Dodaj do ulubionych

Porażenie mózgowe

18.07.09, 20:20
Pani Doktor. Byliśmy z córką (15 m-cy) dwukrotnie u neurologa - kiedy
miała 10,5 m-ca i kilka dni temu. Pani neurolog NIE STWIERDZIŁA
żadnych nieprawidłowości od strony neurologicznej. Córka jeszcze
samodzielnie nie staje na nóżki (ja chodziłam dopiero po skończeniu
półtora roku). Jednak jest bardzo sprawnym, zwinnym dzieckiem.
Siedzi, siada, jeździ na pupie (tak, jak ja w jej wieku), klęka na
kolanka, pokonuje przeszkody, postawiona stoi z oparciem, prowadzona
za rączki idzie (na paluszkach). Jest bardzo rozumnym dzieckiem
(rozumie praktycznie wszystko, co się do niej mówi, potrafi dużo
pokazać, np. jakie są wysokie drzewa, jaki mniam mniam był obiadek,
papa, kosi kosi itp., dużo gaworzy, mówi dwusylabowe słowa mama,
tata, baba, dada).Pani doktor z jednej strony stwierdziła, że
neurologicznie córka jest w porządku, z drugiej gdzieś między słowami
padło, że NA RAZIE nie stwierdza żadnego porażenia mózgowego.
Przeraziło mnie to. Czy z mojego opisu tego, co córka potrafi wynika,
że może u niej się ujawnić dziecięce porażenie mózgowe? Nie rozumiem,
jak mogłoby to być możliwe, skoro neurologicznie jest wszystko z małą
w porządku. Dodam, że żaden z pediatrów, którzy mieli do czynienia z
córką (w tym pediatra prowadzący) nigdy nie wspomnieli o możliwości
jakiegokolwiek porażenia. Jeden z pediatrów (wizyty prywatne) nawet
stwierdził, że absolutnie nie widzi potrzeby wizyty u neurologa, gdyż
córeczka w swoim czasie nadrobi to lekkie opóźnienie w rozwoju
ruchowym. Na zalecenie neurologa od przyszłego tygodnia idziemy do
rehabilitanta, by - jak to określił neurolog- pomóc córeczce w
rozwoju ruchowym. Jakie jest zdanie Pani Doktor w przedmiotowej
kwestii dotyczącej moje córeczki i ewentualnego porażenia mózgowego -
czy w opisanym przypadku jest ono możliwe ?
Obserwuj wątek
    • eli-mama Re: Porażenie mózgowe 19.07.09, 14:57
      Jeżeli dobrze się rozwija, to nie masz powodu do zmartwień. Każde dziecko ma swój indywidualny kalendarz rozwoju. Dlaczego niektóre chodzą już w wieku 10 miesięcy, a inne długo każą czekać na pierwszy upragniony krok... Niczego nie przyśpieszysz na siłę, a najwyżej możesz dziecko zniechęcić, a sama wpaść w frustrację.
      Nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy słyszę lekarzy którzy mimochodem wtrącają to okropne sformuowanie, nie mając chyba pojęcia jak bardzo wpływa to na rodziców.
      Mam koleżankę, której lekarz zasugerował porażenie mózgowe, bo dziecko kilkumiesięczne nie wykonało pewnego gestu tak jak powinno. Matka tego dziecka wpadła w czarną rozpacz, nie mogła spać całą noc a następnego dnia prywatnie wcisnęła się do jednego z lepszych neurologów. Specjalista obejrzawszy dziecko, zaprzeczył jakiemukolwiek opóźnieniu,natomiast lekarza który wydał taką opinię wysłał do innego wiadomego specjalisty. Żaden lekarz, który nie ma absolutnej pewności nie powinien wypowiadać na głos swoich wątpliwości. Rozpisałam się trochę, ale najważniejsze to to żebyś nie przejmowała się mimochodem rzuconą uwagą.
      • kasiak37 Re: Porażenie mózgowe 19.07.09, 17:04
        odpowiedzielam Ci w Twoim poprzednim watku pod innym nickiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka