maith
19.09.11, 22:18
Akurat chciałam kupić kawę o określonym smaku, a tu dociera do mnie reklama, że jak kupię HappyBon, to mogę ją sobie kupić taniej.
Mąż mnie powstrzymał hasłem, że te okazje nie zawsze są takie okazyjne, więc najpierw sprawdziłam, ile ten sam produkt kosztuje gdzieindziej.
Jakież było moje zdziwienie, jak się okazało, że jak kawa X u nich kosztuje ok. 10 zł za 25 g, to gdzieindziej za ok. 10 zł jest... 100 g kawy X.
W tej sytuacji nawet zrobienie zakupów za "połowę ceny" jest nieopłacalne. Szczególnie, że przesyłka droższa i cała akcja "opłaca się" dopiero przy kupieniu więcej.
Jak to człowiek musi wszystko sprawdzać...