21.03.15, 21:34
Dotarło do mnie, że coś dawno nie widziałam żadnego posta Eli. Ktoś wie co u niej, czy wszystko (w miarę) w porządku?
Obserwuj wątek
    • elzbieta.24 Re: Ela 22.03.15, 17:14
      Zielistko,żyję.Mało się udzielam bo robiłam samodzielnie malowanie mniejszego pokoju,teraz mam zwalone meble w deskach do skręcenia plus masę worów z bambetlami wcześniej wyciągniętych z mebli.Bałagan koszmarny w którym tylko koty się wspaniale czują .
      • niutaki Re: Ela 22.03.15, 20:49
        dzien dobry Elusmile
      • aankaa Re: Ela 22.03.15, 21:45
        łomatko ! w życiu nie rozkręcałam szaf/regałów do malowania...
        • wadera3 Re: Ela 22.03.15, 21:48
          Ela rzuciła przeogromnym skrótem myślowym. Malowanie to raczej przy okazji tego armagedonu, który chwilowo musiał u Niej powstać.
      • zielistka00 Re: Ela 25.03.15, 14:18
        Fajnie, że się odezwałaś smile
        Nie zazdroszczę malowania / skręcania, mnie też czeka remont, wiecznie odkładany, ale w końcu trzeba będzie go zrobić. Przynajmniej zwierzyniec ma rozrywkę wink
        • esimona Re: Ela 25.03.15, 19:16
          Mnie czeka remont balkonu (wszystkie wzdłuż w całym budynku wielorodzinnym). Żeby nie było łatwo to mam balkon obrośnięty pnączami z parteru. Gałązki cierpliwie przeplatałam wzdłuż balustrady i wyglądają bardzo malowniczo. Skrzynia na kwiaty wysokości stołu pełna ziemi.
          Wszystko trzeba będzie zlikwidować.
          Ale jak wytłumaczyć kotu, że straci punkt widokowy, możliwość wyjścia na balkon a do tego będzie głośne skuwanie podłogi, rozkręcanie balustrady i inne "atrakcje".
          Już sam widok robotników chodzących po rusztowaniu i balkonie spowoduje ucieczkę kota i ukrycie się w najdalszym zakamarku.
          Trzeba będzie to wytrzymać a potem misternie odtwarzać pnące rośliny, jeśli coś z nich zostanie.
          Elu, Ty przybliżasz się do finału a ja czekam na start.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka