24.05.13, 21:40
Mój problem polega tym,że moje dziecko ma w przedszkolu kolegę,który bez powodu,podczas zabawy pluje na mojego syna i robi to codziennie.A to co mnie najbardziej w tym wszystkim martwi i przeraża to fakt,że moje dziecko po tym jak go ten kolega opluje dalej się z nim bawi jakby nigdy nic,martwi mnie ten jego brak reakcji na to.Czy z moim z dzieckiem jest coś nie tak?Dodam,że fizycznie rozwija się prawidłowo,ale boję się o jego psyche.Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • quba Re: opluwanie 24.05.13, 23:11
      To chyba dobrze, że twoje dziecko nic sobie z tego nie robi i nie tak łatwo się obraża.
      dzieci mają różne intencje, niekoniecznie chcą od razu drugie dziecko poniżyć.
      • sebalda Re: opluwanie 24.05.13, 23:39
        To naturalna reakcja, dzieci, w przeciwieństwie do nas, dorosłych, nie są pamiętliwe. Jak się pokłócą z koleżanką, biegną do nas na skargę, my już ruszamy, żeby wyjaśnić sprawę (!), a one za chwilę i tak dalej bawią się w najlepsze.
        Reakcja Twojego dziecka jest jak najbardziej normalna i zdrowa. Niedobre jest jedynie to, że najwyraźniej nikt w przedszkolu na to nie zwraca uwagi. Takie dziecko powinno być skarcone, a jak się nie poprawi, powinni o tym być powiadomieni rodzice i wytłumaczyć dziecku, że takie zachownie jest naganne.
        Ogólnie radzę Ci wyluzować, taka postawa, jaką prezentujesz, może zaszkodzić dziecku, zamiast mu pomóc.
      • bez_przekazu Re: opluwanie 25.05.13, 13:26
        to matka tamtego dziecka powinna zalozyc watek,bo ona i jej syn maja problem, nie ty.
        mielismy podobna, ,a nawet gorsza sytuacje, kiedy moj syn byl w podstawowce. po kilku miesiacach,przypadkiem,dowiedzielismy sie ze byl przesladowany przez starszego chlopca.tez sie nie bronil, tzn. unikal go. ale tamten i tak mu dokuczal.fakt,zalatwilismy ta sprawe na poziomie tamtych rodzicow i dyrekcji szkoly,ale myslalam, ze syn wyrosnie na ofiare. teraz jest dorosly, nie ma w sobie agresji, jest normalnym facetem, ktory nie wchodzi nikomu w droge i jego tez nikt nie zaczepia. wiecej wiary we wlasne dziecko zycze:)
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: opluwanie 26.05.13, 16:11
      Wszystko zależy od motywów tej sytuacji. Oraz relacji obu chłopców i intencji z jaką syn Pani przekazuje informacje o opluwaniu. To może być i , trochę głupawa, ale zabawa chłopców, ale może być też jednostronna agresja, a także i jednostronna agresja.
      Czy syn się skarży? Czy ma żal do kolegi? Czy znosi sytuacją ,bo boi się stracić kolegę ? Kim jest plujący chłopie w grupie? Te pozorne drobiazgi mają bardzo duże znaczenie i mogą Pani wiele podpowiedzieć. czasem trzeba interweniować, czasem zostawić dzieci w spokoju. Ale trzeba wiedzieć więcej, głownie o swoim dziecku. Inne wypowiedzi w tym wątku też warto wziąć pod uwagę. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • bez_przekazu Re: opluwanie 26.05.13, 16:27
        intenbje w takiej sytuacji sa zawsze takie same: "mamo ratuj,bo sam juz nie daje rady"!
        agnieszka_iwaszkiewicz napisała:

        > Wszystko zależy od motywów tej sytuacji. Oraz relacji obu chłopców i intencji
        > z jaką syn Pani przekazuje informacje o opluwaniu. To może być i , trochę głupa
        > wa, ale zabawa chłopców, ale może być też jednostronna agresja, a także i jed
        > nostronna agresja.
        > Czy syn się skarży? Czy ma żal do kolegi? Czy znosi sytuacją ,bo boi się straci
        > ć kolegę ? Kim jest plujący chłopie w grupie? Te pozorne drobiazgi mają bardzo
        > duże znaczenie i mogą Pani wiele podpowiedzieć. czasem trzeba interweniować, c
        > zasem zostawić dzieci w spokoju. Ale trzeba wiedzieć więcej, głownie o swoim dz
        > iecku. Inne wypowiedzi w tym wątku też warto wziąć pod uwagę. Agnieszka Iwaszki
        > ewicz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka