Dziecko mnie bije!!!

07.01.08, 14:49
Witam wszystkich.

Jestem mamą 1,5 rocznego Adasia. Jest cudownym chłopcem, bardzo go
kocham. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że mój syn bije
nas- rodziców, dziadków i rówieśników. Nie wiem dlaczego tak jet,
bo ja nigdy go nie uderzyłam, ani nawet na niego nie krzyczałam. Od
samego początku kiedy pojawiło się to jego złe zachowanie mówiłam
mu spokojnie" nie wolno, to mnie/ją/jego boli". Niestety problem
się wzamaga. Nie wim co mam jeszcze zrobić, czuję się BEZSILNA.

Dodam, że Adaś wie, że źle robi, ponieważ jak już kogoś udeży to
odrazu mówi "nie, nie, nie" a na dodatek podchodzi do danej osoby
przytula ją, głaszcze i całuje. Za chwilę robi to samo- bije :(

POMÓŻCIE!!!

MAMA ADAMA
    • justyna_dabrowska Re: Dziecko mnie bije!!! 07.01.08, 14:59
      To normalne i typowe zachowanie u eksperymentującego dwulatka.
      proszę powstzymac bijąca rączkę mówiąc stanowczo NIE. Proszę robic
      to ZA KAŻDYM RAZEM.
      Po tygodniu problem minie.

      Pozdrawiam
      JD
      • Gość: bitytata Re: Dziecko mnie bije!!! IP: *.it-net.pl 27.01.08, 13:53
        pozwolę sobie nie zgodzić się z Panią JD. Mam analogiczny problem, z
        małym wyjątkiem, że dziś 23 miesięczny synek leje tylko mnie! Trwa to
        od kilkunastu tygodni, nasza (moja, żony, dziadków) reakcja jest taka
        jak napisała JD i efektów nie ma żadnych. Niemalże zawsze jak jestem z
        nim na jednym poziomie (wycieram nos, ubieram czapkę czy nawet
        zamierzam przytulić itp.) mały klepie mnine z placka w twarz. Nie
        bardzo mamy pomysł jak z tego wybrnąć? Czekać, aż wyrośnie? Do kiedy?
        Pozrawiam bitych rodziców :)
        • scher Może coś jest nie tak z Twoją pozycją w domu? 27.01.08, 14:44
          Może żona na Ciebie krzyczy, teściowa bije?
          Jesteś nadopiekuńczy, brak Ci stanowczości, zdecydowania?

          Jakaś musi być przyczyna, że dziecko Cię nie szanuje.
          • Gość: titta Re: Może coś jest nie tak z Twoją pozycją w domu? IP: *.botany.gu.se 27.01.08, 19:55
            A moze mu sie podoba jak tata sie zlosci (dziecko jest zamele na
            szanuje/nieszanuje). Lapac reke i mowic, ze nie wolno.
            • scher Re: Może coś jest nie tak z Twoją pozycją w domu? 27.01.08, 20:05
              Gość portalu: titta napisał(a):

              > (dziecko jest za małe na szanuje/nie szanuje)

              Akurat! Samca alfa wyczuwa się instynktownie.
          • gnikusica Re: Może coś jest nie tak z Twoją pozycją w domu? 06.02.08, 22:38
            DO SCHER ale chrzanisz ! Przeciez pisze kolezanka stanowczo ze w jej
            zyciu i mieszkaniu nie ma czegos podobnego! Moze sie dziecko od
            innych dzieci napatrzylo czy cos...
            Ja mysle ze powinnas go za kazdym razem powstrzymywac od tego
            zachowaania MOWIC NIE WOLNO np. kiedy chce udezyc odsunac jego
            lapke i mowic TAK NIE MOZNA i duzo tlumaczyc jesli wyzywa kogos mow
            ze teu komus jest przykro ze pojdzie do swojego domku i bedzie
            bardzo plakal i sie smucil "a co bys zrobil gdyby ciebie tak bili?
            wyzywali?-to jest nieprzyjemne" i takie tam mysle ze to moze duzo
            zdzialac.
        • aleksandra2212 Re: Dziecko mnie bije!!! 27.01.08, 21:57
          Szczerze mówiąc, stosuję się do rad Pani psycholog i niestety nie
          ma żadnych efektów :(
          Nie wiem dlaczego tak jest, analizowałam to na wszystkie sposoby.
          Oboje z mężem jesteśmy z natury spokojni i nawet się nie kłócimy.
          Adaś nie jest też rozpieszczany i jeśli czegoś nie może robić np.
          rzucać zabawkami, to konsekwentnie się tego trzymamy (ostrzegamy
          go, że zabierzemy mu tę zabawkę i dotrzymujemy słowa, jeśli
          sytuacja się powtarza).
          Za każdym razem jeśli kogoś uderzy mówimy spokojnie, aczkolwiek
          stanowczo "nie wolno, to boli" i trzymamy bijącą rączkę.
          Najgorsze są wyjścia do znajomych, bo musimy Adasia cały czs
          pilnować, żeby nie zrobił krzywdy innym dzieciom.
          Nie wiem co mam robić. Pozostaje mi chyba tylko robienie tego co do
          tej pory i może rzeczywiście kiedyś z tego wyrośnie.

          Pozdrawiam MAMA
          • mamaigiiemilki Re: Dziecko mnie bije!!! 27.01.08, 22:23
            trudno-napisze- ale z gory wiem, ze bedzie krytyka:)
            ja zrobilam tak- jedna panna miala takie zapedy, mowilam, mowilam i nic; az powiedzialam ze jak jeszcze raz uderzy to jej pokaze jak to boli- no i pokazalam-lekko klepnelam ja w raczki, tak jak ona(a robila to dla zabawy, ot taki zart) od tej pory nie uderzyla juz nikogo; amen

            kto pierwszy mnie skrytykuje?:-P
            • Gość: ewcia Re: Dziecko mnie bije!!! IP: *.stella.net.pl 28.01.08, 08:44
              Pani Justyna ma racje , tylko skutecznosc tej metody uzaleznina jest
              od rodzicow. Jezeli jestescie spokojni i zrownowazeni to pewnie
              <<NIE WOLNO >> w waszym wykonaniu brzmi jak zwykły codzienny
              komunikat.
              Pozytywnie że nie krzyczysz na dzecko ani go nie bijesz ( tak jak ja)
              ale radze popracowac nad tonacja głosu.
              Mój mały tez miał takie zajawki ale kategorycznie przytrzymywalam
              raczke ( wazne aby zdarzyc przed uderzeniem) mały wtedy zazwyczaj ze
              zlosci zanosil sie od placzu i tak moze z 10 prob poczynil i
              zaprzestal.
              Ostanio ma 20 miesiecy jest straszna rozapcz bo nie daje sie mu
              ugrysc ale od tygodnia ta sama metoda wykluczylam i to zachowanie.
              Moje dziecko sie mnie nie boi ale wie ze kiedy sie wsciekne to juz
              nie sa zarty:)
              Fajna metodą dzialajaca na mojego szkraba jest liczenie do 3 , gdy
              jest trzy on ma zrobic o co prosze i super dziala :)
              Pozdrowienia:) i troszke wiecej pewnosci siebie
            • scher Re: Dziecko mnie bije!!! 28.01.08, 08:57
              mamaigiiemilki napisała:

              > kto pierwszy mnie skrytykuje?:-P

              Czekaj, zaraz się na Ciebie rzucą badacze zniewolonych dzieciństw :-)
            • belaliwa Re: Dziecko mnie bije!!! 07.02.08, 00:26
              Ja swojej 3 latce prawie codziennie daję klapsa albo stosuję kary
              zabierając zabawki na 2-3 dni - właśnie za bicie - i nic nie
              pomaga.... Nadal bije wszystkich domowników... No to kto MNIE teraz
              skrytykuje? Wiem że nie powinnam dawać klapsów ale jak codziennie
              dostaje się z całej dziecięcej siły w twarz (i to o byle co, np. że
              nie mam takich chrupków jak w reklamie)to świętemu by chyba nerwy
              puściły????
              • gnikusica Re: Dziecko mnie bije!!! 07.02.08, 02:31
                Nie no kazdy ma swoje metody wychowawcze,klaps nie znaczy znecania
                sie nad dzieckiem,maluch musi zrozumiec i czasami
                trzeba "mocnej"reki zeby poczul jakis respekt. Czasami pomaga
                rowniez to o czym pisala kolezanka ze uderzyla tak jak ktos udezyl
                zeby poczuc jak to boli,to tez jest swojego rodzaju dobra metoda...
                ale pod warunkiem ze RAZ i dziecko zrozumie jesli za pierwszym tak
                mocnym uderzeniu nie zrozumie ze to boli kiedy ono bije to..naa nic
                takie "oddawanie".Eh mam nadzieje ze moje malenstwo nie bedzie bilo :
                (
                • lilian_ka Re: Dziecko mnie bije!!! 23.02.08, 15:18
                  Ja też mam ten problem z moją dwulatką, ale uważam, że NAJGORSZYM rozwiazaniem
                  jest oddać dziecku, bo wtedy wyrażamy przyzwolenie na takie zachowanie,
                  pokazujemy, że jednak bić wolno. Zresztą, jak ktoś tu napisał wcześniej, to nie
                  pomaga!

                  Ja uważam, że trzeba przeczekać, tłumaczyć cierpliwie i czekac aż załapie...
                  Dzieci w tym wieku nie radzą sobie ze swoimi negatywnymi uczuciami, nie
                  rozumieją swoich frustracji i najłatwiej im pacnąć tego co najbliżej. My musimy
                  im tłumaczyć, że tak się nie robi, że to boli, aż w końcu zrozumieją.
        • ruta.dl Re: Dziecko mnie bije!!! 28.01.08, 09:32
          moze mnie tu wszyscy zlinczuja za to co powiem, ale co by sie stalo
          gdyby tak malemu oddac? Niech poczuje ze to jest nieprzyjemne. Ale
          wtedy trzeba tez wytlumaczyc, ze to wlasnie tak samo boli rodzicow i
          ze tak sie nie robi.
          • mamamamba ruta 06.02.08, 16:33
            NO WLASNIE.... co na to krwawa?:P
            • malina_111 mały lumpek 23.02.08, 23:48
              Mój 2,5 letni syn też ma okresy bicia albo plucia na podłogę. Jedno
              zauważyłam, jeżeli ja trochę odpuszczam, częściej przytulam i więcej
              poświęcam dziecku swojej uwagi, on też łagodnieje i to baaaardzo.
              Oczywiście jest to b. frustrujące, ale nie warto zbytnio sobie tym
              faktem zaprzątać głowy. U nas klapsy, ochrzan, czy odsyłanie za karę
              do innego pokoju w tej konkretnej sytuacji nic nie dają. Za to,
              kiedy trochę sami spuszczamy z tonu, dzieciak się szybko dostosowuje
              i też łagodnieje. I jeszcze jedno, z obserwacji własnych wiem, że
              nie ma nic gorszego niż dziecko, które właśnie skończyło oglądać
              bajkę w tv, jest impulsywne i nadpobudliwe, nawet, jeżeli bajka była
              starannie wybrana.
        • Gość: Rafał Re: Dziecko mnie bije!!! IP: 193.239.205.* 27.02.08, 13:11
          U mnie było podobnie, córka 2,5 roku. Biła nas, Spytałem, czy uważa że to jest
          dla nas przyjemne, odpowiedziała, ze tak. Zadałem jej pytanie czy było by jej
          przyjemnie, gdybym to ja ją bił, odpowiedziała, że tak. Wiec spytałem, czy było
          by jej przyjemnie, gdybym jej dał teraz klapsa, odpowiedziała, że tak, że to
          bardzo przyjemne. Dałem jej lekkiego klapsa, popłakała się. Spytałem, czy to
          przyjemnie, odpowiedziała, że nie. Wiec spytałem, czy mnie było przyjemnie jak
          mnie uderzyła, odpowiedziała, że nie.
          Problem bicia na tym się skończył, sama doszła do wniosku, że bicie to nie jest
          nic przyjemnego. Nie bije nas, my nie bijemy jej (i poza tym jednym klapsem
          nigdy jej nie uderzyliśmy).
      • Gość: bita mama mnie tez dziecko bije. potrzebuje pomocy IP: *.gprs.plus.pl 29.01.09, 01:30
        niestety tez pozdrawiam bitych rodzicow.
        moja 5letnia corka bije mnie od jakiegos czasu, moze 2-3 mies.
        wydaje mie sie ze juz stosowalam wszystkie przytoczone ponizej
        sugestie/sposoby i te chlubne i te mniej chlubne ...nic nie pomaga.
        sa chwile ze dziecko nagle z malo istotnego powodu, ale zwiazanego z
        jakas odmowa - wpada we wscieklosc, furie wrecz, bije mnie,
        kopie,drapie,prycha, pokazuje jezyk, krzyczy,wyrywa mi wlosy, widac
        ze zupelnie nad ta eskalacja emocji nie panuje....ze to ja
        przerasta. to trwa 5-20min, po wszystkim jest wyczerpana. jak sie
        uspokoi -przeprasza, przytula sie, tysiace razy caluje bolace mnie
        miejsca, obiecuje itd. ..do nastepnego razu.
        dzis po kolejnym biciu mnie powiedzialam corce calkiem serio... ze
        nie przyjmuje jej przeprosin, ze jestem najsmutniejsza mama na
        swiecie bo mam coreczke, ktora mnie bije. powiedzialam, ze jesli
        znow to sie zdazy i bedzie tak mnie bila to sie wyprowadze z domu.
        ta sytuacja mnie juz przerasta. potrzebuje pomocy.
        w jej zyciu nie bylo zadnych drastycznych zmian, nic sie
        szczegolnego nie wydarzylo, wychowuje ja sama.
        • Gość: asia_i_p Re: mnie tez dziecko bije. potrzebuje pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 18:58
          Wydaje mi się, że przy pięciolatku to nie ta sama historia co przy dwulatku.
          Dwulatka można przytrzymać, powiedzieć mu, że boli. Pięciolatek wie, że boli,
          bije po to, żeby bolało.

          Uważam, że przy pięciolatku trzeba mu pokazać, że to ty panujesz nad sytuacją,
          że jego ataki cię nie przerażają. Kiedy najpierw pozwalasz się dziecku bić, a
          potem pocieszać, to pozwalasz mu dominować nad sobą, prawie jak agresywnemu
          partnerowi. Taka władza musi być dla dziecka przerażająca. Kiedy nie pozwalasz
          się przeprosić, ale mówisz, że jesteś najsmutniejsza, nieszczęśliwa i straszysz,
          że odejdziesz, to zwiększasz równocześnie niepewność dziecka (może cię stracić)
          i jego poczucie władzy (potrafi cię unieszczęśliwić).

          Spróbuj inaczej. Przy następnym ataku stanowczo odsuń dziecko od siebie i
          powiedz "Nie wolno bić. Nie pozwolę się bić. Jesteś zła, ale wiem, że umiesz to
          pokazać inaczej". Jeśli jeszcze raz spróbuje cię uderzyć, wyjdź z pokoju,
          powtarzając "Wrócę, kiedy się uspokoisz, tak nie będziemy rozmawiać". Jeśli
          będzie za tobą biec, odprowadź do pokoju, w ostateczności przytrzymaj drzwi - w
          zasadzie podobno nie powinno się tego robić, ale w takiej sytuacji jak twoja
          priorytetem jest pokazanie dziecku, że panujesz nad sytuacją. Jesteś od niego
          silniejsza, nie pozwolisz się skrzywdzić, jej złość nie jest groźna i obie sobie
          z nią poradzicie.
    • kasia_zielinska9 Re: Dziecko mnie bije!!! 24.02.08, 14:08
      Witam Cię bardzo serdecznie,
      ja miałam podobny problem, poszłam z synem do psychologa i muszę
      przyznać, że rady pani pszycholog pomogły i to bardzo szybko.
      Zaledwie w ciągu 2 tygodni syn się zmienił nie do poznania. Jeżeli
      widzisz, że ma zamiar Cię uderzyć odepchnij (wyciągnij ręce, tak by
      nie miał możliwości Cię uderzyć) powiedz, że nie lubisz go i Ty też
      go nie bijesz. Daj mu odczuć, że jesteś zła. Daj mu czas na
      przemyślenie i nich Cię przeprosi tak jak potrafi np. przytuli.
      Jeżeli zdaży się , że Cię uderzy to zastosuj kare np. weź ulubiną
      zabawke, postaw do kąta(nie wiem czy nie jest za mały by stać w
      kącie) i powiedz prostymi słowami za co ma kare. Pozdrawiam i życze
      powodzenia:-)
      • igrega Re: Dziecko mnie bije!!! 25.02.08, 12:58
        Mój syn (wtedy 2-3 latek) często bił sistrzeńca starszego o rok.
        Siostrzeniec nie wiedział jak sobie z tym poradzić (ja reagowałam za
        każdym razem mówiąc nie wolno, przecież go to boli). Siostrzeniec
        nie chciał mu oddać bo nie mieściło mu sie w głowie, że ma malego
        szkraba udeżyć, poradził sobie tak. Gdy mój syn podnosił na niego
        rękę to on ją szybko łapał i nie pozwalał się ruszyć. Mój mały
        wkurzał się, że nie może się ruszyć, płakał ze złości. Siostrzeniec
        poradzil sobie z agresją mojego syna lepiej niz niejeden dorosły
        doradzający oby ODDAŁ
      • Gość: ewe Re: Dziecko mnie bije!!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.09, 14:50
        witam wszystkich bezsilnych, bo też się do tych zaliczam. jestem mamą 2,5letniej
        córci i średnio raz na tydzień przechodzę mękę bo mała ma akcję "biję tym co mam
        w ręce".Najczęściej akcja jest w weekendy gdy jestem cały czas z nią. Pracuję,
        więc mała jest na razie pod skrzydłami dziadków.babcia nadmieniła że też to się
        zdarza ale ona to lekceważy i zaraz próbuje ją zainteresować czymś innym. ja się
        tym bardzo przejmuje bo planuję dać ją do przedszkola i boję się że będzie biła
        inne dzieci.W tygodniu gdy przyjeżdżam po nią z pracy jest najsłodszym dzieckiem
        pod słońcem i poprostu w tygodniu się to nie zdarza. W weekendy mam wolne, mam
        też okazję by porobić jakieś porządki i zazwyczaj gdy wykazuje małą inicjatywę
        co do zainteresowania jej osobą to ona właśnie wtedy chyba tak chce zwrócić
        swoją uwagę. podchodzi i nie kopie najpierw lekko, ja nie zwracam uwagi /do
        trzech kopnięć lub szturchnięć/, potem mocniej - zwracam uwagę by tak nie robiła
        bo mnie boli, ale to nie pomaga, potem idą w ruch jej dłonie i paznokcie i
        wttedy przytrzymuje jej rączkę patrząc prosto w oczy i mówiąc zdecydowanie że
        tak robić nie wolno bo mamę to boli. jak przytrzymuje jej ręce to mała wpada w
        panikę, kładzie mi sie na podłodze i wije jak wąż. i potem płacz jakbym jej
        robiła nie wiem jaką krzywdę. ale ona bić nie przestaje. Następnie ją straszę że
        jak nie przestanie to ją też tak uderzę i że to będzie bardzo bolało /wtedy to
        jestem już naprawdę bardzo sflustrowana/ i nie będę kłamać,jak ona n ie
        przestaje, daję klapsa. Nie muszę opisywać jak mi się serce kroi ja klepnę ale
        po tym staram się być twarda i nie odzywam się przez jakiś czas. Potem to
        wygląda tak, że mała przychodzi do mnie i zaczyna zwracać moją uwagę zabawkami,
        na niby robi mi kawę /tak było ostatnio - no i odpuściłam i zaczęłam się z nią
        bawić/. Nie wiem jakie rozwiązanie okazałoby się skuteczne. Na mój gust - nie
        robić nic w domu tylko poświęcac uwagę córce. Bywa czasem że jak odejdę od niej
        na krok to po chwili juz mnie szuka gdzie jestem. U dziadków tak nie ma zawsze
        ktoś przy niej jest i chyba to jest powód.
        pozdrawiam, będę wdzięczna za opinię co mam dalej robić
    • Gość: bita mama Re: Dziecko mnie bije!!! IP: *.gprs.plus.pl 29.01.09, 01:25
      .
      • mackowo Re: Dziecko mnie bije!!! 08.09.09, 15:54
        Witam:) Mam 2 synow prawie 3 i prawie 9 lat. Niestety mlodszy tez ma problem z
        biciem. Zastanawia mnie fakt , jak dlugo dziecko powinno probowac, jak szybko
        powinno zaskoczyc ,, ze tak nie wolno''? U nas trwa to od ok. 2 roku zycia
        dziecka, od poczatku mowimy ,, nie wolno'', od poczatku lapiemy raczke zamin
        wymierzy cios i krotko mowimy,, nie rob tak, to boli'', od poczatku tlumaczymy ,
        ze tak nie wolno bo dzieci nie beda sie z nim bawic, ze dostanie kare, ze
        pojdzie do domu. Czasem nerwy puszcza i dostanie klapsa( lekkiego). Otoz uwazam,
        ze na kazde dziecko kazdy rodzic powinien znalezc swoj wlasny sposob. To co
        dziala na jedno dziecko moze nie dzialac na drugie a nawet pogorszyc sytuacje i
        na odwrot. Wiec my szukamy nadal bo nasze dziecko ma juz 3 lata prawie, kazdego
        dnia niemal mu sie to zdarzy, zabawy z dziecmi sa zwykle krotkie bo jak go 5 raz
        ostrzegamy z kolei to ucieka od dzieci i bawi sie sam. Popieram jak najbardziej
        powstrzymywanie reki, klapsy tez ale tylko wtedy jak skutkuja dlugoterminowa
        poprawa zeby za czesto ich nie uzywac natomiast sam nie wiem co zrobic z wlasnym
        dzieckiem. Bo caly problem jest niestety taki, ze o ile my rodzice dajemy sobie
        z tym rade , ze nasze dziecko bije to nie koniecznie rodzice pozostalych dzieci
        , pani w przedszkolu i duza wiekszosc. Z reguly zamiast pomoc takiemu rodzicowi,
        pozostali patrza, obmawiaja albo co gorsza krytykuja w obecnosci dzieci nasze
        dziecko, zekomo bez wychowania. A przeciez co my robimy caly czas jak nie uczymy
        go jak ma sie zachowywac, co dobre a co zle. I nie mamy czasu kazdemy z osobna
        tlumaczyc , ze robmy wszystko, zeby nasze dziecko grzecznie sie zachowywalo.
        Widzimy juz male postepy bo synek juz nas nie bije( a robil to zwykle tylko
        wtedy , gdy sie sprzeciwialismy stanowczo i mowilismy, ze tak nie wolno). Pisza
        , ze za czeste sluchanie zakazow wlasnie taki bunt w dzieciach nasila ale jak
        nie mowic ,,nie'' jak nasz syn wkolko robi to samo a inni wokol tylko krytykuja!
        Nie zwracac uwagi zle, dawac klapsy zle, mowic ciagle,,nie'' i pouczac tez zle.
        I badz tu madrym. Czasami nawet wydaje mi sie , ze to nie z dzieckiem mamy
        problem a z rodzicami innych dzieci, ktorzy nie chca zrozumiec, ze potrzeba
        czasu i nie da sie tak od zaraz .Ja tak od siebie doradze wszystkim rodzicom z
        tym problemem, wiecej cierpliwosci bo nie wszyscy musza byc idalni;)
        • Gość: Małgosia Re: Dziecko mnie bije!!! IP: *.am.wroc.pl 26.10.09, 08:35
          mój syn ma 7 lat i niestety czasem też mnie bije
          zawsze potem przeprasza i mówi, że to się nie powtórzy
          nie ma ku temu powodów
          po prostu nie trzyma nerwów
          kiedy cos jest bardzo nie po jego myśli.
          Ale boi się, kiedy mówię , że powiem pani dyrektor w szkole,
          może dlatego robi to już coraz rzadziej.
          Nic na to nie pomoże.
          Tylko chyba tłumaczenie co się może stać jeśli człowiek nie panuje
          nad swą złością. U tych starszych, jak mój syn.
          Chciałabym, żeby już nigdy mnie nie zbił.
          Znoszę to fatalnie.
          Nie zawsze mąż jest wtedy w domu.
          Czuje się bezradna.
          Może to przez telewizję.

    • Gość: asia_i_p Re: Dziecko mnie bije!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 18:50
      Dziewczyny, a w przypadku starszych dzieci nie próbowałyście zamiast
      przytrzymywania wyjść z pokoju? Cztero- czy pięciolatek sam w pokoju nawet w
      ataku szału krzywdy sobie nie zrobi, a poczuje, że to nie jest zachowanie
      aprobowane.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja