Dodaj do ulubionych

wakacje bez dziecka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 13:36
Maz namawia mnie na wakacje we dwoje-3 tyg. dluga i meczaca
objazdowke. Dziecko zostawilibysmy w rekach najblizszej rodziny, z
ktora bardzo dobrze sie czuje.Synek - prawie 2.5 roku nigdy do tej
pory nie zostawal na tak dlugo sam. Wiem, ze ki byloby bardzo trudno
go zostawic... Ale najwazniejsze jest , czy mozemy byc spokojni, ze
dluzsza chwila bez rodzicow nie wplynie na niego zle?
Czy, zakladajac , ze jest to wo ogole mozliwe, lepiej zostawic
dziecko 2, 4 czy 7 letnie? Prosze o rade psychologa.
Obserwuj wątek
    • justyna_dabrowska Re: wakacje bez dziecka 07.12.07, 13:51
      Cóż...każde dziecko będzie tęsknić. Małe o tyle boleśniej że nie zna
      pojęcia czasu i nie umie sobie wyobrazić co to znaczy trzy tygodnie.
      Większe zna kalendarz i może odliczac dni do powrotu mamy i taty.
      Zastanawiam sie czemu chcecie wyjechć bez dziecka na aż tak długo?
      Czy nie da się tu poszukac jakiegos kompromisu? By mieć jakis
      wspólny czas - tylko ze sobą a jednoczesnie nie narażać siebie i
      dziecka na tak długą rozłakę?

      Duzo tez zależy od relacji dziecka z dziadkami. Jesli to są jego
      podstawowi opiekunowie, z nimi najbardziej jest związany (a nie z
      rodzicami) to nic sie nie stanie. DZiecku małemu bardzo potrzebna do
      poczucia bezpieczeństwa jest STAŁOŚĆ - - co najmniej jedna stale i
      bezwarunkowo kochająca ososba kóra nagle nie znika. Na tym buduje
      sie poczucie bezpieczeństwa dziecka które jest fundamentem dla
      rozwoju charakteru.

      Pozdrawiam
      JD
      • Gość: mika Re: wakacje bez dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 14:31
        Jesli mozna, kontynujac watek: maly swietnie czuje sie z dziadkami,
        bo kiedy jestesmy w pracy zajmuja sie nim, ale zdecydowanie jego
        najblizszymi, na ktorych liczy jestesmy my. Pracujemy ale wracamy
        prosto do domu by byc z malym. Jestesmy za soba wszystcy, naprawde
        mamy rewelacyjny kontakt, tylko, w przeciwienstwie do pewnie wielu
        innych rodzicow, ktorzy moze jak czytaja teraz ten watek, mysla, ze
        jestesmy wyrodnymi rodzicami, marzy nam sie czas dla nas... i
        dalekie podroze. Czy rzeczywisice, kiedy juz na swiecie pojawia sie
        dziecko nie mozna raz do roku wyjechac na 2-3 tygodni ( niestety
        tzw. dalekie podroze troche trwaja).Oczywisice mamy ogromne
        watpliwosci...Problem dotyczy planowanego wyjazdu tu i teraz ale
        sadze, ze moze byc aktualny jeszcze przez kilka pare lat.
        Oczywiscie mozna wziac pod uwage krotszy wyjazdem np. 7-10
        dni,jednak czy dla dziecka jest to jakas roznica? Czy wlasnie, nie
        majac poczucia czasu, przezyje w ogole wyjazd, bez znaczenia czy
        dluzszy czy krotszy? I w koncu bardziej teskni 2-latek czy 7-latek?
        Egoistycznie troche reasumujac, chcialabym znalesc zloty srodek w
        tej sytuacji. Serdecznie dziekuje za szczera, nawet krytyczna
        wypowiedz i przepraszam za literowki.
        • Gość: Imi Re: wakacje bez dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 15:20
          Mysle,ze Pani Justyna juz jasno i wyraznie Ci odpowiedziala.
          Widocznie szukasz jeszcze jakiejs furtki dla siebie, jakiegos malego
          pozwolenia, zeby jechac. Mnie to szczerze mowiac troche oburza, bo
          licza sie jakies priorytety w zyciu. Jestes dorosla osoba i chyba
          wiedzialas co robisz decydujac sie na dziecko. Dalekie podroze maja
          to do siebie, ze nie uciekna. A roznica miedzy tygodniem, a 3
          tygodniami jest kolosalna nawet dla 2,5 latka.
          I wiesz, mam dziecko w podobnym wieku. Gdybym miala zostawic go na 3
          tygodnie chyba bym wykonczyla sie z tesknoty. A juz na pewno nie
          odpoczelabym. Poza tym szkoda mi tego czasu teraz. Maly ciagle
          zaskakuje nas czyms nowym. To niesamowita sprawa, ktora juz nigdy
          sie nie powtorzy. I powiem Ci, ze potrafie zaplanowac wyjazd z
          dzieckiem. I dobrze sie bawic. Nie takie malenstwa widzialam juz w
          podrozy. Ale oczywiscie kazdy jest inny i kazdy ma inne priorytety...
          • Gość: Imi Re: wakacje bez dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 15:28
            Zeby nie byc goloslownym, to link do strony jednej z forumek
            www.sfinjak.wroclaw.pl/tajlandia.htm
            Chyle przed nia czolo i pozdrawiam jej malego Prosiaczka. Mam
            nadzieje, ze wybaczy mi to zalinkowanie:)
          • veev Re: wakacje bez dziecka 07.12.07, 23:26
            > Widocznie szukasz jeszcze jakiejs furtki dla siebie, jakiegos malego
            > pozwolenia, zeby jechac. Mnie to szczerze mowiac troche oburza, bo
            > licza sie jakies priorytety w zyciu. Jestes dorosla osoba i chyba
            > wiedzialas co robisz decydujac sie na dziecko.

            Uwielbiam wręcz takie moralizatorstwo i takie matkopolskie "co to nie ja" :>

            A co do meritum: ja mam dwuipółroczną córkę i nie zdecydowałabym się wyjechać
            bez niej na trzy tygodnie. Na tydzień, może 10 dni - tak, zresztą już zostawała
            (albo wyjeżdżała) na takie kilkudniowe okresy z dziadkami (z którymi jest bardzo
            związana, u których czasem śpi i z którymi sporo przebywa) i nie było żadnych
            problemów. Ale wszystko zależy od Ciebie, od dziecka i od wszystkich uwarunkowań...

            Moja córa jest akurat dość "niezależna" emocjonalnie, odważna i ciekawa i bardzo
            łatwo się adaptuje do nowych rzeczy (np. przedszkole przyjęła od razu z
            zachwytem) - i praktycznie nigdy nie potrzebowała mojej ciągłej obecności. A
            dziadkom ufam i wiem, że będzie u nich otoczona miłością i świetną opieką.

            Zrób tak, jak Ci dyktuje intuicja, to często lepszy doradca, niż nieznane osoby
            z forum (nie ujmując nikomu tutaj doświadczenia, wiedzy i mądrości).

            Aha, weź jeszcze pod uwagę fakt, że z "dalekich podróży" długo się wraca, a może
            się (odpukać) zdarzyć sytuacja, że będziecie chcieli lub musieli wrócić do domu
            jak najszybciej.

            Pozdrawiam,

            v.

            • Gość: Imi Re: wakacje bez dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 00:14
              veev napisała:
              > Uwielbiam wręcz takie moralizatorstwo i takie matkopolskie "co to
              nie ja" :>

              Wiesz, nie napisalam nigdzie, ze nie mam wad. Daruj sobie
              uszczypliwosc w swojej nadinterpretacji.
              To jest forum otwarte, a jezeli ktos pyta to otrzymuje odpowiedz.
              Nie zawsze taka jaka chce uslyszec...
        • Gość: titta Re: wakacje bez dziecka IP: *.botany.gu.se 07.12.07, 22:26
          Co do tego maja pieniadze?
          Kiedy mialam 2,5 roku mama zostawiala mnie na 3-4 dni u (ukochanych)
          skad innad dziatkow. Pamietam. Pamietam i to znacznie dokladniej jak
          zostalam na dwa tygodnie jak mialam 5 lat (pojechali na kajaki).
          Pamietam stres. Ale ja nie bylam zwyklym dzieckiem - dlugo nie
          czulam sie dobrze poza domem.
          Swojego bym nigdy nie zostawila (wlasnie ze wzgledu na to co ja
          czulam).
          7 latek rozumie juz w miare racjonalnie i nawet jak jest mu zle, to
          da sie wytlumaczyc, zeby sie czyms zajal, za kilka dni przywyknie i
          bedzie dobrze. 7-latki wyjezdzaja juz bez problemow na kolonie. (a
          przynajmniej "w moich czasach" wyjerzdzaly:)
          Ale mysle, ze zalezy to od dziecka. Jak robi "pa-pa" i idzie z
          kazdym i nawet nie zajaknie sie o mame (bo takie tez sa) to pewnie
          nie bylo by problemu. Moze najperw zostawic na weekend i zobaczyc
          jak to przyjmie?
    • marzec7 Re: wakacje bez dziecka 07.12.07, 15:09
      Ja tu wypowiem się jako mama trójki dzieci.

      Dzieci dorastają i z wiekiem stają się coraz bardziej niezależne. I
      rzeczywiście, im mniejsze dziecko, tym bardziej potrzebuje
      regularnego, stałego kontaktu z rodzicami. Rodzice sa dla niego
      źródłem poczucia bezpieczeństwa i komfortu. Natomiast tak jak
      napisałam, dzieci dorastają i za jakiś czas takie rozstanie nie
      będzie dla dziecka aż tak trudne.

      Ja stoję na stanowisku, że póki dziecko jest małe trzeba kierować
      się po pierwsze jego potrzebami, a za jakiś czas znów pojawi się
      miejsce na realizacje planów samych rodziców.
      • Gość: mika Re: wakacje bez dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 15:42
        Bardzo dziekuje za te uwagi, przyznam, ze generalnie sie z nimi
        zgadzam, szczegolnie dziekuje Pani Justynie, bo rzeczywisice
        odpowiedziala mi na moje pytanie szybko i konkretnie, a co
        najcenniejsze, wyjatkowo dyplomatycznie, bez przyklejania
        latki "EGOISTYCZNY RODZIC"

        • justyna_dabrowska Re: do autorki wątku:) 09.12.07, 18:19
          Dziękuje za podziękowania i ciesze sie że dobrze PAni odebrała moje intencje.
          Sama świetnie pamiętam jak trudne dla mnie było do zniesienia to, że pojawienie
          się dzieci oznaczało rezygnację z tylu planów...Byłam zła i trudno było mi to
          uznać...Dziś duzo podróżujemy rodzinnie i widzę, że ludzie biorą ze sobą w
          podróz nawet dośc małe dzieci - ale na tyle duże żeby miec z tego podrózowania
          jakąś frajdę...Ostatnio byliśmy w Tanzanii , na campingu w dzikim buszu, gdzie
          razem z nami byli Amerykanie z trójką dziewczynek - 6,8 i 10 lat!!! Widać było
          że wszyscy mają sie dobrze choć oczywiście nie obywało sie bez zgrzytów. Może
          więc już wkrótce da się pogodzić Wasza pasję z potrzebami dziecka?

          Trzymam kciuki!

          Justyna
      • mama303 Re: wakacje bez dziecka 07.12.07, 19:22
        marzec7 napisała:

        > Natomiast tak jak
        > napisałam, dzieci dorastają i za jakiś czas takie rozstanie nie
        > będzie dla dziecka aż tak trudne.

        Też może być i do tego starsze dziecko juz jasno to powie i jeszcze
        dziwic sie będzie dlaczego nie może jechać z rodzicami.
        A maluch nic nie zrozumie i nic nie powie tylko będzie przeżywać.
        Trzeba poprstu brać dziecko pod uwage przy planowaniu wakacji moim
        zdaniem /takiego malucha co nic nie powie - też /
        • 4monika77 Re: wakacje bez dziecka 07.12.07, 20:59
          A ja uważam,że jechać.Jeśli dziecko zna dziadków,ma komfort ,jest zdrowe..To nie
          widzę powodu,dla którego macie rezygnować.Moi znajomi wyjechali na 2tyg kiedy
          ich dziecko miało 4m-ce.Teściowa została z małym:"jedźcie,jedźcie..przynajmniej
          trochę odsapniecie i nacieszycie się tylko sobą.Poza tym matce należy się trochę
          wytchnienia po porodzie"-powiedziała.Nie widzę powodu ,dla którego nie można
          opuszczać dziecka ani na krok..
          • saskiaplus1 Re: wakacje bez dziecka 07.12.07, 21:56
            A masz własne dzieci i zostawiłaś je kiedyś na dłużej niż doba? Jeśli nie, to
            nie wiesz, o czym piszesz.
          • wiki113 Re: wakacje bez dziecka 07.12.07, 23:04
            2,5 latek to nie 4 miesieczne dziecko dla niego czy mama jest czy jej niema jest
            kwestia paru innych potrzeb niz tylko cieplo, sucho i pelny brzuszek

            a co do wyjazdu to moze jednak opcja np wspolnego wyjazdu z dziakami coby sie
            zajeli dzieckiem rowniez w milych okolicznosciach przyrody a samemu mozna odpoczac
          • Gość: Gość Re: wakacje bez dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 23:34
            4monika77 napisała:
            > ich dziecko miało 4m-ce.Teściowa została z
            małym:"jedźcie,jedźcie..przynajmniej
            > trochę odsapniecie i nacieszycie się tylko sobą.Poza tym matce
            należy się troch
            > ę
            > wytchnienia po porodzie"-

            Z ręką na sercu powiem, że zrobiło mi się niedobrze.
            Moja matka była taka sama. A teraz ma ciągłe pretensje, że mam
            lepszy kontakt z babcią niż z nią. I tak jest. Mam prawo teraz ją
            ocenić i uważam, że jest złą matką. Jej potrzeby były zawsze na
            pierwszym miejscu. I choćby teraz chciała czasu już nie cofnie.
            Echh....
            Coraz częściej zastanawiam się dlaczego niektórzy decydują się na
            dziecko?
    • guruburu Re: wakacje bez dziecka 09.12.07, 20:28
      Na temat podróżowania z dziećmi - gorąco polecam:
      www.malypodroznik.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka