16.05.08, 22:42
jestem strasznie zła na mojego syna 3latka który w ogóle mnie nie słucha.
oczywiście jak on coś chce to ja muszę od razu wszystko dla niego.
i tu moje pytanie- jak mam reagować? czytałam że jak ja go będę lekceważyć to
sama go uczę że tak jest ok. on mnie słyszy bo jak widzi że jestem zła to
przychodzi i mówi że mnie kocha.jestem w tym momencie jeszcze bardziej
wściekła bo wiem że mną manipuluje i nie wiem co odpowiedzieć- zazwyczaj mówię
że go kocham ale że jestem zła ale on się przytula i znowu na chwilę jest ok i
tak w koło.
jak się zachowywać bo jak mu mówię że jest niegrzecznym chłopczykiem i nie
słucha mamy to wpada w histerię i krzyczy że nie mam mu tak mówić. ja naprawdę
nie wymagam od niego jakiś cudów. to jest zwykła prośba że coś ma posprzątać
albo się ubrać albo że wychodzimy itd. daję mu nawet chwilę na dokończenie
czegoś jak jest zajęty ale on nie reaguje jakby mnie nie było. czasem
podchodzę do niego żeby mnie zauważył i mówię ale on odpowiada że jest zajęty
albo że mu się nie chce. jestem bezsilna...
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: zła 17.05.08, 02:57
      Prawidlowe sformuowanie wypowiedzi to- " Bardzo nie lubie gdy tak
      sie zachowujesz,gdy nie sluchasz i nie robisz tego o co cie
      prosze.Jestem zdenerwowana i zla,czuje sie zlekcewazona. Bardzo cie
      kocham ale nie lubie gdy...np. rzucasz zabawkami,nie chcesz
      posprzatac itp." Tak mowia psychologowie,radza by tak zwracac sie do
      kogos. To trudne ale da sie to zrobic i naprawde pomaga.
      Komunikat "jestes niegrzeczny" jest informacja dla dziecka,ze jest
      ZLYM CZLOWIEKIEM,ze go nie akceptujesz-JEGO- a nie tego,co robi. No
      i konsekwencja w dzialaniu. jesli syn o cos Cie prosi a Ty nie
      mozesz tego zrobic w danej sek. to powiedz,ze zrobisz to jak
      tylko...umyjesz naczynia,odkurzysz itp. Jesli maly oglada bajke a
      Tobie sie zachcialo,zeby akurat w tej sek posprzatal zabawki,to
      powiedz " masz jeszcze dwie minuty na ogladanie bajki a potem
      poukladaj samochody,jak bedziesz potrzebowal pomocy to mnie popros"
      Czas "dwie minuty" jest dla takiego dziecka nieokreslony.To TY wejdz
      do pokoju i powiedz,ze wlasnie minely "dwie minuty" i czas na
      sprzatanie. Nie badz bezsilna. Pomysl,co CIebie mobilizuje do
      wykonywania nielubianych czynnosci,moze tak samo jest z Twoim
      synkiem?
    • mskaiq Re: zła 17.05.08, 03:41
      Nie badz zla na Niego bo wtedy jestes przeciwko Niemu. On nie
      manipuluje Toba, nie podejrzewaj Go o to, bo wtedy znow jestes
      przeciwko Niemu. Nie mow Mu rowniez ze jest niegrzecznym
      chlopczykiem bo jesli Ci uwierzy ze jest niegrzeczny wtedy bedzie
      dzialal przeciwko Tobie z premedytacja o ktora podejrzewasz Go
      obecnie.
      On wpada w histerie bo wie ze nie zlym chlopcem, ze nie chce dzialac
      przeciwko Tobie a tylko zapomina albo jest zajety tak bardzo ze nie
      potrafi przerwac.
      Jedyny sposob to cierpliwosc. Za kazdym razem przypominaj Mu zeby
      posprzatal, zeby sie ubral. Kiedy sie spieszysz wtedy powiedz Mu ze
      musi sie ubrac teraz i powiedz dlaczego.
      Jesli zachowasz sposkoj, jesli bedziesz cierpliwa to wygrasz,
      nauczysz Go wszystkiego czego chcesz.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • verdana Re: zła 17.05.08, 09:30
        A przede wszystkim przemyśl polecenia. "Posprzataj zabawki" to nie
        jest polecenie dla trzylatka. Trzylatkowi mowi się "wrzuć klocki do
        kosza", potem "posadź misia na półce" itd. "Posprzątaj" jest dla
        małego dziecka za trudne, własciwie niewykonalne. To samo z
        ubieraniem - mowi się "włóż skarpetki" , "włóż bluzkę" - a
        nie "ubierz się" - dla dzieci w tym wieku to bardzo trudne zadanie.
        I jeszcze jedno - świetnie rozumiesz, ze jeśli jesteś zajęta, to nie
        zrobisz natychmiast tego, o co prosi synek - to jasne i oczywiste.
        Czy jesteś w stanie zrozumieć, ze to działa w obie strony? Podobnie
        synek nie wykona Twojego polecenia natychmiast, jesli jest zajęty
        czym innym. Tylko, ze dla dorosłych dziecko nie bywa zajęte...
        • asia.sthm Re: zła 17.05.08, 20:35
          Verdano, bedziesz robic tu za klasyka, chcesz czy nie chcesz :))))

          > Tylko, ze dla dorosłych dziecko nie bywa zajęte...

          Wpisuje do ksiegi vardanowych madrosci.

          Dodam tez, ze dorosli sa czasem wprost nie do
          wytrzymania...szczegolnie dla wlasnych dzieci. Dla innych doroslych
          tez, ale ci niech sobie sami daja rade.
          Dzieci potrzebuja dobrego rzecznika. I takim rzecznikiem mozna
          oglosic Verdane.
          Mnie tez
          :D
    • ewa.ulrich-zaleska Re: zła 23.05.08, 21:43
      Witam
      Należy reagować na potrzeby dziecka, ale również uczyć, że inni
      ludzie również je mają. Trzylatkowi można powiedzieć, że jeśli mama
      skończy np. zmywać to się z tobą pobawi.
      To nie jest lekceważenie dziecka jest to pokazanie tego, że Pani ma
      również swoje potrzeby.
      Niegrzeczny – to znaczy jaki? Po prostu akurat w danym
      momencie zrobił coś co Pani się nie spodobało.
      Proponuje nie oceniać dziecka tylko jego zachowanie – „zrobiłeś coś
      nie tak” a nie „jesteś niegrzeczny”. Pokazując dziecku co zrobiło
      nie tak i dodatkowo ucząc je w jaki sposób można to zrobić inaczej –
      wpływamy na zmianę zachowania.
      Ważne jest również to by polecenia – prośby były dostosowane do jego
      możliwości. 3 latek potrzebuje jasnej instrukcji, zachęty, czasem
      pomocy a na koniec pochwały i nagrody.

      P.S
      Proszę zapewnić synka, że jeśli nawet Pani zezłości lub nie jest
      zadowolona z jego zachowania to nadal bezwarunkowo go Pani kocha.
      Dzieci potrzebują naszej bezwarunkowej miłości :)
      Pozdrawiam
      E U-Z

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka