Dodaj do ulubionych

Graja larum

18.11.20, 01:19
Na 10 testow jeden pozytywny, a w kraju?
Podobno sie "wyplaszcza" Prawda to?
Obserwuj wątek
    • 1agfa Re: Graja larum 18.11.20, 01:31
      Mało testów Dunajcu, praktycznie nie sposób bez specjalnych usiłowań.
      Znasz anegdotę: stłucz termometr, nie będziesz miał gorączki? No właśnie.
      Szczegóły to już WU; ma na pewno w małym palcu i z pierwszej ręki szeroką wiedzę "w temacie".
      • 1agfa Re: Graja larum 18.11.20, 13:36
        crowdmedia.pl/piorunujace-slowa-lekarza-o-rzadzacych-sprowadzili-na-nas-najwieksze-nieszczescie-od-wybuchu-stanu-wojennego/

        "...Kilka dni temu Polska była na czwartym miejscu na świecie pod względem zgonów chorych z rozpoznanym COVID-19. Pierwsze były USA, druga Brazylia, trzeci Meksyk. Nie muszę chyba mówić, o ilu mieszkańców więcej mają te kraje niż Polska..."
        (...)
        Rządzą nami amoralni dyletanci, którzy sprowadzili na nas największe nieszczęście od wybuchu stanu wojennego (...)dla poczucia sprawiedliwości społecznej “dobrze byłoby zobaczyć, jak odpowiadają przed sądem, Trybunałem Stanu lub komisją śledczą”. ..."

        Poza cytatami jw. z wypowiedzi lekarza z pierwszej linii, warto wspomnieć o porównaniu liczby zgonów "rok do roku".
        Jest to liczba blisko 50% wyższa, niż w roku ubiegłym i w latach poprzednich.
        • wscieklyuklad Re: Graja larum 18.11.20, 18:53
          Otóż Dunajcu jesteśmy w najciemniejszej z dup, gdy chodzi o pandemię. Dzis w Europie pod względem liczby zgonów przewyższa nas jedynie Italia.
          2117 osób uznawanych jest za zagrożonych zgonem.
          Wyczerpały się już nie tylko respiratory (w szpitalu toruńskim już ich nie ma a wolnych miejsc jest ledwie kilka), ale nawet WORKI NA ZWŁOKI, gdyż zmarłych umieszcza się w dublowanym worku.. Jak widzisz jesteśmy dalecy od full wypasu.
          Personel medyczny ulega zdziesiątkowaniu - informacje o liczbie ofiar śmiertelnych wśród tej grupy zawodowej jest UTAJNIONA. (dziś przerażające dane w tym aspekcie podali Włosi).
          Szczególnie groźna jest liczba trafionych dodatnich testów diagnostycznych przy dramatycznym
          ograniczeniu liczby badań. Trafność testów sięga blisko 80% analiz - tak wielkiego odsetka nie było i nie ma w ŻADNYM KRAJU NA ŚWIECIE.
          Zjawiska nie można tłumaczyć samym podejmowaniem decyzji o teście przez lekarzy, a więc osoby potrafiące wyjściowo postawić właściwą diagnozę. Gdyby taki procent wyników dodatnich był odzwierciedleniem zjawiska, to przy liczbie testów np. 100.00 na dobę wykryć by można 50-60 tysięcy nowych przypadków dziennie i ja z całą odpowiedzialnością (a kieruję się liczbą porad i skierowań jedynie na moim stanowisku pracy), że taka jest faktyczna zachorowalność.
          Tak wysoka umieralność wynika (pomijając bandyckie działania mafii) z faktu, iż na wyniki czeka się czasem kilka dni a w tym czasie stan chorego ulega gwałtownemu pogorszeniu- zwłaszcza gdy diagnostyka przypada na końcowe dni tygodnia (wynik jest dopiero w poniedziałek).
          Przykład z własnego podwórka.
          W DPS przebywa osoba dializowana. Przez tych kilka miesięcy udawało mi się wdrażać zasady profilaktyki/higieny dzięki czemu unikneliśmy zachorowań (nie licząc zgonu portiera, który miał kontakt z chorym odwiedzającym podopiecznego DPS po decyzji skurwysyna marszałka pisoniego udostępniającego taką formę kontaktu)
          Otóż ta dializowana zaraziła się SARS w szpitalu gdzie ma wykonywany zabieg.
          Wynik dotarł do placówki po dwóch dniach.
          Co zrobiono?
          Zmieniono placówkę dializacyjną! Izolacja chorej jest możliwa jedynie na osobnej sali (zwanej dumnie izolatką) Obsługuje ją (wymaga stałego wsparcia osób trzecich) zabezpieczony maseczka i fartuchem jednorazowym (nie kombinezonem kosmonauty) Po uporaniu się z obowiązkami TE SAME OSOBY kierują się na sale do innych osób - karmią je, pielęgnuja itd, itp.
          Chorej ODMÓWIONO hospitalizacji w szpitalu, który ją dializuje, a który jest jednocześnie jednoimienny szpitalem covidowym. Uzasadnieniem jest BRAK MIEJSC a próby interwencji palą na panewce.
          Obawiam się, iż DPS zostanie zdziesiątkowany i zagościmy w relacjach medialnych, bo to temat ukochany przez publikatorżnictwo (tak mafijne jak i żydolewacko-bolszewickie).

          Dziś udzieliłem OSIEMDZIESIĘCIU PORAD. I chamidło mafijne sasiniątko może mnie cmoknąć w tyłek.

          A że ledwie żyję mam mniej tak czasu jak i ochoty na dłuższe komentarze.
          Są i takie pojeby, które interpretują to jako odstępstwo od opiniotwórczości.
          Bidne depresyjne cipki (a właściwie jedno świrzę - tym razem nie z niszowego)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka