nie chce być sobą?

19.03.08, 12:07
Od kilku miesięcy mój synek nie chce aby mówić do niego po imieniu.
Ma na imię Tymon i zawsze mówił o sobie "Titi" a pózniej jak nauczył
sie lepiej mówić to "Tymcio".
Od około 3 miesiecy mówi o sobie "Pan". Jak zwracam sie do niego
"Tymciu, synku, kochanie" to mówi mi: nie jestem Tymcio/synek/
kochanie. Jestem Pan."
Na początku było to mieszne ale trwa to już dość długo i zaczynam
sie zastanawiać o co chodzi. Nawet jak sie przedstawia na placu
zabaw to mówi" jestem Pan"....
A od kilku tygodni doszła jeszcze taka sprawa, że po spotkaniu ze
swoimi ulubionymi kolegami każe nazywac siebie ich imonami. I tak po
spotkaniu z Karolkiem przez dwa dni nie mówi o sobie "Pan" tylko
Karolek. A po spotkaniu z Tomkiem mówi o sobie Tomek. To są starsi
koledzy (synek ma 26 miesiecy a Karol ma 4 lata a Tomek 8 lat).
No i dziwnie mi z tym faktem, że w sklepie, na podwórku, na ulicy, w
domu i wszędzie i zawsze muszę mówić do niego per "Pan" lub Karolek/
Tomek. Jak mówię mu, xe jest moim synkiem i ma na imię Tymcio to się
złosci i krzyczy :jestem Pan! Nie jestem Tymcio!
Nie musze chyba dodawać jak patrzą na mnie ludzie na ulicy jak wołam
do dwulatka "prosze Pana"...
    • krztyna Re: nie chce być sobą? 19.03.08, 22:16
      Mnie by to bawiło - synek najwyraźniej chce być starszy :-)
      A mówisz do niego Panie Tomonie? Dwie pieczenie przy jednym ogniu -
      i pan i Jego imię :-)
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
      • Gość: pimpusia77 Re: nie chce być sobą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 23:09
        > Mnie by to bawiło - synek najwyraźniej chce być starszy :-)
        > A mówisz do niego Panie Tomonie? Dwie pieczenie przy jednym ogniu -
        > i pan i Jego imię :-)

        mnie też na początku bawiło... teraz już mnie to niepokoi.
        Próbowałam mówić Panie Tymonie ale on oczywiście od razu awanturuje
        się, że nie jest Tymon tylko pan. Po prostu Pan... :-)
        • asia.sthm Re: nie chce być sobą? 20.03.08, 01:37
          Pimpusiu, mowisz o dwulatku. On pewnie pojecia nie ma ze kazdy
          czlowiek ma dopasowane imie z urzedu :))) Chce byc Pan lub Karolek
          to nie spieraj sie z nim. Im bardziej go przekonujesz tym bardziej
          go ta "zabawa" wciaga. Wiele dzieci okresami chce miec nie tylko
          inne imie ale i nazwisko....a zdarza sie ze i innych rodzicow...ale
          to pozniej ;)
          Nie masz czym sie martwic, niech cie to po prostu bawi, bo ze
          przejdzie samo to masz gwarantowane.
          Pozdrowienia dla malego Pana
          • ejka.pe Re: nie chce być sobą? 20.03.08, 13:28
            Pimpusiu, nie martw się. Moim zdaniem - nie ma czym!
            Moja córka skończyła 3 lata i kiedyś mi wyznała, że lubi się tak
            bawic, że jest kimś innym. Dziś rano np. była najpierw Lokomotywą
            Zuzią, potem Autobusem, Nitolką (?), potem kazała tytułowac
            się "Fifi", a wczoraj cały dzień była Małym Plujkiem. Gdy ktoś pyta
            Zuzię o imię, to albo przedstawia się normalnie, albo podaje imię,
            którym się w danej chwili posługuje. Właściwie to rzadko ostatnio
            przedstawia się swoim prawdziwym imieniem. Przeżywa wciąż tyle
            fascynacji, że nowych imion ma pod dostatkiem.
            Wczoraj mąż zabrał Zuzię do bawialni z kulkami i pani zapytała
            córkę, jak ma na imię, żeby przykleic jej naklejkę z imieniem.
            Akurat wczoraj rano oglądałyśmy "Autobusy"... Zuzia odpowiedziała:
            Mam na imię Autobus.
            Mnie to śmieszy, nie martwię się tym. Śmieszą mnie miny ludzi, kiedy
            Zuzia mówi, że ma na imię Plujek. Śmiac mi się chciało, gdy mąż
            opowiadal mi o reakcji pani z bawialni: "autobus? chyba by cię
            rodzice tak nie okaleczyli?"
            Podoba mi się dziecięca wyobraźnia. Nie walczę z tym. Pozwalam córce
            wychodzic na dwór ze skrzydłami motyla na plecach albo z maską
            telegrzanki na twarzy, jeśli ma na to ochotę.

            Ja także pozdrawiam Małego Pana i Jego Mamę.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: nie chce być sobą? 21.03.08, 21:44
      Witam
      Widocznie pan kojarzy się synkowi bardzo pozytywnie 
      Proszę spróbować zastosować się przez pewien czas do prośby synka –
      prawdopodobnie jeśli uzna, że mama zgodziła się na jego „zasady”
      przestanie przykładać do tako tak dużą wagę. Dzieci a zwłaszcza
      dwulatki bardzo lubią ustanawiać swoje zasady  i im więcej energii
      poświęcamy na to by przekonać malca do zmiany decyzji tym bardziej
      on trwa w swojej.
      Opinią innych osób nie należy się zbytnio przejmować .
      Pozdrawiam
      E U-Z
Pełna wersja