Dodaj do ulubionych

O co Wam chodzi? tak naprawde?

05.08.11, 02:06
Dawajcie jeszcze jakieś swoje problemy i wynaturzenia, ubliżajcie innym oczywiście pozostając anonimowym.To forum nie służy tylko do tego. Łatwo pisać o samych minusach i wkręcać innym że jest źle... a szczerze mam to w chuju i lubie czasem tu wejść i pocisnąć takim wujkojebcom jak Wy, co piszecie, więc na chuj tu pracujecie ??? o to pytanie i niech każdy odpowie sobie na nie.
Obserwuj wątek
    • 1satrama Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 06.08.11, 08:53
      Szanowny Panie.
      Zwracam się z psośbą o nieużywanie słowa ,,wynaturzony,, które w przypadku
      tego forum może postawić w bardzo złym świetle osoby przeglądające jego zawartość.
      Zgadzam się że w pewnych przypadkach określenia używane przez ,,wypowiadających,, się są potocznie uznane jako wulgarne i psuja cały obraz tego sposobu komunikacji. Prosze zauważyć że, gdyby połowa z tych opisywanych sytuacji była zgodna z prawdą to znaczy że jest coś na rzeczy. Przeglądam to forum,i nie wydaje mi się abym był wynaturzony.
      Często jestem świadkiem dejyzji podejmowanych przez kadrę kierownicza i ni jak się one mają do kodeksu KF o innych nie wsponmę. Sposób w jaki się zwracaja do podwładnych skutkuje tym że ich reakcje powodują uzywanie takiego ,,języka ,, jaki Tobie i mi się nie podoba. Zgadzam sie z Tobą że praca daje wiele plusów, naprawdę można się wiele ciekawego dowiedzieć. Patrząc jednak z perspektywy lat pracy w firmie jest z plusami coraz gorzej, a człowiek poprostu chciałby jakoś związać ten koniec z tym drugim.
      Pozdrawiam.
      • plk.zuber Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 10.08.11, 23:59
        Z pełnym szacunkiem dla osoby która odpowiedziała na mój post. Chciałbym prosić o nie nazywanie mnie "panem" słowo to źle się kojarzy( różnej nomenklatury używało sie w naszym pięknym kraju : pan,towarzysz, obywatel) jak wiadomo w naszej firmie używa sie imion, wiec na forum jakie by nie było piszmy per ty. Używając słowa wynaturzony miałem na myśli osoby piszące na tym forum a dokładnie oczerniające i upadlające naszą firme. Kadra kierownicza napewno nie podejmuje decyzji sprzecznych z kodeksem KF( bo sami by się ujebali-używając "języka").
        • depman Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 23.08.11, 17:59
          Kodeks KF jest dla tych żuczków z PSa - kadry "managierskiej" już nie obowiązuje. Tobie nie wolno wziąć od dostawcy długopisu czy koszulki - a sami głabią i biorą w łapę aż miło. Pamiętaj że zawsze są równi i równiejsi ... Oni muszą też utrzymać rodziny a życie w stolicy sporo kosztuje ... i nigdy nie wiesz kiedy cię Lellolada wykopie ...
          • zubrow Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 03.10.11, 23:13
            chyba trochę przesadzasz kolego, nie powinieneś szkalować wszystkich po równo. Skoro twierdzisz, że w stolicy kierownicy biorą cokolwiek to zadzwoń na 0 800 i o tym opowiedz a nie wypowiadaj się w ten sposób bo ktoś postronny może pomyśleć że funkcja kierownika w casto to nie wiadomo jaki zaszczyt i profity!
    • ja-gniewko Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 23.08.11, 21:52
      oto właśnie chodzi , żeby się wyżalić, popsioczyć troche na swoich kierasów, dyrektorów i naszych kochanych podpierdalaczy, bo tak naprawde to co nam zostało wychylisz , pójdziesz do dyra. Ja was proszę, jedna taka poszła i co po dyru spłyneło.A castorama każda taka sama , syf , i druga biedrona. Ale może w lubinie się to zmieni?Zwolnili jedną kasierkę, a ta im się odwdzięczyła sprawą w sądzie, mam nadzieje że wygra ( bo moim zdaniem ma cholernie duże szanse) może dobierze się do dupy tej pseudo kierowniczcei jej zastępczynią ,laski troche by odetchneły. trzymam kciuki !!!
      • trawers-ocynk Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 28.08.11, 19:06
        Są takie sytuacje które krzywdzą pracowników ,są tacy przełozeni którzy zamiast bronić pracownika ,pognębią go. W takich sytuacjach nie pozostaje pracownikowi nic innego jak szukać sprawiedliwości w sądzie pracy . I tak jest wszędzie i Castoramie i w innych firmach , lepszych i gorszych (czytaj płacących lepiej i gorzej),natomiast jeżeli chodzi o wyżalanie się psioczenie i plucie na pracodawcę....z reką na sercu przyznajcie sami ,są to bezpodstawne zarzuty , robicie z siebie biedne ofiary bo przełozony stara się wyegzekwować od Was 7,45 godziny pracy .
        To smutne ale taka jest prawda , to forum w znacznej części zdominowali ludzie którym się po prostu nie chce pracować , i będą narzekali że pracują za 1500 , za 2000 i za 5000 pln. No chyyba że zrabiało by się 5000 ,mając do roboty i obowiązki takie same jak za 1500 , to co innego,ale i tak przy świątecznej premii narzekali by bo dostali tylko 95% premii , a ten drugi 110% a przecież on nic więcej nie robi....tak tak , taka prawda.
        Znam cztery osoby które już nie są praownikami Castoramy(a pracuję od lat 12) które wiecznie odgrażały sie że jak sie nic nie zwolni to jeb..ą tą robote i koniec , pójda gdzie indziej bo to żadna łaska i że znajdą raz-dwa robotę za co najmniej takie pieniądze jak nie za wieksze. Z całym szacunkiem dla tych którym sie udało i zmienili pracę na lepszą chwała im za to jeżeli sobie poprawili (wszak K-100 to nie raj na ziemi) tym czterem niestety się nie udało jeden rozdaje gazety które wydaje przutułek dla bezdomnych i sam tam pomieszkuje , drugi sprzedał mieszkanie ,trzeci żyje nie wiem za co , a czwarty twierdził że jest madrzejszy niz polski system bankowy i BIK , źle na tym wyszedł.
        Pamiętajmy wszyscy o tym że ambicje są bardzo ważne w życiu , odwaga w podejmowaniu ryzykownych decyzji również ,oprócz odwagi i ambicji warto równiez posiadać trochę rozsądku i umiejętności ,jeżeli jesteś przedsiębiorczy i kreatywny załóz własna firmę (polecam stronę www.brochem.pl/ ,kolega z Casto z Poznania) natomiast jeżeli nie posiadasz żadnej z tej cech masz jeszcze dwa wyjscia ,pracuj na stanowisku które jest adekwatne do Twoich umiejętnosci i nie narzekaj ,i opcja druga , nie pracuj w Castoramie , bo Twój etat na który narzekasz i Twoja pensja może być spełnionym snem kogoś kto nie może znaleźć nigdzie pracy , kogoś kto napi..dala w cegielni, na budowie , albo gdziekolwiek ,i wychodząc do pracy nie wie o której wróci , i nie ma czasu ani odwagi mysleć o urlopie i zastanawia sie czy kiedykolwiek zaistniał w jakis statystykach ZUS-u.
        • xelectric Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 28.08.11, 20:01
          hheeh ja stojąc ostatnio na przystanku słyszę wołanie "nadal pracujesz w biedronce?"
          kolega z budowlanki tak do mnie krzyczał ...ze śmieciarki! tak mu było źle że teraz pakuje kubły do wozu... bezcenne doświadczeniesmile))
          • bacekspacek-pl Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 17.10.11, 18:57
            xelectric napisał:

            > hheeh ja stojąc ostatnio na przystanku słyszę wołanie "nadal pracujesz w biedro
            > nce?"
            > kolega z budowlanki tak do mnie krzyczał ...ze śmieciarki! tak mu było źle że t
            > eraz pakuje kubły do wozu... bezcenne doświadczeniesmile))

            Przykład jak najbardziej do ludzi którzy tylko potrafią narzekać.HAHA
    • szmalec1_2 Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 01.10.11, 18:02
      plk.zuber napisał:

      > Dawajcie jeszcze jakieś swoje problemy i wynaturzenia, ubliżajcie innym oczywiś
      > cie pozostając anonimowym.To forum nie służy tylko do tego. Łatwo pisać o samyc
      > h minusach i wkręcać innym że jest źle... a szczerze mam to w chuju i lubie cza
      > sem tu wejść i pocisnąć takim wujkojebcom jak Wy, co piszecie, więc na chuj tu
      > pracujecie ??? o to pytanie i niech każdy odpowie sobie na nie.
      Zgadzam sie z TOBĄ w 100% tylko narzekają i nic pozatym.
      Same nieudaczniki i Ci co nie mają się czym zając tylko tutaj wchodzą i piszą bzdury, oczerniając i żaląc się na inne osoby.Jak ktos ma jaja to niech, osobiście powie co go boli lub ma jakiejś ale do innej osoby, a nie pisze na tym śmieszyn forum.Banda żałosnych dupków!!!!!!!!!
      Trzymcie się Ci co robią swoje i nie płaczą o byle co i nie oczerniają inne osoby!!!!!!!!!!!!!!!
      • zmeczonyedek Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 02.10.11, 10:59
        Wiele osób piszę tutaj swoje posty bo są po prostu zniesmaczeni tym co się w sieci , i nie powiedziane jest ze oni sami sie opierniczają , lub źle wykonują swoje obowiązki.Wynika to raczej z posunięć jakie bezpośrednio dotykają nas na dole . Często posunięć które nie maja sensu , lub mają odwrotny skutek niż zakładany. I każde takie posunięcie odbija się nie na centrali tylko na nas . Tak jak akcja kuponowa. Trąbione było jak wielki zysk z tego bedziemy mieli , a jak się stało wszyscy wiedzą. Ciekawe tylko czy powiedzą naprawdę jaki efekt to przyniosło, jakie zyski straty. Oczywiście nie wyszło to wszystko przez nas bo słabo handlujemy, a najlepiej nic nie robimy. A towar się sam dokłada, a klienci sami sie obsługują , zastanawiam sie w sumie po co my tam jesteśmy, jeśli nic nie robimy.
        Przeraża mnie to że te ciągłe pomysły nie są pro rozwojowe , tylko by uzyskać krótkotrwały efekt. Brak personelu pomocniczego, brak chętnie pomogę , odbije sie na nas . Kto teraz na parkingu bedzie ładował towar?Oczywiscie ze my !!!. Nikt inny. Więc znowu odejdziemy od zadan z ktorych nas sie rozlicza czyli obsługa i uzupełnianie półek .A w dwie osoby na dziale to ja se mogę popracować ... aż garb wyrośnie....
        • mamlas-1 Re: O co Wam chodzi? tak naprawde? 08.10.11, 15:09
          zmeczonyedek napisał:

          > Wiele osób piszę tutaj swoje posty bo są po prostu zniesmaczeni tym co się w si
          > eci , i nie powiedziane jest ze oni sami sie opierniczają , lub źle wykonują sw
          > oje obowiązki.Wynika to raczej z posunięć jakie bezpośrednio dotykają nas na do
          > le . Często posunięć które nie maja sensu , lub mają odwrotny skutek niż zakład
          > any. I każde takie posunięcie odbija się nie na centrali tylko na nas . Tak jak
          > akcja kuponowa. Trąbione było jak wielki zysk z tego bedziemy mieli , a jak si
          > ę stało wszyscy wiedzą. Ciekawe tylko czy powiedzą naprawdę jaki efekt to przyn
          > iosło, jakie zyski straty. Oczywiście nie wyszło to wszystko przez nas bo słabo
          > handlujemy, a najlepiej nic nie robimy. A towar się sam dokłada, a klienci sam
          > i sie obsługują , zastanawiam sie w sumie po co my tam jesteśmy, jeśli nic nie
          > robimy.
          > Przeraża mnie to że te ciągłe pomysły nie są pro rozwojowe , tylko by uzyskać k
          > rótkotrwały efekt. Brak personelu pomocniczego, brak chętnie pomogę , odbije si
          > e na nas . Kto teraz na parkingu bedzie ładował towar?Oczywiscie ze my !!!. Nik
          > t inny. Więc znowu odejdziemy od zadan z ktorych nas sie rozlicza czyli obsługa
          > i uzupełnianie półek .A w dwie osoby na dziale to ja se mogę popracować ... aż
          > garb wyrośnie....
          Może i masz rację ale sam widzisz co sie porobiło w centrali.Trzeba przetrwac teraz trudny okres zagryźć zęby i robić swoje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka