wiosnyaniwidu 26.05.13, 17:20 Jak w temacie. Możecie coś polecić? Najlepiej w 1 lub 2 strefie. Wiem, że bez problemu mogę znaleźć w sieci, ale szukam czegoś przetestowanego. Pomożecie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
clarisse Re: B&B w Londynie 27.05.13, 15:55 Zależy do jakiego standardu jesteś przyzwyczajona i co jest Twoim priorytetem :) Ja byłam 3 lata temu z mężem i półtorarocznym dzieciem w Londynie i spędziliśmy 3 noce w B&B/guesthouse na Hugh Street, tuż obok dworca Victoria. To był absolutnie najtańszy wtedy nocleg ze śniadaniem na 2 osoby w oddzielnym pokoju (drugi taki sam był w schronisku YHA w Earls Court, ale to znacznie dalej od centrum i zdaje sie bez śniadania). Wtedy było to 45 GBP/noc/pokój - teraz widzę, że już 65 GBP sobie liczą. Nadal jak na Londyn jest to bardzo tanio. Więc jeśli szukasz "najtaniej i najbliżej" - to polecam. Jeśli szukasz "komfortowo, przestrzennie i cicho" - to absolutnie nie :) Na Hugh Street jest grupa hotelików jednego właściciela: Holly House Hotel www.hollyhousehotel.co.uk/ oraz Alexander House Hotel, Cedar Guest House, Ivy House Hotel i Annexe Hotel (wszystkie linkują do siebie nawzajem, niektóre są sąsiadującymi budynkami połączonymi wspólna jadalnią, czasem zdarza się, że rezerwujesz w jednym a wysyłają Cię kilka domów dalej). Są ciasne ze stromymi schodami; pokoiki maciupkie - mają to, co napisane, więc np. jak en suite to jest łazienka i jest czysta, ale wygląda jak sprzed 40 lat; śniadanie kontynentalne belejakie; dostęp do internetu może oznaczać zdezelowanego peceta w hallu; okna wychodzą na zaplecze dworca kolejowego Victoria, więc widok jest marny i hałasu sporo. Personel hinduski przeuroczo się uśmiecha. Robią też czasem numery pt. zamówiłaś gorszy pokój, a oni "na pierwszy dzień" umieszczają Cię w lepszym, bo innych nie ma, a potem sugerują, że jak dopłacisz, to możesz zostać w tym lepszym - wtedy warto z uroczym acz stanowczym uśmiechem powiedzieć, że dziekujesz, wolisz się przeprowadzić do gorszego, bo wtedy są ogromne szanse, że machną ręką i pozwolą Ci zostać w "lepszym" bez dopłaty (nam się tak właśnie zdarzyło). W moim przypadku to miejsce sprawdziło się śpiewająco i prawie na 100% tam sie udamy nastepnym razem, bo: - było najtańsze z możliwych (pomijam łóżka w salach grupowych schronisk) - było najbliżej z możliwych - i tak całe dnie spędzaliśmy na zwiedzaniu - a jak byliśmy w pokoju, to moje dziecię wówczas 1.5 roczne stało murem w oknie i patrzyło w zachwycie na pociągi - jako osoba mieszkająca w miejscu, gdzie i pociągi, i samoloty słychać non stop, na hałasy nie zwracam uwagi Ale mam pełną świadomość, że to nie jest miejsce dla każdego :) Odpowiedz Link