Dodaj do ulubionych

Góra z górą

12.05.12, 00:05
bądź nie przyszedł Mahomet go góry, czyli głupi to ma szczęście....
Otóż, dziś po raz drugi towarzyszyłam bratu swemu ukochanemu, jako pilot i ochroniarz w jednymwink na trasie Warszawa - Szydłowiec -Warszawa.
Pilot, bo czytałam mapy i szukałam zjazdów skrzyżowań i objazdów, ochroniarz, bo korporacja taksówkowa, w której jeździ mój brat obsługuje przewóz matur z woj. mazowieckiego.
A od momentu, kiedy pierwszy zaplombowany worek z pracami wyląduje w samochodzie, samochód nie może być pusty. Po drodze do Szydłowca mieliśmy do obskoczenie około 10-15 szkól, nie pamiętam już ilości - akurat to jest nieistotne.
Na zakończenie trasy, czyli przed powrotem do W-wy, postanowiliśmy odsapnąć podziwiając Szydłowiec. Zatrzymaliśmy się w rynku i oprócz Zamku i jakiejś remontowanej budowli zobaczyliśmy....
https://desmond.imageshack.us/Himg846/scaled.php?server=846&filename=p1120300.jpg&res=landing

https://desmond.imageshack.us/Himg849/scaled.php?server=849&filename=p1120299t.jpg&res=landing


No właśnie, Mammobus z Centrum Onkologii, gdzie nie miałam czasu się wybrać, bo to drugi koniec Warszawy. Poczyniłam już kroki, już poprosiłam koleżankę o zidentyfikowanie numeru tel.(bo koleżanka w Onkologii pracuje), ale powoli mi to szło, zawsze coś ważniejszego.
Zażartowałam, że może skorzystam z okazji, zażartowałam, bo po pierwsze nie wczytywałam się, że to warszawska onkologia, po drugie w tym upale, nie byłam pierwszej świeżości(wyjechaliśmy z Warszawy o 9-tej rano, a zdarzenie miało około 16.30).
No, ale trzeba znać mojego brata.
Jak po obfoceniu tego co się dało wróciłam do samochodu, to brat mój ukochany, puścił się kurcgalopkiem do owego wehikułu, i nagle słyszę(i cały rynek też): "Stara, chodź, panie Ci cycki zobaczą".
Panowie raczący się obok piwkiem mieli ubaw, a jakże. Nawet jeden z nich chciał też.
I tak ślepym trafem, mimo całkowitego nieprzygotowania fizyczno-higienicznego, obskoczyłam i mammografię i cytologię. Do tego pół rynku w Szydłowcu miało zabawę.
A fakt, że akurat ten Mammobus stanął mi na drodze, to jak strzał w 10, tyle, że boję się, że w Totka już nie trafięwink


--
Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

Drobiu mówię stanowcze STOP!
Obserwuj wątek
    • dorcia1234 Re: Góra z górą 12.05.12, 08:47
      "A fakt, że akurat Mammobus stanął mi na drodze, to jak strzał w 10,
      tyle, że boję się, że w Totka już nie trafię"
      daj mu szansę - zagraj smile
      • salimis Re: Góra z górą 12.05.12, 12:35
        ej ci powiem,masz mądrego brata big_grin
        • wadera3 Re: Góra z górą 12.05.12, 13:45
          No wiem smile
          • pi.asia Re: Góra z górą 12.05.12, 15:29
            Masz mądrego brata i wielkie szczęście, a przysłowie to raczej to o Mahomecie: Nie chciała Wadera na mammografię, musiała mammografia przyjechać do Wadery.
            Ten mammobus pewnie ścigał Cię po całej okolicy wink
            • saga55-5 Re: Góra z górą 14.05.12, 00:54
              pi.asia !!!!!!!!! dobre !!!!!!!!!! smile
              Szkoda że z waderą nie jechałam, bo też mi jakoś nie po drodze sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka