Dodaj do ulubionych

Rodzina !!!

04.07.07, 11:31
Chciałam zapytac jakie są wasze stosunki z tesciami, ja z przykroscią musze
stwierdzic ze u mnie chyba coraz gorzej to wygląda.
Zawsze miałam z nimi dobry kontakt ( wspomnę o tym ze z moimi rodzicami nie
mam prawie kontaktu ale to inna bajka) co do rodziny męza to zaraz po wypadku
było dobrze zapewnienia " zawsze bedziesz nasza rodzina Ty i dzieci musimy sie
wspierać" i faktycznie na poczatku tak było jednak od kilku miesiecy jest
coraz to gorzej z jednym szwagrem i jego zona nie mam juz prawie wcale
kontaktu ich stwierdzenie to ja jestem dziwna cały czas buntuja moja tesciowa
przeciwko mnie. Od jakiegos czasu jest podobnie z szwagierka tez ma jakies
pretensje kiedy tesciowa jedzie do mnie nie do niej.
Podjełam pewna decyzje wczesniej sama starałam sie aby nasze stosunki były
dobre zapraszałam ich do siebie ( kilkakrotnie odmawiali) brałam udział w
kazdych urodzinach czy imprezach rodzinnych zeby nie było ze sie izoluje.
Wydaje mi sie to pewna zazdrosc chodzi o to ze są zli ze tescie zamiast do
nich wola przyjechac do mnie.
Obawiam sie bo jednak gdyż sa to ich dzieci ze w uda im sie doprowadzic do
tego ze moje stosunki z tesciami ogranicza sie do minimum, a ja uznaje zasade
nic na siłe.
Jest mi z tym zle myslałam ze bedzie to wygladac inaczej gdyby zył Paweł
pewnie nadal wszystko byłoby super.
Jestem silna i dam rade nawet jesli wszyscy sie odemnie odwrócą mam przyjaciół
na których zawsze moge liczyć.
Ale to smutne bo nie zasłuzyłam sobie na takie traktowanie.
Chciałabym wiedziec jak to wygląda u was z niektórych waszych postów wynika ze
tez u niektórych bywa podobnie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Ania
Obserwuj wątek
    • agama30 Re: Rodzina !!! 04.07.07, 12:49
      Aniu masz rację nic na siłę. Tak to jest ( chociaż są liczne wyjątki na tym
      forum) że najpierw są zapewnienia o pomocy, o rodzinie, a później
      rozczarowanie. Ja nie miałam złudzeń, bo tych zapewnień nie było. Jedyne
      rozczarowanie spotkało pewnie mojego męża, który zawsze chętnie pomagał swojej
      rodzinie i który zawsze zapewniał mnie, że gdybym potrzebowała pomocy to jego
      rodzina, szczególnie brat, na pewno mi jej udzielą. Mój mąż rzadko się mylił,
      ale tym razem nie miał racji. A zazdrość jest rzeczą ludzką, niestety
      wynikającą z bardzo niskich pobudek. Nie patrz na rodzinę męża, nie nadskakuj,
      bo to przyniesie odwrotny skutek, wiem że to trudne, bo człowiek potrzebuje
      rodziny. Ale potzrbuje rodziny, na której może polegać, która będzie otaczać
      cię bezinteresowną opieką i miłością. Żyj tak jak podpowiada Ci serce i rozum.
      Wszystko inne się nie liczy. Aga
      • violag Re: Rodzina !!! 04.07.07, 13:31
        Mój Mąż zawsze powtarzał: Rodzina to TY i JA, nie było nas więcej... zostałam
        sama... niesamotna, bo wiem, że jest ze mną!!!
        Teściowa, w dniu śmierci mi wykrzyczała, że już po rodzinie...
        Dużo potrafię wybaczyć, ale nie zapominam....
    • hope13 Re: Rodzina !!! 04.07.07, 15:23
      W tym temacie chyba najtrudniej mają wdowy bezdzietne. Często sytuacja wygląda
      tak jak w przypadku violag. Bo po pierwsze - nie ma wnuków więc tak naprawdę
      nic nas nie łączy. Po drugie - sprawy spadkowe - koszmar, który często nie
      pozwala godnie i spokojnie przeżyć żałoby. Jeśli nie ma dzieci to rodzina
      małżonka dziedziczy nawet ze wspólnego dorobku małżonków. Takie jest prawo. OK.
      Ale oni i tak nie mogą przeżyć, że ta "obca" osoba cokolwiek dostanie.
      • violag Re: Rodzina !!! 04.07.07, 15:54
        Przykre ale prawdziwe. Mało było, że choroba zabrała mi męża, rodzina zabrała mi
        Moje Szczęście w swoje rodzinne strony, bo byliśmy tylko 9 m-cy po ślubie, nic
        nie znaczy że w chorobie przy Nim była tylko ja, tego mi nie odbiorą. Teraz mam
        daleko, nie mogę nawet codziennie u Niego być... Prawo po mojej stronie było,
        ale to nie czas i miejsce... Danuś na pewno nie chciał żadnych przepychanek...
        Gdzie jest, o którym mowią że taki sprawiedliwy!!!!
    • inquisitive Re: Rodzina !!! 04.07.07, 15:55
      Stosunki moje z tescuami sa dobre, ale da sie zauwazyc, ze coraz bardziej
      oddalamy sie od siebie. No coz taka chyba jest kolej rzeczy. Fakt, ze ja
      mieszkam w Berlinie a oni w anglii nie ulatwia sprawy. Ostatni raz widzialam
      ich prawie rok temu. Oni, ze wzgledu na wiek i zdrowie nie moga za bardzo
      podrozowac a u mnie jest to glownie zwiazane z brakiem czasu i funduszy.
      Zreszta bedac u nich zawsze czuje sie troche jak piate kolo u wozu. Rozmawiamy
      ze soba telefonicznie, ale i to staje sie coraz rzadsze.
      Z tesciami zawsze mialam dobre stosunki i po smierci meza stwierdzili, ze
      wszystkie finanse powinny nalezec sie mnie i dziecku ( choc nie bylo tego zbyt
      wiele), ale ja za to pokrylam wszelkie koszty zwiazane z pogrzebem i
      transportem ciala z francji do anglii. Dzieki bogu meza zaklad pracy pokryl
      tego wieksza czesc, bo sam transport ciala z kostnicy na lotnisko kosztowal
      ponad 2 tys euro.
      Z meza siostrami nie mam prawie wogole kontaktu, jedynie wiem co sie u nich
      dzieje z tego co mi powie tesciowa. Wydaje mi sie, ze gdyby nie dzielila nas
      taka duza odleglosc zapewne wszystko potoczylo by sie innaczej.

      Pozdrawiam goraco ( choc w Berlinie zimno i deszczowo)

      Edyta
      • aniawdowa Re: Rodzina !!! 04.07.07, 16:38
        Tak mysle ze u mnie jest to takie stopniowe oddalanie sie od siebie, w sumie i
        tak w kazdej sprawie zwiazanej z wypadkiem zawsze musiałam radzic sobie sama oni
        zawsze na wszystko rozkładali rece.
        Ale samo to ze mogłam z nimi porozmawiac duzo mi dawało czy tez zajeli sie
        dziecmi kiedy ja musiałam gdzies wyjechać.
        Narazie z tesciami jeszcze mam kontakt ale mysle ze przez te buntowanie przez
        szawgra nasz kontakt sie osłabi zreszta to juz chyba taka kolej rzeczy.
        Mój mąz tez zawsze twierdził ze rodzina to On Ja i dzieci i to jest
        najwazniejsze teraz jestem Ja i dzieci i to najbardziej sie dla mnie liczy.
        Nic juz na siłe nadskakiwanie komus nie ma sensu.
        Trzeba byc silnym
        Sciskam was
        Ania
    • magdatysz Re: Rodzina !!! 04.07.07, 21:19
      Ja nie narzekam. Mieszkam z teściami w domu. I jakoś tak zawsze u mnie i u
      Rafała było że Rodzina to nie tylko my tzn. ja, on, Łukasz. Nie. Rodzina to
      rodzice, rodzeńsktwo, ciotki, wujkowie, kuzyni, kuzynki, ich dzieci... pomimo
      ze z częscią z nich widuję sie bardzo rzadko, pomimo ze dziela nas setki
      kilometrów to oni są i zawsze pomogą. Mam ta swiadomosć i wiem ze czasami ktoś
      mnie wkurzy, czasami nie mam ochoty z kimś rozmawiać ale to nie oznacza
      zerwania kontaktu. Mogę pojechać do nich i zostanę przywitana z radością.
      Powiem nawet że od śmierci Rafała mam dużo lepszy kontakt z jego kuzynem i jego
      (kuzyna) żoną. Wcześniej prawie się nie spotykaliśmy choć mieszkaliśmy w jednym
      mieście. I może dlatego mogę jasno powiedziec - rodzina mojego męża jest tez
      moja rodziną i nie wyobrażam sobie że mogłoby byc inaczej.
      • aniawdowa Re: Rodzina !!! 04.07.07, 21:27
        Ja tez spotykam sie z kuzynostwem Pawła i naprawde mamy dobry kontakt z ciotkami
        tak samo. Problem zaczyna byc z ta najblizsza rodzina tak jak napisałam
        najgorzej szwagier gdyby nie on i jego zona nie byłoby zadnego problemu.
        Wczesniej wszystko było dobrze.
        Mam nadzieje ze wszystko moze skonczy sie jeszcze dobrze i bedzie tak jak dawniej.
        Pozdrawiam
        Ania
        • magdatysz Re: Rodzina !!! 04.07.07, 21:29
          i tego ci życze - dobrych kontaktów bo wkońcu to dziadkowie twoich dzieci, a
          dla dzieci dziadkowie sa ważni
    • dryfujacabezcelu Re: Rodzina !!! 04.07.07, 21:42
      U mnie sytuacja jest taka... teściowie są po rozwodzie już ze 20 lat, teściowa
      ma swoją rodzinę... z nią nie utrzymywaliśmy jakiś dobrych stosunków, ot telefo
      od czasu do czasu, kartka na święta itp. Zawsze była w naszym życiu ale gdzieś
      daleko... teściu natomiast to jeszcze gorsza 'bajka'. Przez 10 lat naszej
      znajomości nie było między nami żadnego kontaktu, no chyba, że był konieczny
      (choć nie powiem, że się starałam). Po ślubie jak zamieszkaliśmy razem to w
      ogóle się nie interesował jak nam się wiedzie, czy czegoś nam nie trzeba, czy
      nie pomóc w remoncie... ani razu nie zadzwonił zapytać co u nas słychać! Teraz
      jest bez zmian... przez te 4 miesiące ani razu nie zapytał jak się czuję, jak
      daję sobie radę zarówno psychicznie i finansowo... jak się czuję w ciąży...
      NIC! Gdyby nie szwagier to bym nie wiedziala, że ktoś tam w ogóle istnieje...
      bo szwagier jest pod tym względem cudowny...nie wiem co będzie za dłuższy czas,
      ale na razie jest ok... nie wiem jak teść będzie się zachowywał jak pojawi się
      już Liwia na świecie - ale nie spodziewam się niczego.... natomiast wielka
      zmiana jest ze strony teściowej... chyba czuje się, że musi mi jakoś
      wynagrodzić brak Marka.. bardzo mi pomogła, nawet psychologa załatwiła, woziła
      na każde spotkanie itp. i fakt, że cały czas prawie codziennie dzwoniła zapytać
      jak się czuję, jak daję radę..... mam nadzieję, że tak już zostanie....
      • nata721 Re: Rodzina !!! 04.07.07, 22:08
        U mnie natomiast relacje z teściami są na prawdę bardzo dobre , moje
        dziewczynki są w tej chwili właśnie u nich na wakacjach do piątku razem z
        kuzynami - dziećmi brata Krzysia.Mogę nawet powiedzieć ,że są chyba lepsze niż
        przed wypadkiem . Tak samo jest ze szwagrem i jego rodziną ale czuję jest tak
        przez to ,że moi rodzice już nie żyją i oni czują się odpowiedzialni za
        nas ,głównie dziewczynki i nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej.Za to
        stosunki z bratem i bratową od pewnego czasu oziębiły się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka