Dodaj do ulubionych

Wazektomia .

01.02.10, 11:29
Kiedys juz pisałam, ze mój mąż się wybiera.W domu mamy dwoje dzieci i
starczy.Temat obgadaliśmy przez pół roku.Mąż juz dostał list ze szpitala ,pod
koniec tego miesiąca ma zabieg.Oj, bedzie sie pózniej działosmile bezstresowobig_grin.
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 11:40
      big_grin rewelacja big_grin
      o gdybyż to u nas legalna zabawa była... tongue_out
      • doral2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 11:45
        właśnie... uncertain
      • przeciwcialo Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:01
        U nas to jest legalna zabawa.
        Wyguglac adresy bardzo łatwo.
        Robia to legalnie od lat tyle że płatnie.

        A do Elske, ta bym sie wstrzymała z ciachaniem męza.
        Do czasu az bedziecie naprawdę pewni ze nie chcecie więcej dzieci.
    • iziula1 Re: Wazektomia . 01.02.10, 11:59

      Po co ten post? Gratulować mamy czy zazdrościć?
      Osobiście uważam zabieg wazektomii wykonany tylko w celu
      bezstresowego pobzykania się za przejaw egoizmu w najczystszej
      postaci.
      Nie potrafiłabym żądać tego od męża.
      Ile macie lat ?



      • lolinka2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:02
        egoizmu w najczystszej postaci? ty kpisz czy o drogę pytasz?
      • tabakierka2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:11
        iziula1 napisała:


        > Osobiście uważam zabieg wazektomii wykonany tylko w celu
        > bezstresowego pobzykania się za przejaw egoizmu w najczystszej
        > postaci.
        > Nie potrafiłabym żądać tego od męża.

        się podpisujęindifferent
        ale moralizować nie będę - jeśli coś by się stało (rozwód - nie
        zakładam, rozejście się -też nie zakładam, śmierć moja np. może się
        zdarzyć)to mąż nie mógłby już nigdy mieć dzieci...Nie pozwoliłabym
        na świadome okaleczenie człowieka, którego kocham najbardziej na
        świecie...z pobudek egoistycznych.
        • przeciwcialo Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:24
          Ja urodziłam 3 dzieci, wiem że więcej nie chcę/ nie mogę miec z
          powodów zdrowotnych. Ani z mężem ani z zadnym innym męzczyzna.
          Mogę decydowac tylko o sobie i chetnie dałabym sobie podwiązac sobie
          jajowody.
        • doral2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:55
          tabakierka2 napisała:

          > iziula1 napisała:
          >
          >
          > > Osobiście uważam zabieg wazektomii wykonany tylko w celu
          > > bezstresowego pobzykania się za przejaw egoizmu w najczystszej
          > > postaci.
          > > Nie potrafiłabym żądać tego od męża.
          >
          > się podpisujęindifferent
          > ale moralizować nie będę - jeśli coś by się stało (rozwód - nie
          > zakładam, rozejście się -też nie zakładam, śmierć moja np. może się
          > zdarzyć)to mąż nie mógłby już nigdy mieć dzieci...Nie pozwoliłabym
          > na świadome okaleczenie człowieka, którego kocham najbardziej na
          > świecie...z pobudek egoistycznych..."

          dlaczego zatem z tychże samych pobudek kobiety "okaleczają" same siebie łykając
          hormony, zakładając spirale, krążki, i inne gadżety antykoncepcyjne??
          bardziej "dbamy" o swoich mężusiów, niż o siebie??
          • tabakierka2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:59
            doral2 napisała:


            > dlaczego zatem z tychże samych pobudek kobiety "okaleczają" same
            siebie łykając
            > hormony, zakładając spirale, krążki, i inne gadżety
            antykoncepcyjne??
            > bardziej "dbamy" o swoich mężusiów, niż o siebie??

            to już nie do mnie te pytaniawink nie okaleczam ani siebie ani męża
            nie zamierzam.
            • doral2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 13:01
              tabakierka2 napisała:

              > doral2 napisała:
              >
              >
              > > dlaczego zatem z tychże samych pobudek kobiety "okaleczają" same
              > siebie łykając
              > > hormony, zakładając spirale, krążki, i inne gadżety
              > antykoncepcyjne??
              > > bardziej "dbamy" o swoich mężusiów, niż o siebie??
              >
              > to już nie do mnie te pytaniawink nie okaleczam ani siebie ani męża
              > nie zamierzam..."

              to teraz, a co za kilka lat i za kilkoro dzieci?
              • tabakierka2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 13:06
                doral2 napisała:


                > to teraz, a co za kilka lat i za kilkoro dzieci?

                też nie zamierzam, ale to już każdego indywidualna decyzja.
          • joanna266 Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:59
            spirale mozna wyjąc,tabsy przestac łykac,globulek nie
            wsadzac.wszystkie te metody sa ODWRACALNE.wazektomia nie.choc
            słyszAłam ze niby mozna jakos to Z powrotem naprawic.ale łatwe to
            napewno nie jest.I jest to moim zdaniem okalecznie.
            • ciociacesia niby nieodwracalna 02.02.10, 08:41
              ale przeciez nie jest tak ze on juz nigdy dzieci nie bedzie mógł miec. jasne ze
              kosztowało to bedzie sporo zachodu, troche nerwów i kasy, ale sie da. na pewno
              łatwiej niz po podwiazaniu jajowodów u kobiety
    • mme_marsupilami Re: Wazektomia . 01.02.10, 11:59
      Gratuluje przemyslanej decyzji i zazdroszcze tego "oj, bedzie sie dzialo" big_grin
      • joanna266 Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:03
        my tez nad tym myslelismy i choc mamy mozliwosc wykonania to jednak
        zrezygnowalismy.ja tez bym sobie nie dała nic podciac,wyciac czy
        podwiazac.wiec od chłopa tez nie bede wymagac.choc dzieci na 100 %
        nie chcemy miec wiecej.mam spirale jak cholerny plemnik ja
        przeskoczy to pokochamy to dziecko cudu. oczywiscie:-0
        • przeciwcialo Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:07
          Oba zabiegi moim zdaniem wykonane w okolicach czterdziestki sa nawet
          wskazane, zdrowiej zrobić zabieg niz łykac hormony.
          Wczesniej wydaje mi sie że mozna byłoby załowac. No chyba że kobieta
          po 3cc to ze wskazań sterylizacja powinna byc na życzenie- wiem że
          są kobiety co po 4 czy 5 cesarek miały ale dla mnie 3 to max.
        • totorotot Re: Wazektomia . 01.02.10, 19:17
          >mam spirale jak cholerny plemnik ja
          > przeskoczy to pokochamy to dziecko cudu.

          i nie zapomnijcie dać mu na imie McGyver wink)
    • bernimy Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:10
      Ja jestem przeciwniczką nieodwracalnych metod. Ja bym sobie nie dała
      niczego przeciąć/wyciąć i nie wymagałabym tego od meża. Nigdy nie
      można przewidzieć wszystkiego...
      • elske Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:20
        Jeszcze małe wyjasnienie.Zabieg był pomysłem mojego męża.Zdecydował sie na niego
        jeszcze w czasie drugiej ciązy.On nie chce mieć wiecej dzieci.Czekał tyle czasu
        z zabiegiem, bo czekał na moją decyzję.Sporo rozmawialiśmy.Mamy dwoje maluchow (
        5 lat, 2 lata).Więcej dzieci nie bedzie.Od 5 lat zajmuję sie domem i
        dziecmi.Zaczynam planować powrót do pracy (pierwszy krok to kurs jezyka na ktory
        ide za miesiac),Młody pojdzie do przedszkola.
        Nie zrezygnuje ze swoich planow dla trzeciego dziecka.A majac juz odchowane
        dzieci? Mowy nie ma.
        • bernimy Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:24
          Aj, nie chcę pisać tak dosłownie, ale moja wyobraźnia podpowiada mi
          zawsze wiele różnych scenariuszy życiowych, nie koniecznie akurat tu
          problemów związanych z TRZECIM dzieckiem uncertain

          Grunt, że to Jego przemyślana decyzja! Ale nerwy to Go napewno
          zżerają! Powodzenia.
          • tabakierka2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:40
            bernimy napisała:

            > Aj, nie chcę pisać tak dosłownie, ale moja wyobraźnia podpowiada
            mi
            > zawsze wiele różnych scenariuszy życiowych, nie koniecznie akurat
            tu
            > problemów związanych z TRZECIM dzieckiem uncertain
            >


            Mi niestety również.
            U mnie w pracy była kobietka, która miała dwójkę dzieci, ale mieli
            wypadek i dziecko jedno zginęło, a drugie umarło po kilku tygodniach
            walkisad Cała firma mega to przeżyła. Pani ostatecznie w wieku 43lat
            urodziła kolejne dziecko. To taki przykład na gorącosad niemniej to
            Wasza decyzja i pewnie wszystkie 'za' i 'przeciw' rozważyliście.
            • balbina.x Re: Wazektomia . 01.02.10, 18:59
              No ja Cię przepraszam, Tabakierka, ale jak to przeczytałam to aż mnie zimno
              obleciało!
              Co to za argument i logika w tym jest? Stracisz dziecko, to sobie robisz nowe???
              I dlatego nie warto sobie odbierać możliwości rozmnażania?????

              Są różne sytuacje życiowe. Są różne priorytety. Są różne małżeństwa z różnym
              podejściem do życia.
              Prawda jest taka, że jest o wiele większe prawdopodobieństwo, iż nieplanowana
              ciąża zrujnuje małżeńskie plany życiowe, niż że zrujnuje je taki zabieg. Nawet
              biorąc pod uwagę Twój szokujący argument!
              • tabakierka2 Re: Wazektomia . 02.02.10, 06:56
                balbina.x napisała:

                > No ja Cię przepraszam, Tabakierka, ale jak to przeczytałam to aż
                mnie zimno
                > obleciało!
                > Co to za argument i logika w tym jest? Stracisz dziecko, to sobie
                robisz nowe??
                > ?
                > I dlatego nie warto sobie odbierać możliwości rozmnażania?????

                Genialnie spłycona wypowiedź i obrócona o 180stopni - gratuluję!
                pomyśl o karierze polityka, koniecznie PISu, oni są mistrzami w
                takich przeinaczeniach.
                1) to nie był argument tylko sytuacja z życia wzięta
                2)w dupie mam przekonywanie Ciebie do moich poglądów - jesli o mnie
                chodzi wycinaj sobie co tylko Ci się podoba, nawet połączenie między
                półkulami, naprawdę mało mnie to obchodzi
                3) nie zamierzam tutaj szczegółowo opisywać sytuacji, która miejsce
                u mnie firmie, a dotyczyła osoby, którą znam osobiście, więc
                stwierdzenie, że straciła dzieci i zrobiła sobie kolejne zostaw dla
                siebie, bo ani nie znasz sytuacji w szczegółach ani ww osoby.

                >
                > Są różne sytuacje życiowe. Są różne priorytety. Są różne
                małżeństwa z różnym
                > podejściem do życia.

                I może na tym stwierdzeniu powinnaś poprzestać, bo to jedyna mądra
                część Twojej wypowiedzi.

                > Prawda jest taka, że jest o wiele większe prawdopodobieństwo, iż
                nieplanowana
                > ciąża zrujnuje małżeńskie plany życiowe, niż że zrujnuje je taki
                zabieg.

                rozumiem, że masz na myśli WŁASNE MAŁŻEŃSTWO?
                czy mówisz głosem ludu?
                czy może jakieś badania na skalę światową przeprowadziłaś?
                • denea Re: Wazektomia . 02.02.10, 08:30
                  No przepraszam Cię, Tabakierko, ale Elske napisała, że ma już dwoje
                  dzieci i nie planują więcej, to Ty przytoczyłaś przykład tej swojej
                  znajomej. Ja to odbieram podobnie jak Balbina. Że lepiej nie zamykać
                  sobie furtki do ewentualnego posiadania w przyszłości kolejnych
                  dzieci, bo nigdy nie wiadomo, co nas spotka.
                  • agusia79-dwa Re: Wazektomia . 02.02.10, 08:33
                    zgadzam się z deneą. Wymienić to ja sobie mogę psaa albo kota, a nie
                    zrobić dziecko zamiast innego.
                  • tabakierka2 Re: Wazektomia . 02.02.10, 08:44
                    denea napisała:

                    > No przepraszam Cię, Tabakierko, ale Elske napisała, że ma już
                    dwoje
                    > dzieci i nie planują więcej, to Ty przytoczyłaś przykład tej
                    swojej
                    > znajomej. Ja to odbieram podobnie jak Balbina.

                    no i Twoje święte prawo -tak samo jak elske ma swoje zdanie w tej
                    kwestii (i większość z Was), tak samo, ja mam swoje i chyba wolno mi
                    mieć?
                    Czy jeśli uważam, ze coś jest złe mam powiedzieć, że jest dobre
                    tylko dlatego, że większość z Was tak uważa? chyba nie na tym polega
                    dyskusja, co?
                    przykład znajomej natomiast nie był żadnym argumentem, a jedynie
                    przytoczoną życiową sytuacją - a takie dramaty się zdarzają. Co jest
                    złego w tym, że ludzie pomimo tragedii chcą mieć dzieci (kolejne)?
                    Jaka to wymiana? bardzo spłycacie ten aspekt.
                    • denea Re: Wazektomia . 02.02.10, 10:30
                      Toż mnie nie o opinie chodzi, bo każdy ma własną i przez to świat
                      jest ciekawy smile

                      Mam tylko na myśli, że skoro taka tragiczna historia w takim
                      kontekście została w określony sposób odebrana przez kilka osób, to
                      coś musi w tym być, no.

                      > przykład znajomej natomiast nie był żadnym argumentem, a jedynie
                      > przytoczoną życiową sytuacją - a takie dramaty się zdarzają. Co
                      jest
                      > złego w tym, że ludzie pomimo tragedii chcą mieć dzieci (kolejne)?
                      > Jaka to wymiana? bardzo spłycacie ten aspekt.

                      Oczywiście, że nic złego. Osobiście nie dopatrywałabym się zresztą
                      wymiany, raczej może jakąś próbę ukojenia żalu ? Życia dalej, mimo
                      wszystko ? Nie wiem, ale strasznie współczuję sad
                    • balbina.x Re: Wazektomia . 02.02.10, 16:37
                      No coś mnie trafi zaraz!

                      Dziewczyno, weź głęboki oddech i przestań brać wszystko tak osobiście bo Ci się
                      to czkawką odbije.

                      Absolutnie nie mam wątów do małżeństwa, które po takiej tragedii jak utrata
                      dwójki dzieci, podjęła próbę ułożenia sobie życia, co więcej, zdecydowała się na
                      kolejne potomstwo. PODZIWIAM! Bo ja na przykład WIEM, że nigdy bym się na taki
                      krok nie zdecydowała. Nie ważne, nie o tym wątek.

                      Co mnie zszokowało, to Twoja próba wykorzystania historii owego małżeństwa jako
                      argumentu w dyskusji na temat wazektomii. To Ty tutaj coś spłyciłaś, a
                      konkretnie aspekt podnoszenia się z życiowej tragedii!
        • sylki Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:27
          Jak ja bym chciała, by u nas było to legalne.
          Nie wiem czy mąż by się zdecydował, ale jak nie on to ja.
          Trójka dzieci mi w zupełności wystarczy

          https://www.suwaczki.com/tickers/2nn3w1d33j980t7y.png
      • przeciwcialo Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:25
        Z powodów zdrowotnych to dobre rozwiązanie, lepsze niz łykanie
        hormonów, brak sexu czy wieloletni stres do menopauzy.
    • margotka28 Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:44
      ja wiem, że dzieci nie chcę więcej (obojętnie czy z obecnym mężem
      czy z kimś innym), hormonów łykać nie mogę, spirala mnie nie
      przekonuje, chętnie więc zrobiłąbym sobie zabieg podwiązania
      jajowodów.
      P.S. Tabaka - twój przykład jest bardzo, ale to bardzo skrajny.
      • tabakierka2 Re: Wazektomia . 01.02.10, 12:52
        margotka28 napisała:

        >
        > P.S. Tabaka - twój przykład jest bardzo, ale to bardzo skrajny.

        takie zycie po prostu - nigdy nie wiesz, co się trafi.
        • grave_digger Re: Wazektomia . 01.02.10, 13:03
          elske, a czemu to nie ty podwiążesz sobie jajowody?
          • elske Re: Wazektomia . 01.02.10, 13:14
            grave_digger napisała:

            > elske, a czemu to nie ty podwiążesz sobie jajowody?

            Bo moj maz stwierdził , ze teraz jego kolej.Bo do tej pory to ja łykałam
            tabletni i to ja chodzilam w ciazy, to ja rodzilam dzieci.
            Wiec skoro dzieci juz mieć nie chcemy, teraz on o to zadba.
        • elske Re: Wazektomia . 01.02.10, 13:11
          Tabaka, taki scenariusz też brałam pod uwage .Ostatecznie stanęło na tym że
          jeśli w przyszłości będziemy chcieli mieć jeszcze jedno dziecko,bedziemy mieć
          warunki, postaramy sie o adopcje .Wtedy stworzymy dom dla dziecka, ktore jest
          samo (takiego w wieku 5-7 lat).

          Ja patrze tez z troche innego punktu.Moje dzieci wychowuję tylko ja i moj mąż
          (cala rodzina w Pl).Nie narzekam,ale czasami z utęsknieniem patrzę w przyszłość
          kiedy moje dzieci bedą juz na tyle samodzielne , ze nie beda potrzebowały mnie
          lub męża na kazdym kroku , kiedy będe mogla wyjść gdzieś wieczorem tylko z męzem
          , bo dzieci beda mogły zostać same w domu.
          • antyka Re: Wazektomia . 01.02.10, 13:37
            U kobiety sterylizacja to operacja,
            u mezczyzny prosty zabieg - znieczulenie miejscowe.

            A i u mezczyzny jest odwracalne.

            Jestem jak najbardziej za, gratuluje decyzji.
            Nienawidze faszerowania sie chemia, wiec uwazam, ze bardzo madrze postepujecie.
            Wystarczy pogooglac, co hormony robia z organizmem kobiety. Ja przez pieprzone
            tabsy nabawilam sie nietolerancji szkiel kontaktowych. I chociaz nie biore ich z
            6 lat, problem zostal...
            • przeciwcialo Re: Wazektomia . 01.02.10, 13:45
              U kobiet tez odwracalna, w Anglii takie operacje się robi często i z
              powodzeniem.
              Ciąża wymaga monitoringu od zapłodnienia do implantacji bo jest duże
              ryzyko ciązy pozamacicznej.
              Żródło- lekarz zajmujący sie bezpłodnościa w stołecznej klinice.
              • ciociacesia ale jednak u faceta prosciej 02.02.10, 08:48
                bo jesli nie uda sie odwrócic zabiegu to zostaje jeszcze opcja inseminacji
                • przeciwcialo Re: ale jednak u faceta prosciej 02.02.10, 09:34
                  In vitro u kobiety po sterylizacji jest dużo prostsze do wykonania i
                  skuteczniejsze niz u kobiety niepłodnej z innych przyczyn.
                  W Polsce robia in vitro kobietom któe związały sie z meżczyznami po
                  wasektomii- pobiera sie plemniki bezposrednio z jądra.
                  Kliniki tych ciąż nawet w statystyki nie wliczają bo bardzo wysoka
                  skutecznośc takich zabiegów jest.
                  • ciociacesia niby racja 02.02.10, 10:22
                    ale przyznasz ze jednak inseminacja jest zabiegiem mniej skomplikowanym i
                    tanszym niz in-vitro?
                    • przeciwcialo Re: niby racja 02.02.10, 11:05
                      No ale kobiet z podwiązanymi jajowodami nie mozna inseminowac ani
                      facet po wasektomii nie odda nasienia potrzebnego do inseminacji.
                      • ciociacesia Re: niby racja 02.02.10, 11:39
                        toz własnie pisze ze kobieta po podwiazaniu jest w gorszej sytuacji - bo
                        zostaje da niej tylko in-vitro, a facetowi po wasektomii zostaje jeszcze droga
                        inseminacji (gdy nie uda sie odrwócic skutków zabiegu)
                        • przeciwcialo Re: niby racja 02.02.10, 11:43
                          Cesiu, a skąd nasienie do inseminacji kobiety? U niego w spermie ani
                          pół plemnika nie bedzie. Trzeba pobrac pojedyńcze plemniki z jądra i
                          zrobic invitro.
                          Inaczej sie nie da.
                          • ciociacesia Re: niby racja 02.02.10, 12:00
                            no to ja ciemna masa, przyznaje
                            byłam przekonana ze przy pobieraniu wprost z jadra tez mozna zrobic inseminację.
                            na swe usprawiedliwienie to i ponoc odwracalnosc samego zabiegu wasektomii jest
                            wieksza niz podwiazywania jajowodów. no i oczwiscie jest tez załozenie ze para
                            jednak nie chce miec juz dzieci, a dywagacje o odwracalnosci i 'furtkach' to
                            tylko w razie jakis wielce niespodziewanych zdarzen
                        • tabakierka2 Re: niby racja 02.02.10, 11:44
                          ciociacesia napisała:

                          a facetowi po wasektomii zostaje jeszcze droga
                          > inseminacji (gdy nie uda sie odrwócic skutków zabiegu)

                          ale jak inseminacja?
                          a skąd plemniki w nasieniu???
                          • ciociacesia Re: niby racja 02.02.10, 12:01
                            ze strzykawki. sorki, chyba za duzo sie Majki naoglądałam
                • pszczolaasia Re: ale jednak u faceta prosciej 02.02.10, 10:17
                  i invitro.
                  w przypadku podwiazaniu jajowodow u kobiety - tylko invitro.
    • sebaga Re: Wazektomia . 01.02.10, 17:11
      no to oby wszystko gladko poszło smile I zazdroszczę tej przyszłej
      bezstresowości.

      Mój mąż próbuje mnie przekonać do wazektomii od roku juz. A ja mam
      opory, choć dzieci miec więcej nie chcemy. W sumie nie wiem czemu
      jestem na nie..
      • schiraz Re: Wazektomia . 01.02.10, 20:22
        Mój mąż też o tym myśli, jesteśmy w Polsce tak więc jedynie zabieg nielegalny
        wchodzi w grę. Zazdroszczę ci tego, że w twoim kraju jest to proste i legalne. I
        wyraźnie zaznaczam, że to pomysł męża, a argument, że jak mi dziecko umrze to
        zrobię sobie nowe jest taka bardzo niesmaczny, że aż mnie zatkało. Na nową to
        wymieniam spódnicę jak się trwale poplami.
    • denea Re: Wazektomia . 02.02.10, 08:42
      Wasza decyzja i tyle smile Nie wiem, czy bym taką podjęła, no ale ja
      jestem w kompletnie innej sytuacji, marzę żeby móc sobie pozwolić na
      jeszcze jedno dziecko sad
      Przede wszystkim uważam, że to skandal, że my w Pl nie mamy szansy
      na oficjalny, legalny zabieg w szpitalu. Opcji. Możliwości wyboru. I
      w zasadzie nie wiadomo dokładnie dlaczego uncertain
      Nie dalej jak wczoraj o tym gdzie indziej pisałam, przy okazji
      wyroku dla tego faceta, co to dzieci w beczkach u nich znaleziono.
      Gwałcił żonę kiedy chciał, dzieci więcej nie chciał (już chyba troje
      mieli), kazał jej załatwić sprawę i tyle. Podwiązanie jajowodów
      byłoby dla niej błogosławieństwem indifferent
      Co oczywiście nie znaczy, że skoro takiej możliwości nie ma,
      wrzucanie noworodków do zamrażarki jest OK.
    • demonii.larua Re: Wazektomia . 02.02.10, 08:49
      Fajnie, ja chłopa nie namawiam ale sama się podwiąże po 40 (nie w Pl oczywiście).
      • kotka.zielonooka Re: Wazektomia . 02.02.10, 16:49
        A ja uwazam ze jesli jest to decyzja faceta - to po co dyskutowac i jakies
        "tragiczne" przyklady podawac?
        Chce on, chce zona - i super smile
        Zycze wielu milych chwil bezstresowego bzykania wink

        I jeszcze jedno - ja nawet nie wiedzialam ze to jest odwracalne.
        Jesli tak - to o co w ogole szum?

        I bardzo bym chciala zeby ten zabieg był legalny w PL!
        • przeciwcialo Re: Wazektomia . 02.02.10, 16:55
          Kochana, on jest legalny ale w prywatnych gabinetach urologicznych.
          Wołami na swoich stronach pisza co oferuja, cały czas działają,
          lekarzy w kajdankach nie wywlekaja a i nikt ich nie skarzy o
          pozbawienie plodności.
          Gdyby kobiety dało sie sterylizowac w warunkach ambulatoryjnych to
          pewnie tez by oficjalnie robili.
          We Francji bodajże robia odwracalne sterylizacje- od strony pochwy
          laparoskopem czopuja jajowody. jak kobieta chce dzieci to tą samą
          droga korki wyjmuja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka