Dodaj do ulubionych

Ślub Agnieszki

29.09.19, 19:32
Dlaczego Agnieszka Niechcicówna musiała wziąć ślub kościelny? W powieści widać, że tego nie chce, jest niewierząca, spowiadać się nie chce. Ksiądz pyta, po co brać ślub kościelny, a ona coś tam mamrocze, że trzeba.
Jak to było wtedy w zaborze rosyjskim? Nie było ślubów cywilnych?
Obserwuj wątek
    • apallosa Re: Ślub Agnieszki 17.10.19, 23:02
      Chyba nie było....Chociaż nie mam pojęcia,w którym to roku pańskim Agnieszka ślub brała.
      Pamiętam że wspomnień Magdaleny Samozwaniec ( czyli Kossakowny),ze jej siostra Maria Pawlikowska -Jasnorzewska brala trzeci slub-cywilny w Poznaniu.Przed wojną chyba tylko na terenie Wielkiego Księstwa Poznańskiego można było brać ślub cywilny.
      Co do Agnieszki Niechcic-nie znam szczegółów.
    • plater-2 Re: Ślub Agnieszki 27.10.19, 12:49
      Tom 5, rdz. 9.

      Wynika z tekstu, że "wyznaczyli ostateczny termin slubu" w Brukseli.

      "Wiele kłopotu mieli z księdzem, który nie chciał odstapić od wymaganej przez Kościół spowiedzi. (...) Kiedy w końcu rozgoryczeni oświadczyli, że w takim razie zmuszeni będą poprzestać na ślubie cywilnym albo zmienic wyznanie, zamilkł (...) i zauważył, że jesli nie uznaja spowiedzi, to o co w takim razie chcą slubu ? I nie dając przyjść do słowa Agnieszce, która zawołała ze łzami: - Bo bez tego u nas w kraju, nasze prawa... oświadczył szorstko, że musi porozumieć się ze swoją władza duchowną. Kazał im przyjść nazajutrz, a kiedy sie zjawili, wyniośle, nie wdajac się już w żadne rozmowy, przyjął należną wpłatę i umówił się o dzień i godzinę."

      Dalej jest o formalnościach w poselstwie rosyjskim.
      Dalej - "Ale państwo młodzi, już i tak biedni, zostali po tym wszystkim prawie bez grosza i po ceremonii koscielnej mogli zaprosić..."
      • jadwiga1350 Re: Ślub Agnieszki 26.01.20, 22:20

        > i zauważył, że jesli nie uznaja spowiedzi, to o co w takim razie chcą slu
        > bu ? I nie dając przyjść do słowa Agnieszce, która zawołała ze łzami: - Bo bez
        > tego u nas w kraju, nasze prawa...


        Świadczy to o wielkiej hipokryzji Agnieszki, wręcz dulszczyźnie. W porównaniu z wcześniej głoszonymi liberalnymi dyrdymałami.
        • plater-2 Re: Ślub Agnieszki 09.02.20, 23:34
          Przeciwnie. Agnieszka szczerze odpowiada, ze nie ma innej możliwości jako rosyjska poddana.


          jadwiga1350 napisała:

          >
          > > i zauważył, że jesli nie uznaja spowiedzi, to o co w takim razie chcą slu
          > > bu ? I nie dając przyjść do słowa Agnieszce, która zawołała ze łzami: -
          > Bo bez
          > > tego u nas w kraju, nasze prawa...
          >
          >
          > Świadczy to o wielkiej hipokryzji Agnieszki, wręcz dulszczyźnie. W porównaniu z
          > wcześniej głoszonymi liberalnymi dyrdymałami.
          • jadwiga1350 Re: Ślub Agnieszki 17.02.20, 19:20
            plater-2 napisała:

            > Przeciwnie. Agnieszka szczerze odpowiada, ze nie ma innej możliwości jako rosy
            > jska poddana.


            No nie wiadomo. Z jednej strony:

            " nie dając przyjść do słowa Agnieszce, która zawołała ze łzami: - Bo bez tego u nas w
            kraju, nasze prawa... "

            Ale:

            "Kiedy w końcu rozgoryczeni oświadczyli, że w takim razie zmuszeni
            będą poprzestać na ślubie cywilnym albo zmienić wyznanie, "

            Więc i takie możliwości są. Czy nie byłyby one uczciwsze w tej sytuacji? Wszystko można załatwić:

            "Formalności zalegalizowania tego aktu w poselstwie rosyjskim
            załatwił im pętający się przy kościele, obeznany z tego rodzaju
            sprawami, ospowaty i usłużny jegomość. "


            A wcześniej Agnieszka w rozmowie z rodzicami:
            "- Ten człowiek
            postępował bardziej honorowo niż ja! Bo wiedzcie o tym, że mógł...
            bo od niego tylko zależało... bo ja byłam gotowa z nim żyć... Nie
            dbałam o nikogo... - umilkła, przerażona, że używa argumentu,
            który mógł równie dobrze nie istnieć.
            - I z nas dwojga - dodała - on właśnie miał was i te tam
            "obowiązki" na myśli. "

            I w liście do Marcina:" Ale nawet gdy mamy już mówić na zimno o rzeczach
            gorących, to drogi, na co nam ślub? Choć osłoniony tak pobożnym
            obrzędem, bywa on potrzebny ludziom dla uregulowania spraw
            majątkowych albo dla zapewnienia pozycji dzieciom. A my cóż...
            spraw majątkowych nie mamy i mieć nie chcemy, nie będziemy.
            Dzieci... także nie widać. Może jestem pod tym względem
            upośledzona przez naturę... Strona religijna? Gdybyż za nią nie
            stał w tej chwili ksiądz ze wszystkimi swoimi interesami! Bóg,
            jakkolwiek sobie go wyobrazimy, jest chyba z tymi, co się kochają,
            nie z tymi, co się żenią. "


            Wielkie słowa, a potem.. Dla mnie wiele w tym hipokryzji, zakłamania, fałszywego patosu.


              • jadwiga1350 Re: Ślub Agnieszki 01.04.20, 22:46
                Więc po cóż te górnolotne frazy? Agnieszka choć mądra, wykształcona, bywała w świecie, pod względem moralnym niewiele różni się od swego rodzeństwa.
                A otoczenie tyle ma z jej idei co z idei pani Emilii Korczyńskiej.
                No, Agnieszka idzie na pogrzeb dziecka z czworaków, na co Korczyńska pewnie nigdy by się nie zdecydowała, ale po za tym?

                Marcin, niby wygnaniec polityczny i człowiek idei, wiedzie całkiem spokojne życie za granicą i ma czas i ochotę na romanse.

    • quba Re: Ślub Agnieszki 17.12.19, 21:09
      eudoksja26 napisał(a):

      > Dlaczego Agnieszka Niechcicówna musiała wziąć ślub kościelny?

      > Jak to było wtedy w zaborze rosyjskim? Nie było ślubów cywilnych?


      No wyobraź sobie, że nie było! Nie było też tesco, internetu, ani multikina ;) . Były natomiast lekcje historii.
      Buźka świąteczno-noworoczna! ;)
      • grrrrw Re: Ślub Agnieszki 21.12.19, 13:00
        Dla osób spod zaboru rosyjskiego możliwość ślubu cywilnego pojawiła się po 1918. Należało się jednakże zdeklarować jako osoby bezwyznaniowe.

        Pod innymi zaborami śluby cywilne były wprowadzone wcześniej (także dla zdeklarowanych religijnie).

        Brało się najpierw cywilny, potem wyznaniowy.
      • azalia02 Re: Ślub Agnieszki 21.12.19, 23:33
        Ciekawe, w jakim podręczniku historii (bo skoro mowa o lekcjach, to przede wszystkim podręczniki powinny być brane pod uwagę, nie zaś lektury rózne, nie objęte programem nauczania) - a zatem, w jakim podręczniku można przeczytać, jakie były zasady udzielania ślubów w Polsce porozbiorowej. Jak to wyglądało w zaborze pruskim, jak w austriackim, a jak w rosyjskim. Tylko bardzo prosiłabym o konkrety: tytuł podręcznika, autorów, do której klasy, nie ogólniki typu: no, przecież powszechnie wiadomo, że...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka