kindddzia
18.01.16, 20:17
corka chorowala od kiedy poszla do przedszkola dosc sporo. Byly anginy nawracajace, byl maraton jelitowek i cala reszta roznych zapalen, katarow, kaszli etc.
Dostala broncho vaxom przez wakacje no i faktycznie od tamtej pory bez antybiotyku sie udaje, ale jest jak lep na wirusy - lapie co leci, czesto (ssie palec w przedszkolu, mysle, ze to moze miec wplyw)
Zaczelam jej podawac colostrum ok 800mg dziennie. Zaraz konczymy trzeci miesiac kuracji.
No i byl taki etap, ze nie chorowala - z miesiac, dla nas to bardzo dlugo. Ale zlapala tez dwa katary. generalnie slicznie sobie z nimi radzi, coraz lepiej. ostatnio nawet katar zakonczyl sie katarem, bez kaszlu nawet - to dla nas nowosc. ALE wlasnie byle smarki to teraz temp przez dwa - trzy dni. Stany podgoraczkowe od ok poludnia i 38,5 na wieczor przy wodzie z nosa - wczesniej temp miala tylko przy anginach, cala reszta chorob bezgoraczkowo.
Czy ktos madry moze sie prosze wypowiedziec? Czy to dobrze czy to zle? czy nie za mocno przestymulowalam Jej ukl odpornosciowego ze tak goraczkuje? czy to moze wlasnie dobrze bo organizm walczy?