Dodaj do ulubionych

Recenzenci oszusci

30.05.16, 23:43
Ciekawy przypadek zorganizowanej akcji publikowania artykulu.

Tekst linka

Na wypadek wszelki dopowiem, ze uwazam, ze peer-review dziala, ten przypadek rowniez to pokazuje. Co prawda, sprawa szla przez Koluszki, ale doszla do punktu docelowego - artykul zostal odwalony.
Obserwuj wątek
    • dr_pitcher Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 05:57
      Ciekawy I zle swiadczacy o radzie redakcyjnej, posyla see do recenzentow, ktorych adresy emailowe widnieja w bazie danych czasopisma - to rzecz elementarna
      • dala.tata Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 09:39
        Tak, zgadzam sie. Oni po prostu zalozyli, ze nikt ich nie chce robic w konia. Okazuje sie, ze to zalozenie bledne.

        Ten przyklad zerzta pokazuje, jak wiele tego, co robimy, oparte jest na zaufaniu.
        • piotrek-256 Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 09:52
          Nie Dala oni po prostu źle wykonali swoją pracę. Gdyby obowiązywało założenie, że naukowcy publikuja tylko wyśmienite wyniki to nie potrzebaby czasopism ani recenzentów...

          Jeśli różne badania pokazują, że istotny procent naukowców fałszuje wyniki badań, to założenie, że ludzie nie chcą cię zrobić w konia znaczy, że nie nadajesz się na edytora.

          Co do peer-review to jest beznadziejne, ale nie mamy nic lepszego... Zupełnie jak z demokracją.
          • dala.tata Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 10:20
            Ja tego nie kwestionuje. I zreszta artykul jest biciem sie w piersi. Nie, peer review nie jest potrzebny dlatego, bo zakladamy, ze nie wszyscy pubikujemy cud, miod i ultramaryne.

            Problem w tym, ze peer review jest mozliwy jedynie przy zalozeniu uczciwosci. w przeciwnym razie czasopisma stana sie IPNami.
    • flamengista Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 17:27
      Spodobał mi się George Passmore w roli Chris G. de Kostera, eksperta od biologii molekularnej. www.editpub.net/index.php?id=39

      Szkoda tylko, że nie uwzględnili też Gilberta, pewnie jest zawiedziony.
    • zitterbewegung Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 18:06
      Nie trzeba byc IPNem, 25 lat temu stworzono PGP z serwerem kluczy w MIT i byl okres ze wszyscy je mieli i podpisywali wszystkie emaile co upewnialo ze tresc i adres sa integralne (prosty podpis nie hurtowe szyfrowanie), poniewaz podstawienie w systemie email jest niezwykle latwe nawet bez tak razacego niedbalstwa jak odbieranie recenzji od Prof. Excelsius Honoratus FRS z adresu pinkpiggy102@gmail.com
      • zitterbewegung Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 18:16
        I to nie jest ze robienie IPN tylko cos co kiedys bylo powszechne. IPN to jest raczej wymaganie zeby wszyscy pracowali w instytucjach i mieli instytucjonalne emaile.

        Ponadto opisana sytuacja ma niewoele wspolnego z zaufaniem do naukowcow tylko z przestrzeganiem minimalnych zdroworozsadkowych procedur, jak chocby wspomniane nieprzyjmowanie wszystkich zasugerowanych recenzentow czy sprawdzanie co sie gdzie wysyla.

        To jest tego typu problem reka kliknela w jakas stronke i pieniazki z konta wyparowaly albo zainstalowala wirusa. Wina zaufania do cywilizacji?
    • cretinophil Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 19:06
      Czy retrakowane artykuły liczy się do IF?
      "All this was sufficient to retract the paper, and a retraction was published last month [4]. Our concern at this point was whether there had been any use of the paper to make decisions about patient care. The paper was not cited at all and downloaded only 113 times. A sample of 14 papers published around the same time were downloaded on average about 3 to 4 times more often, indicating that the paper had not attracted a lot of attention."
      Bo jeśli nie liczy się ich do IF - to redakcje powinny 8 miesięcy po wydaniu artykułu, którego nikt nie zacytował - retrakować go aby zwiększyć IF - można dodać bajeczkę o wykrytych niedoskonałościach...
      • zitterbewegung Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 19:26
        To by nie byl zly mechanizm gdyby byl powszechny. Rozszerzylbym to na serwery CK, wskanowane papierki wisza tylko pol roku, i nie zatrzymywal sie tam, stopnie i tytuly sa wazne 5 lat.
    • sendivigius Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 22:17
      dala.tata napisał:

      > Na wypadek wszelki dopowiem, ze uwazam, ze peer-review dziala, ten przypadek ro
      > wniez to pokazuje. Co prawda, sprawa szla przez Koluszki, ale doszla do punktu
      > docelowego - artykul zostal odwalony

      Dala, a wiesz ile pierwiastkow, praw fizyki i lekow zostalo odkrytych nim nawet wymyslono peer review? Dzis, to jest jedynie zawracanie glowy wszystkim dookola. Owszem redakcja powinna robic korekte, ale nie opiniowac (po za zakrs czy to miesci sie w profilu). Pytanie wiec na jakiej podstawie ma dopuszczac i odrzucac.

      Dwa rozwiazania - odrzucac minimalnie (oczywiste bzdury) - co spowoduje napuchniecie najlepszych tytulow i upadek pozostalych ale co z tego? I tak sa juz tylko elektronicznie, zadne drzewo nie padnie. Albo byc elitarnym - zerwac stokrotke i kocha-nie-kocha. A w zimie gdy nie ma stokrotek odrzucac wszystko.

      Jezeli zas wartosc artykulu (= splendor administracyjny, punkty do oceny) ma wynikac z tego w jakim czasopismie dany artykul jest opublikowany to oznacza ze system juz zdechl, zaden peer go nie wskrzesi. Kiedys, w istocie, miejsce sie liczylo - bo wszystko sie robilo recznie wiec opublikowanie gdzies tam nie dawalo expozycji. Dzis, Dala, nikt nie czyta calych numerow ani ich nie przeglada, wszystko zastepuje wyszukiwarka. Nowe czasy przyszly. Czy naprawde jest problem aby dzis na swiecie istnialo jedno czasopismo "Fizyka"? Albo aby kazdy publikowal na swojej stronie internetowej?
      • dala.tata Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 22:22
        Sendi, napisz jeszcze koperniku, arystotelesie i witelonie. Koniecznie.
        • sendivigius Re: Recenzenci oszusci 01.06.16, 03:13
          dala.tata napisał:

          > Sendi, napisz jeszcze koperniku, arystotelesie i witelonie. Koniecznie.
          >

          Vide infra, o nastepnym jeszcze bedzie a trzeciego nie rozpoznaje.
      • trzy.14 Re: Recenzenci oszusci 31.05.16, 22:50
        Po raz pierwszy się z Sendim nie zgadzam radykalnie. Bzduryś napisał i tyle.

        Czasopismo "Fizyka" istnieje i nazywa się arxiv. Czy arxiv rozwiązało jakikolwiek problem z jakością publikacji? Radykalnie zwiększyło ich dostępność, ale co z poziomem? I dlaczego kilka lat temu zablokowali możliwość publikowania tam wszystkim chętnym, wprowadzając w zamian tzw. endorsment?

        Czy powinno się zamknąć też renomowane wydawnictwa literatury pięknej, skoro kazdy może sobie wydać w Amazonie e-booka za śmieszne pieniądze?

        Dobre wydawnictwo, np. Czytelnik (istnieje jeszcze?) czy PWN to dla czytelnika gwarancja, że to, co ma w ręku, to nie jest chłam. Gwarancja tym bardziej cenna w świecie, w którym wydawnictwo może sobie założyć każdy w garażu. Podobnie z czasopismami naukowymi. Renomowane czasopismo to gwarancja (przyznajmy, nieco ułomna, ale lepszej nie mamy), że artykuł przejrzało co najmniej dwóch prawdziwych fachowców, więc prawdopodobnie jego lektura nie jest stratą czasu.

        Dokładnie taka sama jest rola konkursów literackich czy różnych nagród, w tym nagród naukowych.

        Gdyby dziś pozbyć się peer review i przyjmować wszystko, wkrótce Nature zostałoby sprowadzone do poziomu Ziemniaka Polskiego. W tym sensie zniknięcie Ziemniaka byłoby pozorne - on by tylko przyjął szlachetniejszą nazwę.
        • sendivigius Re: Recenzenci oszusci 01.06.16, 03:11
          trzy.14 napisał:


          > Dobre wydawnictwo, np. Czytelnik (istnieje jeszcze?) czy PWN to dla czytelnika
          > gwarancja, że to, co ma w ręku, to nie jest chłam. Gwarancja tym bardziej cenna
          > w świecie, w którym wydawnictwo może sobie założyć każdy w garażu. Podobnie z
          > czasopismami naukowymi. Renomowane czasopismo to gwarancja (przyznajmy, nieco u
          > łomna, ale lepszej nie mamy), że artykuł przejrzało co najmniej dwóch prawdziwy
          > ch fachowców, więc prawdopodobnie jego lektura nie jest stratą czasu.

          A gwarancja coraz mniejsza i mniejsza. Otoz ja zwracam uwage ze wlasnie na naszych oczach widzimy dzialanie prawa Kopernika-Grishama w dziedzinie publikacji naukowych. Tak jak standard zlota jest nie do utrzymania w swiecie bankowosci elektronicznej i pieniadza fiducjarnego.

          Gdy nauka byla mala to mozna tak bylo. Ale dzis? No to niech mi odrzuci dobre czasopismo i mam je gdzies. Moj artykul i tak dotrze do zainteresowanych. Gdy ja czegos szukam czesto widzie cos i kogos o kim nie slyszalem, ale mnie to wcale nie zniecheca. Rzuce okiem na rysunki i wzory i wystarczy - sam ocenie w mig.

          Humanisci zapewne patrza inaczej bo oni musza przeczytac 100 ze 900 stronicowego traktatu aby cos poznac. Ja rozumiem. Ksiazki i monografie to co innego. A zalew badan eksperymentalnych ale tez obliczeniowych to tez co innego. To ostatnie; ja nawet nie czytam jakimi metodami to liczono bo sie na tym nie znam (to znaczy znam sie z grubsza jedynie) i tu moglbym powiedziec - ok, gdy jest w dobrym czasopismie to jest pewnie bez oczywistych bledow. Tylko ze juz tyle razy widzialem ze to sito jest tak dziurawe, ze i tak musze to musze przynajmniej skonsultowac. A bzdure oczywista i tak poznam.

          Czyli ten system peer review ktory mial budowac ta dobra klase srednia publikacji okazal sie w zglobalizowanym swiecie po prostu niewydolny.

          > Gdyby dziś pozbyć się peer review i przyjmować wszystko, wkrótce Nature zostało
          > by sprowadzone do poziomu Ziemniaka Polskiego. W tym sensie zniknięcie Ziemniak
          > a byłoby pozorne - on by tylko przyjął szlachetniejszą nazwę.

          I tak sie dzieje. Nauka sie spowiatyzowala. Nie ma juz wielkich szkol ani gigantow. Kazdy ma swoja rzepke co skrobie.
          • zitterbewegung Re: Recenzenci oszusci 01.06.16, 07:51
            Rzuce okiem na rysunki i wzory i wystarczy - sam ocenie w mig.

            Oh, to tak jak ci edytorzy. Minales się z powołaniem, powinieneś zalozyc zurnal Fizyka.
            • sendivigius Re: Recenzenci oszusci 01.06.16, 13:56
              zitterbewegung napisał:

              > Rzuce okiem na rysunki i wzory i wystarczy - sam ocenie w mig.
              >
              > Oh, to tak jak ci edytorzy. Minales się z powołaniem, powinieneś zalozyc zurnal
              > Fizyka.

              No nie, Edytor ma cala dziedzine a ja tylko swoja malutka i waziutka dzialeczke, a recencje trzeba wszak solidnie przygotowasc i wklepac w klawiature etc.
              • zitterbewegung Re: Recenzenci oszusci 01.06.16, 15:11
                Ej no rzucasz okiem i wesz, nie, myslisz ze to sie uniwersalnie nie skaluje w ramach samooorganizacji scentralizowanej w oku sendiego?
                • zitterbewegung Re: Recenzenci oszusci 01.06.16, 15:48
                  Z wyszukiwaniem to jest takie pojecie nie do przeskoczenia dla kazdej nawet wyobrazalnej wyszukiwarki (rowniez sztucznej inteligencji klasy generalnej): bubbling, zamykanie sie we wlasny swiecie buzzwordow dziedziny. Na przyklad w statystyce algebraicznej algebra tropikalna, indempotentna, oraz max-plus typu caratheodory'ego to to samo, spedzilem kiedys rok poznajac dziedzine w wyszukiwarkach zanim dowiedzialem sie o istnieniu jednej z nich z zurnala. Nawet rozumienie przez wyszukiwarki struktur matematycznych niewiele by pomoglo w fazie tworzenia sie pojec, czym zajmuje sie (nowo powstajaca) nauka.

                  Podobny problem mieli fizycy odkrywajac analize macierzowa zanim spytali matematykow.
                  • sendivigius Re: Recenzenci oszusci 01.06.16, 17:07
                    zitterbewegung napisał:

                    > Z wyszukiwaniem to jest takie pojecie nie do przeskoczenia dla kazdej nawet wyo
                    > brazalnej wyszukiwarki (rowniez sztucznej inteligencji klasy generalnej): bubbl
                    > ing, zamykanie sie we wlasny swiecie buzzwordow dziedziny.

                    Znam te problemy, ale. 1. i tak jest lepiej niz szukanie po regalach bibliotecznych. 2. peer review tu nic nie pomaga. Jak pisalem wystarczy korekta w redakcji, ktora tez powinna dodac/odjac slowa kluczowe, poprawic tytul etc.
          • dobrycy Re: Recenzenci oszusci 01.06.16, 08:37
            Z czasopismem jest jak z opakowaniem. Ludzie kupują to co jest ładnie opakowane stąd ostatnio moda na graphical abstract. Jak przeskoczy sie pewien próg to idzie produkować produkty w ładnych opakowaniach czy publikować w dobrych czasopismach. Jest to próg formy. Humanistyka w pl która chce publikować w pl czasopismach
            właśnie chce produkować prlowskie produkty zawinięte w szary papier.
            Z drugiej strony to że coś jest ładnie opakowane nie znaczy że ma dobrą jakość. Produkt znanej firmy (uznanego zespołu) zwykle ma jakość, podczas gdy produkt z rubieży cywilizacji nie koniecznie.
            U nas (ściślaki) obowiązuje egzaltacja że skoro umiemy zrobić opakowanie to zawartość jest taka że klękajcie narody. A jest troche
            inaczej.
        • zitterbewegung Re: Recenzenci oszusci 01.06.16, 08:00
          Argumenty okoloprestizowe nie sa za dobre.

          More of a nuisance than selection.

          Nature na przykład to nie jest tak naprawdę miejsce uprawiania nauki, a taki TIME/Newsweek dla uczonych gentlemanów, ludzie z konkretnych dziedzin znaja te wyniki a cieszy przede wszystkim doniesienie szerokiej audiencji ze taka dziedzina w ogole istnieje i jest fajna.

          Podobnie z nagrodami, najczęściej sa dla osob powszechnie znanych i tak naprawdę utwierdzają prestiż nagrody niż tych osob 9szczegolnie ze sa to często smieszne pieniądze).

          Zurnale istnieja bo to najlepszyu sposób, oh, samoorganizacji. Eigenfactor nie działa, efekty sieciowe tez. Reczna klasyfikacja i skupianie się osob wokół żurnali (w tym indykowane prestiżem) to najlepsza metoda samoorganizacji skupiania na jaka wpadly sieci spolecznosciowe, sendi powinien to przyjąć jako stan naturalny (szczegiolnie ze żadne inne metody uparcie nie dzialaja, w tym internet, i wyszukiwarki (jeśli ludzie nie posluguja się identyczna terminologia i nie żargonizują wszystkiego wyszukiwarki sa dramatycznie nieprzydatne, a jeśli uzywaja, to pelne spamu, wyszukiwarek interpretujących wzory natomiast nie ma (lub spiringer ma jedna która nie działa)).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka