Stolarze

16.12.09, 09:29
ojej, ojej. Złe to. Widać, że "artystom" przyświeca tylko jedna idea: "zrobić,
żeby było inne niż dotychczas". A jakie? to już wszystko jedno. No i
faktycznie jest inne: nijakie, bez koncepcji, bez warsztatu. Dogadaliby się z
"magazynem praga".

Chłopaki chcą "poprawiać ideę mebla", a dopiero odkryli, że sosna jest miękka.
    • radecque Re: Stolarze 16.12.09, 09:49
      Zgadzam się w całej rozciągłości z przedmówcą. Zero przygotowania, a
      idea to zrobić za wszelką cenę inaczej, zaś wszystko po to, by na
      koniec okazło się, że stół to nalepszy jest na czterech nogach,
      okragły lub prostkątny i nalepiej dębowy...
      Niech ktoś spróbuje kupić dobry stół w fornirze orzechowym z nogami
      z masywu orzechowego. Nawet w srednim stanie kosztuje to ca 2
      tysiące złotych, tyle, że za 10 lat sprzedacie taki stół również za
      2 tys., a to cos co zrobią tacy "dizajnerzy" wyrzucicie na śmietnik.

      HOWGH!!!

      konto_specjalnie_do_komentarzy napisał:

      > ojej, ojej. Złe to. Widać, że "artystom" przyświeca tylko jedna
      idea: "zrobić,
      > żeby było inne niż dotychczas". A jakie? to już wszystko jedno. No
      i
      > faktycznie jest inne: nijakie, bez koncepcji, bez warsztatu.
      Dogadaliby się z
      > "magazynem praga".
      >
      > Chłopaki chcą "poprawiać ideę mebla", a dopiero odkryli, że sosna
      jest miękka.
      • lahdaan Bo nie są po ASP 16.12.09, 11:01
        Oczywiście, by zostać "zawodowym artystą" trzeba ukończyć stosowny ku temu
        kierunek studiów. Ja tam jednak wolę tych samouków - są naturalniejsi. Tylko
        tacy potrafią robić rzeczy wielkie, a nie tylko zgodne wytycznymi kierunków sztuki.

        radecque napisał:

        > Zgadzam się w całej rozciągłości z przedmówcą. Zero przygotowania, >
        konto_specjalnie_do_komentarzy napisał:
        >
        > > bez warsztatu.
        > Dogadaliby się z
        > > "magazynem praga".
        > >
        > > Chłopaki chcą "poprawiać ideę mebla", a dopiero odkryli, że sosna
        > jest miękka.
        • chvj Re: Bo nie są po ASP 16.12.09, 11:35
          Jasne, zaraz chwytam za skrzypce (sąsiad ma, pożyczy, pokaże jak się trzyma).
          Naturalnie zrobię z nimi rzeczy wielkie.
          • lahdaan Re: Bo nie są po ASP 16.12.09, 12:53
            chvj napisał:

            > Jasne, zaraz chwytam za skrzypce (sąsiad ma, pożyczy, pokaże jak się trzyma).
            > Naturalnie zrobię z nimi rzeczy wielkie.

            Nie o tym piszę.
    • lahdaan Re: Stolarze 16.12.09, 11:02
      konto_specjalnie_do_komentarzy napisał:

      > Chłopaki chcą "poprawiać ideę mebla", a dopiero odkryli, że sosna jest miękka.

      Oj, a Ty pewnie wyssałeś to z mlekiem matki?
      • konto_specjalnie_do_komentarzy Re: Stolarze 16.12.09, 12:00
        można wyssać to z mlekiem matki, można też nauczyć się tego w szkole.

        Jestem zdania, że aby coś robić, nie wystarczy tylko chcieć. Trzeba też mieć
        odpowiednie ku temu wykształcenie. Tak jak i ze wszystkim innym, tak też z
        robieniem mebli - niestety trzeba mieć "warsztat". Wiedzieć, jak różne gatunki
        drewna "pracują" itp. Irytuje mnie takie promowanie amatorszczyzny.

        Poza tym, ci Panowie nie proponują nic nowego. Chcą zrobić "rewolucję", niestety
        zabrakło im argumentów. Z resztą najlepiej to podsumowali oni sami: "Nie
        wiedzieliśmy, co chcemy zrobić. Ale było parcie, żeby odczarować drewno z
        klasycznych kształtów"

        Nie idźcie tą trogą!
        • lahdaan Re: Stolarze 16.12.09, 13:12
          I to mnie własne irytuje w Polsce i jej mieszkańcach. To wyciąganie
          niedociągnięć i błędów, i nakrywania nimi całej działalności artysty. "Jest
          zły", bo nie ma wykształcił się na "wielkiego artystę", bo dopiero w trakcie
          tworzenia skonstatował, że materiał ma takie właściwości a nie inne. Nie patrzy
          się przy tym na dzieło, które powstaje. To w Polsce nie ma znaczenia.

          Podam Ci pewien przykład. Kiedyś znajoma dziennikarka spytała mnie czy nie znam
          jakiegoś nieznanego, młodego artysty o wielkim talencie. Takie nieoszlifowany
          diament. Wskazałem jednego. Na to ona: "a u kogo studiował/studiuje". Niestety u
          nikogo, więc jego kandydatura upadła.

          Niestety tak właśnie w Polsce łamie się kręgosłup sztuce, przedkładając m.in.
          wykształcenie artysty nad jego działalność. Szkoda, że w naszym społeczeństwie
          nie ma już instytucji mecenatu, a są jedynie anonimowi krytycy.

          konto_specjalnie_do_komentarzy napisał:

          > można wyssać to z mlekiem matki, można też nauczyć się tego w szkole.
          >
          > Jestem zdania, że aby coś robić, nie wystarczy tylko chcieć. Trzeba też mieć
          > odpowiednie ku temu wykształcenie. Tak jak i ze wszystkim innym, tak też z
          > robieniem mebli - niestety trzeba mieć "warsztat". Wiedzieć, jak różne gatunki
          > drewna "pracują" itp. Irytuje mnie takie promowanie amatorszczyzny.

          > Poza tym, ci Panowie nie proponują nic nowego. Chcą zrobić "rewolucję", niestet
          > y
          > zabrakło im argumentów. Z resztą najlepiej to podsumowali oni sami: "Nie
          > wiedzieliśmy, co chcemy zrobić. Ale było parcie, żeby odczarować drewno z
          > klasycznych kształtów"
          >
          > Nie idźcie tą trogą!
          • konto_specjalnie_do_komentarzy Re: Stolarze 16.12.09, 13:31
            brak warsztatu, to tylko jeden z dwóch zarzutów. Drugi, zdecydowanie
            poważniejszy dotyczy ich podejścia ""Nie wiedzieliśmy, co chcemy zrobić. Ale
            było parcie, żeby odczarować drewno z klasycznych kształtów": zróbmy byle
            badziewie, byle tylko pokazać, że to jest inne. Inne w 99% przypadków nie znaczy
            lepsze. Na podstawie tych kilku zdjęć dołączonych do artykułu muszę niestety
            stwierdzić, że w tym przypadku Inne znaczy "gorsze, bo niczym nie uzasadnione i
            nic nie wnoszące"

    • ilonka45 Re: Stolarze 16.12.09, 13:16
      Nie jest zle, mysle, ze chodzi im o cos innego, moga wiedziec, ze
      np. sosna jest miekka, ale w obrobce dopiero wychodzi jak jest
      miekka, trzeba "poczuc" material pracujac w nim, a nie opierac sie
      na wiedzy ksiazkowej tylko, rozwijajcie dalej swoje pasje, zycze
      wielu sukcesow i zadowolenia z pracy, ktorego wiekszosc tu piszacyh
      nie ma...
      • blizniak-poznan Re: Stolarze 16.12.09, 13:53
        Pierwsza czesc artykulu mowi o "milosci i przyjazni" dwoch kolegow... troche
        autor przesadzil, jakbym czytal o kolesiach ktorzy sie w sobie zakochali, razem
        jedza, zyja... stanowczo przesadzone. Druga moze byc... w sumie nic konkretnego
        autor nie napisal o nowym stylu w stolarstie czy meblarstwie... Bez obrazy, ale
        ten artykul mogl byc krotszy i bardziej rzeczowy
        • sledziu_70 Znajomi p. Agnieszki... 16.12.09, 17:40
          ... z Klubo-Kawiarnii tudziez Kulturalnej?

          Strasznie duzo tutaj typowo polskiego bujania w oblokach, misji przez duze "M", dorabiania patetyczno/artystycznej teorii.
          Cala historia w zdecydowanym klimacie "magicznym".

Pełna wersja