dzieciak2103
18.05.08, 09:13
moje dziecko to maly dibelek!!!
nie moge sobie z nim poradzic,czasami plakac mi sie chce.
ma 17miesiecy,wcale sie nie sluch(mnie bo meza tak chociaz nie
zawsze)aby tylko mogl to wali czyms w telewizor lub w szyby. moge go
odciagac caly dzien a on i tak swoje.czasami przyleje mu delikatnie
w reke albo w tylek(bo juz nie moge wytrzymac)a on sie smieje i tak
swoje robi.nie mozna sie z nim pobawic gdyz konczy sie to wiecznie
biciem z jego strony(szczypaniem,gryzieniem,rzucaniem zabawkami w
osobe z ktora sie bawi itd.)wiecznie wszystkim rzuca,co mu pod reke
wpadnie(telefon,sosy ktore wyciagnie z lodowki,zabawki normalnie
wszystko)
9tyg.temu urodzilam coreczke.strasznie sie boje bo z nia identycznie
aby tylko mogl jej czyms przywalic.musze miec oczy wszedzie gdyz
nawet tlumaczenie nie pomaga,ze to co robi jest niebezpieczne, ze
moze sobie krzywde zrobic albo komus innemu.
a jak juz postawie na swoim i nie chce czegos mu dac to strasznie
wrzeszczy i wali glowa gdzie popadnie.
prosze o rade co robic. czy to jest normalne zachowanie sie dziecka?