Dodaj do ulubionych

Wazektomia

22.02.14, 22:11
Trochę przewrotny temat jak na forum dla ojców ale antykoncepcja tak naprawdę powinna nas też dotyczyć.
Od zawsze chcieliśmy mieć dwójkę, mamy dwójkę i nie chcemy więcej. Nie dlatego że nie lubimy dzieci, kochamy je i zdajemy sobie sprawę że z każdym następnym sił i czasu dla nich mniej a stresów i nerwów więcej. Znam przypadek gdzie każde nadplanowe dziecko wykańczało małżeństwo aż do rozwodu.
Więc trzeba się jakoś zabezpieczyć by więcej potomstwa nie było, żona je tabletki już nasty rok więc może dla jej zdrowia wziąć sprawę w swoje *ręce* wink
Koszt około 2 tyś w przeliczeniu na tabletki zwróci się za jakieś 5-6 lat. Ale opory męskie jakieś są, może też trochę moralno-religijnewink W robieniu dzieci mam talent, normalnie od strzału ;D
Tak naprawdę też różnie w życiu bywa, teraz dorabiamy się razem i to wszystko co nasze kiedyś zostanie dla dzieciaków, gdyby miał mieć kiedyś jeszcze inną żonę nie chciałbym mieć więcej dzieci choćby dlatego że odczuwam to tak jakbym miała jeszcze zdradzić moje dzieciaki, te które już mam.
Więc może wazektomia to dobry pomysł, ale oddawać klejnoty pod skalpel... brrrrrr......
Obserwuj wątek
    • tomtom414 Re: Wazektomia 25.02.14, 20:50
      znam goscia ktory ze swoja pierwsza zona nie chcial juz miec dzieci i zrobil wazektomie ale po paru latach sie ozenicl drugi raz i zapragnal miec dzieic wiec musieli pobierac pleminiki z jader ale jest to mozliwe ; gosciu ma dwojke dzieci w ten sposob.
      • egon26 Re: Wazektomia 26.02.14, 10:07
        W zasadzie chyba nawet w 80% jest odwracalna.
        Ja mam 35 lat, na rozwód w najbliższych kilku latach się nie zanosi- choć do tego czasem wystarczy kilka dniwink- a zabawa z pieluchami po 40-tce jakoś wydaje mi się abstrakcją wink
        • fog_factory Re: Wazektomia 01.03.14, 20:52
          Mamy podobną sytuację, dwójka dzieci, wiek 8 i 2 latka. Staż małżeński 13 lat. Informację o możliwości zabiegu przeprowadzanego przez dr Siwika na miejscu w Poznaniu podsunęłam ja, ale to mąż podjął decyzję. Przeszedł zabieg wazektomii rok temu. Bez żadnych komplikacji, zabieg trwał 20 minut, pewien dyskomfort (ciągnięcie?) miał przez 4 dni, później już wszystko ok. Po 4 tygodniach sprawdzenie spermy na zawartość plemników i powtórzenie po kolejnych dwóch miesiącach. Koszt 2 tysiące z gwarancją skuteczności zabiegu. My bardzo cieszymy się z tej decyzji, z głowy sprawa antykoncepcji.
          • fog_factory Re: Wazektomia 02.03.14, 11:23
            I zapomniałam o pewnym szczególe. Pigułki działają zwykle na kobietę jak chemiczna kastracja... Jeśli jest możliwość je odstawić... obie strony na tym korzystają smile
          • egon26 Re: Wazektomia 04.03.14, 09:46
            fog_factory napisała:
            > ok temu. Bez żadnych komplikacji, zabieg trwał 20 minut, pewien dyskomfort (cią
            > gnięcie?) miał przez 4 dni, później już wszystko ok. Po 4 tygodniach sprawdzeni

            Powiem ci że trochę to brzmi jak reklam ze strony o wazektomi.
            Tak naprawdę ja swój zabieg miałem przed świętami, trwał około godziny, a 10 minut na jedną stronę by ją znieczulić, otworzyć, podciąć zabezpieczyć i zamknąć to raczej mało realne. Chyba że mój lekarz robił to pierwszy raz - nad czym szczerze powiem że też się zastanawiam.
            Tak naprawdę to u mnie była godzina, sporo krwi- ból prawie w ogóle lekki dyskomfort, a potem opuchlizna przez prawie tydzień. W sumie wyglądało to o wiele inaczej niż z opisy na stronie- ale cóż strona to reklama więc chcą przyciągnąć klienta. Na ile jest to uczciwe nie wiem, choć wydaje mi się powinni opisać to dokładniej, ale z drugiej strony może byłby większy kłopot ze zdecydowanie się.
    • sitniczek Ha! 02.03.14, 10:23
      Byłabym bardzo dumna ze swojego faceta, gdyby mi się tak zaofiarował. It's a kind of sexy, you know..
      • pamel-a1000 Re: Ha! 04.03.14, 10:09
        a ja caly czas jade po polskich facetach, ze nawet o tym nie pomysla...w usa to jedna z najpopularniejszych metod antykoncepcji, tam to jest normalny temat. dla kobiety to jest cudowne, bo nie musi truc sie hormonami, a dla faceta nie ma zadnego uszczerbka dla zdrowia i jest sexi
        • egon26 Re: Ha! 05.03.14, 10:39
          pamel-a1000 napisała:
          > a dla faceta nie ma zadnego uszczerbka dla zdrowia i jest sexi

          Jakoś moje jądra były ładniejsze wcześniej ;D
          Ale też jestem za, zastanawiałem się nad tym rok temu, wtedy jakoś umarło to wśród innych problemów, teraz w sumie zdecydowałem się w dwa tygodnie. Choć czasem jak widzę niemowlaka to przelatuje mi przez głowę myśl i wspomnienia jak moje chłopaki były małe i wtedy może i czasem wzdechnę sobie. Ale szybko przechodzi wink
          Żona chciała mnie pochwalić przed swoimi koleżankami ale na razie dla mnie jeszcze jest to trochę wstydliwe- może za jakiś czas gdy już będę pewny że nie zaszkodziłem mojej męskości wink
          • pawulon23 Re: Ha! 05.05.14, 21:46
            Witam. Chciałbym podłączyć sie pod forum i napisać o swojej opini na temat wazektomi. Ja bede wykonywał ten zabieg teraz w weekend bo myśle ze tak jak juz mam w życiu czyli szczęśliwy dom zonke córkę i syna to w 100% mi wystarcza. No i sex z żona która nie bierze tab tez bedzie o niebo lepszy. Wiec zyczcie mi powodzeni panowie zdam relacje niebawem
            • egon26 Re: Ha! 06.05.14, 00:01
              To opisz jak to wyglądałowink Ile trwał i czy był krwawy, obawiam się że mój rzeźnik trochę mnie naciągnął opisując w internecie inną metodę niż zastosował na mnie- pewnie ta była tańsza dla niego.
              Ja mam już wynik badania spermy, nawet fajne filmy mieli w klinice przy pobieraniu dawki, tle że ekran śnieżył i musiałem naprawić - jak to facet. Poza tym fajnie jest to zrobione pokój bez okien (bez złych skojarzeń) szafka w ścianie gdzie zostawiasz pojemnik z próbką i idziesz do domu. Fajnie obawiałem się że będę musiał pojemnik odnieść do tych miłych młodych pań z recepcji- mogło by być trochę krępująco.
              • pawulon23 Re: Ha! 10.05.14, 21:35
                Witam. Tak jak pisałem wcześniej ze wybieram sie w najbliższy weekend na wazektomie tak to dzis juz jestem po zabiegu. Wszystko przebiegło w bardzo ale to bardzo miłej atmosferze cały zabieg był chwilowy max 10 min obydwie strony delikatne ukłucie podczas dawania znieczulenia tak na poważnie dla faceta zarówno bólu no chyba ze ktoś jest bardzo wrażliwy heeee. Ogulnie jestem po 8 godz od zabiegu i delikatny ból jest ale brzucha bardziej podbrzusza ale nie umrę z tego powodu no i bez jakichkolwiek tab sie obyło. Tak ze podsumowując dobrze ze to zrobiłem przynajmiej mam juz to za sobą. Pozdrawiam i dla tych którzy chcą sie zdecydować......Odwagi panowie smile
                • egon26 Re: Ha! 19.05.14, 08:09
                  pawulon23 napisał(a):
                  > cały zabieg był chwilowy max 10 min obydwie strony

                  Szczerze ci powiem że nie do końca sobie wyobrażam jak można to zrobić tak szybko... A opisz trochę metodę którą miałeś.
                  U mnie była opuchlizna jąder - mega opuchlizna ;D przez prawie 7 dni- szczęście dla mnie że zdecydowałem się przed świętami i mogłem sobie spokojnie odpocząć w przerwie świątecznej.
                  Badanie spermy wyszło ok.
                  Żona odstawiła tabletki i tu niespodzianka, pierwszy okres spóźnił się dużo, ale podobno to normalne przy odstawieniu tabletek.
                  • pawulon23 Re: Ha! 20.05.14, 19:11
                    Witam. Juz zdaje relacje z mojego zabiegu. A wiec tak. Na początek wszedłem godz ok 13.35 przywitanie chwilowa rozmowa i wiadomo kasa. Po dziesięciu minutach wejście do gabinetu wiadomo rozebrać sie położyć doktor juz idzie. Znieczulenie bez problemowe dało sie znieść jak dla mnie zero bólu i działanie na stronę ok 5 min no moze 7 smile i to wszystko delikatny opatrunek i ubrać sie i dziękuje wychodziłem z kliniki ok 14.10 i to tyle co moge powiedzieć na swój przebieg wazektomi a co do po to zabiegu to tak. Pierwszy dzien ok w miarę ok ból brzucha podbrzusza ale proszków nie lykalem lecz wieczorem gorączka i dość szybko odplynolem w sypialni ale kolejne dni ok tak jak mówisz delikatna opuchlizna była ale u mnie bez jakichkolwiek obkladow sie obyło. Jestem 10 dni po i jest bardzo dobrze wszystko jak najbardziej wporzadku ale tez moge przytoczyć słowa doktora po tym jak zapytałem go ile moze trwać dyskomfort po zabiegu jak to ujolem odpowiedział nie każdy jest równy u jednego szybciej u jednego dłużej to trwa lecz pacjenci ze sporym sprzętem nie narzekają na jakiekolwiek problemy po wazektomi i dlatego mnie takie pytanie nie powinno niepokoić ponieważ mnie ono nie dotyczy. I tak jak juz pisałem u mnie szybko i bezproblemowo. Napisze jak bede robił badania. Pozdrawiam
        • bazyli001 Re: Ha! 08.08.14, 19:39
          Ciekawy temat. Czy wazektomia NA PRAWDĘ nie ma wpływu na mężczyznę? Na jego libido? U siebie bałbym się jednak mojej psychiki, samiec to samiec, mamy to w genach, mamy to zakorzenione, że naszą rolą jest reprodukcja, nawet jeśli cywilizacja nas ukształtowała inaczej i wystarcza nam dwójka, no może trójka potomstwa....
          • egon26 Re: Ha! 08.08.14, 22:31
            bazyli001 napisał:
            > Ciekawy temat. Czy wazektomia NA PRAWDĘ nie ma wpływu na mężczyznę? Na jego lib
            > ido?

            Też się nad tym zastanawiałem wcześniej szczególnie że jestem można by rzec- wrażliwym mężczyzną - oczywiście oprócz tego ze jestem twardym sk.rwielem;D
            Wiem że na moje libido mają wpływ sytuacje stresując, są okresy w pracy gdzie jest ciężko i to się na nim zawsze odbijało. Ale potem wracało.
            To nie huczy ciągle w głowie, więc w zasadzie nawet się o tym nie pamięta. Wydaje mi się że teraz jest nawet lepiej, nie wiem czy to moja zasługa czy tego że przy tabletkach i obawie o niechcianą ciąże libido kobiety też jest mniejsze. I to na pewno działa na nasze libido.
            Moja żona też twierdzi że wydaj jej się że jestem większy i szerszy- urosłem w oczach ;D. Może jestem bardziej zrelaksowany, podniecony, więc i ukrwienie jest lepsze. Nie wiem ale jak dla mnie zmiany na +
            • bazyli001 Re: Ha! 09.08.14, 12:04
              egon26 napisał:

              > bazyli001 napisał:
              > > Ciekawy temat. Czy wazektomia NA PRAWDĘ nie ma wpływu na mężczyznę? Na je
              > go lib
              > > ido?
              >
              > Też się nad tym zastanawiałem wcześniej szczególnie że jestem można by rzec- wr
              > ażliwym mężczyzną - oczywiście oprócz tego ze jestem twardym sk.rwielem;D
              > Wiem że na moje libido mają wpływ sytuacje stresując, są okresy w pracy gdzie j
              > est ciężko i to się na nim zawsze odbijało. Ale potem wracało.
              > To nie huczy ciągle w głowie, więc w zasadzie nawet się o tym nie pamięta. Wyda
              > je mi się że teraz jest nawet lepiej, nie wiem czy to moja zasługa czy tego że
              > przy tabletkach i obawie o niechcianą ciąże libido kobiety też jest mniejsze. I
              > to na pewno działa na nasze libido.
              > Moja żona też twierdzi że wydaj jej się że jestem większy i szerszy- urosłem w
              > oczach ;D. Może jestem bardziej zrelaksowany, podniecony, więc i ukrwienie jest
              > lepsze. Nie wiem ale jak dla mnie zmiany na +

              A psychika bez zmian? Nie masz nigdy myśli, że jesteś teraz jakiś wybrakowany, że taki wykastrowany jednak jak kocur? Nie chcę Cię obrazić oczywiście, pytam tylko, bo wydaje mi się, że ja o sobie mógłbym tak myśleć.
              • egon26 Re: Ha! 09.08.14, 21:31
                bazyli001 napisał:
                > A psychika bez zmian? Nie masz nigdy myśli, że jesteś teraz jakiś wybrakowany,
                > że taki wykastrowany jednak jak kocur? Nie chcę Cię obrazić oczywiście, pytam t
                > ylko, bo wydaje mi się, że ja o sobie mógłbym tak myśleć.

                Bez zmian. Kotą, psom się wycina by nie miały popędu. U mnie wszystko jest na swoim miejscu, tylko *rureczki* są przecięte i zaczopowane ;D Lubie mieć JAJA więc bym się ich nie pozbył.
                Psychicznie czuje się dobrze. Nie chcemy więcej dzieci, naszą dwójkę planowaliśmy i z cała miłością przyjęliśmy do naszej rodziny. Każde kolejne dziecko też bym pokochała ale wprowadziło by zamieszanie a nie młodniejemy ;D.
                Wydaje mi się też że trochę *zabezpieczyłem* moje dzieci bo jeśli nawet kiedyś miałbym jakąś inną partnerkę już dzieci nie będę miał z nią. Więc ani mojej miłości ani spadku po mnie ;D nie będą musiały dzielić wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka