Dodaj do ulubionych

żółtaczka

04.04.07, 22:42
Panie doktorze , moja córcia skończyła 3 tyg.,karmię piersią.W trzeciej
dobie wyszłyśmy ze szpitala z poświatą żółtaczki.W tej chwili rączki i nózki
są różowe, brzuszek też.A buźka jeszcze lekko żółta i oczka też zażółcone.Co
pan uważa na ten temat.Mam nie panikować i poczekać jeszcze?Mała na pewno
jest mniej żółta niż tydzień temu ,mimo to niepokoję się.Chyba jednak pojadę
zbadać jej poziom bilirubiny.Czy to moze tak być od maminego mleka( opinie są
rózne)czy może jakaś ifekcja dróg moczowych?
Dodam , że mała duzo śpi , ładnie je,przybrała przez 3 tyg 870 gr.
dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • szara_mysz1 Re: żółtaczka 06.04.07, 00:12
      mada, ja na twoim miejscu poszłabym zbadac bilirubinę.
      Mojemu synkowi przy wyjściu za szpitala w 3 dobie życia nie zbadano bilirubiny.
      Do ksiazeczki zdrowia miał wpisane "poziom fizjologiczny" co uśpiło moją
      czujność. Po dwóch dniach od wypisu trafiliśmy na kontrolę i okazało się że
      synek we krwi ma 26mg% bilirubiny (od 12 naświetlają). Właściwie poziom ten
      kwalifikował synka do transfuzji. Jedna pediatra powiedziała mi że tak wysoki
      poziom może powodowac uszkodzenia mózgu i wątroby. Mało tam nie padłam, bo
      przeciez urodziłam zdrowe dziecko a tu mozliwe ze będzie upośledzone. Zabrali
      mi dziecko pod lampy. Synek miał robione wlewki do odbytniczo i miał podłączone
      kroplówki które sobie wyrywał. Nie mogłam synka karmić piersia, nawet go nie
      mogłam brać na ręce, nawet wtedy kiedy płakał. A ja płakałam razem z nim.
      Czułam że w stresie traciłam pokarm. Inna pediatra opierdzielała mnie że przeze
      mnie dziecko nie przybiera na wadze (mało jadł bo długo i mocno spał) a
      wczesniej że poziom bilirubiny nie spada bo mam w mleku cos co powoduje
      hamowanie wydalanie bilirubiny. Faktycznie w mleku matki jest coś takiego
      dlatego trzeba poddac mleko posteryzacji ale nikt mi wtedy o tym nie powiedział
      a ja czułam się winna że moje dziecko cierpi. Gdy powiedziałam tej lekarce że
      mam zal że nie zrobili badania i ze teraz dziecko się męczy, lekarka
      odpowiedziała mi: "nie wiem o co pani ma pretensje w końcu to pani dziecko ma
      żółtaczkę". Poza tym zaczęłam czuć że nie jestem mile widziana (przez lekarkę)
      bo leżąc tak długo blokowałam miejsce innej połoznicy (w tym czasie mozna było
      przyjąć 3 a ile to kasy?)
      Nie mogłam się pogodzić z tym ze szpital który mnie skasował na 2300,- (połozna
      1000, znieczulenie - 500 i poród - 800) nie zrobił badania za 7 zł bo tyle
      kosztuje badanie bilirubiny. Tym samym zostałam pozbawiona radości
      macierzyństwa.
      Myślałam że po wyjściu (a wyszliśmy kiedy synek miał 16 dni) będzie lepiej.
      Niestety nie było. Pobyt w szpitalu przypłaciłam 5-cio miesięczną deprsją,
      oczywiście straciłam pokarm, a mój synek ma alergię i atopowe zapalenie skóry
      (z którego na szczęście wychodzi).

      Lepiej zebyś tego nie przeszła, więc pędź jutro zbadać krew córeczki.

      P.S. Przyrzad który bada poziom bilirubiny przez skórę oszukuje. We krwi jest
      zawsze wyższy poziom niż ten przyrząd wskazuje. NAjlepiej zrobić badanie krwi.
      • opuncjafigowa Re: żółtaczka 06.04.07, 10:02
        Ja r ówniez wróciałam z synkeim po dwóch tygodniach pobytu w domu, do szpitala,
        bo poziom bilir. wzrósł do 18. Mały ur. się w 36 tyg, mielismy konflikt w gr.
        głównych (O/A). Bardzo dużo spał i zamiast przytyć to przez 2 tyg stracił na
        wadze 200 gram.
        Mada - jesli twoja córeczka przybrała tak ładnie, zażółcenie schodzi, jest
        aktywna, to bym się nie przejmowała, bowiem owe zażółcenie może się utrzymywac
        dość długo...aczkolwiek warto sie skonsultowac z pediatrą. Ja myślę, ze jest
        ok, bo wiem, jak zachowuje się dziecko z żółtaczką, która zamiast przechodzić,
        trwa nadal.
    • mikolaj_danko Re: żółtaczka 10.04.07, 17:57
      Żółtaczka fizjologiczna noworodków powinna ustąpować po 7-14 dniach. Prawdą jest, że karmienie piersią może nasilać lub przedłużyć występowanie żółtaczki, co związane jest z obecnością pokarmie kobiecym związków, które mogą upośledzać metabolizm bilirubiny. Taka żółtaczka związana z karmieniem piersią może ciągnąć się > miesiąca. Pisze Pani, że dziecko ładnie przybiera na wadze, a zażółcenie powłok zmniejsza się - nie martwiłbym się. Proszę dać małemu szansę "odżółknąć". Jeżeliby pojawiły się jakieś niepokojące objawy lub żółtaczka się nasiliła - proszę skontaktować się z lekarzem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka