mald
20.04.07, 15:57
dzień dobry.Mój synek 2i pół roczny od roku leczony był z powodu niedoboru
żelaza, Hg wynosiła 10.8 i żelazo było niskie.Rok temu p.doktor z przychodni
usłyszała lekkie szmery na serduszku ,inny lekarz stwierdził właśnie po
interpretacji wyników morfologii że owszem są szmery ale przez anemię i ze są
to szmery niewinne.Teraz gdy morfologia się unormowała , mocz, OB,ASO , CRP
próby wątrobowe i poziom glukozy jest prawidłowy byliśmy zwynikami w
przychodni p.doktor znowu słyszy te szmery , dodając ze raz słyszy a raz
nie.Syn w poczekalni przychodni trochę szalał, biegał chyba prze pół
godziny , więc niewiem czy szmery nie były od tego.Nasz lekarz rodziny jednak
twierdzi że nie ma powodu do niepokoju , tym bardziej ze dziecko jesr zdrowe,
dobrze przybiera na wadze, rzadko choruje..Jednak ja się martwie tymi
szmerami.Prosze mi powiedzieć czy nie otrzeba zrobić EKg bądź USg serca?