matros_1
16.02.10, 12:33
Z racji wykonywanego zawodu dużo jeżdzę po Warszawie i obserwując
walkę ze śniegiem w stolicy doszedłem do wniosku że tak zacofanej
spółdzielni jak Na Skraju w Warszawie nie ma.Do odśnieżania używana
jest tylko szufla wykonana ze sklejki wynaleziona w ubiegłym
wieku.Jest co prawda jeden duży traktor z pługiem który czyni więcej
złego jak dobrego - powinien odgarniać śnieg w tym czasie gdy więcej
pojazdów wyjedzie z parkingówa nie bardzo rano skutecznie
utrudniając wyjazd .Osoba prowadząca ten pojazd bardziej nadaje się
do orania pola niż do wymagającej inteligencji operacji odśnieżania
osiedlowych uliczek.Pytam czy tak bardzo trudno jest kupić kilka
uniwersalnych traktorków które w zimę odśnieżą a latem skoszą
trawę.Myślę że nie potrzeba specjalnego geniuszu i nadprzyrodzonych
zdolności organizacyjnych aby podjąć taką decyzję i zakończyć tą
niewolniczą pracę z nieśmiertelną szuflą i ruszyć trochę do Europy
wychodząc z tego technologicznrgo zaścianka