Trochę przewrotny temat jak na forum dla ojców ale antykoncepcja tak naprawdę powinna nas też dotyczyć.
Od zawsze chcieliśmy mieć dwójkę, mamy dwójkę i nie chcemy więcej. Nie dlatego że nie lubimy dzieci, kochamy je i zdajemy sobie sprawę że z każdym następnym sił i czasu dla nich mniej a stresów i nerwów więcej. Znam przypadek gdzie każde nadplanowe dziecko wykańczało małżeństwo aż do rozwodu.
Więc trzeba się jakoś zabezpieczyć by więcej potomstwa nie było, żona je tabletki już nasty rok więc może dla jej zdrowia wziąć sprawę w swoje *ręce*

Koszt około 2 tyś w przeliczeniu na tabletki zwróci się za jakieś 5-6 lat. Ale opory męskie jakieś są, może też trochę moralno-religijne

W robieniu dzieci mam talent, normalnie od strzału ;D
Tak naprawdę też różnie w życiu bywa, teraz dorabiamy się razem i to wszystko co nasze kiedyś zostanie dla dzieciaków, gdyby miał mieć kiedyś jeszcze inną żonę nie chciałbym mieć więcej dzieci choćby dlatego że odczuwam to tak jakbym miała jeszcze zdradzić moje dzieciaki, te które już mam.
Więc może wazektomia to dobry pomysł, ale oddawać klejnoty pod skalpel... brrrrrr......