Gość: agnieszka
IP: *.chello.pl
07.11.08, 19:40
Moja córka (w grudniu skończy 3 latka)chodzi do przedszkola od
września. Po dwóch tygodniach przestała płakać. Jest jednak problem,
że nie robi tego, co powie Pani. Jest przekorna. Gdy Pani mówi
siadamy na dywaniku, ona na chwilę siada, ale za chwilę ucieka do
zabawek. Uwielbia opowiadać i słuchać o zwierzętach (w ogóle dużo i
ładni mówi), ale gdy Pani opowiada o wiewiórce ona akurat robi, coś
innego. Bardzo lubi tańczyć, ale nie wtedy, gdy dzieci tańczą - ona
wtedy chce robić coś innego. Taki sam problem jest na zajęciach
umuzykalniających, na które dopiero rozpoczęliśmy chodzić. I w
związku z tymi zajęciami mam pytanie. Chodzę na te zajęcia razem z
córką (rodzice w nich czynnie uczestniczą). Jaką postawę zająć: czy
nie zwracać uwagi, że córka zachowuje się przekornie, czy raczej
zauważać to (ale wtedy cały czas będę musiał ją upominać)?
Przykładowa sytuacja: dzieci chodzą w takt muzyki jak słonie.
Wszystkie dzieci chodzą jak słonie, a moja córka powtarza w kółko,
że jest kotkiem. Bardzo źle się czuję w takiej sytuacji, bo córka
rozbija prowadzącej zajęcia. Dodam jeszcze, że ogólnie córka jest
przez otoczenie lubiana, jest bardzo wesoła i sympatyczna. Problem w
tym, że zawsze ma swoje zdanie i swój pomysł na spędzanie czasu.
Proszę o poradę.