gabinet.wojczyk
27.02.12, 19:45
Sprawa dotyczy przetargu podzielonego na 68 zadań. Każde z zadań dotyczyło przeprowadzenia zajęć dodatkowych w różnych szkołach (różne ilości godzin), a przetarg ogłoszony był przez Urząd Miasta. We wszystkich zadaniach cena dotyczyła jednej godziny. Na otwarciu ofert ogłoszono cenę maksymalną 45pln/godzinę.
Złożyłem ofertę na część zadań proponując cenę 49pln/godzinę.
Dziwnym trafem na wszystkie 68 zadań złożono oferty po 45pln/godzinę. Było to około 50 różnych wykonawców - z tego co zauważyłem to nauczyciele ze szkół zamawiających zajęcia. Jak dla mnie oczywiste jest więc, że dla tych osób cena maksymalna była znana.
Ja byłbym skłonny negocjować cenę i zejść poniżej 45pln/godzinę, ale na otwarciu ofert mi na to nie pozwolono.
Z tego co wiem cena maksymalna powinna być "tajna", a w tym przypadku ewidentnie tak nie było.
Czy jest sens się odwoływać? Czy sprawa jest z góry przegrana? Byłbym wdzięczy za ewentualne sugestie co do treści odwołania.