pi.asia
25.04.14, 18:04
Potrzebna pomoc dla Eli. Nie finansowa, lecz pomocowa.
Jest tak:
Mama Eli jest po udarze. Nie widzi i jest zupełnie bezwładna. W szpitalu zalecili "rehabilitację w przychodni" a ona nie jest w stanie nawet usiąść na łóżku. W dodatku waży dobrze ponad 100 kg.
Jak w takiej sytuacji jedna osoba (czyli Ela) ma mamę umyć, obrócić na drugi bok, przebrać czy zmienić pampersa?
Na wynajęcie opiekunki Eli absolutnie nie stać. Opieka z MOPS-u nie przysługuje. Jest możliwość załatwienia pielęgniarki, która przyjdzie raz dziennie i pomoże, ale to musi być zlecenie od lekarza rodzinnego na podstawie zaleceń ze szpitala od lekarza prowadzącego, a tego lekarza dzisiaj nie ma. Będzie jutro, więc jutro Ela pójdzie do niego, ale z kolei jutro przychodnia jest zamknięta... A w poniedziałek Ela idzie do pracy (dorywczej, ale zawsze). To znaczy nie wie czy pójdzie, bo boi się zostawić matkę na sześć godzin samą. Jak kobiecina spadnie z łóżka to nikt jej na to łóżko nie wsadzi. Z kolei niepójście do pracy to brak tych paru groszy, jakie Ela zarabia. Sytuacja bez wyjścia.
Pomóżcie, dobre dusze, zróbcie burzę mózgów, może macie jakieś pomysły, jakiś wolontariat, jakieś coś - cokolwiek! - bo mi się serce kraje jak rozmawiam z Elą...