Dodaj do ulubionych

juz nie daje rady!

18.05.08, 09:13
moje dziecko to maly dibelek!!!
nie moge sobie z nim poradzic,czasami plakac mi sie chce.
ma 17miesiecy,wcale sie nie sluch(mnie bo meza tak chociaz nie
zawsze)aby tylko mogl to wali czyms w telewizor lub w szyby. moge go
odciagac caly dzien a on i tak swoje.czasami przyleje mu delikatnie
w reke albo w tylek(bo juz nie moge wytrzymac)a on sie smieje i tak
swoje robi.nie mozna sie z nim pobawic gdyz konczy sie to wiecznie
biciem z jego strony(szczypaniem,gryzieniem,rzucaniem zabawkami w
osobe z ktora sie bawi itd.)wiecznie wszystkim rzuca,co mu pod reke
wpadnie(telefon,sosy ktore wyciagnie z lodowki,zabawki normalnie
wszystko)
9tyg.temu urodzilam coreczke.strasznie sie boje bo z nia identycznie
aby tylko mogl jej czyms przywalic.musze miec oczy wszedzie gdyz
nawet tlumaczenie nie pomaga,ze to co robi jest niebezpieczne, ze
moze sobie krzywde zrobic albo komus innemu.
a jak juz postawie na swoim i nie chce czegos mu dac to strasznie
wrzeszczy i wali glowa gdzie popadnie.
prosze o rade co robic. czy to jest normalne zachowanie sie dziecka?

Obserwuj wątek
    • dzieciak2103 Re: juz nie daje rady! 18.05.08, 09:21
      dodam jeszcze ,ze jezeli widzi,ze to co robi np. szczypanie sprawia
      bol to go to cieszy(smieje sie)
      takze od jakiegos czasu wklada raczki do buzi,az go podbije i z tego
      co widze to jest to dla niego ubawem.
    • Gość: makurokurosek Re: juz nie daje rady! IP: *.icpnet.pl 18.05.08, 14:07
      jest to całkowicie normalne zachowanie 1,5 roczniaka. To co robi twój syn to
      zwyczajne badanie otoczenia i opiekunów, bada na ile i na co może sobie
      pozwolić. w chwili gdy nie reaguje na zakaz , czy próbuje uderzyć najpierw złap
      rączkę i ostro głośno powiedz nie wolno, jeżeli po kilku minutach i upomnieniach
      nie nastąpi zmiana zachowania ( mało prawdopodobne i mogące świadczyć o mało
      dobitnym wypowiedzeniu zakazu) wyprowadź syna do jego pokoju. wówczas obydwoje
      będziecie mieli czas na odreagowanie. Jak zauważyłaś klaps nie pomaga, a jedynie
      jeszcze bardziej podkręca sytuację.













      • bersa77 Re: juz nie daje rady! 29.09.08, 16:07
        Może jakaś Superniania by pomogła, szczere wspolczucie! Ja sie boje
        ze moj tez taki bedzie bo ma dopiero 4 miesiące i czasem mnie
        doporowadza do placzu. Non stop na nie wisi jak cos chce to sie drze
        niesamowicie. Moja Mama (2 dzieci )i Tesciowa (3 w tym2 chlopcow)
        mowia ze on naprawde jest zlosnikiem, co robic jak z nim
        postepować>? poradzcie????
    • okiem.psychologa_2 Re: juz nie daje rady! 18.05.08, 21:44
      Uderzenie takiego malca uczy go jedynie, że można bić. Ważne jest jasne
      postawienie granic - powiedzenie stop. Zatrzymaj się. Jeżeli uderza osobę
      dorosłą to unieruchomienie na chwilę na rękach i odesłanie na chwilkę do pokoju.
      Ważne jest też spędzenie z nim czasu na zabawie bez niemowlęcia, które
      wprowadziło w jego świat troszkę bałaganu i pozbawiło wyłaczności
      Pozdrawiam
    • Gość: mango Re: juz nie daje rady! IP: 195.47.201.* 28.07.08, 15:31
      uuuuu...ale matczyną miłością powiało> współczuję małemu. Mój syn,
      nie był i nie jest aniołkiem. Super nadruchliwy, nadaktywny, super
      gaduła itd. > dla postronnych obserwatorów, dziecko nie do
      zniesienia. Ale...ale moje > moje najukochańsze dziecko. Nigdy,
      powtarzam nigdy, nawet w myslach nie nazwałabym go debilkiem.
      Sorry mamusiu, ale to z tobą jest coś nie tak. A zachowanie małego (
      łacznie z prowokowaniem wymiotów), to moim zdaniem wołanie : mamo
      zauważ mnie, poswięć mi chwilę, pokaż że mnie kochasz
      • nataliak9 Re: juz nie daje rady! 29.07.08, 14:02
        przypuszczam, że miało być DIABEŁEK a nie debilek. czy uważasz, że
        debilek pasuje do opisanej sytuacji? nie wydaje mi się... do głowy
        by mi nie przyszlo, że autorka pisze o DEBILKU! radzę uważniej
        czytac przed napisaniem postu sprawiajacego byc może komus przykrośc.
        • malanuna tez uwazam 04.08.08, 18:20
          ze zjadla jej sie jedna litera od diabelka

          diAbelek

          chyba ze dla ciebie
          diEbelek
          to debilek ... ale to wina chyba zbytniego zafascynowania rebusami

      • Gość: wera Re: juz nie daje rady! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 19:53
        sluchaj naucz sie czytac kobieta nie daje sobie rady a ty piszesz jej takie
        pierdoly rozpuscilas sobie bachora to zobaczysz za pare lat wejdziesz pod stol i
        cie zniszczy bo tego go uczysz ty kiedys napewno dostawas od rodzicow ale jak
        widac to ci nie pomoglo bo jestes wredna suka i taki robi sie twoj syn
        • agazio Re: juz nie daje rady! 11.08.08, 17:28
          Czy Twoj synek karmiony byl piersia-jesli tak to jak dlugo?czy mlekiem sztucznym czyli mieszanka-jesl tak to jaka?
    • maajkuska Re: juz nie daje rady! 19.08.08, 16:36
      tak jabyś naszą sytuacje opisała. U nas tak samo, aż płakać mi się chce. Jak
      długo to może potrwać??? Dodakowo synek pakuje do buzi wszelkie małe przedmioty,
      w ogrodzie to nawet ślimaki i kamienie do buzi wkłada...Doświadczone mamy!
      Pomóżcie!!!
    • martusia_25 Re: juz nie daje rady! 26.09.08, 10:23
      U mnie od jakiegoś miesiąca-dwóch to samo. I coraz gorzej. Synek ma
      15 miesięcy. Robi mi celowo na złość, nie słucha się, bije mnie,
      szczypie, ciągnie za włosy - czasem dla zabawy a czasem ze złości.
      Co ciekawe przy dalszej rodzinie czy w żłobku jest bardzo grzeczny.
      Taki niedobry jest tylko dla mnie i dla męża. Myślę, że go
      rozpuściłam po prostu, bo bardzo emocjonalnie reaguję na jego płacz
      i często mu ustępuję. Od kilku dni próbuję postępowania bardziej
      stanowczego i mniej nerwowego (jak nie daję już rady, wkładam go do
      łóżka i idę do kuchni policzyć do 10 albo 100). Zobaczymy co będzie
      dalej. Dodam tylko, że bardzo kocham swoje dziecko i uwielbiam je
      absolutnie, co nie zmienia faktu, że ostatnio jestem potwornie
      zestresowana, sfrustrowana i zmęczona ciągłą walką z małym
      łobuziakiem :-( Pozdrawiam i łączę się w bólu :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka