hollowcat tendencyjny artykuł... 08.10.09, 09:47 A może by tak wysłuchać co ma do powiedzenia druga strona - a nie tylko "pokrzywdzeni". Ale po co... Artykuł byłby mniej szokujący, mniej komentarzy, mniej zainteresowania. Pisanie zgodnie z prawdą się po prostu nie opłaca. Czy na tym polega dzisiejsze dziennikarstwo? Myślałem, że to broszka SE albo Faktu, a tu GW takie kwiatki zapodaje. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_gienia Re: tendencyjny artykuł... 08.10.09, 09:53 co ma do powiedzenia druga strona poczytaliśmy w raportach kuratorek - i chwat'it. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: tendencyjny artykuł... 08.10.09, 10:10 > co ma do powiedzenia druga strona poczytaliśmy w raportach kuratorek - i chwat' > it. Zapewne to tylko fragmenty notatek i raportów. Ja chciałbym wywiad z panią kurator, a nie z jej notatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: tendencyjny artykuł... 08.10.09, 10:31 Ale co k...a może kogoś obchodzić porządek w cudzym domu? A grzebanie w czyjejś lodówce nawet trudno skomentować. A potem notują, że gospodarz "niecenzuralnych słów" użył. Odpowiedz Link Zgłoś
panilalkowa Re: tendencyjny artykuł... 08.10.09, 10:51 "A potem przyszła pani doktor i powiedziała: 'O, pani Woźna, byli tam u was w domu sprawdzić, nie macie zanadto zrobione, wygląda na to, że dziecka nie dostaniecie'. 27 lipca Sąd Rejonowy w Szamotułach wszczyna z urzędu sprawę o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad Różą. - Impulsem była informacja przekazana sądowi przez ordynatora oddziału noworodkowego szpitala w Szamotułach. Sąd dysponował ponadto raportami kuratorów z kilku lat. Toczyła się również sprawa dotycząca starszych dzieci - tłumaczy sędzia Jolanta Biniak. Informacja ordynatorki przyszła do sądu faksem 27 lipca: 'Trudne warunki materialne i mieszkaniowe, matka dziecka niezaradna, żyje w konkubinacie...'. Oparta jest na wywiadzie pielęgniarki, która była w Błotach Wielkich w kwietniu." Tyle w tekście artykułu "Druga strona" czyli kto? Pani doktor znała decyzję sądu rodzinnego z góry. Po co ta pielęgniarka była tam w kwietniu? Gdyby nie idealna wprost opinia tej rodziny w środowisku i jej solidarna obrona prawa małej Róży do własnych rodziców udałoby się pewnie "załatwić" nabycie tego ślicznego dziecka przez zinteresowanych. Argument sędziny, że jej decyzja była słuszna, ponieważ spowodowała pomoc dla tej rodziny jest dla mnie odrażająco cyniczny. Może autorka artykułu pojedzie tam jeszcze raz i poszuka powodów dla których sąd był w tej sprawie taki szybki? Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Sąd rodzinny 08.10.09, 09:54 Rodzina jak rodzina.Takich,jak ta, jest tysiące.I zamiast rozbijać należy pomagać,wspierać i uczyć jak żyć w społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
gizela6 Re: Sąd rodzinny 08.10.09, 10:21 To odwracanie "kota ogonem", typu "uderz w stół a nożyce się odezwą" Te komentarze o "niewinności" tego aparatu przemocy usankcjonowanej przez państwo.To wybielanie autentycznej dyskryminacji. Gwałt a niby wszystko w porządku, a nawet zgodnie z przepisami poza wyjątkiem sterylizacji, czytaj okaleczenia...ale to też było niby dla ratowania życia matki(???) Tej rodzinie nie należy się "wychowanie do życia w społeczeństwie" , socjalizowanie dzieci oni nie są aspołecznymi psychopatami, im się należy wsparcie konkretne finansowe i zadośćuczynienie za krzywdę. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: Sąd rodzinny 08.10.09, 11:06 od tej rodzinny to ty i wielu moze sie nauczyc jak zyc w spoleczenstwie - ona tej nauki nie potrzebuje!Ona te nauke wam udzielila i udziela. Przeczytaj uwaznie reportaz i ucz sie zycia rodzinnego- na jej przykladzie. Podpowiem ci - zycie rodzinne to wiez , to zwiazek - to uczucie wspolnoty i wzajemna milosc. To wykonywanie swoich obowiazkow w ramach rodziny - zgodnie ze swoimi mozliwosciami. I tak pojete zycie rodzinne stanowi najlepszy wklad w zycie w spoleczenstwie. Gdyby wszyscy tak zyli - w spoleczenstwie byloby znacznie mniej problemow... Odpowiedz Link Zgłoś
bojabedezlosliwynamaxa Plebs się płodzi jak króliki a my dopłacamy! 08.10.09, 10:05 Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Metoda na wymarcie 08.10.09, 13:20 bojabedezlosliwynamaxa napisał: > Plebs się płodzi jak króliki a my dopłacamy! Taka była funkcja plebsu, wyższe warstwy się dorabiały, kształciły i WYMIERAŁY. Proletariat był od rozmnażania, a jak się wreszcie "wykształcił" to też wymarł i zastąpili go barbarzyńcy. (Proletarius po łacinie - ten co jest bogaty dziećmi) Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: Metoda na wymarcie 08.10.09, 15:34 pendrek_wyrzutek napisał: > bojabedezlosliwynamaxa napisał: > > Plebs się płodzi jak króliki a my dopłacamy! > > Taka była funkcja plebsu, wyższe warstwy się dorabiały, > kształciły i WYMIERAŁY. Proletariat był od rozmnażania, > a jak się wreszcie "wykształcił" to też wymarł i zastąpili > go barbarzyńcy. (Proletarius po łacinie - ten co jest > bogaty dziećmi) > tyle tylko że to elity pchają świat do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
pokon Sąd rodzinny 08.10.09, 10:07 Miałem doświadczenie z takimi "kuratorami" i jestem zdania,że wcale nie chodzi im o dobro dziecka a wyłącznie o kasę jaką za swoją "działalnośc"otrzymują.. Odpowiedz Link Zgłoś
tsuranni jedno jest pewne - kuratorka 08.10.09, 10:25 która na podstawie jednej wizyty potrafi wydać taką decyzję powinna pożegnać się z zawodem. Kim ona jest u diabła? bogiem jakimś? Jakiż musi mieć tupet żeby w ten sposób decydowac o zyciu innych ludzi! Zasrana gó...ara z wyższym wykształceniem i niedorozwojem emocjonalnym... Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Sąd rodzinny 08.10.09, 10:30 to nie jest temat kuratora ... to jest temat chorego państwa sączącego chora ideologie - promująca "normy" rodem z głębokiej azji/afryki - nikt nie pomaga rodzinom, całość tej "opieki socjalnej" to pic na wodę dający utrzymanie urzędnikom - reformy edukacyjne, opieki zdrowotnej, to szczyt ściemy .. brak minimów tzw. standardow - mimo obowiązku szkolnego brakuje koszyka gwarantowanych usług edukacyjnych - mimo skladki na NFZ brakuje gwarantowanych usług zdrowotnych. To państwo nie spełnia żadnej normy - wszystko jest na "gębę" na "wicie rozumicie", zamiast edukacji państwowej społeczeństwo edukują media "tańcem z gwizdami" - zamiast liderów mamy opóźnione decyzyjnie marionetki, które kierunków rozwoju poszukują w głosie opinii społecznej - zamiast premiera i prezydenta mamy "władców much" bo przecież opinia społeczna podobnie jak "miliony much" nie mogą sie mylić (ważne żeby te muchy dobrze postrzegały taka marionetkę) Żaden rząd nie kończy działalności bez afer - pamiętacie taki rząd ? jeżeli powołuje się już urzędy antykorupcyjne to walczy się nimi z przeciwnikami politycznymi - jak już wykryją jakieś zagrożenia to eliminuje się tych którzy potrafią .. mam spore wątpliwości co do działania sądów (kiedy miesiąc wcześniej wyrokują że coś jest zgodne z prawem a za miesiąc że ta sama rzecz nie jest zgodna z prawem), mam spore wątpliwości co do adwokatów (kiedy fałszywe zwolnienia lekarskie przedstawiają w sprawie jako dowód) mam spore wątpliwości czy sześcioletniemu dziecku w państwowym przedszkolu niezbedne są podręczniki za 70 pln z których dziecko ma prawny zakaz nauki czytania i pisania (wiec czego maja uczyć te podreczniki dla sześciolatkow) mam spore watpliwości co do kuratorów którzy postępują jak w opisanym przypadku mam spore wątpliwości czy to "państwo" to my ? Boże uchroń mnie przed moim państwem! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Samosad Anty Rodzinny 08.10.09, 10:56 Wszelkiej masci urzedowi nazisci i komunisci - milosierni inaczej za pieniadze podatnikow - nie badzcie bezpieczni , poeta pamieta , spisane beda czyny i rozmowy... POd samego poczatku pisalem i powtorze: wara wam urzedasy od rodzin , od zycia rodzinnego takich ludzi jak bohaterowie reportazu. Jest tylko jeden uzasadniony moment kiedy panstwo rekami swoich przedstawicieli moze ingerowac w zycie rodzinne. Przemoc i pataologiczny alkoholizm.Jezeli zadna z tych rzeczy nie ma miejsca - urzedas niech trzyma sie z daleka. Inaczej mamy doczynienie z faszyzmokomunizmem. W tej sprawie jak w soczewce zostalo ukazane zdegenerowanie tzw. demokratycznego panstwa prawnego - i prawda jest , ze gdyby nie interwencja mediow i opinii publicznej szczegolnie poprzez internet - to zdegenerowane panstwo prawne rekoma swoich bezdusznych kafkowsich funkcjonariuszy wykonaloby kazda decyzje i kazda "wizje" sadu - lacznie byc moze z eksteminacja " nieprzystosowanych". Z drugiej strony poprzez pryzmat tej sprawy mozna zobaczyc jak wiele zniewolonych umyslow okupuje forum. Odpowiedz Link Zgłoś
leoniara Re: Samosad Anty Rodzinny 08.10.09, 11:31 Weźcie pod uwagę, ze bałagan w domu, to nie zawsze niepozmywane naczynia i porozrzucane ciuchy. Nie mowie, ze tak było czy jest w tym przypadku, ale w mojej pracy chodzę po domach, różnych domach, i też takich, o których w oficjalnych pisamch moge pisac "Bałagan", ale to co sie w nich dzieje zagrażą życiu zdrowi wychowujących się tam dzieci! Serio! Ocena warunkó domowych, czyli wyposażenia domu, dostępności do mediów i również porządku nalezy do obowiązków kuratora i moich. Wiadomo jednak, ze żadna zdrowomyśląca osoba nie zabiera dzieic za miesięczną nawet wartse kurzu. Chcę tylko, zebyscie wiedzieli, ze czasami określenie w oficjalnycn raportach "Bałągan", czy "nieporządek" to określenie stanu, w któym dzieic przebywac nie mogą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: Samosad Anty Rodzinny 08.10.09, 15:32 to ta twoja "demokracja" jest zdegenerowana Odpowiedz Link Zgłoś
bezebubol kur/W/atorka 08.10.09, 11:40 tą pier...loną kuratorke pognałbym batem w ciemny las na survival życia.pewnie siedzi taka w mieszkaniu odpicowanym w glazurze,panelach na wysoki połysk i w zetknięciu z innym poziomem bezpiecznik jej wysiada.je...na SSmanka!!!ręce precz od czyjegoś życia i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
xvart fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 11:42 i niestety wbrew staraniom dziennikarzy (tytuły podrozdziałów) brutalnie pokazują, że sąd miał rację. Biedne dzieciaki skazane na ubóstwo i zasiłki do końca życia. Współczujemy dzieciom w Afryce czy Indiach, a tymczasem okazuje się, że nasze wcale nie mają lepiej. Ile jeszcze jest takich rodzin? Media zamiast wspierać pracowników sądu w tym, że nie olewają swojej pracy tylko chcą w życiu tych dzieci coś zmienić, robią nagonkę. Tymczasem już z tego artykułu widać, że dzięki decyzji sądu sytuacja rodziny radykalnie poprawiła się. W końcu w sprawę zaangażowały się podmioty lokalne. I dodam, że w jednej z gazet przeczytałem, że sąd dysponował informacją ze szpitala, że z uwagi na stan zdrowia psychicznego matki zagrożone jest życie dziecka. Czy to jest prawda? I dlaczego o tym nie ma nic w artykule? Autor artykułu pisze, że decyzja została podjęta w oparciu o jeden wywiad kuratora. A dalej pisze, że nadzór kuratora trwał od 2004 roku. Czyli przeczy sam sobie. Przecież kurator przez 4 lata nie napisał tylko jednego wywiadu. Prawda jest taka, że media niezasadnie rozpętały histerię, teraz dziennikarze mają "moralniaka" i próbują usprawiedliwić sami siebie. A może by tak zwykłe ludzkie "przepraszam"? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 12:00 przepraszam - ale czy Ty jestes zdrowa , zdrowy na umysle? Kto tu kogo ma przepraszac? Skad sie biora tacy jak Ty - gdzie oni was hoduja? Odpowiedz Link Zgłoś
e.znicz Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 12:36 ja wiem i chętnie Ci powiem;) hodują ich w sterylnie czystych domach, gdzie za zostawienie brudnej szklanki miało się przechlapane, a mama nie dawała spontanicznych całusów, żeby się przypadkiem make up nie rozmazał i fryzura nie zburzyła. Pokazywano im tam jedynie słuszny obraz świata i mówiono,że tylko tacy jak oni mają prawo do życia inni won.......coś mi to przypomina, takiego pana z małym wąsikiem, mam jego imię na końcu języka .... w sumie to należy im współczuć Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 14:10 dokładnie tak, masz 100% racji popieram pozdrawiam wszystkich prawdziwych rodziców chcianych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 14:46 Te dzieci tej pani z artykułu były akurat chciane :) Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 14:55 kropkacom napisała: > Te dzieci tej pani z artykułu były akurat chciane :) no to spełniła sobie zachciankę i zrobiła sobie człowieka.Jak bóg a rebours na podobieństwo swoje - biednego i bez szans, beneficjenta PUP, MOPS, psychiatryków czy czegoś tam jeszcze. Ja też chcę wiele i co ? Trzeba sobie jeszcze zasłużyć pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 15:12 > no to spełniła sobie zachciankę i zrobiła sobie człowieka. Po co się ma dzieci? Zawsze to jakaś nasza jak to nazywasz "zachcianka" plus instynkt. > rebours[/i] na podobieństwo swoje - biednego i bez szans, beneficjenta PUP, > MOPS, psychiatryków czy czegoś tam jeszcze. Tu akurat nie ma NIGDY pewności. Ja widzę że dzieci z biednych, trudnych rodzin powychodziły często na ludzi. Widzę też jak z tak zwanych "dobrych domów" zaliczają porażkę za porażką (jeden znany mi został menelem spod budki z piwem). Różnie bywa a życie jest naprawdę złośliwe i sarkastyczne :P Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 15:29 kropkacom napisała: > > no to spełniła sobie zachciankę i zrobiła sobie człowieka. > > Po co się ma dzieci? Zawsze to jakaś nasza jak to nazywasz "zachcianka" plushyb > instynkt. Nie wszystkich to dotyczy, ale ja na pewno jestem na wyższym poziome od małpy i kieruję się rozumem a nie instynktami. > Tu akurat nie ma NIGDY pewności. Ja widzę że dzieci z biednych, trudnych rodzin > powychodziły często na ludzi. Widzę też jak z tak zwanych "dobrych domów" > zaliczają porażkę za porażką (jeden znany mi został menelem spod budki z piwem) to jest akurat prawda. Z tym że ja nie piszę o ubóstwie materialnym, tylko o patologii. To jest różnica - można być ubogim i porządnym, tyle że wtedy ma się jedno dziecko, żeby je wychować, wykształcić i wykarmić a nie dziesięć Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 15:34 > Nie wszystkich to dotyczy, ale ja na pewno jestem na wyższym poziome od małpy i > kieruję się rozumem a nie instynktami. Czyli co? Geny chciałeś przekazać dalej? Mieć komu wielki majątek przekazać? > to jest akurat prawda. Z tym że ja nie piszę o ubóstwie materialnym, tylko o > patologii. A jaka z nich patologia? w kolejce do Mopsu nie stoją, nie piją, nie ma przemocy, kochają swoje dzieci a one swoich rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 15:58 kropkacom napisała: > > Nie wszystkich to dotyczy, ale ja na pewno jestem na wyższym poziome od m > ałpy i > > kieruję się rozumem a nie instynktami. > > Czyli co? Geny chciałeś przekazać dalej? Mieć komu wielki majątek przekazać? Ja nie mam majątku ( mimo może dla klienteli MOPS jestem pewnie krezusem ), dlatego też rozum podpowiada mi że nie mogę mieć na razie dzieci, bo nie mam pieniędzy ani czasu żeby je wykształcić i zapewnić start. To się nazywa odpowiedzialność > A jaka z nich patologia? w kolejce do Mopsu nie stoją, nie piją, nie ma > przemocy, kochają swoje dzieci a one swoich rodziców. no popatrz jak cukierkowo i landrynkowo, samą miłością człowiek żyje. idź do sklepu i powiedz że chcesz jedzenie na miesiąc dla dziecka, powiedz że nie masz pieniędzy, ale masz duuużo miłości i możesz jej trochę w tym sklepie zostawić. Jak się uda i zamiast biletami NBP będziemy w sklepach płacili uczuciem to i ja sie zdecyduję na potomka Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: fakty mówią same za siebie - niestety 08.10.09, 16:13 Ale jak już stwierdzisz że cie stać to z jakich powodów się rozmnożysz? Bo tak chcesz, prawda? :) Taka zachcianka :) > idź do sklepu i powiedz że chcesz jedzenie na miesiąc dla dziecka, powiedz że > nie masz pieniędzy, Te dzieci głodne nie chodzą tak gwoli ścisłości i tyle w temacie. :P Odpowiedz Link Zgłoś
biala-joanna Re: fakty mówią same za siebie - niestety 17.10.09, 13:55 Można mieć i 12 i je kochać tak nas uczy kościół.A ty chyba byłeś minus jeden.Patologią jest to co ty piszesz.Czyli twoje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
anutkas Sąd rodzinny 08.10.09, 12:04 " Dzieci się dzielą na czyste i szczęśliwe!" :) Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 12:08 Który powinien być dostępny tylko dla wybranych. Wszystkie patologie biorą się z tego, że dzieci są produkowane przez ludzi, którzy nie powinni mieć prawa do rozmnażania się.Proszę zwrócić uwagę, że generalnie dziecioróbstwo jest wprost proporcjonalne do nędzy i głupoty dzieciorobów. Produkuje się następne pokolenia nieudaczników,kryminalistów, bezrobotnych i innych przedstawicieli lumpenproletariatu, którzy naprawdę nie są potrzebni na tym świecie."Rodzice" ich nie wychowają ani nie wykształcą, bo po pierwsze nie mają za co ( to jest mniejszy problem który jeszcze dałoby się rozwiązać) a po drugie bardziej interesuje ich flaszka i parzenie się. To jest tylko ciężar dla społeczeństwa, które rozwijałoby się szybciej i lepiej bez zbędnego balastu podludzi. Świat i tak jest przeludniony, większość prac które do tej pory są wykonywane przez przedstawicieli lumpenproletariatu ( pod warunkiem że ktoś ich zatrudni )dziś mogą wykonywać maszyny. Niektórzy myślą że dziecko to zabawka, płodzą się w myśl zasady "bóg dał i bóg wychowa" a potem dziwimy się że brakuje miejsc w więzieniach. Jest paradoksem, że adopcja malucha wymaga spełnienia setki wyśrubowanych kryteriów - odpowiedni dochód, warunki mieszkaniowe, postawa społeczna itp itd... a do spłodzenia własnego wystarczą krzaki za remizą i flaszka bełta dla odwagi. pozdrawiam wszystkich prawdziwych rodziców chcianych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 12:18 Nie. Robienie dzieci to nie powinien być przywilej. Czemu? Bo komu decydować kto może a kto nie? Kolejnym twardogłowym? Rozmnażać się trzeba z głową ale nigdy pod czyjeś dyktando. A jak już dzieci są na świecie to dla ich "dobra" nie można "wylewać ich z kąpielą" - tak zrobiono to tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 12:34 kropkacom napisała: > Nie. Robienie dzieci to nie powinien być przywilej. Czemu? Bo komu decydować kt > o może a kto nie? Kolejnym twardogłowym? c Skuteczne działania wymagają radykalnych metod. Powinna być wprowadzona sterylizacja narkomanów, kryminalistów i innej patologii, a inni mieliby prawo do malucha tylko wtedy, kiedy spełniliby te same warunki jakie obecnie są wymagane przy adopcji pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 12:43 > Skuteczne działania wymagają radykalnych metod. Powinna być wprowadzona > sterylizacja narkomanów, kryminalistów i innej patologii, a inni mieliby prawo > do malucha tylko wtedy, kiedy spełniliby te same warunki jakie obecnie są > wymagane przy adopcji Wiesz co? Gadaj sobie zdrów i pozdrów kolegów z Hitlerjugend. Odpowiedz Link Zgłoś
e.znicz Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 12:40 nazwisko dużo mówiące, czyżbyś był w prostej linii potomkiem Adolfa? Odpowiedz Link Zgłoś
komorowa Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 12:47 Kurcze, ale za przeproszeniem pieprzysz. Wychowałam się w podobnej rodzinie. Mój ojciec którego bardzo kocham i szanuję jest niezaradnym życiowo człowiekiem, też prowadzi małe gospodarstwo rolne,jest to po części jego hobby i zajęcie. Moi rodzice są niewykształceni,nie potrafią się przepychać łokciami. W domu bywało różnie. Mają czwórkę dzieci.Nie zapewnili nam wykształcenia,nie wspierali nas w nauce, ale świetnie sobie radzimy w życiu.Z siostrą skończyłyśmy studia,ja w Polsce, ona w Niemczech. Jesteśmy zaradne, rodzice nie musieli łożyć na naszą naukę.Utrzymujemy się same od 19 roku życia.Moja druga siostra jest terapeutą, pracuje z dziećmi upośledzonymi umysłowo i właśnie rozpoczęła studia, mój brat jest kierowcą,w tym roku zdał maturę, on akurat nie chce na razie się uczyć. Kocham moich rodziców, chociaż też często w domu było biednie, panował bałagan, zresztą u mnie panuje ciągle,bo jestem bałaganiarą. Nie mamy problemów z alkoholem, nie jesteśmy nieudacznikami,kryminalistami,raczej już nimi nie zostaniemy. Świnie na podwórku? I co z tego? U mojego ojca na podwórku biegają konie, a on potrafi godzinami stać i się na nie gapić...To nic złego. Ta rodzina została bardzo skrzywdzona,rodzice upokorzeni. Nie potrafię sobie wyobrazić, że ktoś mógł zabrać nas, bo było podobnie.Co z tego,że biednie? Widać, pieniążki wcale nie czynią dzieci super szczęśliwymi, wystarczy im zapewnić podstawowe potrzeby i miłość. Uprzedzając głosy,że to wyjątek, napiszę jeszcze, że wielu moich znajomych z dziecięcych lat mieli podobne warunki, nie wiem nic o tym,żeby ktoś z nich był kryminalistą lub żył na utrzymaniu rodziców, pomimo,że nie każdy pracuje w korporacji. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 13:17 komorowa napisała: > Kurcze, ale za przeproszeniem pieprzysz. Wychowałam się w podobnej rodzinie. Mó > j > ojciec którego bardzo kocham i szanuję jest niezaradnym życiowo człowiekiem, te > ż > prowadzi małe gospodarstwo rolne,jest to po części jego hobby i zajęcie. Moi > rodzice są niewykształceni,nie potrafią się przepychać łokciami. W domu bywało > różnie. Widzisz, nie przeczytałaś uważnie tego co napisałem. Przecież ja nie twierdzę, że kto ciężko pracuje i mało zarabia nie powinien mieć dzieci ( chociaż i tak powinno się przeanalizować czy mnie na to stać). Ja mówię o patologii i menelstwie, a to jest przecież zasadnicza róznica pozdrawiam prawdziwych rodziców chcianych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 13:27 max_heiliger napisał: > Przecież ja nie twierdzę, > że kto ciężko pracuje i mało zarabia nie powinien mieć dzieci Bardzo szlachetnie z Pana strony. > ( chociaż i tak > powinno się przeanalizować czy mnie na to stać). Ludzkość już by dawno wymarła gdyby biedacy nie mieli dzieci. Zamożne społeczeństwa maja negatywny przyrost naturalny i muszą sprowadzać imigrantów z mniej cywilizowanych krajów. Jest to forma dekadencji co wcześniej czy później skończy sie upadkiem. Jak w starożytnym Rzymie. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 13:39 pendrek_wyrzutek napisał: > max_heiliger napisał: > > > Przecież ja nie twierdzę, > > że kto ciężko pracuje i mało zarabia nie powinien mieć dzieci > > Bardzo szlachetnie z Pana strony może darujmy sobie sarkazm i skupmy się na meritum > > > ( chociaż i tak > > powinno się przeanalizować czy mnie na to stać). > > Ludzkość już by dawno wymarła gdyby biedacy nie mieli > dzieci. Zamożne społeczeństwa maja negatywny przyrost > naturalny i muszą sprowadzać imigrantów z mniej > cywilizowanych krajów. > > Jest to forma dekadencji co wcześniej czy później skończy > sie upadkiem. Jak w starożytnym Rzymie. Nie sądzę. Parafrazując Bareję "nie mieszajmy w myślach dwóch różnych systemów" Czym innym było społeczeństwo pierwotne, feudalne czy nawet industrialne, a czym innym jest obecna ponowoczesność. Jak zapewne Pan wie, obecnie najcenniejszym produktem jest wiedza i informacja. Dzisiaj, dzięki rozwojowi technologii i cywilizacji większość prac, zarezerwowanych ówcześnie dla najniższych warstw spolecznych może być wykonywana przez maszyny. Ludzie stają się zbędni, stąd takie zjawiska jak patologie, bezrobocie i wykluczenie. Dlatego warto zadać sobie trud i zastanowić się czy nadal warto promować nieograniczone płodzenie ? Czy może ilość nie powinna przejść w jakość ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 13:52 max_heiliger napisał: > Czym innym było społeczeństwo pierwotne, feudalne > czy nawet industrialne, a czy > m > innym jest obecna ponowoczesność. Żelazne prawa ewolucji się nie zmieniły. Kto ma mniej dzieci niż 2 lub 3 musi wymrzeć i zostać zastąpiony przez bardziej "prymitywnych" przybyszów. > Jak zapewne Pan wie, obecnie najcenniejszym produktem > jest wiedza i informacja. Nieprawda, najcenniejsze są inne rzeczy. I wcale się nie zmieniły na przestrzeni tysięcy lat. > bezrobocie i wykluczenie. Dlatego warto zadać sobie > trud i zastanowić się czy > nadal warto promować nieograniczone płodzenie ? Rozwinięte społeczeństwa wymierają. Francuzi mają za mało dziecie ale ludność Francji rośnie. Dlaczego? Zastępują ją muzułmańscy imigranci. Za pare pokoleń Francji nie będzie. > Czy może ilość nie powinna > przejść w jakość ? Przechodzi w jakość. Ci co mają więcej dzieci uczą się miłości oraz leczą z egoizmu i pychy. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 14:07 > Nieprawda, najcenniejsze są inne rzeczy. I wcale się nie > zmieniły na przestrzeni tysięcy lat. Może mnie Pan oświecić jakie ??? > Rozwinięte społeczeństwa wymierają. Francuzi mają > za mało dziecie ale ludność Francji rośnie. Dlaczego? > Zastępują ją muzułmańscy imigranci. Za pare pokoleń > Francji nie będzie. To jest nieistotne. Idea narodowa i tak jest błędna > Przechodzi w jakość. Ci co mają więcej dzieci uczą > się miłości oraz leczą z egoizmu i pychy. To jest taka piękna teoria serwowana przez proboszcza, ale nie ma, niestety, nic wspólnego z realiami pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 14:02 > Jest to forma dekadencji co wcześniej czy później skończy > sie upadkiem. Jak w starożytnym Rzymie. tak jeszcze w powyższym temacie moim zdaniem źródło upadku wszystkich cywilizacji bierze się stąd że ludzie odchodzili na pewnym etapie rozwoju od zdrowych zasad darwinizmu społecznego. Rzym, dopóki był oparty o zdrowe zasady, armię i elitę intelektualną był potęgą. Pod koniec swojego istnienia było tam tylko pijaństwo i orgie homoseksualne..... Tak samo było później, czy to przed rewolucją francuska, czy przed rozbiorami... Republikę Weimarską też trawił rak dekadencji, no ale tam przynajmniej ktoś otworzył ludziom oczy. A dzisiaj ? Jedna wielka degrengolada parafrazując proroka - stu głupców nigdy nie będzie miało wartości jednego mędrca a ten tak zwany 'humanitaryzm" sprowadzi się do tego, że istoty słabsze i gorsze wbrew nautrze pokonają tych lepszych" co właśnie widzimy na powyższym przykładzie amen pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andzela1 No to pozdrawiamy małego hitlerowca 08.10.09, 14:39 > Republikę Weimarską też trawił rak dekadencji, no ale tam przynajmniej ktoś otworzył ludziom oczy. I to jedno zdanie mówi o tOBIE wszystko. lepiej uciekaj Publiczne propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa - przestępstwo określone w art.256 k.k. polegające na publicznym przedstawianiu faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa w zamiarze przekonania do niego np. za pomocą wydawnictw, wypowiedzi w mediach, ulotek itd. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger żenada 08.10.09, 15:05 andzela1 napisała: > > Republikę Weimarską też trawił rak dekadencji, no ale tam przynajmniej kt > oś > otworzył ludziom oczy. > > I to jedno zdanie mówi o tOBIE wszystko. Słucham ?? Bo oczom nie wierzę.... Typowa nadinterpretacja świadcząca o braku elementarnej wiedzy > lepiej uciekaj > > Publiczne propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju > państwa - przestępstwo określone w art.256 k.k. polegające na publicznym > przedstawianiu faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa w > zamiarze przekonania do niego np. za pomocą wydawnictw, wypowiedzi w mediach, > ulotek itd. To jest chyba najdurniejszy zapis w KK, godzi w podstawowe prawo wolności wypowiedzi i konstytucję. A poza tym ja niczego nie propaguję :D Odpowiedz Link Zgłoś
head-cancer Pierdzielisz andzela 08.10.09, 15:06 Żaden świadom swojej marnej sytuacji społecznej człowiek nie sprowadzi drugiego małego człowieka na ten świat. Przynajmniej ja bym tego nie zrobił. Niestety seks jest najpopularniejszą i w dodatku darmową rozrywką najniższych warstw społecznych. Biedota i patologia pie... się jak króliki po kątach bo to przyjemne i zupełnie darmowe, produkując na potęgę nowe pokolenia nierobów żyjących z socjalu; ludzi, którzy na starcie nie maja żadnych realnych szans na godziwe życie. Bez jakiejkolwiek alternatywy, świadomości że mogliby robić coś innego niż tylko tkwić w marazmie. Na posiadanie dziecka w dzisiejszych czasach powinno się zasłużyć - aktywnością zawodową i finansową stabilnością; to powinny być dwa podstawowe warunki. Jeśli zalatuję Ci Adolfem to trudno, nic na to nie poradzę, ale myślę, że zrozumiesz co miałem na myśli gdy za 20 lat będziesz musiała filtrować sobie do picia swoją własna urynę, bo Ziemia będzie tak przepełniona, ze będzie przypominała miskę z dymiącym gównem. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: Pierdzielisz andzela 08.10.09, 15:14 dokładnie tak !! Dobrze, że są jeszcze myślący ludzie na świecie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Re: Pierdzielisz andzela 09.10.09, 10:56 head-cancer napisał: > Żaden świadom swojej marnej sytuacji społecznej człowiek nie sprowadzi drugiego > małego człowieka na ten świat. Popieram! Są tu jeszcze jak widzę, myślące osoby. Szkoda, że tak niewielu ludzi pochodzi do spraw rozmnażania jak ludzie, a nie jak zwierzęta. Jak przychodzi co do czego, to wyciągają argument "bo to jest naturalne". Naturalne jest też, że słabe istoty, kalekie są pozostawiane na pastwę drapieżników, czy to znaczy, że mamy się tak zachowywać? Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Niech Herr Heil Iger się wypowiada 08.10.09, 19:18 andzela1 napisała: > > Republikę Weimarską też trawił rak dekadencji, > no ale tam przynajmniej kt > oś > otworzył ludziom oczy. > > I to jedno zdanie mówi o tOBIE wszystko. > > lepiej uciekaj > > [i]Publiczne propagowanie faszystowskiego > lub innego totalitarnego ustroju > państwa - przestępstwo określone w art.256 k.k. Niech Herr Heil Iger się wypowiada. Prawda się wybroni bez kodeksu karnego i cenzury. Damy sobie radę :) Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Re: posiadanie dziecka to przywilej 08.10.09, 19:14 max_heiliger napisał: > moim zdaniem źródło upadku wszystkich cywilizacji bierze > się stąd że ludzie > odchodzili na pewnym etapie rozwoju od zdrowych zasad > darwinizmu społecznego. > Rzym, dopóki był oparty o zdrowe zasady, > armię i elitę intelektualną był potęgą > Republikę Weimarską też trawił rak dekadencji, > no ale tam przynajmniej ktoś > otworzył ludziom oczy. Panie Heil Iger, jak tam wolę poglądy "głupiego proboszcza". Wiem, że socjalni darwiniści uważają Kościół i socjalizm za żydowski wynalazek sprzeczny z naturą, jednak chrześcijańska cywilizacja osiągnęła znacznie więcej od czcicieli Odyna, Thora i czystości rasy. Odpowiedz Link Zgłoś
bezebubol sądy,obozy,więzienia,komory..... 08.10.09, 12:34 ludzie dzielą się na tych którzy żyją i na tych którzy żyjąc-ograniczają życie innym.z grubsza można ich nazwać np; naziolskie kanalie "NIKT NIE MA PRAWA DECYDOWAĆ O TWYM LOSIE" Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: sądy,obozy,więzienia,komory..... 08.10.09, 13:28 bezebubol napisał: > ludzie dzielą się na tych którzy żyją i na tych którzy żyjąc-ograniczają życie > innym.z grubsza można ich nazwać np; naziolskie kanalie > > "NIKT NIE MA PRAWA DECYDOWAĆ O TWYM LOSIE" bardzo słusznie, bardzo mądrze Procedujmy więc zgodnie z twoim wywodem logicznym : 1) znaczy to więc, że "naziolską kanalią" możemy nazwać osobę, która spłodziła sobie dziesięciu bękartów. Ograniczają oni dostęp innych, naprawdę potrzebujących, do pomocy, rosną z nich mali przestępcy i szkodniki społeczne które mogą w przyszłości zasilić szeregi kryminalistów i lumpenproletariuszy i w ten sposób ograniczą lub nawet zabiorą życie innym, lepszym. ( vide - mordy, gwałty napady ) 2) "NIKT NIE MA PRAWA DECYDOWAĆ O TWYM LOSIE" to jest także bardzo, bardzo słuszne, dlatego też zamiast czekać aż dostaniesz cegłą w łeb, lub zostaniesz okradziony ( czyli ktoś zadecyduje o twoim losie ) wyslij wszystkich lumpów do aresztu prewencyjnego nie sądziłem że w was, liberałach i "humanistach" jest tyle zdrowego radykalizmu pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kalimera333 Sąd rodzinny 08.10.09, 12:39 Ja bym te panie kuratorki wysłała do psychologa albo najlepiej do psychiatry. Nienormalne jakieś - co to za podejście, o normalnym domu ma świadczyć sterylny porządek?! Które małżeństwa, gdzie oboje rodziców pracuje mają sterylnie czysto w domu?? Jeśli nadal w opiece społecznej będą pracowały takie grunie, których poziom intelkektualny i emapatia nie wykracza poza zmyte gary i wyszorowaną podłogę, to niestety takich historii będzie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Władza niektórych upaja 08.10.09, 12:42 blanzeflor napisała: > bardzo brzydkie słowa cisną się na usta... > i pytanie: czy w jakiś sposób weryfikuje się kuratorów, > sprawdza ich > predyspozycje do pracy, poziom empatii, a może zwyczajnie > inteligencji (nie tylko emocjonalnej?) Działa na nich jak narkotyk, szczególnie gdy mogą dogadzać swoim sadystycznym zapędom. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: Władza niektórych upaja 08.10.09, 13:44 pendrek_wyrzutek napisał: > blanzeflor napisała: > > > bardzo brzydkie słowa cisną się na usta... > > i pytanie: czy w jakiś sposób weryfikuje się kuratorów, > > sprawdza ich > > predyspozycje do pracy, poziom empatii, a może zwyczajnie > > inteligencji (nie tylko emocjonalnej?) > > > Działa na nich jak narkotyk, szczególnie gdy mogą > dogadzać swoim sadystycznym zapędom. absolutnie nie twierdzę, że kuratorzy są idealni, większość z nich nie nadaje się do tej pracy. Weryfikacja kuratorów to jedno, ale anarchia która tutaj jest promowana może być odczytana tylko jako przeintelektualizowany front obrony przestępców i patologii pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Re: Władza niektórych upaja 08.10.09, 13:59 max_heiliger napisał: > Weryfikacja kuratorów to jedno A kto będzie weryfikował kuratorów? Inni kuratorzy? > ale anarchia która tutaj jest promowana może być Warto zapoznać się z życiem Malcolma X. Jak kuratorzy wyprostowali jego rodzinę i matkę. > odczytana tylko jako przeintelektualizowany front obrony przestępców i patologi Jakie groźne przestępstwa zostały tu popełnione? Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: Władza niektórych upaja 08.10.09, 14:18 > A kto będzie weryfikował kuratorów? Inni kuratorzy? nie wymyślajmy problemów na siłę. Jeżeli byłaby potrzeba to zawsze można znaleźć ludzi o właściwych kompetencjach > > ale anarchia która tutaj jest promowana może być > > Warto zapoznać się z życiem Malcolma X. Jak kuratorzy > wyprostowali jego rodzinę i matkę. nie znam tej postaci, ale nadrobię braki, obiecuję > > odczytana tylko jako przeintelektualizowany front obrony > przestępców i patologi > > Jakie groźne przestępstwa zostały tu popełnione? To jest właśnie smutne, że nie dostrzega Pan meritum. Oczywiście nie mam na myśli żadnego paragrafu w obecnym polskim KK, ale czy nie jest przestępstwem w aspekcie moralnym wyprodukowanie małego człowieka dla zabawy, albo z głupoty, albo z nudów i pozbawienie go tym samym już na starcie szans na godne i szczęśliwe życie? Albo wyhodowanie kryminalisty, który zatruje albo wręcz odbierze życie innym wartościowym jednostką ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Sąd rodzinny 08.10.09, 12:46 " ... na 'wywiad środowiskowy' zlecony przez sąd do domu w Błotach Wielkich przychodzą kuratorki z policją. Z notatek: 'Lodówka: 10 kostek masła, 2 rozpoczęte serki topione, kawałek mielonki, w garnku ugotowana kapusta, w misce sos, zamrażalnik był pusty'." No i co z tego? Nie było nic do jedzenia? Czy jest jakiś obowiązek zamrażania zywności, skoro mozna kupić świeżą? Jakoś nie wynika z tego artykułu, zeby ktos tak głodny chodził. U mnie w lodówce nieraz jest tylko światło, bo dopiero idę po zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
zibby1 Sąd rodzinny 08.10.09, 12:52 jakim prawem zakakany polski sad zabiera ludziom dzieci i ci kuratorzy wszyscy pod sad a dla tych ludzi duze odszkodowanie MAM NADZIEJE Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze_cba Sąd rodzinny 08.10.09, 13:03 W kuchni dobrej gospodyni jest zawsze bałagan. Ja mam opinię RODK -że syn z którym ma obecnie 19 lat i ktory mieszka ze mną z własnej woli rzekomo nie miał nie chcieć utrzymywać ze mną kontaktów przez najbliższych kilka lat. Panie kuratorki chyba zapomniały ,że od bałaganu nigdy nikt nie umarł. Za to chłodne wyrachowanie stworzyło największą ilość zwyrodnialców. Życie w biedzie uczy zaradności. Te dzieci mają dużo większe szanse wrośnięcia na porządnych ludzi, niż dzieci dorobkiewiczów dla których ważne jest zwłaszcza jak ich widzą inni. Żadne z nich nie założyłoby nauczycielowi kosza ze śmieciami na głowę. Kuratorki chciałby mieć dużą władzę , a że jej nie mają to zachowują się jakby ją miały. Tak zawsze jest w sytuacji kiedy z dziada robi się Pan, bo z dziada pan to największy tyran. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 to zabierają dzieci za bałagan w domu? 08.10.09, 13:46 jeśli tak to i mi dawno powinni moje dwie pociechy zabrać. i mnie z bratem naszej matce artystce również swego czasu. połowie rodzin jakich znam tak samo. nie rozumiem - alkoholizmu nie bylo, znecania nie bylo, dzieciakom nie grozilo zadne bezposrednie niebezpieczenstwo - dlaczego urzednicy wykazali sie taka nadgorliwoscia? a Rumunom zebrzacym na ulicy z noworodkami to czemu dzieci nie odbiora? Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Lebensborny powróciły 08.10.09, 14:26 Od jakiegoś czasu trwa kampania mająca na celu porywanie dzieci i umieszczanie ich w państwowych ośrodkach, aby następnie wykształcić je na bezmyślne bydło hodowlane którym łatwiej kierować. Każdy rodzic powinien się temu opierać i chronić dzieci przed instytucjami państwowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
l1k2 Re: Lebensborny powróciły 08.10.09, 14:59 "Dzieci mieszkają 10 km od Błot Wielkich. Najmłodsza córka ma 16 lat. Dwie starsze studiują. Syn niedawno założył rodzinę. Nie utrzymują z matką kontaktu.(...)Czy nie szukała kontaktu ze starszymi dziećmi? Mówi, że chciała, ale zaś jej wszyscy mówili, że lepiej dla dzieci, żeby nie." P.Woźna nie porzuciła dzieci, jak niektórzy tu twierdzą i robią z tej pani wyrodną matkę. To po prostu biedna, niezaradna kobieta. Ale ja bym wolała mieć taką matkę jak pani Wioletta- prostą, biedną i niezaradną, ale kochającą, niż taką, która zajmowałaby sie tylko swoją "karierą", w pracy od rana do wieczora, a mnie by miała w d.upie. Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger Re: Lebensborny powróciły 08.10.09, 15:23 no pewnie, dzieci to są zabawki, można je tłuc, gwałcić głodzić ale państwu wara od "porządnych rodzinek" to ja już wolę lebensborn tam maluchy były przynajmniej najedzone, czyste i szczęśliwe i ktoś dokładał starań żeby je wychować pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blanzeflor Re: Lebensborny powróciły 08.10.09, 20:19 koleś, idź się leczyć a może najpierw naucz się czytać, czy w tekście, o którym dyskutujemy jest napisane o biciu i gwałceniu? współczuję ci serdecznie, masz zdecydowanie coś nie tak z głową, lepiej się nie rozmanażaj, bo naprodukujesz jeszcze więcej psychopatów i nie pisz już więcej w tym wątku, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
dieerste Sąd rodzinny 08.10.09, 17:37 Znam bardzo zamozne rodziny, u ktorych tez jest nie lada balagan, a jakos nikt im nie odbiera dzieci!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dieerste Re: Sąd rodzinny 08.10.09, 17:40 Zgadzam sie na calej linii! Zamiast kuratora i tylu spraw w sadzie ta rodzina powinna dostac pomoc w prowadzeniu domu itp! Odpowiedz Link Zgłoś
tata_ok A teraz czas na odszkodowanie 08.10.09, 20:31 No to teraz pożądne odszkodowanie się tej rodzinie należy. I już nie będą biedni. Dziecko już dostali, to najważniejsze. Teraz muszą otrzymać odszkodowanie za poniesione straty i już nie będą biedni ;) Fajnie jakby sprawa nie skończyła i znalazł się ktoś kto wywalczy dla nich odszkodowanie. Na pewno za porwanie dziecka, za pozbawienie matki możliwości karmienia piersią, za rozłąkę. Za nerwy i przeżyte upokorzenia. Odszkodowanie powinno być wypłacone z majątku tego, który taki bzdurny wyrok wydał. Odpowiedz Link Zgłoś
hela2 Jajogłowi 08.10.09, 22:28 Alicję T nie wyskrobano - źle, Weronikę W. ubezpłodniono ( pewnie z ważnych powodów zdrowotnych - miała cesarkę, przed porodem ciąża była zagrożona) - też źle. Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo stronniczy artykuł 09.10.09, 10:34 Kurcze, 8 dzieci.. nieźle. Z punktu widzenia czysto przyrodniczego bohaterka artykułu odniosła wielki sukces reprodukcyjny. Co ciekawe, u ludzi, inaczej niż w przyrodzie, obficie rozmnażają się głównie osobniki słabe, które nie dają rady zajać się potem swoim potomstwem. Co do całej sprawy, to mam mieszane uczucia. Tak, niby wielkie oburzenia o "sterylizacji bez zgody" itp. Z drugiej - skoro lekarze wyjaśnili, że kolejna ciąża byłaby zagrożeniem zdrowia (życia?) kobiety, to przecież oni zwyczajnie ją uratowali. Nie rozumiem pretensji, bo opisywane to jest, jakby źli lekarze tak po prostu wysterylizowali kobietę, z własnego widzimisię. W omawianym artykule nikt ich nie pyta o zdanie, wspomniano zaledwie o tym, że w ich opinii istniało zagrożenia zdrowia rodzącej. Nie ma to jak z lekarzy zrobić potwory, a z pary ubogich 'dzieciorobów' (wybaczcie słowo, ale tylko ktoś egoistyczny robi sobie tyle dzieci, nie mając po temu warunków) niewinne i święte ofiary. Artykuł jest stronniczy. Reakcja sądu i kuratorki - cóż, nie znamy sprawy z ich punktu widzenia, można więc tylko domniemywać. Cóż miała napisać urzędniczka, gdy przyszła do domu i było brudno? Ze było ..brudno, rzecz oczywista. Ocenianie pracy sądu to już nie moja działka. Podobno sądy są niezawisłe;) Oczywiście zaraz oskarżenie o "podkablowanie" bohaterów artykułu leci w stronę 'letników'. No jasne, co złego, to obcy. Hehe.. a może tam mieszka w wiosce ktoś, kto nie lubi tej pary i sobie 'ulżył' w ten sposób? Ale nie, to na pewno 'letnicy', nikt ze wsi, bo to dobre ludzie.. Osobiście też uważam, że lepszym wyjściem jest pomoc tej parze, zamiast odbierania im dziecka. Skoro to żadne menele, tylko ubodzy, to jak najbardziej. Ale to robienie dzieciaków "bo chcę" jest naprawdę egoistyczne. Jak cię nie stać, to albo nie rób dzieciaków, albo jedno. Ale nie osiem! Jak te dzieci potem mają żyć, jak ktoś nie ma kasy na ich utrzymanie. Normalnie, czysty egoizm. Tylu ludzi (zamożniejszych) ma jedno dziecko albo dwójkę i to wystarcza.. Czemu to zawsze ci biedni, którzy akurat mieć wielu dzieci nie powinni, właśnie mają ich zbyt wiele?:/ Odpowiedz Link Zgłoś
gizela6 Puenta 09.10.09, 22:15 Chwała mediom, a szczególnie Gazecie, że nie dopuściła do kradzieży tego Dziecka i dalszego okaleczania tej Rodziny. Dosłownie <Słowo stało się ciałem>. Dzięki artykułom dziennikarzy obudził się społeczny protest przeciwko krzywdzie, skuteczny. Ludzie, czy widzicie, że tworzy się nowa jakość w sieci,polska opinia publiczna, która wraz z mediami wiele może? Oby jeszcze zaczęła funkcjonować dla całej Unii europejska, ogólna opinia publiczna.Byłaby to prawdopodobnie najbardziej skuteczna ochrona przed wynaturzeniami systemu . Na wierzch wypływa oliwa, poglądy pana Heil Igera, Heli, i paru innych na kilometr słodkawo śmierdzą kominami krematoriów. <Nigdy więcej faszyzmu w Europie...koniec z gwałceniem praw człowieka na całym świecie - oby te hasła przestały być utopią > Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: stronniczy artykuł 12.10.09, 13:46 Tak, niby wielkie oburzenia o "sterylizacji bez zgody" itp. Z drugiej - skoro lekarze wyjaśnili, że kolejna ciąża byłaby zagrożeniem zdrowia (życia?) kobiety, to przecież oni zwyczajnie ją uratowali. Nie rozumiem pretensji, bo opisywane to jest, jakby źli lekarze tak po prostu wysterylizowali kobietę, z własnego widzimisię. W omawianym artykule nikt ich nie pyta o zdanie, wspomniano zaledwie o tym, że w ich opinii istniało zagrożenia zdrowia rodzącej. Nie wyjaśnili jej tego przed zabiegiem, nie zapytali jej o zdanie przed zabiegiem. Czyli twierdzisz, że byli zbyt prymitywni i nieprzewidujący, by naświetlić kobiecie przed cesarskim cięciem, że dla jej dobra i za jej zgodą mogą przeprowadzić sterylizacje? A jeśli zapytali to jakim prawem? sterylizacja jest nielegalna. Nie mogli jej zapytać o jej wolę bo byłoby zlamane prawo. Chcieli jej pomoc w srerylizacji mimo tego? Powinni uzyskać jej zgodę, "po cichu". Oni mieli gdzieś, czy ona tego chce czy nie. Nie miała szansy powiedzieć tak lub nie. Czy gdyby nie przeprowadzili jej sterylizacji, pacjentka zmarłaby na stole? O jakim ratowaniu życia mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
8magdalena8 Re: Sąd rodzinny 11.10.09, 09:07 zgadzam sie z autorem postu, babka jedzie do szpitala, nie wiadomo co sie dzieje, czy przypadkiem nie straci dziecka, a kuratorka odwiedzajaca faceta w takiej sytuacji zaczyna narzekac na balagan, wiec jemu puszczaja nerwy, zaczyna krzyczec i tak oto staje sie jakis rozfisteryzowany, to znaczy cos z nim nie tak, powinien w mig przy niej wziac sciereczke i polerowac i najlepiej jeszcze tlumaczyc sie i przepraszac i zapewniac ze to sie nie powtorzy. wspolczuje babce poniewaz uwazam iz jej zycie zalezy calkowicie od tego jakiego ma meza. trafila doskonale ze wzajemnoscia oczywiscie, on tez doskonale trafil, po tym co ona przeszla ulozyla sobie zycie calkowicie od nowa i to podejrzewam lepiej niz ze zmarlym mezem. oby facet zyl jak najdluzej, bo ja cienko widze to ze ona zostaje sama z malymi dziecmi, choc bedzie juz w lepszych warunkach i pewnie inni tez nie pozostawiliby jej samej, czy to jej uposledzenie czy to charakter? jesli zostanie sama z doroslymi dzecmi, dzieci jej pomoga, pewnie wyjda na ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś