Gość: anna
IP: 212.244.68.*
05.05.08, 09:29
Mój 4,5 letni synek od jakiegoś czasu stał się mźdźiągliwy i bardzo
marudny. Nie mam pojęcia czy to taki etap rozwojowy czy po prostu
rośnie na wiecznie niezadowolonego człowieka. Jak to zmienić? Czy są
jakieś skuteczne metody "wyleczenia" go z tego? Przykładów mogłoby
być mnóstwo.
Nawet pójście do fryzjera jest problemem - bo twierdzi że będzie go
bolało itd. itp. pomóżcie - co robić.