Zachowanie 3-latki!

16.01.08, 00:50
Moja córka jest bardzo wrażliwym dzieckiem. Nie chodzi do
przedszkola, od początku jest ze mna w domu. Właściwie spędza ze mna
większa część dnia. Nie ma za wiele kontaktu z dziećmi. Nie umie i
nie lubi się z nimi bawić (np. na placu zabaw), boi sie ich.
Ostatnio (po dłuższym pobycie u dziadków) wogóle nie bawi sie
samodzielnie. Jedyne co, to oglądanie bajek na komputerze moze
zrobic beze mnie, choc tez mnie wola czasami. Kiedys potrafila sie
sama zabawic choc nie za dlugo, a teraz musze z nia nawet rysowac
czy bawic sie pluszakami. Czy to oznaka, ze dziecko potrzebuje
kontaktow z rowiesnikami?
Córka nie potrafi sie też skupić na dłużej na niektorych
czynnosciach. Np. sama nie ulozy puzzli, nawet nie probuje. Od razu
zaklada, ze nie umie (nawet takich 15 el., a kiedys ukladala jakos).
Za to wymysla sobie inna zabawe z puzzlami, np. ze sa to ciasteczka
dla misiow, ksiazki dla malych laleczek, albo po prostu deszcz lub
snieg i rozrzuca po calym pokoju. Grac w gry tez nei umie, tzn. nie
stosuje sie do zasad. Po chwili wprowadza swoje zasady, czyli robi
co chce. Dzisiaj np. gralysmy w grzybobranie, to usiedziala przy
grze tylko 2 rzuty kostka, potem sobie przez nia przeskakiwala
(rozwalajac grzybki i pionki na planszy). Nawet w memo jeszcze ani
razu nie zagralysmy bo zanim wytlumacze jej o co chodzi i rozloze
karty (na poczatek mniejsza ilosc) to ona juz sobie wymysla inne
zastosowanie dla tych kart. Np. jakies scenki wymysla z uzyciem tych
obrazkow, albo odtwarza cos z bajek.
Nie moge tez jej niczego nauczyc. Moze mam zle metody, ale ona nigdy
niczego nie chciala powtarzac, naladowac. Zawsze robi wszystko na
odwrot. Najwiecej uczy sie z bajek, ze sluchu.
Poza tym jest uparta, probuje wymuszac wszystko krzykiem lub
placzem. Z jedzeniem tez mam problemy bo akceptuje tylko kilka
(dosłownie) rzeczy.
CZy powinnam sie martwic jej zachowaniem? Na co zwrocic uwage? Czy
po prostu "ten typ" tak ma i sie do tego przyzwyczaic?
    • verdana Re: Zachowanie 3-latki! 17.01.08, 15:15
      Na pewno dziecko w tym wieku już potrzebuje kontaktow z
      rówieśnikami, jesli nie przedszkola, to chociaż paru godzin kilka
      razy w tygodniu.
      Myslę, ze Ty też potrzebujesz kontaktu z jej rówieśnikami:-))) Bo
      wymagasz od corki rzeczy niemozliwych. Gry planszowe z kostką dla
      trzylatka sa nudne i za trudne. Albo Twoja corka jest bardzo zdolna
      i bez problemu odczytuje numery z kostki i potem umie policzyć ilość
      pół - ale wtedy gra jest dla niej wyczerpująca intelektualnie (tak
      jak Ty być musiała przy kazdym rzucie mnożyc w pamięci dwucyfrowe
      liczby), albo ona w ogóle nie gra - tylko rzuca kostką, Ty mówisz
      ile wypadlo, ty mowisz o ile przesunąć, a jej się nudzi. Tak czy
      inaczej nie dziwię się, ze po dwoch ruchach ma dosyć.
      Nie ma obowiązku układać puzzli - może nie lubi, może ja to nudzi? A
      dlaczego Ciebie denerwujetwórcza zabawa, dlaczego trzylatek ma
      sciśle przestrzegać reguł - a wymyslanie wlasnych zabaw ma być
      gorsze? Dla mnie jest lepsze...
      Odpuść, baw sie z dzieckiem bez prób uczenia jej bez przerwy. Zabawa
      to ma być zabawa, a nie stała edukacja.
      • pasmo30 Re: Zachowanie 3-latki! 17.01.08, 23:49
        To nie zupelnie tak. Ona sama wola, zeby z nia ukladac puzzle czy
        grac. W grze, ja jej odczytuje ile wypadlo (poza jedynka i dwojka bo
        juz zapamietala)), a pionkiem skacze sama, ale tak do trzech, dalej
        je pomagam. Nie naciskam na nia i nie probuje jej niczego uczyc na
        sile. Mamy tez gry bez kostek, ale rowniez nie stosuje sie do zasad,
        zawsze cos wymysla.
        Bardzo sie cieszylam z jej tworczych zabaw kiedy bawila sie sama.
        Niestety ja nei potrafie w nich uczestniczyc. Nie mam chyba az
        takiej wyobrazni.
        • Gość: chinka :) Re: Zachowanie 3-latki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 09:09
          Mój syn właśnie bardzo lubi grać w Chińczyka i wcale się przy tym
          nie nudzi (a ja tak). Zaczął grać mając 3,5 roku (wcześniej nie
          wpadłam na to, że może mu się to tak podobać), tylko, że on potrafi
          sam liczyć i bezbłędnie rozpoznać ilość oczek na kostce. Piszę to,
          żeby uświadomić, że są dzieci, które lubią tego typu "nudne" zabawy,
          ale są też dzieci, które nie usiedzą długo przy jednej czynności a
          na dodatek, nawet bawiąc się, wprowadzają własne zasady gry itp.
          Wydaje mi się, że masz dziecko z dużym temperamentem i wyobraźnią i
          nawet jeśli sama chce sięgnąć po jakąś grę, to może ma ochotę
          zastosować własne reguły. Pozwól na to oczywiście w granicach
          zdrowego rozsądku. Z czasem zacznie stosować się do zasad gry, ale
          to przyjdzie z czasem, a ty niestety musisz się czasem jeszcze do
          niej dostosować.
    • dagi80 Re: Zachowanie 3-latki! 27.01.08, 10:25
      Moja 3,5 letnia córka jest taka sama, z tą różnicą że ma rodzeństwo co prawda młodsze ale już mogą razem się razem bawić. Codziennie też chodzimy do zaprzyjaźnionych dzieci , bo Amelka woła, ale tam nie potrafi się bawić. Wymyśla swoją zabawę a jak nikt nie chce się przyłączyćto płacze, kłoci sięo każdą zabawkę i takie spotkania z dziećmi kończą się na tym że Amelka bawi się sama zabawkami innych dzieci.
      Poza tym mam z nia taki problem, że kompletnie nas nie słucha. Nic do niej nie dociera, wszystko odbija się jak grochem o ściane. Nie wykonuje żadnych poleceń, ciągle tylko płacze, piszczy i biega oraz strasznie pyskuje. JAk na 3,5 letnie dziecko to jest bardzo beszczelna. Nie wiem czy to wszystko jest jakimś powodem do pojścia z niądo psychologa czy to minie? Proszę o odpowiedź.
      • justyna_w24 Re: Zachowanie 3-latki! 27.01.08, 10:48
        ja nie widze nic dziwnego w takim zachowaniu...
        Moja coreczka ma 3,5 roku i zachowuje sie podobnie, z tym ze
        uwielbia kontakt z dziecmi i potrafi sie grzecznie bawic... a ze nie
        potrafi puzzli ukladac sama czy nudzi sie szybko grami? jej prawo,
        nie musi lubic tego co ja bym chciala
      • r0sie Re: Zachowanie 3-latki! 28.01.08, 23:01
        dagi80 napisała:

        > Poza tym mam z nia taki problem, że kompletnie nas nie słucha. Nic do niej nie
        > dociera, wszystko odbija się jak grochem o ściane. Nie wykonuje żadnych poleceń
        > , ciągle tylko płacze, piszczy i biega oraz strasznie pyskuje. JAk na 3,5 letni
        > e dziecko to jest bardzo beszczelna. Nie wiem czy to wszystko jest jakimś powod
        > em do pojścia z niądo psychologa czy to minie? Proszę o odpowiedź.


        Mam ten sam problem z tym ze moje dziecko /jest w tym samym wieku/ ma kontakt z
        rowiesnikami bo chodzi do przedszkola.
        Z innymi doroslymi zachowuje sie wzorowo - wszyscy chwala jej zachowanie. W domu
        nie slucha ani mnie ani taty. Tylko podniesiony glos lub krzykniecie przebudza
        ja na chwile.
        Spedza mi to sen z powiek i coraz bardzej martwi dlatego znalazalm sie dzis na
        tym forum.

        Co z tym zrobic?

        Niestety problem pojawil sie wraz z pojsciem do przedszkola, mysle ze ma to
        zwiazek. Kamilka z uwielbieniem opowiada jak dzieci w przedszkolu sa
        niegrzeczne. Zanim poszla do przedszkola to taka nie byla..
        • Gość: dagi80 Re: Zachowanie 3-latki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 11:20
          Moja córka od zawsze była rozbiegana, pełna energii ale mogłam z nią naprawde dużo zrobić. Zawsze dość mądrze się zachowywała w sklepie i na spacerze, ale ostatnio to totalna porażka. Wolę iść na zakupy czy coś załatwiać z młodszą córką, która stoi obok mnie i nie biega krzyczy i piszczy.
          Ja już nawet nie mogę na niąkrzyczeć bo się obraża, piszczy i płacze. Przestała spać, nie chce się położyć do swojego łóżka a w nocy wędruje. Nie ma jużsiły, nie wiem jak z nią postępować. Nic na nią nie działą ani prośba ani groźba.
          I nie zmuszam jej do nauki, chce się uczyć to dobrze nie chce to też dobrze bo ma na to czas. Chodzi tu o to, że ona wyciąga coś i chce siębawić ale nie daje sobie wytłumaczyć na czym dana rzecz polega wrzeszczy że sama itd a za chwile płacze bo jej nie wychodzi i rzuca wszystkim bo nie umie. A ja chciałąbym jej tylko pokazać wciągnąć w zabawe a ona sięnie daje wszystko na przekór i tak naprawde tylko na tym traci.
          Zauważyłam że już tracę do niej cierpliwość i najlepiej jak ona zajmuje się sama czymś i nic ode mnie nie chce bo w chwili kiedy zrobie coś co jej nie odpowiada jest awanrura i mam już jej dość.
          • pasmo30 Re: Zachowanie 3-latki! 01.02.08, 22:52
            Oj doskonale Cię rozumiem. Sama łapię sie na tym, ze coraz częściej mam dość
            własnego dziecka, a dokładniej jej zachowania.
            • makbyt Re: Zachowanie 3-latki! 02.02.08, 06:49
              Moja prawie 4latka nie chce się ubierać i rozbierać.
              Od razu pokłada się i wymyśla rózne wymówki.
              Już próbowałam wszystkiego. Panie w przedszkolu się skarżą, dzieci
              jej pomagają a ona ma to całkiem w nosie.
              Prośbą , groźbą nie pomaga. Mała wygodnicka!
Pełna wersja