko ma swoją
      ulubioną pozycję i lekarz ten twierdzi że nawet 5 cm róznicy może
      mieć znaczenie; jeśli to nie wystarcza to:
      3.robienie szszszszsz... do uszka; jeśli to jeszcze nie wystarczy:
      4.dość energiczne lulanie (ale bez przesady)tak by główka malucha
      samoistnie się trochę "lulała czy ruszała poprostu" - to podobno
      bardzo uspokaja maluszki i przypomina życie płodowe a o to własnie
      chodzi, a jeśli i to jeszcze nie wsytarczy to:
      5. podanie smoczka lub włóżenie naszego palca do buzi (koniuszek
      palca mamy)

      Moja siostra bardzo zachwala te sposoby i zawsze jak zastosuje
      wszsytkie pięć etapów synek sie uspokaja. A jak już uśnie to
      odłożony do łóżeczka dłużej śpi.
      Generalnie chodzi o to by przez pierwsze 3 m-ce stwarzać dziecku
      warunki jak najbardziej podobne do życia w brzuszku mamy.
      Niektóre dzieci lubią takie owijanie nawet do 8 m-ca życia.
      Może w Twoim przypadku też się to sprawdzi. Życzę powodzenia i
      pozdrawiam
      • anka3110 Re: 7 tyg- problemy z zasypianiem 17.11.07, 22:46
        dziewczyny może opiszę jak u mnie było z dziecmi i przesądem, syn 10 lat po
        przyjściu do domu ze szpitala został położony na chwilę na wersalkę i tak
        zostało. Nie spał w łóżeczku.Były próby ale ryczał niesamowicie, oczywiście ze
        mną w łóżku spał i było ok. Natomiast córeczkę położyłam na moment do łóżeczka i
        śpi w łóżeczku. Przesądy ale chyba coś w tym musi byc.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka