Dodaj do ulubionych

Jestem bardzo zmęczona

04.01.21, 16:05
Jestem zmęczona życiem z mężem, jesteśmy już 25 lat razem, a ja jestem coraz bardziej zmęczona. Nim. Jego zachowaniem. Reakcjami. On mną też. Problem w tym, że ja widzę jego winę za taki stan rzeczy. Ostatnie miesiące, kiedy trwa epidemia to już apogeum. On nie jest w stanie niczego przyswoić. Po tylu miesiącach nie rozumie, że kiedy ktoś wychodzi z domu, a on zamyka po nim zamek w drzwiach, to trzeba zdezynfekować ręce. Na uwagę reaguje złością. Mówi, że jest prześladowany. i zaczyna gadać, że on jak mało kto w pracy nosi maskę i sto razy dezynfekuje dłonie. Tak jest, ale co to ma do sytuacji w domu? I kiedy robi taką awanturę, to twierdzi, że on był napadnięty. Nie pamięta, albo robi to celowo, jaka była kolejność. Że ja zwróciłam mu spokojnie uwagę, by zdezynfekował ręce, bo już rosiadał się za biurkiem, a on zaczął szaleć. Potem twierdził, że on umył ręce, a ja się darłam. Nie mam już sił. Dziś darł się, że ma już dość gadania o wirusie. A często sam przytacza dane na temat ilości zmarłych i zachorwań na covid. Nie wolno mu zwrócić uwagi, na nic. To nasila mu się z wiekiem. Co mogę zrobić? Pewnie nic.
Obserwuj wątek
        • berber_rock Re: Jestem bardzo zmęczona 04.01.21, 17:12
          Na tym zwykle polega pandemia ... od wiekow.
          Dopiero w AD 2020 ktos postanowil z tego zrobic cyrk na kolkach.

          Nie, nie dbasz o Wasze zycie - dobrostan psychiczny meza masz gleboko gdzies na przyklad. Nie wytrzymalabym czegos takiego nawet tydzien! Naprawde obsesja!
          • czyjeszczewarto Re: Jestem bardzo zmęczona 04.01.21, 17:26
            Tak na tym polega pandemia, że ludzie chorują i umierają, ale też na tym, by się przed tym dostępnymi środkami bronić. Nie dbam o dobrostan psychiczny męża? A on dba o mój? Dba, skoro naraża nas na zakażenie, choć można je ograniczyć zwykłym psiknięciem, albo wodą z mydłem?
        • koronka2012 Re: Jestem bardzo zmęczona 04.01.21, 18:35
          czyjeszczewarto napisał(a):

          > Nie
          > trzeba robić nic, najlepiej polizać klamki. Nie mam natręctw, dbam o nasze życi
          > e.

          Nie bardzo rozumiem. Skoro mieliście gościa to gdyby był chory to bylibyście zarażeni niezależnie od tego czy mąż zdezynfekuje klamkę czy nie.
    • gonzo_101 Re: Jestem bardzo zmęczona 04.01.21, 17:07
      Myślę, że jesteś świadkiem kresu wytrzymałości psychicznej swojego męża. Sytuacja epidemiczna wszystkim dała się we znaki i ludzie mają powoli dość rygoru sanitarnego i obostrzeń. Jeśli jak piszesz twój mąż cały dzień nosi maskę i dezynfekuje ręce w pracy to zapewne w domu nie ma już na to siły i ochoty. Nie stój nad chłopem jak cerber z butelką płynu dezynfekującego tylko sama zdezynfekuj tę klamkę i zamek w drzwiach i daj chłopu złapać oddech.
      • czyjeszczewarto Re: Jestem bardzo zmęczona 04.01.21, 17:31
        To na pewno, on tych zasad ostrożności nie ogarnia i nie wytrzymuje. Nosi maskę w pracy, w której pozostali pracownicy nie noszą, kpią z niego. Twoja rada jest dobra, czasem ją stosuję, ale co jakiś czas mam tego dość i zwracam mu uwagę. Problem w tym jak bardzo go to irytuje.
        • gonzo_101 Re: Jestem bardzo zmęczona 04.01.21, 18:10
          czyjeszczewarto napisał(a):

          > . Problem w tym jak bardzo go to irytuje.
          Nie to nie jest problem tylko zwyczajna reakcja osoby u kresu wytrzymałości. Wiesz, że mąż stosuje reżim sanitarny w pracy i jest przez to szykanowany i pomimo tej wiedzy dalej suszysz mu głowę w domu - to jest problem. I jesteś zdziwiona że się na ciebie wścieka - to też jest problem, tyle że twój.
          Może tak dla odmiany zamiast mówić o tym jak według ciebie dbasz o dobro swojej rodziny zaczniesz coś robić w tym kierunku? Zamiast "zwracać uwagę" podejdź do swojego męża i powiedz: Widzę, że miałeś ciężki dzień w pracy. Możesz wyciągnąć łapki kochanie( psik. psik płynem) Dziękuję za współpracę Cmok* i idziesz spryskać klamkę i zamek (dla mnie to już przesada). Kurtyna. Tak opcja wchodzi u was w grę?
        • bene_gesserit Re: Jestem bardzo zmęczona 04.01.21, 19:35
          Z was dwojga to ty chyba lepiej znosisz sytuację. Obawiam się, że spełnienie twoich wymagań jest dla męża niemożliwe. Jeśli przed swoim wyjściem przetrzesz zamek płynem to on juz tego nie będzie musiał robić. To chyba lepsze niż nieustanne kłótnie, zwłaszcza teraz.
    • triss_merigold6 Re: Jestem bardzo zmęczona 04.01.21, 20:38
      Że ja zwróciłam mu spokojnie uwagę, by zdezynfekował ręce, bo już rosiadał się za biurkiem, a on zaczął szaleć. Potem twierdził, że on umył ręce, a ja się darłam. Nie mam już sił.

      jesteś nienormalna, lecz swoją nerwicę natręctw, a facetowi daj spokój
    • ortolann Re: Jestem bardzo zmęczona 06.01.21, 11:02
      Jesteś zmęczona, wierzę. Ale powinnaś też dostrzec i to, że swoją postawą Ty wywołujesz zmęczenie także u męża. Zresztą, wiecej niż zmęczenie: poczucie bezsilności, bo ma to wskazuje jego reakcja.
      Przyjrzyj się sobie: wszak tylko na własne zachowania masz największy wpływ. Jak do tej pory większość osób napisało Ci, że to jednak Ty masz problem. No to może pora się z tym zmierzyć, bo skoro kilka osób powtarza Ci, że jesteś koniem, to być może pora podkuć kopyta. Próbuj szukać pomocy, paradoksalnie teraz może nawet łatwiej będzie do niej dotrzeć-sporo gabinetów działa online.
    • grrrrw Re: Jestem bardzo zmęczona 06.01.21, 14:07
      Przypomina mi się Lucjan Ostrzeński z "Nocy i dni" i jego syn Bodzio.
      Ojciec chodził do kawiarni z własną filiżankę i łyżeczkę.
      Bodziowi nie wolno było dotykać zwierzat, nawet zbliżać się do nich.
      Lucjan bał się trychinozy. :))))

    • aqua48 Re: Jestem bardzo zmęczona 06.01.21, 16:06
      Przestań żyć życiem męża, pouczać go, zwracać mu uwagę, napadać na niego, zacznij żyć swoimi sprawami. Najlepiej w ogóle o wirusie/ilości chorych i zmarłych nań nie rozmawiajcie, bo się tylko wzajemnie nakręcacie.
      Poza tym to czego od męża wymagasz i tak nie ma sensu, jeśli przyjmujecie w domu gości to bez znaczenia czy mąż po ich wyjściu będzie dezynfekował ręce/klamkę czy nie. Wystarczy że goście porządnie umyją ręce po wejściu do Waszego domu. A TY, wtedy kiedy uznasz to za potrzebne, sama zdezynfekujesz klamkę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka