lemuriza
13.07.04, 18:44
zamarłam... nie było go długo na antenie TVN ( choroba), a przed chwilą jak
zobaczyłam to poznałam tylko po głosie.
Mój Boże, jakie to wszystko cholernie kruche.
Znałam kiedyś Marcina ( krótko bardzo i znajomość to była dość nikła:), miał
18 lat i spotkaliśmy się w Jarosławiu na obozie sportowym, on trenował
koszykówkę, koledzy nazywali go Paski, taki teraz z niego "paseczek":)),
dlatego teraz aż poczułam takie ścisnięcie w gardle. Wiecie co, podziwiam go,
że miał na tyle siły żeby stanąć teraz przed kamerą - to na pewno niełatwe.
Marcin trzymaj się!