bogumilka
19.12.08, 22:06
No bo kto chce tych terrorystów z Hamasu u siebie?
Zdrówka życzę
Według Onetu:
Otwarcie granicy ze Strefą Gazy - Egipt stawia warunki
Egipt oświadczył, że otwarcie przejścia na granicy ze Strefą Gazy uzależnia od
powrotu do Strefy władz Autonomii Palestyńskiej, usuniętych w czerwcu 2007
roku przez radykalny islamski Hamas.
Rzecznik egipskiego MSZ Hosam Zaki w oświadczeniu przekazanym przez egipską
agencję MENA wskazał na odpowiedzialność Hamasu za usunięcie ze Strefy
"legalnych władz Autonomii Palestyńskiej" i opuszczenie jej przez obserwatorów
z ramienia Unii Europejskiej.
Od chwili przejęcia kontroli nad Strefą przez Hamas Izrael zastosował wobec
Gazy blokadę ekonomiczną, co sprawiło, że brakuje tam najbardziej
elementarnych produktów spożywczych, leków i paliw.
Czytaj dalej
REKLAMA
Wypowiedź egipskiego rzecznika zbiegła się w czasie z apelem libańskiej
organizacji szyickiej Hezbollah do wszystkich muzułmanów, aby po piątkowej
modlitwie wzięli udział w proteście przeciwko blokadzie Strefy Gazy.
Sekretarz generalny Hezbollahu Hasan Nasrallah zwrócił się na początku
tygodnia do prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka o uczynienie "historycznego
gestu" i otwarcie przejścia granicznego w Rafah, "jedynego, jakie łączyło
Strefę Gazy z krajem arabskim".
Pozostałe przejścia są na granicy z Izraelem i są zablokowane przez
Izraelczyków od czerwca ub. roku.
W styczniu tego roku setki tysięcy Palestyńczyków dokonywały wszelkiego typu
zakupów po stronie egipskiej, gdy palestyńskim ugrupowaniom zbrojnym udało się
wysadzić w powietrze mur graniczny i inne zapory. Egipcjanie zamknęli tę
"wyrwę" po dwóch tygodniach swobodnej cyrkulacji ludzi i samochodów.