Dodaj do ulubionych

prośba o pożyczkę

05.12.16, 02:49
Kuzynka 2,5 roku temu odziedziczyła mieszkanie. Ponieważ jest osobą niepełnosprawną ruchowo i praktycznie nie wychodzi z domu, mieszkaniem miała się zająć jej córka (25 lat), która miała to lokum obiecane. Mieszkanie stoi przez 2,5 roku nieużytkowane bo nie miała ona ponoć środków i czasu by je opróżnić, posprzątać czy wyremontować. Okazało się też, że czynsz był opłacany nieregularnie i zaległości z odsetkami wynoszą obecnie prawie 10 tys. O potencjalnych problemach było już wiadomo rok temu, ale ani matka ani córka nic nie zrobiły. Zostałam poproszona o jakąkolwiek pożyczkę i kompletnie nie wiem, co mam robić. Szansa na na zwrot przez kuzynkę jest żadna - utrzymuje się z renty, a jak widać jej córka do odpowiedzialnych nie należy.
Czy mogę się w jakikolwiek sposób zabezpieczyć?
Obserwuj wątek
    • koto.podobna Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 08:36
      No to wygląda na to, że nie stać jest je - i matkę i córkę, na to mieszkanie. Może niech je sprzedadzą a za uzyskane pieniądze kupią mniejsze? za część kwoty wyremontują ten kolejny lokal. Tylko co potem? znów długi?...
      • ewa_2009 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 10:05
        Sprzedać przez 2,5 roku jeszcze nie można, po trzeba by zapłacić podatek.
    • heniek.8 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 08:36
      sama przyznajesz że nie ma szansy żeby to odzyskać, więc idziesz w kierunku albo zniechęcania, albo zabezpieczenia.
      czyli : masz mało, mniej niż by chciały, dodatkowo chcesz zawrzeć umowę pożyczki przed notariuszem, żeby to wpisać do hipoteki.

      to powinno ostudzić ich głowy i zaczną szukać jelenia gdzie indziej
    • basiastel Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 09:14
      Niech szybko co trzeba uprzątną i wynajmą. Spłacą dług, zarobią na remont i dalej pójdzie. Pożyczka nie rozwiązuje problemu.
      • ewa_2009 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 10:12
        Dług muszą spłacić szybko, bo grozi im już ponoć przejęcie przez komornika.
        • basiastel Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 10:18
          Komornikowi można chyba płacić dług ratami. Jeśli kuzynka nie zmobilizowała się działać, wiedząc wcześniej do czego sytuacja zmierza, to pożyczka ją też nie zmobilizuje. Będzie spłacać pożyczkę ( albo i nie ), a dług za mieszkanie będzie znowu rósł.
        • alsk9 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 10:46
          oho, już widać jesteś urobiona pod tezę "daj kasę bo inaczej się nie da"
          Jeśli "już" muszą spłacić dług, to JUŻ niech wynajmą mieszkanie, wezmą kikaset zł kaucji, jeden czynsz z góry za miesiąc i JUŻ mają kasę na częściowe uregulowanie długu i zobowiązanie do komornika o regularne spłaty co miesiąc z daleszego wynajmu.

          córka 25letnia rąk nie ma żeby nie móc wziąć miotły i mieszkanie ogarnąć?
          Opiernicz je porządnie albo naślij Mops niech przyślą opiekunkę społeczną która ich nauczy zarządzania zasobami. Mieć majątek do dyspozycji i zadłużać go zamiast na nim zarabiać to jest patologiczna wyuczona bezradność.

          Możesz też sama rozeznać jakie są możliwości wynajmu i spisac z kuzynką umowę, że wynajmuje mieszkanie tobie na czas określony, np 4 lata, z prawem dla ciebie do dysponowania mieszkaniem i podnajmu, bez prawa dla niej do zerwania umowy wcześniej. W zamian ty jej dajesz te 10 tys na długi, a przez te kilka lat bierzesz kasę z wynajmu dla siebie (nie krócej niż wartość pożyczki plus odsetki), dbasz o mieszkanie i płacisz czynsz. Kuzynka nie traci majątku a ty nie tracisz kasy.
          Ale najpierw się zorientuj ile czasu trzeba żeby kwotę pożyczki odzyskać i dobrze spisz umowę żeby kuzynostwo nie narobiło gdzieś innych długów za które i tak mieszkanie im zlicytują.

          Tłumaczenie - ty mi daj bo mam długi a majątku nie chcę sprzedawać żeby nie płacić podatku - to są jaja jakieś. Weź pod uwagę, że jeszcze 2,5 roku trzeba to mieszkanie utrzymywać żeby na podatku zaoszczędzić. Więc dasz kasę teraz, a za rok i za dwa lata znowu będzie zadłużone.


          Nie b


          • alsk9 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 10:53
            I jeszcze jedno- pogadaj z kuzynką, żeby nie przepisywała mieszkania na córkę i nie oczekiwała, że córka się nim zajmie skoro to jest tak nieodpowiedzialna osoba. Niech kuzynka je sama wynajmie, z racji niepełnosprawności za opłatą da do biura nieruchomości które się nadzorem wynajmu zajmie.
            Pomysł, że córka zadłuża mieszkanie więc chora matka i wszyscy wokoło mają się składać na długi jest porąbany.
      • napis_z_obrazka Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 10:36
        Też tak uważam. Pomóż kuzynce napisać pismo do zarządu administracji z prośbą o rozłożenie długu na raty z deklaracją wpłaty co miesiąc na bieżąco czynsz plus dodatkowo spłata długu np. 500,00 zł. No i ja pożyczyłabym kwotę w wysokości 1 czynszu plus ta deklarowana rata, żeby szybko wpłacić.
    • ewa_2009 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 13:56
      Problem polega na tym, że mieszkam w mieście oddalonym ponad 120 km i nie mam czasu zajmować się nadzorem nad remontowaniem/wynajmowaniem ich mieszkania.
      Już kiedyś zwracałam kuzynce uwagę, że obiecując mieszkanie córce krzywdzi niepełnoletniego syna, który się matką opiekuje i z nią mieszka (w przeciwieństwie do córki). Nic to nie dało.
    • prochottka1 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 14:55
      niw wtracaj sie
      to dorosłe osoby ponoszace konsekwencje własnego działania

      dają ogłoszenie z wynajmą mieszkanie np studentom albo komuś kto we własnym zakresie zrobi remont np za jeden, dwa trzy miesiące gratis

      kasy nie pożyczaj bo jej nie zobaczysz, to nie jest brak pieniędzy ale bezmyślność i głupota ludzka
      żeby przez ponad dwa lata nie płacić czynszu i mieszkaniem sie nie zająć
    • 1papryczka.chili Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 16:22
      nie pożyczyłabym. Niech córka bierze pożyczkę z banku. Od tego one w końcu są.
    • fusun1804 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 17:14

      " Czy mogę się w jakikolwiek sposób zabezpieczyć "

      Tylko w jeden - nie pożyczać.
    • iziula1 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 18:12
      Skoro zdrowa 25 latka nie ma czasu by oproznic mieszkanie,zamówić kontener i to od dwóch lat to żadne zabezpieczenie pożyczki nic nie da.
      Mieszkanie to kapitał,ale się je sprzedaje albo wynajmuje albo samemu. użytkuje. Widocznie 25 latka jest zbyt bogata by dbać o swoje finanse.

      Jedyną opcją byłaby pomoc osobie niepełnosprawnej czyli ogarniecie wywozu rzeczy z mieszkania i ogłoszenie o wynajmie.
      Zero pożyczki.
      Bo o ile rozumiem osobę niepełnosprawną i biedna (renta) to nie pojmuję beztroski 25 latki.
    • koronka2012 Re: prośba o pożyczkę 05.12.16, 19:56
      Nie pożyczyłabym, za to poradziłabym kuzynce, żeby wynajęła to mieszkanie jak jest za obniżoną kwotę tudzież wystąpiła o rozłożenie długu na raty. Co wymaga przynajmniej opróżnienia mieszkania i jest to jedyny sposób, żeby zmotywować ją do działania. Zaoferowałabym pomoc w opróżnianiu w miarę możliwości.

      Jak dasz kasę, to opłaci dług, i nic nie zrobi, więc za chwilę będzie powtórka z rozrywki.

      Opcja 2 - (słabsza) wziąć sprawy w swoje ręce, tzn. pomóc w opróżnianiu, z kuzynką spisać umowę, ustalić, że pożyczka będzie spłacana czynszem od najemcy do kwoty X albo przez okres x miesięcy (na przykład) bezpośrednio na twoje konto, wziąć upoważnienie od kuzynki do podpisania umowy najmu w jej imieniu i podać swoje konto do rozliczeń.
      • basiastel Re: prośba o pożyczkę 06.12.16, 06:47
        i bawić się z US jeszcze, po co ?
        • koronka2012 Re: prośba o pożyczkę 06.12.16, 19:14
          Zakładam, że skoro pytała jak się zabezpieczyć, to podejrzewam, że i tak zamierza pożyczyć, a to jedyny sposób który widzę, żeby odzyskać kasę.

          Przy czym warunkiem wstępnym jakichkolwiek rozmów o pożyczce byłoby wymuszenie opróżnienia lokalu.
    • zapalka.na.zakrecie Re: prośba o pożyczkę 06.12.16, 08:15
      skoro wiesz, ze szansa na zwrot jest żadna, to nie pożyczaj. Chyba ze stać Cię na podarowanie komuś 10 tys. Dług za czynsz można odpracować, trzeba się tylko dogadać z zarządcą.
    • salsa.lover Re: prośba o pożyczkę 06.12.16, 10:26
      Nie pożyczać. Z tego co piszesz jasne jest, że zwrotu pieniędzy nie zobaczysz.
      "Jakakolwiek" pożyczka nie rozwiąże sprawy, bo za rok czy dwa znów będą w długach jeśli problemem się nie zajmą. A nie wygląda by miały taki zamiar czy pomysł.
      Jak już ktoś wyżej napisał, to jest wyuczona bezradność i marnotrawienie tego co się ma. Tu dawanie kasy nic nie pomoże. Przecież od 2.5 roku to mieszkanie mają i nic z nim nie zrobiły.

      Pogadaj z kuzynką, niech rozmówi się z córką i mieszkanie wynajmie. A jeśli córka nie chce się mieszkaniem zajmować to wynająć przez agencję.
    • asfo Re: prośba o pożyczkę 06.12.16, 12:29
      Jak mieliśmy odziedziczone mieszkanie, to przed wyjaśnieniem spraw spadkowych i sprzedażą znaleźliśmy kogoś, kto tam zamieszkał i pokrywał opłaty. Żeby posprzątać zebraliśmy się całą rodziną i załatwiliśmy to w jeden dzień. Da się.

      Należy zrobić zrzutkę rodzinną na taką kwotę, żeby komornik się odczepił, posprzątać i znaleźć lokatora który będzie opłacał czynsz i zgodzi się zapłacić resztę zaległości. I nie patrzeć tak bardzo, że być może pieniądze nie będą oddane - tak to już jest, że czasem się ma niesprawnych lub nierozsądnych krewnych i trzeba ich poratować - ale tylko pod warunkiem, że spraw zastanie zorganizowana tak, żeby dług już nie narastał.
      • heniek.8 Re: prośba o pożyczkę 06.12.16, 20:23
        asfo napisała:

        > Należy zrobić zrzutkę rodzinną na taką kwotę, żeby komornik się odczepił, pospr
        > zątać i znaleźć lokatora który będzie opłacał czynsz i zgodzi się zapłacić resz
        > tę zaległości. I nie patrzeć tak bardzo, że być może pieniądze nie będą oddane
        > - tak to już jest, że czasem się ma niesprawnych lub nierozsądnych krewnych i
        > trzeba ich poratować

        naprawdę, trzeba ratować? stracić kilka swoich tysięcy, żeby dalsza rodzina utracjuszy mogła utrzymać swoje warte kilkaset tysięcy mieszkanie?
        jeszcze rozumiem gdyby chodziło o zrzutę na operację ratującą życie, a tak?

        trzymaj się z daleka od tego, albo jasno mów że pożyczysz, ale tylko na takich warunkach że staniesz się właścicielem mieszkania jeżeli nie dostaniesz zwrotu.

        wszelkie porady typu "niech one..." (wynajmą komuś, posprzątają, itp.) - naprawdę, ludzie? jak chcecie pożyczyć od kuzyna kasę na spłatę długów to oczekujecie że on wam będzie radził jak gospodarować pieniędzmi?
        moim zdaniem to przekroczenie kompetencji - zadaniem autorki jest działać tak żeby nie wtopić pieniędzy, a nie żeby uczyć ekonomii starą kobietę i jej nieogarniętą córeczkę lat 25.
        • asfo Re: prośba o pożyczkę 07.12.16, 13:25
          Wiesz, różnie w życiu bywa. Czasem lepiej dać 10 tys niż wylądować z nieporadnym krewnym zadłużonym na 50 zamieszkującym w twoim mieszkaniu, bo właśnie go wyeksmitowali i wylądował na ulicy. Oczywiście można sobie mówić, że nie twój obowiązek i niech zdycha darmozjad. Pytanie tylko, czy to faktycznie takie dobre podejście do życia.
          • enith Re: prośba o pożyczkę 07.12.16, 15:04
            Ale pani zadłużona ma dorosłe dziecko i to na nim spoczywa obowiązek opieki nad matką. Poza tym autorka wątku nie jest instytucją pożyczkową. Obie panie już rok temu wiedziały o zadłużeniu, ale przez kolejny rok nie zrobiły nic, by je zmniejszyć. Dopiero teraz, gdy komornik wsiadł im na kark, żebrzą po rodzinie. Ktoś, kto ma mieszkanie i przez DWA lata nie uiszcza opłat, widocznie uważa, że zobowiązania finansowe się olewa, dopóki nie ma się noża na gardle. Autorka wątku może więc równie dobrze te pieniądze spalić w kominku. Ani nie pójdą na spłatę zadłużenia, ani ich więcej nie zobaczy. Mieszkanie sprzedać, dług spłacić, a jeśli ze środków uzyskanych ze sprzedaży kupi się nowe lokum, nie trzeba nawet będzie płacić podatku.
            • asfo Re: prośba o pożyczkę 07.12.16, 16:34
              No widocznie ta 25-latka sprawy nie ogarnęła. Może jest nieporadna, a może nie daje rady dojść do porozumienia ze swoją matką. Nie wiem tego, ale - to że są jakieś osoby, które teoretycznie powinny dać sobie radę i sprawę zorganizować nie neguje tego co napisałam powyżej. Sprawa załatwiona nie została, problem jest. Za chwilę może być dużo większy.
              • enith Re: prośba o pożyczkę 07.12.16, 16:47
                > Sprawa załatwiona nie została, problem jest. Za chwilę może być dużo większy.

                Ale to nie jest problem autorki wątku, która nie ma nic do rzeczonego mieszkania, tylko jego właścicielki. Z jakiej racji ma ona stracić kilka tysięcy złotych? Wie, że to pożyczka bezzwrotna i wie, że obie panie są, delikatnie pisząc, niefrasobliwe finansowo. Dlaczego ona ma angażować się osobiście w ratowanie cudzego majątku, na domiar złego mieszkając 120km od rzeczonego mieszkania i nie mając czasowej możliwości doglądania, jak sprawy się toczą?
          • heniek.8 Re: prośba o pożyczkę 07.12.16, 18:11
            z tego co rozumiem, to nie chodzi o zadłużenie mieszkania w którym one mieszkają
            one zadłużają dodatkowe mieszkanie.

            to nie jest sytuacja w której ratujesz ubogich przed głodem czy chłodem

            to jest sytuacja w której dwójka leni dostała od fortuny kilkaset tysięcy i jeszcze chcą żeby im dopłacać z innych źródeł :)

            a poza tym skąd mają się wziąć w moim mieszkaniu, skoro to rodzina daleka w sensie pokrewieństwa (córka kuzynki) i odległości (120km).

            litości, czasem człowiek coś napisze z rozpędu, ale potem to przeczyta i przyznaje "no może się zagalopowałem" a ty brniesz w zaparte.
    • enith Re: prośba o pożyczkę 06.12.16, 21:02
      Jeśli masz za dużo pieniędzy, to proszę bardzo, spłać paniom ten dług i nie licz na zwrot.
      W każdym innym przypadku trzymaj się od tego z daleka. Kuzynka i jej córeczka to niezłe cwaniary, zadłużonego mieszkania nie sprzedadzą, bo musiałyby zapłacić podatek, ale rękę po bezzwrotną pożyczkę wyciągają chętnie. Czyli to ty masz je wyciągać z finansowego bagna, w które same się spakowały.
      Radzę ci olać sprawę. Nie twój cyrk, nie twoje małpy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka