Dodaj do ulubionych

Odnośnie świąt

29.03.18, 14:08
Jestem matką, jestem teściową, jestem tez synową. Odkąd wyszłam za mąż ( 36 lat temu), nigdy nie miałam świąt ( zarówno przed jak i w trakcie świąt zawsze przy kuchni/garach)..
Drogie córki, drogie synowe - naprawdę jesteście pewne, że Wasza matka/teściowa, podobnie jak Wy to robicie co rok -nie chciałaby zamknąć w święta za sobą drzwi, zjeść u Was świąteczny obiad, podziękować no i koniecznie dodać że było pyyyszne i za rok musimy to powtórzyć.
Obserwuj wątek
    • ola_dom Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 14:21
      hogama napisała:

      > Drogie córki, drogie synowe - naprawdę jesteście pewne

      Owszem, jestem pewna. Na milion procent. Coroczne wieloletnie doświadczenia ze świętami - fochy, histerie, wyrzuty, szantaże emocjonalne na wielu poziomach pod hasłem "Ale DOBRE CÓRKI to przyjeżdżają do matki na święta...!" dają mi tę pewność.
    • alpepe Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 14:23
      nie wiem, o czym piszesz, moi rodzice chyba od dziesięciu lat święta i jedne i drugie spędzają na wczasach. I nie są tam sami. Teraz są jeszcze na pewno gdzieś wolne miejsca. Jesteś pewna, że nie możesz wyjechać?
      • ola_dom Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 14:29
        alpepe napisała:

        > Jesteś pewna, że nie możesz wyjechać?

        Jestem pewna, że może, ale albo wpadła potrollować, albo - potrollować.
        No chyba że dzieci już nie dają się szantażować emocjonalnie, więc trzeba szukać nowych ofiar, to czemu nie na forum?
        • undoo Re: Odnośnie świąt 30.03.18, 01:24
          potrolowac, popatrz na watek o prawie jazdy
          podejrzewam, ze biedne synowe boja sie cokolwiek zaproponowac
    • mapt Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 14:32
      A co tobie, jako matce i teściowej stoi na przeszkodzie, żebyś uprzedziła miesiąc wcześniej przed świętami swoje dzieci "słuchajcie, kto z was organizuje w tym roku święta? ja chętnie przyjadę, więc dajcie znać do kogo, bo jak nikt się nie zdecyduje to lecę na Baleary".
      Co z tobą jest nie tak, że nie potrafisz od 36lat powiedzieć normalnie własnej rodzinie czego chcesz?
      • hogama Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 14:50
        Mówiła, ale odpowiedzi nie było i nie ma. Niestety na wyjazd zwyczajnie mnie nie stać, nawet ten w Polsce
        • tt-tka Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 15:01
          hogama napisała:

          > Mówiła, ale odpowiedzi nie było i nie ma. Niestety na wyjazd zwyczajnie mnie ni
          > e stać, nawet ten w Polsce

          No to sie grzecznie mowi "swieta beda, jak je sobie i mnie zorganizujecie". jezeli rodzina nie przyjmie do woadomosci i przyjdzie, podjejmuje sie rodzine herbata. Albo kawa.
          Za to, co oszczedzisz na zakupach dla calej czeredy, moze nie wyjedziesz, ale na jakas niemala nadprogramowa przyjemnosc starczy.
        • mapt Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 15:01
          Nie stać cię na wyjazd, a stać cię- jak twierdzisz- na żywienie przez święta dodatkowych kilku-kilkunastu osób? Kalkulatora umiesz używać?
          Czy może nie stać cię nawet na kupienie biletu autobusowego by się przemieścić w gości do kogoś z rodziny kogo rok wcześniej sama gościłaś?
          Ściemniasz.
          Wystarczy, że przestaniesz w tej kuchni tkwić to ci się problem sam rozwiąże. A psychologa masz dostępnego za darmo więc wymówek nie musisz szukac, że "nie daaa się bo oni i tak przyjaaadą .."
          • alpepe Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 15:24
            oczywiście, że ściemnia, przyszła tu po głaski i medal z kartofla za heroizm Matki Polki.
            • hogama Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 15:31
              Nie jestem twoją teściową, nie ma powodu być złośliwą
              • alpepe Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 15:50
                Ani matką, ani mną. Jesteś nieszczęśliwa wyłącznie na własne życzenie. Nie jesteś młódką, jak rozumiem, masz jedno życie na tym świecie i to może być szczęśliwe życie, ale to tylko zależy od ciebie. Za stara jesteś, by wierzyć w księcia na białym koniu, ani rodziny grzybową nie otrujesz, by się ich pozbyć, jednak sama możesz zrobić coś dla siebie. Choćbyś miała wziąć chwilówkę na wyjazd byle gdzie, choćby i do najbliższego hoteliku, za trzy dni to jakieś 300 złotych z dojazdem. Na samo jedzenie tyle wydasz. Po prostu zdecyduj się być szczęśliwą. Może życie wieczne jest, może i nie, teraz masz to i przeżyj je jak najlepiej.
                • ola_dom Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 16:03
                  alpepe napisała:

                  > Może życie wieczne jest, może i nie, teraz masz to i przeżyj je jak najlepiej.

                  I miałaby się na własne życzenie pozbawić możliwości jojczenia na złe dzieci/synowe? Tak po prostu, za własne pieniądze, na dodatek?
                  • alpepe Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 16:10
                    Miejmy nadzieję, że jednak jest tylko tak zamotana, że nie widzi światełka w tunelu.
    • edw-ina Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 14:45
      A) przestać uważać, że święta to obżarstwo, przygotować kilka prostych potraw i koniec;
      b) zaangażować do pracy domowników, z rodzinami córek/synów podzielić się obowiązkami;
      c) powiedzieć wprost, że jesteś zmęczona.

      Jeżeli robisz z siebie konia pociągowego, to nie dziw się, że inni cię jak konia pociągowego traktują. My określamy WSPÓLNIE minimum przygotowań/zakupów/porządków/gotowania na święta, określamy czas i podział obowiązków. A święta staramy się spędzać aktywnie, jeśli tylko pogoda na to pozwala. Zamiast siedzieć z pełnym brzuchem przed tv pójść na długi spacer, wyjść na rower itd.
    • ola_dom Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 16:06
      hogama napisała:

      > podziękować no i koniecznie dodać że było pyyyszne i za rok musimy to powtórzyć.

      Ja mam radę dla Ciebie - w tym roku zrób paskudne żarcie, do tego skwaszoną i zbolałą minę, parę efektownych fochów - i jest duża szansa, że już nie będzie "pyyyszne" i za rok dzieci wybiorą święta gdzie indziej.
    • chocolate-cakes Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 16:12
      Jestem matką, jestem żoną od 26 lat i chodzę do mamy lub teściowej na obiad świąteczny raz na 4-5 lat. Zwykle sama zapraszam albo robimy coś u nas w domu że tak powiem składkowo. Nie jest to siedzenie dwa dni przy stole, tylko obiad, kawa i ciasto.
    • ba-7 Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 16:35
      Też miałabym ochotę pójść w Święta do dzieci, ale wiem, że pracują, czekają na ten czas żeby złapać oddech, więc zapraszam ich do siebie, ale nie przemęczam się, nie szaleję. Razem z mężem przygotujemy śniadanie, wszyscy pomogą przy obiedzie, zmywarka pozmywa, wyjdziemy na spacer, a część gości już po obiedzie odjedzie. Robię to dla zacieśnienia rodzinnych więzi, dla rozmowy o radościach i problemach - po prostu żeby poczuć się częścią rodziny i żeby oni też tak się poczuli. Nie zawsze wszyscy są u nas, bo to młodzi lubią świąteczne wyjazdy, ja nie. Kiedy zabraknie mi sił, to zwyczajnie o tym powiem i będzie jak będzie, pewnie każde z dzieci zostanie już tylko w rodzinie takiej jaką samo stworzy, może wtedy nas starych przygarną, na to liczę, a jeśli nie, to trudno.
      • aqua48 Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 17:13
        Jestem synową, matką, teściową i babcią. I już od dawna przestałam uważać święta za powód do tzw. polskiego cierpiętnictwa. Dzieci święta spędzają na zmianę z drugimi rodzicami, my idziemy z krótką wizytą do teściów, a wszelkie spotkania u nas wcześniej UZGADNIAMY. Przygotowuję tyle ile dam rady, zapraszam tyle osób i le jestem w stanie podjąć nie zarzynając się, nie daję na wynos dla pułku wojska i szwagra z Londynu, a czas z bliskimi wolę poświęcić na świąteczny spacer lub gry planszowe. Świąteczny proszony obiad to potrawy które nie wymagają wiele wysiłku bo "same się robią".
        Co za problem żeby powiedzieć dzieciom PRZED świętami, że: a/nie masz tyle sił co przedtem, b/nie wydalasz finansowo i organizacyjnie c/ i że w związku z tym prosisz o ustalenia co dzieci w tym roku przyniosą jako składkowe części spotkania rodzinnego. Jedno - pieczeń, inne sałatkę, trzecie piecze ciasto. Ty robisz zupę i dajesz talerz wędlin. Na pytania a to nie będzie szaflika sałatki i ulubionego tortu cioci Zosi odpowiadasz - nie, nie będzie, chyba że przyniesiesz, bo JA nie mam już na to siły. Zapewniam że to lepsze rozwiązanie niż padanie na nos, branie pożyczki i manie za złe całemu światu. Święta służą do miłego spędzania czasu, a nie do fochów, wyrzutów i zepsutej atmosfery.
        • verdana Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 19:45
          Ach, straszne. Straszne. Przychodzi rodzina, więc trzeba cały dzień przy garach. Nie dziwi się, ze córki i synowe nie są zainteresowane, skoro widz co oznacza organizowanie świąt - harówkę, a nie rozmowy przy wspólnym stole. Co za problem powiedzieć "słuchajcie , nie chce mi się, w tym roku albo idziemy do was, albo wcale"? Co za problem powiedzieć "Ok, to u nas, ale przynieście mazurek/sałatkę, białą kiełbasę"? Co za problem w ogóle raz nie urządzać świąt, o najwyraźniej za rodziną nie przepadasz, wiec po co ci to?
          Syn z żona przyjdą, córka z mężem wyjeżdżają, ja kupiłam mazurki, różne sery i trochę wędlin. Jak mi sie będzie chciało, to zrobię sałatkę śledziową. A jak nie to nie. Synowej powiedziałam, że bez babeczek czekoladowych ma sie nie pojawiać, bo ją lubię, ale babeczki bardziej.
    • agonyaunt Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 19:45
      Dlaczego córki i synowe? A nie synowie i zięciowie? I mężowie? Panowie saperzy, że im rąsie urwało i nie mogą nic robić?

      I w ogóle to co to za problem powiedzieć: dzieci, ja w tym roku nie mam siły/ochoty/czasu na sterczenie przy garach, czekam na zaproszenie od Was?

      Mamy takie święta jakie sobie zorganizujemy, jak ktoś przez lata dobrowolnie robi z siebie męczennicę, jak nie umie poprosić o pomoc czy rozdzielić zadań, czy nawet odmówić organizacji imprezy, to nie może mieć pretensji do innych, że mu w myślach nie czytają. Jeśli rodzice nie chcą dzieci na święta, to niech ich nie zapraszają. Jeśli to dzieci się wpraszają, a rodzicom to nie pasuje, to mają prawo powiedzieć "sorry, nie w tym roku". Przecież to najbliższa rodzina, powinno się móc takie rzeczy załatwiać otwarcie.
    • heniek.8 Re: Odnośnie świąt 29.03.18, 20:32
      bez sensu takie marudzenie, gdybyś chciała to byś to inaczej zorganizowała, ale to taka postawa którą ci przekazała matka
      - na ochotnika stać przy garach, a potem narzekać na niewdzięczne dzieci / synowe
      ale za żadne skarby nie przerwać tej karuzeli sp**dolenia
      • yoma Re: Odnośnie świąt 30.03.18, 20:02
        Howgh.
    • mamapoli32 Re: Odnośnie świąt 30.03.18, 14:21
      nie wiem jakie masz relacje ze swoimi dziecmi, ale mysle ze nalezaloby uczciwie postawic sprawe jasno, ze jestes juz zmeczona tym corocznym tyraniem w kuchni i moze czasn najwyzszy aby Twoje dzieci przejely paleczke i zaczely Ciebie zapraszac na swiwta. pozozmawiaj szczerze z corka/synem , a jestem pewna ze Cie zrozumienja. ja w tym roku zaprosilam swoich rodzicow i rodzenstwo oraz tesciow i rodzenstwo meza do siebie na niedziele. moja mama tez juz byla zmeczona organizowaniem nam swiat ale powiedziala mi o tym i uwazam z eteraz nalezy sie jej odpoczynek . inaczej mam z tesciowa ktora na sniadanie przyjdIe ale na oboad juz nie bo przeciez ja mam male dzieci wiec co bede prY niej skakala. nie chce robic nam problemu. ale to dobra kobieta tych co to zawsze wszystko sama zrobi, ugotuje,upiecze zeby sie przypadkiem dzieci nie przemeczyly. moze Twoje dzieci nie sa nawwt swiadome tego ze jeste juz zmeczona i potrzebujesz odpoczynku. rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa, a jesli masz fajne , empatyczne dzieci to z pewnoscia zrozumieja. a moze warto czas przed swietam ustalic tez kto co robi. niech kazdy z gosci przygotuje cos na swieta a nie czeka na gotowe od Ciebie.
      • yoma Re: Odnośnie świąt 30.03.18, 20:05
        Dópa tam. Choćby każde z dzieci przyniosło obiad z dziesięciu dań, taki typ jak przedstawiony i tak będzie stał przy garach po 17 h dziennie od Wielkiej Środy. Bo tak ma.
    • asia_i_p Re: Odnośnie świąt 04.04.18, 21:56
      Jestem pewna - dwa lata święta były u nas, pierwsze teściowa jakoś jeszcze zniosła, przy drugich znalazła pretekst, żeby rozładować napięcie mocno nieprzyjemną uwagą w stosunku do mojego męża, jakoś uratowaliśmy atmosferę, ale do nas dotarło, że źle się czuje jako gość i potrzebuje być gospodynią. Szkoda, że nie umiała powiedzieć tego wprost.
    • butch_cassidy Re: Odnośnie świąt 25.04.18, 20:47
      Moja mama świat od dawna nie robi, żadnych. I ok.
      Ciocia w jej wieku, trochę starsza, jak zaproponowałam, żeby święta rodzinne były u mnie, zgodziła się - na co drugie...
      Teściową kilka lat przekonywaliśmy, żeby nas odwiedzała, ale broniła się jak na barykadzie - bo na święta to rzekomo dzieci mają przychodzić do rodziców...

      Mogłabym wiec taki kontrapel wystosować:
      Drogie matki, ciotki, teściowe, nie traktujcie organizowania świąt, jako wyłącznie swojego przywileju i niezbywalnego prawa! Nie wymuszajcie na młodszym pokoleniu wizyt! Nie traktujecie nas jak dzieci, w najlepszym razie nastolatków!

      Tyle w tej kwestii. Ja się dogadałam, ale trochę nas to kosztowało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka