dominisia07
07.12.09, 18:41
Jestem w małżęństeie 2 lata i mam 2 letnią córkie.Zbliżają się
święta może nie jesteśmy idealnym małżeństwem ale chciałam w tym
roku spędzić wigilie najpierw w domu z córką i mężem wspólnie
podzielić się opłatkiem złożyć życzenia i zjęść wspólną kolacje.Ale
mój mąż jest przeciwny temu i zaskoczony powiedziałam mu o tym
pomśle pare tygodni wcześniej ale nie jest zadowolony bo zawsze
jezdziliśmy do rodziców i tam była wspóla kolacja pomyślałam że
wypadało by zrobić Wigilie w domu tym bardziej żę jesteśmy
rodziną.Nie możemy się dogadać każde z nas ma inne zdanie teściowa z
moja mama ugadały się co do godziny i widze że ja nie mam tu
własnego zdania i mój mąż też nie liczy sie z moim zdaniem dla niego
jest ważniejsza mama niż żona i córka.Chciałabym żeby córka dostała
prezenty pod własną choinką a nie u Teściowej. Prosze poradzcie mi
coś ? Czy to żle że chce zrobić Wigilie w domu a potem jechać do
rodziny?Czy ja robie coś żle?A może nie potrafie zrozumieć męża?