Dodaj do ulubionych

pytanie o przedszkole

22.06.08, 14:36
córka we wrześniu będzie miała 3,5 roku. Zapisana jest do
przedszkola. Ja nie wracam do pracy bo 4 miesiące tmu urodziłam
synka i idę na urlop wychowawczy. Czy lepiej posłać córkę do
przedszkola czy pozwolić jej na dalsze siedzenie ze mną w domu. Nie
chcę mieć poprostu wyrzutów sumienia jesli okaże się że przedszkole
to konieczność i jeśli jest możliwość to lepiej przy mamie. Co
będzie dla niej lepsze?
Obserwuj wątek
    • woda-niegazowana Re: pytanie o przedszkole 22.06.08, 17:46
      Moim zdaniem są dzieci które potrzebują przedszkola i są mamy które potrzebują posłać dzieci do przedszkola. Obydwa powody są dobre.
      Dziecko potrzebuje kontaktów z rówieśnikami, a Ty potrzebujesz czasu dla drugiego dziecka.
      Poza tym nie wiem jak jest w waszym przypadku, ale u nas w przedszkolu, jeżeli dziecko nie pójdzie od początku to praktycznie nie ma szans w następnych latach, bo dzieci już chodzące mają pierwszeństwo, a rzadko ktoś rezygnuje.
      Dzieci są różne i np. moje uwielbiają chodzić do przedszkola i nie wysyłając ich tam zrobiłabym im przykrość.
      • Gość: gość Re: pytanie o przedszkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 13:10
        Witam
        Ja na Pani miejscu posłałabym dziecko do przedszkola.
        Mój syn poszedł jak miał 2 latka i teraz sam wola i chce iśc do
        przedszkola, poza tym rozwija się dużo lepiej niż gdyby siedziała w
        domu ze mną.
        Poszedł bo musiał, ja wracałam do pracy.
        Myślę, że warto spróbować, jeśli będzie problem z akceptacją to ma
        Pani wyjście, zabrać je z powrotem do domu.

        Powodzenia
        • verdana Re: pytanie o przedszkole 24.06.08, 13:40
          Ja w podobnym wypadku zatrzymalam dziecko w domu, nieco mlodsze
          wprawdzie, bo trzyletnie. Widac bylo, ze jeszcze do przedszkola nie
          dorósl - to raz, po drugie kompletnie nie wyobrazalam
          sobie "logistycznie" odprowadzania i przyprowadzania przy malutkim
          dziecku, po trzecie - obawialam się, ze bedzie noworodkowi stale
          przynosil infekcje.
          Jesli takich problemow nie ma, radze zrobic tak, jak Tobie jest po
          prostu wygodniej. Dla dziecka , tak naprae, to wszystko jedno.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: pytanie o przedszkole 30.06.08, 22:58
      Witam
      Nie zrobi Pani córci krzywdy wysyłając do przedszkola ani
      pozostawiając jeszcze na rok w domu.

      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,3647193.html
      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79346,1942700.html
      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79346,4984225.html
      Na naszej stronie znajdzie Pani wiele artykułów dotyczących
      przedszkoli – proszę zerknąć.
      Jeśli będzie miała Pani pytania – czekam:)
      Pozdrawiam
      E U-Z
      • jagoda051 a co z adaptacją? 01.07.08, 17:03
        Dziękuję za odpowiedź. Właśnie o to mi chodziło, czy nie wyrządzę
        jej krzywdy. Nie chcę jej tam posłać dlatego żeby mieć więcej czasu
        dla siebie czy dla synka tylko dlatego żeby się rozwijała. Ja w domu
        mam niemowlaka, pranie, sprzątanie, gotowanie itp. i nie jestem w
        stanie zapewnić jej właściewgo rozwoju. Chodziła przez rok do klubu
        malucha na 4 godziny raz w tygodniu. Zostawała tam sama bez problemu
        jak już poznała otoczenie i panią. I cieszyła się ogromnie na każde
        wyjście tam. Po powrocie opowiadała co robiła, śpiewała piosenki
        których się uczyła, pokazywała nam nowe zabawy. Teraz poznała już
        przedszkole, zna panie i mówi że chce tam chodzić. Mam nadzieję ze
        będzie chciała zostawać tam sama. Planuję tylko do obiadu, czyli
        odbierać ją po 12.. Zastanawiam się tylko jak się zachować jak powie
        ze łazami w oczach któregoś dnia czy na początku ze nie chce tam
        iść. Czy próbować dalej bo tak wygląda adaptacja czy od razu dać
        sobie spokój żeby się nie zraziła??????
        • hanka13 Re: a co z adaptacją? 04.07.08, 09:28
          Wiesz,
          nawet jesli coreczka chetnie zostawala na 4 godziny raz w tygodniu,
          trudno oczekiwac ze od razu i bez zadnych protestow zaakceptuje
          pobyt w przedszkolu codzienny... dziecko moga zrazic rozne rzeczy
          (chocby to ze pani namawiala do zjedzenia marchewki, a kolezanka
          wyrwala jej lalke itp)- i trudno od razu rezygnowac z posylania
          coreczki do przedszkola...
          Ja wprawdzie nie bylam w domu, tylko pracowalam, ale zdecydowalismy
          z mezem, ze poslemy synka do przedszkola gdy mial niecale 3 latka
          (wczesniej byl w domu z niania, wspaniala zreszta osoba). Uznalismy,
          ze potrzeba mu wiecej kontaktu z rowiesnikami, panie w przedszkolu
          lepiej wiedza, jak wprowadzic dziecko w swiat wspolnych zabaw,
          piosenek itp. I choc synek przez kilka dni rano plakal kiedy go
          zostawialismy (i oczywiscie ja zaraz po wyjsciu z przedszkola tez),
          to lek przed zostawaniem tam mu minal, i chetnie chodzi do
          przedszkola, bo po prostu dobrze sie tam bawi. W domu, zwlaszcza
          zimą, jest nudniej! A jesli zamierzasz odbierac ja w poludnie, to w
          ogole nie zastanawialabym sie nad tym i poslala coreczke do
          przedszkola. Najwiekszy problem jest wtedy, kiedy dziecko musi byc w
          przedszkolu od poranka do wieczora - natomiast ty moglabys do
          poludnia "skoncentrowac sie" na niemowlaczku, a po poludniu wiecej
          uwagi poswiecic coreczce.
          Decyzja jest oczywiscie twoja, zawsze znajda sie argumenty za i
          przeciw. Jedyny jednak, ktory mnie by definitywnie przekonal przeciw
          poslaniu dziecka w tym wieku do przedszkola, to "przynoszenie" wielu
          chorob, ktorymi bedzie zarazac niemowle - to niestety sie zdaza...
          pozdrawiam,
          hanka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka