Dodaj do ulubionych

IKEA - Pax

02.08.15, 17:02
Czeka nas mały remont, chcemy szafy PAX.

Czy macie takie szafy, czy jesteście zadowolone? Jest bardzo dużo możliwości aranżacji wnętrza, więc się trochę gubię, bo do tej pory w szafie miałam po prostu półki, żadnych szuflad, żadnych koszy itp.
Zastanawiam się też nad lustrzanymi drzwiami, macie, polecacie?

Wszelkie rady będą mile widziane - jakie rozwiązanie są fajne, jakie nie, chętnie poczytam :)
Obserwuj wątek
    • metia Re: IKEA - Pax 02.08.15, 17:47
      Nie mam co prawda PAX-a, ale mam robioną wg. projektu zabudowę w garderobie, więc mogę trochę napisać o swoich doświadczeniach:
      - szaflady: zdecydowanie tak, lepsze głębsze, niż płytsze;
      - kosze: ok, ale bez szału, trzymam w nich głównie rzadziej potrzebne torebki, paski itd
      - drążki: mam w sumie trzy, dwa nad sobą (koszule, bluzki), trzeci osobno (sukienki) - tu musisz dobrze zmierzyć długość ubrań, które chcesz przechowywać, żeby Ci się np. długie sukienki nie gniotły
      - półki: super sprawdziły mi się półki 30x30x40cm - akurat na wymiary złożonego w kostkę t-shirta czy swetra - mam taką "kratkę" 3 na 4 zamiast 4 pojedynczych, szerokich półek (ale podejrzewam, że PAX takiego rozwiązania nie oferuje)

      Z innych rzeczy:
      - zdecydowane nie dla wysuwanych drążków - wyginają się i niszczą
      - nie dla lustrzanych drzwi - są wiecznie brudne (chyba, że nie masz innej opcji na lustro)
      - jeżeli planujesz przechowywać rzeczy w szafie w pudłach, to zacznij planowanie rozkładu półek od kupienia tych pudeł - ja zrobiłam odwrotnie i nie mogłam znaleźć pudeł o odpowiedniej wysokości (wszystkie były za wysokie), skończyło się na przycięciu pudeł papierowych od góry o kilka centymetrów
      • yaga7 Re: IKEA - Pax 02.08.15, 18:01
        Dzięki.

        Co do pudeł, w Ikei jest o tyle fajnie, że jak sobie zamówię u nich Paxa, to oni sami zrobią półki tak, żeby pudła pasowały.

        Dlatego też chcę Paxa, tam wszystko ma na tyle odpowiednie wymiary, że jeżeli tam będę kupować pudła i inne, to będzie pasować. Teraz mam inne szafy, pudła z Ikei i miejscami się to gryzie, bo zostaje wolne miejsce.

        Co do tych lustrzanych drzwi, pewnie masz rację, ale zastanawiam się, na ile mi to będzie przeszkadzać.
        Ale w innym miejscu na szczęście lustro mam, więc nie muszę tu mieć.

        Zastanawiam się też nad drzwiami z matowego szkła. No i rozważam, czy drzwi przesuwane, czy normalne.
    • urkye Re: IKEA - Pax 02.08.15, 23:36
      Mam i lubię:) Bardzo pojemna i wygodna, jakość też OK, dzielnie znosi codzienne zabawy małego dziecka. Mamy przesuwane drzwi, o dziwo jeszcze nie zastrajkowały.

      Jaką dużą chcesz szafę? I co chcesz w niej trzymać?

      Co do aranżacji wnętrza - my mamy półki tylko u góry, na pudła z rzadziej noszonymi ubraniami. Tu ważne jest to, żeby dokładnie wymierzyć jakie chcesz mieć pudła i pod wilekość pudeł robić rozstaw między półkami. Półki na często noszone rzeczy są imho mało wygodne, w szczególności przy głębokich szafach. Polecam szuflady i kosze. My mamy to i to, oba typy są OK, ale szuflady są jednak wygodniejsze.

      Prywatnie nie lubię lustrzanych drzwi, wolę lustro osobno na ścianie, więc nie jestem obiektywna:) Wolę normalne fronty, ew. łączenie różnych frontów. Ale nie lustra. Lustra w ramach frontów imho mają sens tylko wtedy, jeśli ze względów funkcjonalnych nie ma innego, lepszego miejsca na lustro.
      My mamy matowe szkło i jest spoko - wygląda lekko, trochę odbija, ale nie tak nachalnie jak lustro - o coś w tym stylu: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S59029214/
      • yaga7 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 07:18
        > Jaką dużą chcesz szafę? I co chcesz w niej trzymać?
        >

        Zasadniczo docelowo są potrzebne 2 szafy, jedna u mnie na ciuchy rzadziej używane, a druga w sypialni na bardziej codzienne. Ale sypialnianą będę robić w dalszym etapie, na razie priorytetem jest ta szafa na rzadziej używane ciuchy, w tym zimowe. Chcę taką dwumetrową, większa nie wejdzie. Na pewno muszę mieć drążek w całej szafie na kiecki i na zimowe kurtki, i rozważam właśnie, czy na dole kosze, czy szuflady.

        Zastanawiałam się też nad łączonym frontem typu matowe szkło i jakiś kolor, ale właśnie nie wiem, bo nie jestem dobra w aranżacji, więc najpierw musiałabym zobaczyć coś chociaż na zdjeciu, żeby stwierdzić, czy mi pasuje.
    • turzyca Re: IKEA - Pax 02.08.15, 23:43
      Nie mam paxa, ale ogolnie lubie lustrzane drzwi szaf. Szczegolnie w sypialni. ;) Uwazam, ze wygodnie jest miec w okolicy szafy duze lustro, przed ktorym moge sprawdzic, czy elementy stroju graja, jak nie mialam lustrzanych drzwi, to wieszalam lustro na scianie.
      Ale ja lubie myc lustra, to takie satysfakcjonujace zajecie. :)
      • yaga7 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 07:20
        Nie znoszę myć luster - mogę co najwyżej przetrzeć szmatką i tyle ;)

        Lustro chciałam raczej po to, żeby otworzyć przestrzeń, szafa będzie raczej na środku (w sensie nie we wnęce, bo jej nie mam), trochę wystawać, stąd tak myślałam, że może przy lustrzanych drzwiach mniej się będzie rzucać w oczy ;)
    • szarsz Re: IKEA - Pax 03.08.15, 08:51
      Ja mam jednego 1.5 m paxa, bardzo go lubię, bardziej niż dwie inne, piękne, na wymiar robione szafy za ciężkie pieniądze, z wypasionym wykończeniem i drzwiami bezramkowymi :) Znaczy jak są zamknięte i robią za ozdobę, to są super, ale pax do korzystania znacznie wygodniejszy.

      Moje paxy są otwierane tradycyjnie, bo nie lubię przesuwnych drzwi - beznadziejnie wyglądają zamknięte i nie są ergonomiczne a pół szafy zawsze zostaje zasłonięte
      Zalety paxa to wymienność części - jak Ci się drzwi uszkodzą albo znudzą to jedziesz i za małe pieniądze kupujesz nowe. Nawierty są co 2.5 cm więc półki możesz przesuwać sobie zupełnie dowolnie (teraz już przy okazji każdego mebla na wymiar każę tak nawiercać), trzeba tylko przy aranżacji uważać na zawiasy. Szafa 2.37 m ma trzy po długości, przy których nie możesz zamontować niczego.

      Na dole brałabym kosze - rozumiem że to na akcesoria zimowe typu czapki, szaliki, które przez pół roku leżą?
      Możesz jeszcze rozważyć takie materiałowe pokrowce:
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90294989/#/30294987
      Na rzadko używane rzeczy są świetne, tyle że ono duże, mam takie na zapasowe koce, kołdry.
      • yaga7 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 09:00
        No własnie drzwi jeszcze rozważam. W przedpokoju mamy taką szafę z przesuwanymi (ale nie paxa, tylko jakiegoś nołnejma na wymiar) i te drzwi notorycznie wyskakują z prowadnic. No ale może Pax lepszy pod tym względem?

        > Na dole brałabym kosze - rozumiem że to na akcesoria zimowe typu czapki, szalik
        > i, które przez pół roku leżą?

        Tak, i jeszcze jakieś polary czy swetry. Dlatego też rozważam półki + pudła, żeby to szczelniej zapakować i wrzucić coś na mole.
        Nie wiem, czy kosze czy szuflady nie będą lepsze na bardziej codzienne rzeczy.

        Takie materiałowe pokrowce znam, chciałabym je wstawić u samej góry, jak tu: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S29029220/
        Na tym zdjęciu też jest takie coś z dziurami na wieszaki, też się nad tym zastanawiam.

        > Szafa 2
        > .37 m ma trzy po długości, przy których nie możesz zamontować niczego.

        Poproszę o rozwinięcie :)
        • szarsz Re: IKEA - Pax 03.08.15, 09:14
          > Poproszę o rozwinięcie :)

          Chodzi o to, że nie na każdej wysokości możesz zamontować półkę czy szufladę, bo koliduje z zawiasami. Zawiasy montuje się w tych samych nawiertach, w których montujesz wyposażenie wewnętrzne. A że przy długich drzwiach zawiasy są trzy, to potrafią trochę utrudnić życie.

          > Dlatego też rozważam półki + pudła, żeby to szczelniej zapakować i wrzucić coś na mole.
          > Nie wiem, czy kosze czy szuflady nie będą lepsze na bardziej codzienne rzeczy.

          Ja mam ciuchy zimowe, narciarskie w szufladzie, bo się szybciej i wygodniej upycha :) Ale jeśli jesteś zorganizowana i nieco tylko bardziej porządna ode mnie (a o to nietrudno :p) to na pewno będzie lepiej.
          • yaga7 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 10:05
            szarsz napisała:

            > Chodzi o to, że nie na każdej wysokości możesz zamontować półkę czy szufladę, b
            > o koliduje z zawiasami. Zawiasy montuje się w tych samych nawiertach, w których
            > montujesz wyposażenie wewnętrzne. A że przy długich drzwiach zawiasy są trzy,
            > to potrafią trochę utrudnić życie.

            Aaa, to wiem. Ale jeżeli będę chciała półki zgodnie z ikeowym zamiarem, powinno być pewnie ok :)

            > Ja mam ciuchy zimowe, narciarskie w szufladzie, bo się szybciej i wygodniej upy
            > cha :) Ale jeśli jesteś zorganizowana i nieco tylko bardziej porządna ode mnie
            > (a o to nietrudno :p) to na pewno będzie lepiej.

            A to mamy odmienne doświadczenia. Jak upycham do szuflady, to mi górą wychodzi i górna szuflada się kiepsko otwiera. Jak upycham do pudła, mogę dopchnąć i zamknąć :)
            W odpowiednich warunkach bywam uporządkowana, ale rzadko są te odpowiednie warunki ;) Myślę, że gdybym miała mieszkanie 150 metrów i tyle rzeczy, ile mam teraz, każda miałaby swoje miejsce i byłby porządek. Oczywiście drugim rozwiązaniem jest pozbyć się połowy rzeczy teraz.
            • szarsz Re: IKEA - Pax 03.08.15, 10:31
              > Aaa, to wiem.

              To dobrze, bo ja nie wiedziałam. Z plannera nie skorzystałam... Planner jest dla amatorów, myślałam, ja mam swojego Corela i Cada. A potem wyszło, że tak jak sobie wymyśliłam, to się nie da zamontować, bo zawiasy wadzą... Brawo dla mnie :)

              > Jak upycham do szuflady, to mi górą wychodzi i górna szuflada się kiepsko otwiera. J

              Tak, to prawda :) Ale nie jest to na tyle motywująca upierdliwość, żeby zamykać do pudeł. Mam chyba jakiś defekt mózgu, bo raz na pół roku denerwują mnie te wypchane szuflady, ale pudeł nie ruszę i stoją puste. Oho, ze zwykłej szafy wyszła niezła psychoanaliza :D
              • yaga7 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 11:07
                > To dobrze, bo ja nie wiedziałam. Z plannera nie skorzystałam... Planner jest dl
                > a amatorów, myślałam, ja mam swojego Corela i Cada. A potem wyszło, że tak jak
                > sobie wymyśliłam, to się nie da zamontować, bo zawiasy wadzą... Brawo dla mnie
                > :)

                :)
                Ja chcę jak najmniej kombinować i skorzystać z gotowych rozwiązań, bo właśnie jestem kiepska w projektowaniu i kombinowaniu.

                > Tak, to prawda :) Ale nie jest to na tyle motywująca upierdliwość, żeby zamykać
                > do pudeł. Mam chyba jakiś defekt mózgu, bo raz na pół roku denerwują mnie te w
                > ypchane szuflady, ale pudeł nie ruszę i stoją puste. Oho, ze zwykłej szafy wysz
                > ła niezła psychoanaliza :D

                Może to kwestia tego, ile masz takich szuflad i jak często z nich korzystasz. Ja tak mam ze stanikami (haha) i majtkami (notorycznie wychodzą), więc jest to dość upierdliwe, bo mam to codziennie. W szufladach mam też rzadziej używane rzeczy i tamte denerwują mnie mniej, bo rzadziej korzystam.
        • turzyca Re: IKEA - Pax 03.08.15, 09:29

          > Tak, i jeszcze jakieś polary czy swetry. Dlatego też rozważam półki + pudła, że
          > by to szczelniej zapakować i wrzucić coś na mole.

          www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S49871676/+
          www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00120842/+
          www.castorama.pl/produkty/budowa/drzwi-zewnetrzne-okna-i-bramy-garazowe/akcesoria-do-drzwi-i-okien/uszczelki-okienne-i-drzwiowe/uszczelka-tesa-profil-d-biala-1.html
          • yaga7 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 10:09
            Tak, mam takie pudła i o nich też myślałam.
            • turzyca Re: IKEA - Pax 03.08.15, 14:32
              Pudla same w sobie sa swietne, ale patent z uszczelka kocham, zdecydowanie poprawia szczelnosc pudelek.
              • yaga7 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 14:34
                To znaczy dodatkowo te pudła uszczelniasz tą zalinkowaną uszczelką?

                Nie wiem, czy do szafy muszę mieć aż tak uszczelnione, ale niewykluczone, że zastosuję patent do piwnicy.
    • izas55 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 12:48
      Mam 6 metrów bieżących paxa w garderobie. 4x głębokie i 2x płytkie szafy. Bez drzwi, drążki, półki i szuflady. Jedna z szaf jest na buty. Kupiłam je pod koniec ubiegłego roku gdy była 30% obniżka Jestem zadowolona. Używałam planera. Nie jest to może szczyt designu, drążki jak drążki, ale swoja funkcję spełnia jak najbardziej, szuflady mają samodomykacze
      • yaga7 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 12:53
        6 metrów, ach, zazdroszczę :) Garderoby też ;)

        Super, że Ci się udało z obniżką, my niestety będziemy robić, jak wypadnie (nie wiadomo, kiedy), bo sporo rzeczy musi się zgrać.
    • kasiadj07 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 14:31
      Mam kilka paxów w domu, zarówno z drzwiami tradycyjnymi, jak i z przesuwanymi. Oba rozwiązania technicznie są dobre. Przesuwane nie wyskakują, są stabilne, oni mają jakieś swoje technologie, montuje się to inaczej, niż w szafach robionych na wymiar.
      Zaletą przesuwanych paxów jest to, że w szafie dzielonej na pół przy podwójnych drzwiach można zamontować normalnie szuflady (co jest niemożliwe w szafach na wymiar, przynajmniej takie mam doświadczenia z poprzedniego mieszkania). Drzwi są zamontowane na szafie, a nie przykręcane do podłogi.
      Moim odkryciem w tych szafach były szuflady. Dla mnie to idealne rozwiązanie do przechowywania bielizny, czy drobiazgów, zwłaszcza, że wysuwają się maksymalnie i są stabilne. W najstarszej szafie mają już siódmy rok i nadal chodzą leciutko i cicho. W tej samej szafie w sypialni mam tradycyjne drzwi, częściowo lustrzane i dobrze się sprawują. Jak nie ma w pobliżu dziecięcych lepkich łapek, to utrzymanie ich w czystości nie sprawia większego problemu.
      Matowe szkło wygląda elegancko, ale widać zza niego kolory przechowywanych rzeczy.
      • yaga7 Re: IKEA - Pax 03.08.15, 14:37
        Dziecięcych lepkich łapek brak, stąd nie sądzę, żeby jakoś mega się brudziły. Zastanawiam się nad opcją pół lustrzane, pół inne, muszę to jeszcze obczaić.
        Dzięki za info o tym szkle, w sumie to nie pomyślałam, że będzie widać kolorowe ciuchy. Tego wolałabym uniknąć.

        A czy można jakoś spersonalizować te drzwi? Gdzieś mi się coś obiło o uszy o tym, że można jakieś fotografie tam wrzucić? Ale nie wiem, czy to nie było dawno temu i teraz tej opcji nie ma.
        • anka-ania Re: IKEA - Pax 03.08.15, 22:47
          yaga7 napisała:

          > Zastanawiam się nad opcją pół lustrzane, pół inne, muszę to jeszcze obczaić.

          W przypadku drzwi otwieranych: drzwi lustrzane są troszkę grubsze i nie licują się ze zwykłymi. Różnica jest niewielka, ale jest. Nie wiem, czy w przypadku wszystkich frontów (my mamy białe, chyba Tanem).
          • yaga7 Re: IKEA - Pax 04.08.15, 12:59
            Przy przesuwanych tak chyba można, bo na pewno widziałam opcję szkło + normalne drzwi.
            • kasica_k Re: IKEA - Pax 04.08.15, 13:34
              Można - ja tak mam.

              Przy otwieranych - też mam połowę lustrzaną, połowę zwykłą i nie widzę różnicy, nie pamiętam już rodzaju, ale tę nielustrzaną mam białą i błyszczącą. Minus jest taki, że do lustrzanych jest tylko jeden rodzaj uchwytów, który nie pasuje do innych - ja rozwiązałam to tak, że na tej nielustrzanej połowie nie mam uchwytu wcale :-)
              • anka-ania Re: IKEA - Pax 04.08.15, 16:37
                My mamy odwrotnie - przy białych uchwytów brak, a przy lustrze jest zamontowany, żeby go palcami nie brudzić (taaa, w pokoju dziecka! ;-)). Przy wszystkich drzwiach mamy takie mechanizmy do otwierania przez popchnięcie i lustro też tak najwygodniej otwierać.
        • kasiadj07 Re: IKEA - Pax 04.08.15, 12:45
          > A czy można jakoś spersonalizować te drzwi? Gdzieś mi się coś obiło o uszy o ty
          > m, że można jakieś fotografie tam wrzucić? Ale nie wiem, czy to nie było dawno
          > temu i teraz tej opcji nie ma.

          Tego niestety nie wiem, bo ostatnie, jakie kupowałam, są w jasnym drewnie. Na pewno można sobie dowolnie zestawiać kolory, na przykład góra jasna, czy szklana, dół ciemny, czy szachownica, czy jak tam chcemy. Ja korzystałam z plannera, ale widziałam, że ludzie prosili o pomoc pracownika sklepu i on im robił w tym plannerze wizualizację według ich wyobrażeń. Można wtedy zobaczyć różne aranżacje, a co za tym idzie koszt każdego z rozwiązań. Bardzo pomocne, gdy chcemy zmodyfikować gotowe zestawienie.
    • kasica_k Re: IKEA - Pax 04.08.15, 04:14
      Mam od paru miesięcy, na razie jestem mega zadowolona - dwie szafy, jedna z drzwiami przesuwanymi, druga z otwieranymi, obie się sprawdzają. Mam lustrzane drzwi i bardzo je sobie chwalę - na razie nie widzę żeby w ogóle się brudziły :-) A wielkie lustra są fajne i tyle. Mam dużo szuflad i drążki, półek mało. Kosze mam tylko na dole i trzymam w nich buty, na tekstylia moim zdaniem lepsze są szuflady. Przed planowaniem koniecznie sprawdź, jakiej długości masz ubrania, które będziesz wieszać na drążkach i jak wysoko jesteś w stanie sięgnąć do drążka ty oraz twoi domownicy. Używałam planera, jest nieco toporny, ale dało radę. Szafę zrobiono mi dokładnie według planu i jest bdb. Nie zapominaj o oświetleniu wewnątrz, ciemna szafa jest bez sensu :)
      • yaga7 Re: IKEA - Pax 04.08.15, 13:05
        Do drążka będę sięgać tylko ja, więc tylko to muszę brać pod uwagę.
        Właśnie sobie sprawdziłam szafę w przedpokoju i mi wyszło, że muszę zmodyfikować projekt, bo drążek muszę mieć niżej, niż mi się wydawało i na dole nie zostaje wiele miejsca na szuflady czy cokolwiek, za to zostaje dużo miejsca na górze. Hmm.
        Natomiast na pewno pod częścią drążka nic nie będzie i tam będą wisieć dłuższe rzeczy. Drążek chcę w całej szafie, czyli na 2 metry.

        I dzięki za info o oświetleniu, pewnie na to bym nie wpadła ;)

        Pytanie do wszystkich :)

        Czy wg Was nad drążkiem jest coś bardziej sensownego niż zwykłe półki na pudła?
        I pytanie nr 2 - czy można najpierw zamówić szafę z mniejszą liczbą półek i potem dorobić ewentualnie kolejne? Bo nad taką opcją też myślałam, ale nie wiem, czy to ma sens.
        • kasica_k Re: IKEA - Pax 04.08.15, 13:42
          Pytanie nr 1 - nie wiem, ja mam półki na pudła właśnie (pudła Skubb), nie wyobrażam sobie niczego innego z sensem. Do szuflady musiałabyś wchodzić na drabinę ;) Tak samo z wysoko umieszczoną półką - trudno do niej sięgać, zwłaszcza w głąb. Dlatego pudło, które możesz złapać z przodu za uchwyt i wyciągnąć, jest moim zdaniem optymalne. Te pudła są zasuwane na suwaki, dzięki czemu nic się nie kurzy. Trzymam w nich rzadko używane na dany moment rzeczy.

          Pytanie nr 2 - pewnie można, ja też myślałam sobie na początku "a, teraz zaplanuję tylko prowizorycznie, a szczegóły będę dogrywać potem", ale i tak wyszło tak, że zrobiłam od początku pełny projekt i nie widzę potrzeby, żeby go modyfikować (choć fakt, długo nad nim siedziałam, mierzyłam ciuchy, itp.). Ekipa mi to wszystko zmontowała raz a dobrze i mam spokój. Jeśli planujesz jedną szafę, to moim zdaniem nie ma sensu "na raty", mogłoby mieć to sens przy wielu dużych szafach, gdy nie bardzo wiesz z góry, co się przyda a co nie.
          • yaga7 Re: IKEA - Pax 04.08.15, 13:53
            Tak, mam te pudła teraz (w wersji z suwakiem i bez), więc na pewno chciałabym je wykorzystać :)

            Ale ile masz półek nad drążkiem i na jakiej wielkości pudła?

            Docelowo mam 2 szafy do zaplanowania, ale w dwóch pokojach i na trochę inne ciuchy.
            Teraz planuję szafę z ciuchami do rzadszego używania i w sumie najchętniej wszystko popakowałabym albo na drążek (wyjściowe i letnie kiecki), albo w pudła (ciuchy letnie/zimowe, swetry, kurtki na narty), przy czym do każdego pudła zrobiłabym spis zawartości i tyle :)
            • kasica_k Re: IKEA - Pax 04.08.15, 14:13
              Mam w każdej z szaf jedną półkę u góry i na nich takie pojemniki: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90294989/
              Są różne wymiary tych pojemników, zależy jaką szafę kupujesz. Miejsce na półce jest trochę wyższe od wysokości pojemnika i można jeszcze coś tam wepchnąć, np. poskładane zasłony :) Wydaje mi się, że u mnie ta góra jest dokładnie taka, jak w tych przykładowych aranżacjach, które stoją w Ikei. Trzeba też wziąć pod uwagę, że będziesz to wyciągać/wkładać ręcznie całe pudło i dlatego nie powinny to być rzeczy za ciężkie. Jak jesteś wysoka i silna, to problem mniejszy :-)
              • yaga7 Re: IKEA - Pax 04.08.15, 14:21
                Początkowo tak chciałam, ale potem poszłam do szafy w przedpokoju, żeby zobaczyć, na jakiej wysokości jest ten drążek i mi wyszło, że u góry będę mieć dużo miejsca, bo chcę wyższego paxa, na 236 cm.

                Z wkładaniem takich pudeł mam doświadczenie, bo mam je w przedpokoju, mam do tego rozkładane schodki.
                Muszę sprawdzić, czy nad drążek wejdzie pólka na takie niskie pudła, jak Twoje, i na te wyższe. Wtedy by było chyba optymalnie. Tylko z drugiej strony te sześciany są krótsze, a dwa, jeden za drugim, za sobą nie wejdą, za mało miejsca.
                • kasica_k Re: IKEA - Pax 04.08.15, 14:26
                  Ja odrzuciłam od razu myślenie o sześcianach właśnie ze względu na to, że są krótkie. Szafy też mam 236. Drążki są na tyle wysoko, że jeszcze wygodnie mi sięgnąć.
                  Miejsca na pudło musi być więcej, niż wysokość pudła, żeby dało się je wygodnie wyjąć/włożyć. Najlepiej przejdź się do Ikei i zobacz, jak to jest tam zrobione :-)
                  • yaga7 Re: IKEA - Pax 04.08.15, 14:29
                    Nie mogę mieć za wysoko drążków, bo miałam problem z barkiem, więc zakładam, że lepiej nie będzie, a gorzej być może.

                    W Ikei byłam nie raz, mąż ma już dość wyjazdów, a ja nadal nic nie wiem ;) Problem w tym, że ja zaczynam kombinować dużo za wcześnie przed samą realizacją (bo lubię), więc koncepcje mi się zmieniają regularnie.
                    • maggianna Re: IKEA - Pax 04.08.15, 15:25
                      Mam takie same pudla jak Kasica - trzymam w nich ubrania i posciel. Jezeli chodzi o wysokosc polek to z tego co pamietam to juz jest ustawione w programie do projektowania i sama Ikea tak robi otwory zeby te pudla idealnie sie miescily. U mnie jeden pojemnik jest na szerokosc na 1 polce.
                      Polecam oswietlenie - mam zrobione tylko w polowie szafy (tam gdzie jest drazek) i zaluje ze nie zrobilam w drugiej czesci, wszystko bylo instalowane w trakcie montazu szafy (kable, dziury w "plecach" szafy i podlaczenia do pradu), wez tez pod uwage gdzie masz gniazdko do ewentualnego podlaczenia oswietlenia.

                      Kupilam wszystko wg projektu + dodatkowe elementy (polki, kosze, szuflady i drazki) i potem w trakcie montazu podejmowalam ostateczne decyzje (miedzy polkami a koszami i ostateczna wysokoscia polek) a to co zostalo oddalam do sklepu - stwierdzilam ze jezeli ekipa nie zamontuje mi np szuflad to ja potem sama tego nigdy nie zrobie.
                      • yaga7 Drążki 04.08.15, 15:27
                        Słuchajcie, a możecie mi napisać, na jakiej wysokości macie drążki? :)
                        • kasica_k Re: Drążki 04.08.15, 15:53
                          Jakieś 197 cm, ale niewygodnie się toto mierzy, mogę się mylić o kilka cm. Mierząc wg dziurek w szafie do mocowania półek, to na 11-12 dziurce od góry.
                          • yaga7 Re: Drążki 04.08.15, 16:23
                            I jest Ci wygodnie tak wysoko sięgać???

                            Ja w przedpokoju mam 170-175 i to jest maks wysokości dla mnie (przy wzroście 172).

                            Hmm, to powinna mi się zmieścić jeszcze jedna podobna półka :)
                            • kasica_k Re: Drążki 04.08.15, 16:29
                              No jasne, że miło byłoby mieć drążek na wysokości wzroku, ale wtedy i tak musiałabym sięgać do wyżej położonych półek, a na dole nie miałabym tyle szuflad, ile potrzebuję. Coś za coś - z drążka wygodniej się zdejmuje, niż z półki :-) Mam 168 cm i ta wysokość już chyba jest dla mnie maksymalna, wyżej już bym musiała wchodzić na podnóżek.
                              • yaga7 Re: Drążki 04.08.15, 16:35
                                No właśnie z tak wysoko położonego drążka zdejmowałoby mi się gorzej niż z półki - chyba ;)

                                Ewentualnie może patrzę przez pryzmat chorego barku, co też jest możliwe.
                                Ewentualnie dlatego, że zawsze miałam drążki niżej, mam chory bark, bo nie podnosiłam tak wysoko łap ;)
                                • kasica_k Re: Drążki 04.08.15, 16:44
                                  No ale przy półce musisz sięgać w głąb - nie wiem, jaką głębokość szafy planujesz, ja mam głębokie i nie wiem, jak wysoka musiałabym być, żeby mieć na powiedzmy 180 cm półkę wypchaną ciuchami i móc wyjąć coś, co leży przy plecach szafy :-) No chyba, że na tej półce byłby tylko SKUBB. Ogólnie moim zdaniem drążki warto dawać jak najwyżej i maks miejsca mieć na dole na szuflady itp. - oczywiście w miarę możliwości fizycznych, na szczęście z barkami problemów nie mam...
                                  • yaga7 Re: Drążki 04.08.15, 16:47
                                    Tak, cały czas patrzę pod kątek Skubbów :)

                                    Pewnie w przypadku codziennej szafy masz rację, ta ma być raczej na przechowywanie.

                                    Ale pewnie uwzględnię wyższe drążki w drugiej szafie, gdy ją będę robić, bo ta druga będzie bardziej codzienna.

                                    Hmm, chyba pojadę do Ikei i będę siedzieć, myśleć i notować ;)
                                • aadrianka Re: Drążki 11.08.15, 13:35
                                  Mam szafe noname na wymiar, i drążek wysoko, prawie pod sufitem, ale facet montujący szafę dorzucił mi kij do zdejmowania wieszaków. Nieużywany wisi na tym samym wysokim drążku, w razie czego chwytam, zahaczam wieszak i zdejmuję, operacja zajmuje sekundę. Trochę trudniej jest odwiesić pusty wieszak, ale ponieważ ogólnie na tym drążku wiszą ciuchy rzadziej noszone, nie jest to specjalna uciążliwość. Kij w każdym razie jest bardzo wygodnym rozwiązaniem,
                            • maggianna Re: Drążki 04.08.15, 16:33
                              Patrzac od dolu mam 4 szuflady, potem polka (nad ostatnia szuflada), potem drazek na bluzki i koszule i na koniec na samej gorze kolejna polka i na niej pojemnik - jak chcesz moge wrzucic fotke :-)
                              Mam tez taka wysuwana polke z plastikowymi przegrodkami i w niej trzymam wieksza bizuterie - branzoletki, naszyjniki.
                              www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S19011065/
                              • yaga7 Re: Drążki 04.08.15, 16:38
                                Jak możesz wrzucić fotę, wrzucaj, chętnie pooglądam, może znów zmienię koncepcję :D

                                W sumie taka szuflada na biżuterię to fajny bajer, hmm. Tylko z drugiej strony ja mam dużo mniejszej biżuterii, głównie pierścionki i zawieszki, nie mam dużych bransolet czy naszyjników, więc z trzeciej strony nie wiem, czy by mi to podeszło.
                                • kasica_k Re: Drążki 04.08.15, 16:39
                                  Ja się nie zdecydowałam, mimo że patent mi się bardzo podoba - mam za mało miejsca, biżuteria przegrała z ciuchami i upycham ją po komodzie i szkatułkach.
                                • maggianna Re: Drążki 04.08.15, 16:44
                                  Tylko taka srednia jakosc bo robione po nocy zaraz po montazu szafy :-)

                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bc/pb/fg29/iAfVNxA87mfwby1BGB.jpg
                                  • kasica_k Re: Drążki 04.08.15, 16:49
                                    O to ja mam podobnie rozwiązaną szafę z przesuwanymi drzwiami, to znaczy jej połowę (szafa ma 2 m). Ale od dołu mam 5 szuflad oraz walnęłam sobie 2 ze szklanymi frontami ;-) W pozostałych mam mniej szuflad i wtedy na drążkach wiszą dłuższe rzeczy, ale wszędzie są na tej samej wysokości.
                                • maggianna Re: Drążki 04.08.15, 16:49
                                  I patrzac na zdjecie zorientowalam sie ze szuflad na dole mam 5 nie 4.

                                  To jest moja dodatkowa szafa do 6 m2 szaf w przedpokoju :-) i tez juz sie w niej nie mieszcze, byla zaplanowana na bielizne, biustonosze, ciuchy sportowe i torebki :-)
                                  • yaga7 Re: Drążki 04.08.15, 16:53
                                    Dzięki :)

                                    Dodatkowa?

                                    Chyba powinna dać mężowi do przeczytania, on uważa, że mam za dużo ciuchów, a z pewnością nie mam i nie będę mieć sześciu metrów.

                                    I zazdroszczę przedpokoju. Qrczę, mamy tak nieustawne mieszkanie, że mimo dużego (w sensie metrażowo, bo jest długi, wąski, w kształcie L-ki) przedpokoju i w sumie 75 metrów jest naprawdę mało miejsca. W przedpokoju mamy szafę na 120 i to jest praktycznie jedyne miejsce, gdzie szafę w przedpokoju można postawić. W innym zakamarku była taka mała 50-tka, ale w czasie któregoś z remontów została zlikwidowana i dobrze, bo mieszkanie odżyło.
                                    W żadnym pokoju nie ma wnęki na szafę, szafa zawsze będzie stać na środku. Grrr.
                                    • kasica_k Re: Drążki 04.08.15, 17:02
                                      Ja mam tylko 3 m szafy na swoje rzeczy i to jest moim zdaniem za mało :-)
                                      Poza tym w szafie nie musisz trzymać tylko ciuchów - jest jeszcze bielizna pościelowa, ręczniki, ja trzymam w szafie też sprzęt foto - odkąd mam na to osobną półkę, wreszcie obiektywy się nie kurzą gdzieś na wierzchu. I część lakierów do paznokci ;-)
                                      • yaga7 Re: Drążki 04.08.15, 17:13
                                        To mam trochę więcej, tylko mam niższe szafy.

                                        Pościel chwilowo leży w Skubbie na komodzie w sypialni i w łóżku.
                                        Ręczniki mam w łazience i w salonie ;)

                                        Ale tak, bardzo chciałabym to wszystko mieć jakoś w kupie, a nie rozwalone w kupkach po całym mieszkaniu.
                                      • maggianna Re: Drążki 04.08.15, 21:40
                                        Niestety mam tez duzo butów ;-) u mnie w szafach w przedpokoju jest wszystko - poza ciuchami (mam w sumie 4 drążki) to jeszcze buty, buty, buty, walizki, torby, pościel, ręczniki, książki, zapasy kosmetyków, odkurzacz, mop, deska do prasowania etc.
                                        W salonie mam tylko regał Billy z książkami i mała komodę, Pax był po to zeby pozbyć sie mniejszych mebli w sypialni i wszystko schować w większym.
                                        Ostatnio mam nowe hobby i robię czapki i teraz mam problem bo włoczki mi sie nigdzie nie mieszczą a nie mam miejsca na kolejna szafę :-(
                                        Biurka w domu nie posiadam.
                                    • szarsz Re: Drążki 04.08.15, 17:08
                                      > szafa zawsze będzie stać na środku. Grrr.

                                      chyba żę zabudujesz całą ścianę :) <mam nadzieję, że Twój mąż tego nie czyta>
                                      • yaga7 Re: Drążki 04.08.15, 17:18
                                        Nie mam takiej ściany :)

                                        To znaczy, owszem, mogłabym, ale wtedy w danym pokoju już nic nie wejdzie, bo zwykle na jednej ścianie mam drzwi, na przeciwległej okno, więc jak zabuduję ścianę od drzwi do okna, to wszystko to, co będzie na przeciwległej ścianie, będzie stało na środku.

                                        A poza szafami mam jeszcze mnóstwo regałów na książki, które też zajmują cenne miejsce na ścianie. I mam gigantyczne biurko z 2 monitorami, mąż też chce gigantyczne biurko do sklejania modeli. Aha, i 2 koty, które muszą mieć swój gigantyczny drapak. I to wszystko się w tym mieszkaniu musi zmieścić.

                                        W sumie wystarczyłoby się pozbyć połowy książek, filmów i płyt CD ;)
        • kasiadj07 Re: IKEA - Pax 04.08.15, 14:00
          Spokojnie można dokupić brakującą półkę, szufladę, czy inne elementy wyposażenia później :)
    • yaga7 Płytki PAX 04.08.15, 19:35
      A ma ktoś płytkiego Paxa?

      Zastanawiam się nad wstawieniem do przedpokoju zamiast komody na buty, hmmm.
      • sbarazzina Re: Płytki PAX 04.08.15, 22:21
        Ja miałam płytkiego PAXa w przedpokoju właśnie - super rozwiązanie. Szafa 5m, wysoka bodajże na 237cm, głęboka na 37cm. Koniecznie trzeba przymocować na stałe do ściany. Zanim to zrobiłam musiałam trzymać szafę za każdym razem jak otwierałam drzwi - były takie ciężkie, że ją przeważały.

        W środku miałam drążek na wprost, służyło jako wieszak na kurtki, płaszcze etc. Nad wieszakami miałam jedną półkę na rzadko używane rzeczy. Miałam też ten śmieszny wysuwany stojak na buty z prawidłami. Nie polecam, zajmuje dużo miejsca i wcale nie jest taki praktyczny. Ten pojedynczy moduł przeznaczyłam na wysokie sprzęty typu deska, mop, odkurzacz.

        Miałam 4x białe (white gloss) drzwi i 1 lustro. Bardzo fajnie to wyglądało, mogę wrzucić później zdjęcie.

        Ale Yaga, jeśli Ty masz mieszkanie 75m2 i narzekasz na brak miejsca to zanim zaczniesz się rozglądać się za szafami, ja bym poszukała architekta. Znajoma forumka ma bodajże 2x mniejsze mieszkanie niż Ty, a miejsca do przechowywania ma tyle ile w życiu u nikogo nie widziałam. I całe mnóstwo bardzo fajnych praktycznych rozwiązań, na które moim zdaniem nie-profesjonaliści mają małe szanse wpaść. Może się jeszcze sama pochwali :)
        • yaga7 Re: Płytki PAX 04.08.15, 22:45
          sbarazzina napisała:

          > Ja miałam płytkiego PAXa w przedpokoju właśnie - super rozwiązanie. Szafa 5m, w
          > ysoka bodajże na 237cm, głęboka na 37cm. Koniecznie trzeba przymocować na stałe
          > do ściany. Zanim to zrobiłam musiałam trzymać szafę za każdym razem jak otwier
          > ałam drzwi - były takie ciężkie, że ją przeważały.

          Znowu będę zazdrościć pełnych 5 metrów szafy w przedpokoju ;) Ja mówię o rozwiązaniu 50 cm, hehe.
          Ale i tak wyszlo, że nic z tego, będzie za bardzo wchodzić na otwór drzwiowy.

          > Ale Yaga, jeśli Ty masz mieszkanie 75m2 i narzekasz na brak miejsca to zanim za
          > czniesz się rozglądać się za szafami, ja bym poszukała architekta. Znajoma foru
          > mka ma bodajże 2x mniejsze mieszkanie niż Ty, a miejsca do przechowywania ma ty
          > le ile w życiu u nikogo nie widziałam. I całe mnóstwo bardzo fajnych praktyczny
          > ch rozwiązań, na które moim zdaniem nie-profesjonaliści mają małe szanse wpaść.
          > Może się jeszcze sama pochwali :)

          Niestety nie stać mnie na ogólny remont, architekta itp. To znaczy może stać, ale wtedy zero kasy na chorego kota, chorą siebie i wyjazdy, tylko zarabianie i remonty. Zwariowałabym ;)

          Kupowaliśmy niedawno mamie mieszkanie, więc wiem, że mogą być małe ustawne mieszkania, ona takie ma. Na wszystko jest przewidziane miejsce, wszystko się mieści, nie brakuje nigdzie 5 cm, nie zostaje nigdzie 5 cm, itp. U nas albo okna za blisko ścian, albo drzwi nie tam gdzie trzeba itp.
          Ja nie wiem, gdzie to nasze 75, ale 3 pokoje mają 9-11, jeden trochę większy, długi i wąski przedpokój, osobno łazienka i toaleta, więc sporo idzie na ciągi komunikacyjne, łazienkowe i rogi/kąty, tych ostatnich mamy sporo ;)
          • metia Re: Płytki PAX 05.08.15, 11:35
            Ta znajoma forumka od mieszkania z architektem to chyba ja. Faktycznie, u mnie na 45m2 jest głównie miejsce na przechowywanie, bo nie cierpię sprzątać ;) Co do usług architekta, to w rzeczywistości nie jest to aż takie drogie i moim zdaniem (mówię to po 3 latach mieszkania) była to opłacalna inwestycja. Architekci oferują różne typy usług, od samego projektu aż po pełen pakiet z tzw. nadzorem inwestorskim i odpowiednie do tego cenniki. Nie trzeba od razu wybierać najdroższej opcji. Zawsze możesz architektowi powiedzieć, że planujecie remont etapami i płacić za mniejsze kawałki.
            A nie masz jakiegoś architekta wśród znajomych? Moje mieszkanie projektował kuzyn (wiadomo, policzył mi taniej), wśród znajomych kilka mieszkań zaprojektowała wspólna koleżanka - też po preferencyjnych stawkach, w zamian za polecenia kolejnym osobom. Są też studenci ostatnich lat, którzy próbują zaczepić się na rynku. Opcji jest dużo, trzeba się tylko przełamać (co jest trudne, bo przecież każdy umie sobie narysować szafę czy ustawić meble w pokoju).
            • yaga7 Re: Płytki PAX 05.08.15, 12:26
              Ja nie mam problemu z przełamaniem się, bo w sumie chętnie zwaliłabym całą organizację na kogoś innego, ale właśnie nie wiem, czy jest sens.
              Na pewno nie ma problemu od strony technicznej/projektowej, bo jak ja coś wymyślę (albo mąż wymyśli), to mąż to narysuje, zwymiaruje itp., bo jest techniczny. No i jest świetny w znajdowaniu wad każdego rozwiązania ;) Czasem mam wrażenie, że rozwiązania mają same wady ;)

              W sumie tego mieszkania, w którym mieszkamy, nie organizowaliśmy my sami (poza sypialnią), organizacja pochodzi z czasów, gdy mieszkałam w nim z mamą, więc "najnowsze" meble mają lat 20, a najstarsze są z początku lat 80.

              Niewykluczone, że jeżeli my się zabierzemy za reorganizację, to wyjdzie coś z sensem.

              Na razie w planach jest remont naszych gabinetów ;) Jeżeli się okaże, że planowane paxy są pojemne, to i remont salonu będzie łatwiej przeprowadzić, bo będzie mniej rzeczy do schowania.

              W sumie jeszcze powinniśmy machnąć podłogę przy okazji remontu gabinetów, ale nie wiem, czy kasowo damy radę. Z drugiej strony, jak nie teraz, to kiedy, ech.

              Naprawdę nie wiem, jak logistycznie ludzie robią remonty.
              • metia Re: Płytki PAX 05.08.15, 14:44
                Jest sens, zdecydowanie. Bo właśnie o ten problem wymyślania chodzi :) Architekt uczy się przez kilka lat wymyślania, a potem z każdym rokiem nabiera w tym doświadczenia. Ja na przykład byłam zaskoczona tym, jak można łatwo ulepszyć, to, co sama wymyśliłam. Plus dobry architekt ogarnie Ci całość logistycznie, podpowie, co w jakiej kolejności wyremontować, żeby móc z remontem żyć.

                Paradoksalnie jest też finansowy plus posiadania architekta - oni mają w sklepach zniżki. Mój kuzyn brał sporo materiałów "na siebie", więc spora część wydatków na projekt mi się zwróciła. Podłogę kupiłam 40% taniej, podobnie kafle, armaturę do łazienki i farby chyba też.
                • yaga7 Re: Płytki PAX 05.08.15, 15:05
                  Pewnie masz rację :)

                  A możesz mi podać jakieś przykłady, na co u Ciebie wpadł architekt, a Ty nie?

                  Bo u nas problemem, jak już pisałam w sąsiednim poście, są książki, w sensie, że na książki i tak trzeba mieć półki z góry do dołu i nic tu się nie wymyśli. A książki mamy w 4 pokojach i w każdym się nie mieszczą ;)

                  Zniżki mnie i tak nie interesują, bo meble wolałabym w Ikei, podłóg nie zamierzam wymieniać, kafelki i łazienka zostają bez zmian.
                  • kasica_k Re: Płytki PAX 05.08.15, 15:15
                    Może teraz napiszę coś niepopularnego ;-) ale czy naprawdę musicie te wszystkie książki w domu posiadać? Jeśli nie jest to trudny do zdobycia unikalny księgozbiór, to może jednak warto go odchudzić? Też mam sporo książek, ale części się pozbyłam, a nowe kupujemy już tylko ebooki. Ja rozumiem, zapach starego papieru, te sprawy - ale czy naprawdę warto, by ten papier zajmował aż tyle przestrzeni i przeszkadzał w jej wygodnym urządzeniu?
                    • yaga7 Re: Płytki PAX 05.08.15, 15:24
                      Odchudzam od jakiegoś czasu :)

                      Nowe też kupujemy tylko ebooki, więc nic nie przybywa, regularnie ubywa, ale idzie to powoli. Wyrzucać na makulaturę nie chcę, więc oddaję po parę sztuk na różnych portalach.

                      Z tego, co czytałam, biblioteki jakoś chętnie nie przyjmują, poza tym w tym przypadku trzeba doliczyć czas na przygotowanie listy, pójscie z listą do biblio i jak się zdecydują, to trzeba im zawieźć.
                      A jak oddaję ludziom po kilka sztuk, to zwykle przyłażą do domu, albo wysyłam w dogodnym momencie, więc jest to mniej kłopotliwe w takim codziennym życiu.
                  • metia Re: Płytki PAX 05.08.15, 16:56
                    Od razu mówię, że nie było tu mowy o wielkiej rewolucji, bo mieszkanie było nowe i jest dobrze zaprojektowane (bo nie od dewelopera ;)). Moim celem było zmaksymalizowanie przestrzeni do przechowywania, bo nie mam komórki lokatorskiej ani piwnicy.
                    Kilka przykładów:
                    - zaprojektowanie szafy w zabudowie tak, że jest dostęp do szafki z zaworami centralnego ogrzewania (byłam przekonana, że jestem skazana na wieszaki na ścianie)
                    - cargo na buty - najgenialniejsza szafa świata
                    - szafka na odkurzacz w kuchni (zagospodarowana przestrzeń narożna + jest tak schowana, że nikt się nie domyśla, że jest tam cokolwiek)
                    - zabudowa pralki w kuchni (nikt nie podejrzewa, że mam tam pralkę)
                    - wydzielenie z łazienki strefy "kąpielowej" (można korzystać z łazienki w dwie osoby i się nie ogladać ;))
                    - nowoczesna "meblościanka", która nie przytłacza wnętrza
                    - chowana ze przesuwanymi drzwiami lustrzana ściana w przedpokoju (nie byłam przekonana, chciałam zwykłe lustro, ale powiększenie przestrzeni okazało się być wręcz niesamowite)
                    - zabudowa sypialni, która z jednej strony jest kawałkiem garderoby, a z drugiej kilkunastoma półkami na książki
                    Pewnie jeszcze trochę rzeczy by się znalazło, to tak na szybko :)
                    • yaga7 Re: Płytki PAX 05.08.15, 17:24
                      Brzmi fajnie :)

                      U nas szafka gospodarcza kuchni to mega niewypał, nie wiem, może to też kwestia, gdzie, jak itp. Ale już nie służy jako szafka gospodarcza ;)

                      Jak wygląda cargo na buty?

                      Hmm, może w wolnej chwili faktycznie rozglądnę się wśród znajomych, może ktoś by się znalazł i coś wymyślił.
                      • metia Re: Płytki PAX 05.08.15, 19:25
                        Pisząc cargo mam na myśli taką wąską ale głęboką, wysuwaną na prowadnicach szafkę, którą zazwyczaj montuje się w kuchni np. na przyprawy. No to ja mam coś takiego w korytarzu na buty, obok szafy i na tą samą wysokość. Zajmuje mało miejsca, a w pięciu głębszych koszach zamontowanych w środku mieści się kilkadziesiąt par butów.
              • maggianna Re: Płytki PAX 05.08.15, 14:45
                Zalezy jak wszystko zorganizujesz - tez planowalam robic remonty po kawalku (mam mieszkanie po dziadkach) ale stwierdzilam ze wole miesiac balaganu i spokoj na najblizsze kilkanascie lat. Zaplanowalam caly remont generalny, w 4 dni objechalam sklepy i wybralam wszystko co bylo potrzebne, zrobilam liste, ekipa zrobila zakupy, dostarczyla, ogarnela - przestawialam sciany, usuwalam pawlacze i scianki dzialowe, przerabialam lazienke i przedpokoj, wymienialam wszystkie szafy, sztukowalam parkiet, robilam sufity podwieszane, elektryke, drzwi etc (mieszkanie z lat 50 nigdy nie remontowane tylko malowane). Zapakowalam caly dobytek do sypialni (bo sypialania byla najmniej dotknieta remontem - tylko wymiana mebli, malowanie i ogarniecie elektryki), tydzien mieszkalam u Rodzicow, potem pojechalam na 3 tyg na wakacje, wrocilam i tydzien pozniej juz mieszkalam nie pamietajac o remoncie. Jedyne czego nie zdazylam zrobic to nowych mebli kuchenych, ale kuchnia jest odnowiona i nawet sa podlaczenia do ewentualnej zmywarki.
                Jedyny problem ze jednak bylo sporo kurzu, przez prawie 2 tygodnie pralam wszystkie ciuchy, ale to tez byl swietny przeglad szafy, teraz zapakowalabym wszystko do magazynu a nie zostawiala w remontowanym domu.

                Moi znajomi zapakowali dobytek, wyrzucili wszystko co niepotrzebne, potrzebne zlozyli do magazynu, wynajeli w okolicy mieszkanie na miesiac i zrobili generalny remont z pomoca architekta - ze srednio ustawnych 2 pokoi wyszlo swietne mieszakanie ale mieli szczescie bo mogli zburzyc wszystkie sciany.

                I jest to dobra okazja to przejrzenia calego dobytku - wyrzucilam bardzo duzo rzeczy a sporo udalo mi sie sensownie uporzadkowac, zamiast 4 tygodniowego urlopu mialam 3 tyg i remont.
                • yaga7 Re: Płytki PAX 05.08.15, 15:03
                  U nas taki generalny remont na razie nie wyjdzie z prozaicznej przyczyny - mam chorego kota, który codziennie dostaje kroplówki, i o ile my się możemy wynieść, o tyle bałabym się przeprowadzać nawet na miesiąc chorego kota, bo nie wiem, jakby to przeżył.
                  Inna sprawa, że na taki generalny remont to już na pewno musielibyśmy przyoszczędzić, więc chwilowo chcemy zrobić to, co możemy.

                  Opcji burzenia ścian u nas raczej nie ma, zresztą nie widziałabym w tym sensu, bo 4 pokoje i tak mieć musimy, nie ma sensu niczego łączyć ze sobą.
                  Jak się połączy kuchnię z salonem, traci się dwie ściany, a nic się nie zyskuje.

                  Natomiast na pewno byłoby warto uporządkować i powywalać rzeczy, tu się zgadzam.
                  Aczkolwiek i tak największą przestrzeń zajmują książki. No i może ciuchy, ale przy książkach to jest pikuś.
                  Gdybym miała tyle książek, co przeciętny Polak, w ogóle by problemu nie było, na dwóch regałach by się zmieściły i tyle.
      • izas55 Re: Płytki PAX 05.08.15, 08:34
        mam właśnie takiego płytkiego PAXa na buty, z metalowymi skośnymi półkami. Jak na razie sprawdza się dobrze
        • pepsicola77 Re: Płytki PAX 11.08.15, 11:01
          Dziewczyny, a jaką macie odległość między szufladami? Planner pozwala minimalnie 2 cm, ale jak patrzę na zdjęciach w googlach to większość osób ma 5 cm, co powoduje, że ze względu na zawiasy na dole mi wejdzie jedna szuflada mniej. Poradzicie coś w tej kwestii? Czy rzeczywiście lepiej zrobić 5 cm?
          • kasica_k Re: Płytki PAX 11.08.15, 22:24
            Zmierzyłam i na pewno nie mam 5 cm - między prowadnicą szuflady wyżej a górną krawędzią szuflady niżej jest właśnie około 2 cm.
            • maggianna Re: Płytki PAX 12.08.15, 08:56
              Nie moglam znalezc miarki ale plan szafy robilam wg planera i staralam sie wcisnac tyle szuflad na ile pozwolil program wiec zakladam ze tez mam ok 2 cm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka