atojaxxl
18.06.13, 11:40
Jak wiadomo, Maciej Boryna ofiarował Jagnie nie tylko hojny zapis, ale także odzież i korale po żonie nieboszczce. No i teraz jest problem, wskazujący na to,że Reymont nie za bardzo pamiętał, co już napisał.
Kiedy Hanka liczy z Rochem pieniądze na wykup Antka, to oprócz pieniędzy pokazuje korale i mówi, że Maciej dał je Jagnie ale widać odebrał po jej wyczynach.
Gdy zaś Hanka wyrzuca Jagnę z domu, to wpada Józka i krzyczy, żeby Jagna jej oddała korale, bo to po matce. Jagna najpierw się zastanawia, ale potem odpowiada, że nie odda, bo dał jej Maciej i już są jej.
No to jak kumy myślicie, to pomyłka Reymonta czy korale jakimś cudem "przepełzły" z Hanki skrzyni na szyję Jagny. Bo obydwa zdarzenia są dość blisko siebie :)