Dodaj do ulubionych

Inscenizacja

06.06.14, 15:36
Sama nie wiem - śmiać się, czy zapłakać?: Tekst linka
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Inscenizacja 06.06.14, 16:08
      Zapłakać. Tylko i li.
    • ploniekocica Ja rechocę, bo 06.06.14, 16:15
      rozmowa z jednym z moich dzieci:

      "Łomatko, inscenizacja zamachu na papieża!"
      "Wiem, czytałem. Może tym razem się uda."

      Do czego nas doprowadzili? Do czego?
    • tojajurek Re: Inscenizacja 06.06.14, 16:32
      Aż się prosi o następną inscenizację - wyzionięcia ducha przez Jego Świątobliwość.
      Z wieloma powtórkami.
      • ave.duce Re: Inscenizacja 06.06.14, 16:36
        tojajurek napisał:

        > Aż się prosi o następną inscenizację - wyzionięcia ducha przez Jego Świątobliwo
        > ść.
        > Z wieloma powtórkami.

        I owacjami na stojąco.
    • ave.duce Re: Inscenizacja 06.06.14, 16:41
      A mnie się podoba samobieżny (tradycyjnie napędzany) papamobile ;)

      https://m.natemat.pl/7ee825f4faa06e9d42f28a04cb975aca,641,0,0,0.jpg
    • dupeteczek Re: Inscenizacja 06.06.14, 16:44
      Jeśli otoczenie takimi jasełkami nie jest epatowane, to dlaczego nie? Sztuka naiwna też ma swoje prawa:)
      Bywam antyklerykałem, gdy takie rzeczy są narzucane np. w państwowej szkole by mnie to zirytowało.
      • ave.duce Re: Inscenizacja 06.06.14, 17:39
        Z czego wysnułeś wniosek, że to nie jest szkoła państwowa?
        • ploniekocica Re: Inscenizacja 06.06.14, 17:55
          sp9.tbg.net.pl/index.php
          Szkoła wypasiona wizualnie bardzo. Państwowa a jakże, a dzieci oddają się najrozmaitszym zabawom. Na przykład w kwietniu, maju i czerwcu 2014
          "Wycieczka uczniów klas III do Kalwarii Zebrzydowskiej, Wadowic oraz Inwałdu."
          "KONKURS PIOSENKI PATRIOTYCZNEJ"
          "Drugoklasiści pielgrzymują na Jasną Górę"
          "Obchody 16. rocznicy nadania imienia naszej szkole (z wiadoma inscenizacją)"
          "X Diecezjalny Zjazd Samorządów Szkół im. św. Jana Pawła II"
          "Radość z kanonizacji"
          "Biegniemy dla Ojca Świętego"
          "„Spotkanie przy papieskiej kremówce”
          "Konkurs Biblijny"
        • dupeteczek Re: Inscenizacja 06.06.14, 18:04
          W zalinkowanym przez Damę tekście jest wzmianka, że inscenizacja odbyła się w kościele po mszy.
          Gdy widzę sztukę ludową lub prymitywną/naiwną, to się rozczulam, bo to takie bezbronne jest:) Nikifor, Jezuski frasobliwe, diabły łęczyckie itp. mają mocną siłę w swojej nieudolności warsztatowej i naiwności w oglądzie świata. Podobnie patrzę na to przedstawienie, które sobie parafianie urządzili - samymi dorosłymi co jest też in plus. Dla mnie jest wszystko ok. i lepiej, że tak się bawią niż mieliby w zamian latać po ulicach.
          Ale w zamian oczekuję, że klerykałowie odczepią się od kontrowersyjnej sztuki w galeriach!
          • damakier1 Re: Inscenizacja 06.06.14, 18:20
            Msza święta, którą odprawił ks. proboszcz Jan Zając zainaugurowała tegoroczne obchody Święta Szkoły. W Eucharystii uczestniczyli: Dyrekcja szkoły, nauczyciele, pracownicy administracji, uczniowie oraz członkowie ich rodzin. - zwróć uwagę na ten fragment tekstu. Według mnie, to stanowi, że choć odbywała się w kościele, była to jednak impreza szkolna. Ale nie o to mi chodziło. na śmiech i płacz mi się zbierało z powodu przedmiotu inscenizacji? Czy z nie tragicznej przecież okazji, jaką jest rocznica nadania szkole imienia, nie można było zainscenizować czegoś pogodniejszego? Ja jakbym już musiała im coś zainscenizować, zainscenizowałabym jak papież zajada kremówki.
            • dupeteczek Re: Inscenizacja 06.06.14, 18:31
              Damo, do kościoła chodzą wierzący, o ile mi wiadomo! No chyba że był tam przymus na mszy i inscenizacji, to już inna inszość. Z tego co czytam, to w samej szkole, uroczystości były uniwersalne.
              Powtarzam, na swoim podwórku, to wolnoć Tomku!
              • dupeteczek Re: Inscenizacja 06.06.14, 18:32
                ps. powino być: "przymus bycia na mszy"
              • damakier1 Re: Inscenizacja 06.06.14, 19:42
                Damo, do kościoła chodzą wierzący, o ile mi wiadomo! No chyba że był tam przymus na mszy i inscenizacji, to już inna inszość

                To zależy, czy zbiorowe wyjście uczniów pod przewodem dyrekcji i nauczycieli uznamy za dobrowolne, czy obowiązkowe (nie tylko teoretycznie, ale też praktycznie).
                Ale napisałam w tym samym poście, że chodziło mi głównie o temat inscenizacji i o to, że przy każdej okazji musi być znój, krew, pot i łzy.

                PS. Zajrzyj do wątku "świętuję" - piszę tam o rocznicowym spektaklu w Szczecinie. To samo - smuta i jeszcze raz smuta...
                • dupeteczek Re: Inscenizacja 06.06.14, 20:23
                  Taka uroda katolicyzmu, dominują lamentacje, opłakiwania i apokaliptyczne strachy. Jedynym optymistycznym akcentem jest raj po śmierci, jeśli się na niego zapracuje. Do polskiej tradycji, to też przenikło.
                  A co do inscenizacji, to patrzę na nią jak na folklor, gdzie poziom jest względny, bo na temat poziomu jasełek bożonarodzeniowych też się nie wypowiadam.
                  Wcześniej pisałem, że mam słabość do sztuki naiwnej, ale zbyt często, to nie dałbym rady:)
                  • tojajurek Na marginesie... 06.06.14, 20:46
                    Osobiście traktuję takie jasełka z pobłażliwą życzliwością, tym bardziej, że sprawy fundamentalne dla podtrzymania kanonów wiary KK sprowadzają do roli bajek, podań ludowych i historii typu: Posłuchajcie ludkowie co wam dziadek opowie.
                    Aliści uwieczniony na pierwszym planie papamobile, zrobiony cudacznie kuchennym sposobem, przypomina mi skojarzenie wywołane pojawieniem się tego cudaka po raz pierwszy przed laty: Nawet papież poważnie powatpiewa w opiekę bożej Opatrzności.
                    A co mamy o niej myśleć my, biedne baranki?
                    • dupeteczek Re: Na marginesie... 06.06.14, 21:14
                      Ten papamobile też mnie ruszył - fajny:)
            • trusiaa Re: Inscenizacja 06.06.14, 20:37
              damakier1 napisała: Czy z nie tragicznej przecież okazji, jaką jest rocznica nadania szkole imienia, nie można było zainscenizować czegoś pogodniejszego? Ja jakbym już musiała im coś zainscenizować, zainscenizowałabym jak papież zajada kremówki.

              Się podpisuję czterokoniczynowo: bym nie tylko zainscenizowała jak papież zjada kremówki: ja bym papieża sama zagrała i bisowałabym do wypęku.

              A po części oficjalnej zaprosiłabym dyrekcję szkoły, nauczycieli, pracowników administracji, uczniów, członków ich rodzin oraz księdza Zająca do bitwy na kremówki

              https://clutch.mtv.com//wp-content/uploads/clutch/2012/05/FoodFightLG.gif

              Tu wersja rozszerzona.
              • dupeteczek Re: Inscenizacja 06.06.14, 21:17
                Też bym tak chciał:), ale do takiego świętowania jeszcze długo będziemy dorastać:(
    • trusiaa Re: Inscenizacja 06.06.14, 17:15
      Zając. Dlaczego od razu Zając? To już innych nazwisk nie ma?
      • ave.duce Re: Inscenizacja 06.06.14, 17:41
        Ale to nie byle jaki Zając! To Zając innowator.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka