lulu71 06.06.05, 22:21 Tak to właśnie było. Z tym że wstawałam do monstrów tylko ja.On spał i nic nie słyszał............ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monia420 Re: Horrory 07.06.05, 22:32 Mnie też na początku było smutno, że to tylko ja wstaję... Tylko jakoś nie wydaje mi się, żeby tata był potrzebny do karmienia piersią. A jesli chodzi o butelkę, to już inna sprawa. Na szczęście (dla taty) jeden z monstrów nie zaakceptował wody i smacznie spał. Ciekawe jak będzie z drugim? Liczę na to, że tak samo, a jeśli nie, to cóż... trzeba będzie wprowadzić dyżury. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
vatum Re: Horrory 11.06.05, 20:18 Popłakałam się ze śmiechu czytając ten felieton. Też ja tylko wstaję ale faktycznie ON też jest niewyspany.. He, he! Mając naście lat całe noce bawiłam się gdzieś a potem spałam 2 godziny i dalej na nogach. Teraz "bawię się" z dzieckiem w nocy, śpię ok. 6-7 godzin i jakoś brak mi sił. Ciekawe dlaczego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kszynka Re: Horrory 09.08.06, 09:55 vatum napisała: > Teraz "bawię się" z dzieckiem w nocy, śpię ok. 6-7 godzin i jakoś br > ak mi sił. > Ciekawe dlaczego ;) starzejemy się psze pani, starzejemy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hiob102 A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka. 09.08.06, 10:08 Marcela przyszła na świat po cesarsku. Gdy tylko znalazła się obok mamy chwyciła sutek i pociągnęła, jakby przez 9 miesięcy życia płodowego trenowała ssanie cyca. Po 3 dniach z cyców popłynęła mleczna rzeka. Obie, żona i córka, oniemiały z radości. Marcela ma dzisiaj niewiele ponad 2 miesiące. Budzi nas tylko raz w nocy. Postękuje. Gdy dostanie cyca zasypia. Aniołek. Współczuję wszystkim rodzicom, którzy mają nieprzespane noce. Dzieciom też współczuję, bo nie zasługują, by nazywać je "monstra". Pozdrawiam. Zakochany tatuś. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia29 Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 09.08.06, 10:26 U mnie tak było od 6 miesiąca. Potem zaczęło się "szaleństwo"... Odpowiedz Link Zgłoś
as9 Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 09.08.06, 12:01 Masz rację. Nie powinno się nazywać dzieci monstrami. Ale też używanie określeń typu "cyc" jest nie na miejscu. Może tak macie w domu uzgodnione, że Ty tak mówisz, a żona nie reaguje alergicznie. Ale żeby na forum...? Jakoś trudno mi myśleć, że mam pod bluzką dwa "cyce". Mam piersi? Tak mnie nauczono w każdym razie. ... Wiem, że nie miałeś nic złego na myśli. To tak tylko ku refleksji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marta7711 Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 09.08.06, 14:58 Ja karmię swojego synka Piotrusia właśnie " cycem " . Co jest złego w tym określeniu????? Przeszkadza chyba tylko jakimś pseudointelektualistom. Bez urazy oczywiście ;) Odpowiedz Link Zgłoś
as9 Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 09.08.06, 16:23 Pomijając już nawet moją niechęć do tego słowa - Słownik języka polskiego Szymczaka opatruje je kwantyfikatorem "wulgarny". A myślę, że nie tak powinno się określać narząd pozwalający rosnąć nowemu życiu. Ale pewnie jestem pseudointelektualistką. Zmilczę już zatem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marta7711 Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 09.08.06, 17:27 Ja tażke "zmilczę" ponieważ jestem zwykłą prostaczką i w swojej prostej mowie używam słowa "cyc" unikam natomiast "kwantyfikatorów" , "narządów" i nie sięgam do słownika języka polskiego, gdy chce napisać zwykłą opinię na forum. Nie aspiruję do "zbioru" pseudointelektualistów, czego i wszystkim piszącym na łamach forum i czytającym forum życzę. PS Potraktowłaś moją wypowiedz chyba trochę zbyt osobiście, jeśli Cię uraziłam to przepraszam. Nie to było moim zamiarem PS II " Cyce" górą. Push up w modzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
frodolong Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 09.08.06, 13:34 hiob, nic nie chcę mówić, ale dwumiesięczny "aniołek" ma jeszcze sporo nocy przed sobą i sporo jeszcze może się zmienić. A przy dzieciach przydaje się z pewnością duża doza poczucia humoru i dystansu do siebie, a wtedy określenie "monstrum" jest jak najbardziej na miejscu :) Odpowiedz Link Zgłoś
marta7711 Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 09.08.06, 15:05 Moj synuś budził się do cysia, tylko raz w nocy do ok 4 miesiąca. Teraz ma 11 miesięcy i budzi mnie az, trzy, cztery razy w nocy. Być może, chce się tylko poprzytulać do mamy, szuka mojego towarzystwa. Dla mnie karmienie piersią nawet nocą to przyjemnosc a nie horror. A dziecko to niunio a nie monstrum. Odpowiedz Link Zgłoś
typson Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 09.08.06, 17:45 oj hiob, ja Ty malo wiesz o życiu, poczekaj jeszcze z pol roku to pogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
hiob102 Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 09.08.06, 23:40 Ależ ja mam 43 lata i 14-letmiego syna. :) Mogę o sobie powiedzieć, że conieco wiem o życiu. Za pół roku będę tak samo zakochany w córeczce, jak dzisiaj. Nie zaprzeczam - tatusiowie po 40-tce mają fioła na punkcie swoich małych dzieci. :) No cóż. Pisząc posta o Marceli, chciałem podzielić się swoim szczęściem i wlać trochę otuchy w serca mam, które narzekają na swoje monstra. Kusi mnie, by skomentować wątek "cyca". Powsztrzymam się, bo zagniewana tym określeniem właścicielka tego narządu immunologicznego sama przekroczyła granicę śmieszności. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
typson Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 10.08.06, 01:32 to znaczy, ze pewnie jestes taki jak ja - nigdy nie slysze przez sen gdy dziecko placze, no chyba, ze jestme sam bo zona gdzies wyjechala. I zupelnie niechcacy - tak mam, nie udaje ze spie tylko autentycznie nic mnie nie jest w stanie zbudzic ;) Twoje zakochanie (nie mniejsze niz moje) tlumaczyc mozna: - po 14stu latach zapomniałes jak to było - tatus zawsze kocha coreczke naj naj naj, dobrze, ze syn jest starszy, bo nie bedzie tak tego odczuwał ;-) - moze masz tak mocny sen jak ja pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
hiob102 Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 10.08.06, 08:19 Marzy mi się twardy sen. Niestety śpię bardzo płytko. Twój post pachnie zazdrością. I ja to rozumiem. W podobnym czasie, co Marcela, urodziły się dzieci kilku naszych znajomych. Używając poetyki artykułu - same monstra. Podczas wspólnych spacerów znajomi zazdrośnie patrzą w nasz wózek, gdzie leży roześmiana i spokojna Marcela. Jeszcze kilka takich postów, jak twój, a pobiegnę do lekarza z córką, że nienormalna, chora, bo nie wydziera się, nie szaleje. :) A żeby cię dobić :) napiszę, że syn zachowywał się podobnie. Może to ze mną jest coś nie tak? :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: A tymczasem nam urodził się aniołek. Marcelka 10.08.06, 09:08 a ja gratuluje grzecznej Marcelki:) i tyle moze i zazdroszcze ale na monsterka Lusie nie wymienie:) Odpowiedz Link Zgłoś
faq Re: Horrory 09.08.06, 10:37 Tylko jakoś nie > wydaje mi się, żeby tata był potrzebny do karmienia piersią. baaardzo sie mylisz :) moj dzielny maz heroicznie wstawal by podac mi dziecko do karmienia - first bo bylam po cesarce a second kiedy gdzies okolo 5. miesiaca siadl mi kregoslup. przestal sie budzic kiedy na butelke przeszlismy i mozna mlodej podac do dzioba bez wyciagania z lozeczka :) Odpowiedz Link Zgłoś
superlwica Re: Horrory 09.08.06, 10:47 zgadzam się.Dla taty było naturalne, że pomaga obolałej mamusi. Nie przyszło mu do głowy narzekać, tylko się cieszył, że może wziąść malutkiego skarbeczka na ręce. Korzystał z każdej chwili - pracował do póżnego popołudnia, a potem kąpał, przewijał... Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Horrory 09.08.06, 12:56 gratuluję Ci zdrowego rozsądku; to dziś deficytowy towar. Nie bardzo rozumiem na kogo skarży się autorka tekstu - na bogu ducha winne dziecko czy swojego męża ... a jak go wychowałaś?!! i kto tu jest monstrum? dzieci? ... tylko tyle z nas zostanie. I zapłacą dobrą monetą za każdą nieprzespana chwilę. Za miganie się od obowiązków rodzica - też zapłacą, z grubą nawiazką. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ice1 Re: Horrory 11.06.05, 21:45 Tydzien niespania ani w nocy ani w dzien -to MALY PIKUS! Moja corenka dostarczala mi takiej *rozrywki* niemal 3 lata. Nalezy mi sie kolejny pomnik- matki-Polki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mruczesobie Re: Horrory 04.12.05, 13:32 no no no do 2 ropku życia wstawał tatuś podający mleczko zastępcze a przychodzi monstrum do dziś do nszego łoża i wciskając sie między nasze ciałka śpiące skopuje kołdre i domaga sie tulenia(ma 5 lat), nam tez pomniki... Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.n Re: Horrory 14.06.05, 14:49 Taaak ... Bo oni to tacy są, że tylko by spali w nocy i w głębokim poważaniu mają to, co się dzieje z dzieckiem ... Nie tylko w nocy, ale w ogóle. "Pytania są tendencyjne" ... Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Horrory 16.07.05, 08:56 ja właśnie odstawia, ale wzięłam się na sposób-dopiero 3 noc, a mały przesypia całą ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
lakrimoza Re: Horrory 21.04.06, 12:42 To trzeba było sobie chłopa wychować.... Da się. Odpowiedz Link Zgłoś
superlwica Re: Horrory 09.08.06, 10:02 Pewnie że się da - ja karmiłam, ale to mój mąż wstawał, żeby mi go podać, potem nosił, żeby mu się odbiło. Jak dzieko miało kolki - dyżurowaliśmy na zmianę po 4 godziny. Lekko nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Re: Horrory 09.08.06, 10:20 "Jak dzieko miało kolki - dyżurowaliśmy na zmianę po 4 godziny." - gratulacje metodologii, zamiast uzyc wody koperkowej to 4 godziny na nogach z placzacym dzieciem. Wspolczucie dla meza za niezaradnosc zony - ma facet swieta cierpliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Horrory 09.08.06, 10:27 Nie bądż taki sprytny. Niektórzy (żałośni) pediatrzy odradzają wodę koperkową, tak samo różne babcie - a mamusie kiwają główkami i słuchają się, bo już zanim urodziły zostało im wdrożone że są mało kompetentne. Odpowiedz Link Zgłoś
superlwica Re: Horrory 09.08.06, 10:36 Byłoby rewelacyjnie gdyby koperek pomagał. Nie pomagała moja dieta, koperek ani ciepłe kąpiele. Pomogły dopiero kropelki przywiezione przez znajomego lekarza z niemiec o nazwie SAAB. Ale niestety było to możliwe dopiero po prawie 2 miesiącach zmagań - noc w noc. Za to teraz jest kochany urwisek - aniołek, którego wszędzie pełno. Właśnie skończył roczek. Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Re: Horrory 09.08.06, 19:13 Nie mowie o koperku, a o wodzie koperkowej - Gripe water. Nadto trzeba bylo uzyc w/w Saab simplex o ktrym piszesz. Tyle ze to sie podaje nawet od pierwszego dnia, nie wiem skad ta informacja ze od 2 miesiaca - przeciez pisze wyraznie w ulotce informacyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
liselle Re: Horrory 09.08.06, 21:51 Może lwica ma na myśli czas po jakim lekarz dostarczyl jej krople, a nie wiek od którego mozna je podawać :) Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Horrory 09.08.06, 22:58 > nia, nie wiem skad ta informacja ze od 2 miesiaca - przeciez pisze wyraznie w u > lotce informacyjnej. nie "pisze" tylko "jest napisane"... wkurzasz mnie swoja przemadrzaloscia czlowieczku niewiadomej plci i sie podkladasz .... fuj Odpowiedz Link Zgłoś
ktos72 Re: Horrory 10.08.06, 09:28 Mojemu dziecku też nie pomagał koperek, ciepłe okłady i specyfiki polecane przez kolezanke farmaceutke. Musieliśmy z mężem to przeczekać. Nasz skarb płakał sześć miesięcy prawie całe dnie i noce (z przerwami na krótki sen) Odwiedziliśmy trzech lekarzy wszyscy stwirdzili że dziecko jest zdrowe. A pewna pani doktor powiedział że niektóre dzieci takie są, muszą się wypłakać. Teraz nasza córeczka ma pięć lat jest pogodna, radosna uwielbia dzieci, ale sama tę się potrafi bawić. Nic już z beksy nie ma, ale tych sześciu miesięcy chyba nigdy nie zapomne. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Horrory 09.08.06, 22:56 > eciem. Wspolczucie dla meza za niezaradnosc zony - ma facet swieta cierpliwosc. ja bym powiedziala: po kie licho zyjesz z palantem ktory nie poszedl po wode koperkowa? Odpowiedz Link Zgłoś
halima Re: Horrory 25.05.06, 18:15 wow!to coś o moim dziecku!myślałam, że tylko ja mam takie nocki Odpowiedz Link Zgłoś
julka72 Re: Horrory 08.08.06, 09:46 Hehe:))) I u nas tak było (wstawaliśmy oboje, jak juz przestałam karmić piersią), ale od 3 miesięcy caałe noce spokojne. Czego wszystkim życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
the_rest Re: hehe. fakt, dzieci to porazka 09.08.06, 09:35 mam starszą sąsiadkę, nigdy nie miała dzieci, takie życie to dopiero porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: hehe. fakt, dzieci to porazka 09.08.06, 10:40 to znaczy, z ejqakby miała dzieci to nei bylaby straszna? wątpię:P Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: hehe. fakt, dzieci to porazka 09.08.06, 12:57 biega idioto o drobiazg. kto jej zamknie oczy gdy przyjdzie na to czas? Odpowiedz Link Zgłoś
tubu5000 Re: hehe. fakt, dzieci to porazka 09.08.06, 14:03 prawda jest taka, ze dzieci to zaslepienie spowodowane instynktami przetrwania gatunku, jezeli ktos swoje szczescie opiera na dzieciach to wlasnie jest idiota Odpowiedz Link Zgłoś
enlightened Re: hehe. fakt, dzieci to porazka 09.08.06, 14:15 zgadzam sie w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
hogrzes Re: hehe. fakt, dzieci to porazka 09.08.06, 14:26 Zgadzam się w pełni!!!! Najbardziej wkurzją mnie reportaże o wieloletnich "staraniach" się poprzez gnębienie kolejnego medyka, zamiast na kolanach iść do któregoklowiek Sanktuarium i dziękować za piękny, radosny, pełen bezpieczeństwa i bez lęków seks. Jestem ojcem córki - dziś 34, zamężna,zięć na wózku i syna - 31, doktor nauk geograficznych,wkrótce żonkoś "młody", któremu żadne perswazje i własny przykład nie zdołały wypreswadować,że kobieta z odległości większej,niż 15km to koszmar życia nieustannego w aucie lub innych środkach transportu. A gdy były małe? Córcia potrafiła późnym zasypianiem skutecznie zohydzić jakiekolwiek "podejścia"... Odpowiedz Link Zgłoś
duino Re: hehe. fakt, dzieci to porazka 09.08.06, 18:47 mam starszą sąsiadkę, która ma dzieci, zapraszamy ją na Wigilię, bo tak jakoś głupio, żeby sama siedziała nawet w Święta... ta kobieta całe życie poświęciła dzieciom a na starość nikt jej szklanki wody nie poda. Posiadanie dzieci nie gwarantuje towarzystwa na starość... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonakrystyna Kretyński tekst 09.08.06, 09:34 tekst bez sensu i logiki o empatii nie wspomnę monstrum to dziecko - czyjeś dziecko autorze jesteś idiotą! Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Kretyński tekst 09.08.06, 09:43 Monstrum? Bardzo ładnie brzmi jako przezwisko. Nie ma nic świętokradczego w tym tekście, nie przejmuj się tak. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rest Re: Kretyński tekst 09.08.06, 09:44 hm.. jakby ci to powiedzieć, widzisz, ten tekst został napisany w sposób żartobliwy, ironiczny. Autor tak naprawdę nie wyzywa naszych dzieci od monstrum. Dam Ci przykład - moja koleżanka mówi często do swojego synka (kiedy coś zbroi) "ty mój bandziorku" - mówi to w sposób, żartobliwy, czuły. Ona nie chce powiedzieć w ten sposób, że jej syn jest, ściganym przez policję bandytą (tym bardziej, że ma dopiero 2 lata), ona sobie po prostu żartuje. Mam nadzieję, że Ci trochę naświetliłem sytuację, i że nie pozwiesz autora tekstu do sądu za obrazę Twojego dziecka ? Odpowiedz Link Zgłoś
lolo007 Re: Kretyński tekst 09.08.06, 13:25 Zgadzam się całkowicie. Autorka jest kaleką emocjonalną. A przez takie teksty kobiety nie mające żadnego doświadczenia i wiedzy wyobrażają sobie macieżyństwo jako serie wymyślnych tortur. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Kretyński tekst 10.08.06, 11:04 macieżyństwo? Rzeczywiście, brzmi koszmarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Kretyński tekst 10.08.06, 14:54 Nie sądzę. Swoją drogą, czy rzeczywiście posiadanie dziecka powinno się reklamować jak szampon? Punktować związane z tym przyjemności li i jedynie? Ludzie i tak w większości podejmują decyzję o dziecku w sposób niefrasobliwy, bo jakoś to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
noemi_1 Re: Horrory 09.08.06, 09:43 Kiedy z tygodniowym smykiem wrocilam ze szpitala, spal 7 godzin w nocy bez przerwy. Niestety, moje piersi tyle nie mogly czekac, wiec musialam sciagac po kilku godzinach laktatorem, zeby go nie budzic. Po 8 miesiach, gdy go odstawilam, zaczal spac jeszcze dluzej. Teraz ma rok i spi od 8 wieczorem do 7.30. Jak sie obudzi to sam sie bawi, dopiero po pol godzinie marudzi o sniadanie. Placze tylko jak sie mocno uderzy lub ma wyjatkowo pusty brzuszek. W pozostalym czasie sie smieje, co jakis czas podbiega na czworakach dac mi buzi. Dzieci to nie horror, to rewelacja!!! Zwlaszcza taki egzemplarz:) Odpowiedz Link Zgłoś
ml130676 To ma być horror? Ja znam inny scenariusz... 09.08.06, 09:50 SIDS - śmierć łóżeczkowa! Dlaczego nikt do cholery o tym nie pisze? Za horror uważacie, że wasze dziecko budzi się co rano i nie daje się wyspać? A co powiecie o rodzicach, którzy dobrze się wyspali i wstali rano, a ich dziecko już nie oddychało? Pozornie zdrowe niemowle? Czyżby niemodny, niewygodny temat? Bo rzadko odnotowywany w statystykach? Znam w swoim otoczeniu co najmniej 3 takie przypadki, może nie w rodzinie, ale u znajomych znajomych itd. Więc powiem szczerze, wkurzają mnie takie artykuły. Niech krzyczy, niech budzi co noc, ranek - takie jest prawo niemowlaka. Chyba was o tym uprzedzono, zanim zaszłyście (zaszliście) w ciążę? Tyle jest mądrych podręczników dla przyszłych rodziców, tyle rad na temat wychowania. Szlag mnie trafia!!! Zamiast pisać o rzeczach oczywistych może niech autor zajmie się rzeczywistymi problemami. No tak, ale temat niemodny. Lepiej narzekać, że cera się psuje od niewyspania, oczy są opuchnięte, a biust obwisły od karmienia. Niech tylko zaśnie i da wreszcie spokój,co? Potworek, bachor? Nie ma już większych problemów? Nie życzę nikomu widoku rozpaczy rodziców, których dziecko już nigdy nie obudzi z błogiego snu. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Wyluzuj!! 09.08.06, 10:11 Jezu, następny sztywniak/sztywniaczka. Zrozum człowieku, że w gazecie jest miejsce i na tematy poważne, i na takie z przymrużeniem oka. Tym razem temat był z przymrużeniem oka, ale żeby to zauwazyć, trzeba trochę poczucia humoru. A tu zaraz jedna z druga narzeka, a to, że autorka napisała o dziecku "monstrum" (no bo przeciez rozwrzeszczany smarkacz to pozłacana ikona i trzeba przed nim klęczeć i pełne czci pokłony bić), a to, że zamiast pisać o poważnych sprawach, pisze na wesoło. Boże, co za stężenie ponuractwa. Na miejscu autorki w ogóle odechciałoby mi się pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
ml130676 Re: Wyluzuj!! 09.08.06, 13:30 No i dobrze, niech autor tego pożal się Boże tekstu zajmie się czym innym, np. kopaniem rowów, a nie pisaniem, bo nie ma do tego zacięcia. Ani to zabawne, ani gramatycznie składne, stylistyka do niczego, w końcu to "GW", a nie gazetka szkolna w podstawówce, a poziom tekstu niski. Nie wiem, kto dopuszcza takie treści, ale to mało profesjonalne wykonanie. Do tego osoba, która to pisała nie ma chyba dzieci, bo plecie bzdurę za bzdurą. Coś tam usłyszała, wie że dzwonią, ale nie wiadomo, w którym kościele. Amatorszczyzna i niechlujstwo wykonania. Tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Wyluzuj!! 09.08.06, 14:05 Napisz lepszy? Nie musi być zaraz "do gazety". Zamieść tutaj, a my ocenimy stylistyke, składnię, znajomość tematu no i oczywiście poczucie humoru. Zapraszam!! Dz. Odpowiedz Link Zgłoś
duino Re: Wyluzuj!! 09.08.06, 18:49 no pewnie same bzdury... ja bym powiedziała, że to klasyczny opis nocy z dzieckiem bynajmniej bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
superlwica Re: To ma być horror? Ja znam inny scenariusz... 09.08.06, 10:25 To nie jest niewygodny temat - każdy rodzic się tego boi, ja spałam bardzo czujnie, przebudzałam się, żeby tylko zerknąć czy mały oddycha. Po prostu tak naprawdę nie wiadomo dlaczego to się dzieje. Więc o czym rozmawiać? O strachu? Bo o 100% metodach zapobiegania nie słyszałam. Nie da się o tym rozmawiać tak lekko jak o płaczu po nocach - płacz to mały problem, czasami męczący. Śmierć to tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
ml130676 Re: To ma być horror? Ja znam inny scenariusz... 09.08.06, 13:38 Może ktoś wreszcie poruszy ten temat, napisze dłuższy artykuł, zbada statystyki? To nie jest moja obsesja, nie jest to też rzecz nieuchronna, dlaczego, pytam się, informacje, że w ogóle istnieje taki problem przechwyciłam z zagranicznej prasy? Czemu nie mówi się o tym kobietom w ciąży, na porodówce, a pediatrzy bagatelizują sprawę? Bo tylko ułamek procenta? Może właśnie moje/wasze dziecko może być tym ułamkiem. Przyznam szczerze, że myśl o tym towarzyszy mi od dawna, swojemu dziecku zamontowałam monitor oddechu, obok postawiłam nianię elektroniczną, nie spałam po nocach, ale świadomość, że kolejny mały kroczek w celu zapobieżenia nieszczęściu, tak jak np. informowanie o skali problemu, coś da, albo przynajmniej świadomość, że uczyniło się wszystko, żeby sobie/innym pomóc , daje nam więcej spokoju...chyba. Zaś pisanie o, z przeproszeniem, pierdołach, takie "bleblanie", że monstrum itp. niczemu nie służy, podobnie jak głupawe artykuliki w prasie kolorowej o życiu gwiazdek z telenowel. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: To ma być horror? Ja znam inny scenariusz... 09.08.06, 14:21 Dziwię się, że nigdy nic na ten temat nie czytałaś. Bo problem "śmierci łóżeczkowej" jest znany od dawna i - z tego, co wiem - w dalszym ciągu nie są znane jej przyczyny. Kiedyś uważano, że dziecko nie powinno spać na plecach, potem, że na brzuchu, nie wiem, jakie są obecne zalecenia. Winiono nieodpowiedni materiał w materacykach, to, tamto, owamto. I chyba jest opisany w każdym poradniku dla kobiet w ciąży czy młodych matek. Ja rozumiem, że skoro takie przypadki się w Twoim otoczeniu zdarzyły, to masz uraz. Ale nie przenoś go na innych, bo jest to rzecz niezwykle rzadka (sama piszesz o statystykach). Zawsze coś się może zdarzyć - nawet przy najostrożniejszej jeździe samochodem można mieć wypadek. I co to jest "monitor oddechu"? Takie urządzenie, jak w szpitalu? Tanie pewnie nie jest... Ile matek na nie stać? Pomyśl, ile po Twoim tekście będzie miało wyrzuty sumienia, że nie jest w stanie uchronić swojego maleństwa przed domniemanym zagrożeniem, które - statystycznie - nigdy go nie spotka? A elektroniczna niania nic tu nie da - nie zaalarmuje, że dziecko nie oddycha. A co do artykułu - całkiem zabawny. Pamiętam to stopniowe sciszanie głosu przy śpiewaniu (o ile to śpiewem można było nazwać ;-)) kołysanki, delikatne wyjmowanie palca z zaciśniętej rączki i odchodzenie na palcach od łóżeczka - dwa, trzy razy pod rząd. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
uladz bez przesady 09.08.06, 09:52 takie juz jest zycie niemowlaka i trzeba to zaakceptowac, stanowczo nie jestem dzis zombi-mimo kilku nocnych pobudek z moim maluchem Odpowiedz Link Zgłoś
anusia29 Re: bez przesady 09.08.06, 10:25 a ja jestem zombie. mam niepzrespane noce od czterwch miesięcy i nie wiem kiedy się wyspię. Syn ma 8.5 miesiąca. kocham go bardzo, ale uważam, ze czasem jest to małe monstrum, ba zdarzyło mi sie go nazwać gorzej. I co - nie zmienia to moich uczuć do niego. Osoba, która się kocha może tez czasami wkurzyć. Dziecko to nie ikona, jak ktoś już tu słusznie napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
szapak SkAnDaL!!! 09.08.06, 10:22 Uważam ten tekst za zupełnie skandaliczny. W pełni też popieram takie głosy, jak np. Iwonakrystyny. Nie brak mi bynajmniej poczucia humoru, ale nijak nie mogę się śmiać, kiedy ktoś w ten sposób traktuje poważny życiowy problem - wychowanie dziecka w warunkach ogromnego przeciążenie fizycznego i psychicznego rodziców w tym koszmarnym państwie, jakim jest Polska. A nazywanie dziecka monstrum - na to brak słów - to jakiś totalne wynaturzenie. Szpak Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: SkAnDaL!!! 31.08.06, 19:55 Sorki, ale jaki jest związek między naszym koszmarnym państwem i wrzeszczącym niemowlakiem? Myślałam, że niemowlęta są apolityczne i wrzeszczą w każdym państwie i ustroju. A "monstrum" to wdzięczne i dowcipne określenie i nie wiem, czemu niektórzy się oburzają. Moja najstarsza córka nazywała najmłodszą siostrzyczkę zdrobniałym polskim odpowiednikiem tego słowa i więcej w tym było czułości niż złości. Uważam zresztą, że wychowanie dzieci lepiej potraktować jako emocjonującą życiową przygodę niż "poważny życiowy problem". Odpowiedz Link Zgłoś
fotokonik niemonstrum 09.08.06, 10:23 Moje dziecko to nie monstrum, budzi się co prawda w nocy ale jest śliczne i nie robi tego złośliwie. Rano po opróżnieniu butelki dalej zasypia i można odespać nie przespane noce np w weekend Odpowiedz Link Zgłoś
marta787 Re: niemonstrum 09.08.06, 10:33 a ma ktos moze pare dobrych rad, jak "zmusisc" 6-cio tygodniowe dziecko do przespania calej nocy? Budzi sie 2 x w nocy domagajac sie jedzenia a szczesliwi rodzice spia max.5 godzin. A dzidzia pije i sie cieszy ;) m. Odpowiedz Link Zgłoś
superlwica Re: niemonstrum 09.08.06, 10:41 Sześciotygodniowe dziecko bardzo szybko rośnie i musi jeść w nocy! Przetrwajcie, a jak będzie miało 3 mies. można spróbować podawać w nocy wodę lub rumianek nie osłodzony. Niektóre dzieci akceptują to od razu, innym schodzi dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
marta787 Re: niemonstrum 09.08.06, 11:03 :) oby tak bylo...na razie rzeczywiscie mala chce tylko jesc i sie przytulac...dobrze wiedziec, ze to nie tylko ja sie tak czuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fotokonik Re: niemonstrum 09.08.06, 11:24 A mnie 5 godzin snu wystarcza + godzina leżenia w łóżku. Dzięki Dziecku wstaje wcześniej i nie spóźniam się do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
marta787 Re: niemonstrum 09.08.06, 11:43 fotokonik napisał: > A mnie 5 godzin snu wystarcza + godzina leżenia w łóżku. Dzięki Dziecku wstaje > wcześniej i nie spóźniam się do pracy ja za to jestem nieprzytomna ze zmeczenia..przed porodem bylam spiochem - 9 - 10 godzin na dobe...teraz staram sie spac z mala w ciagu dnia, ale zadko mi sie to udaje :) Odpowiedz Link Zgłoś
hogrzes Re: niemonstrum 09.08.06, 14:36 Po co sobie zafundowałaś dzieciątko? Chyba, że wypadek przy pracy??? Odpowiedz Link Zgłoś
marta787 Re: niemonstrum 10.08.06, 11:09 nie, to nie byl zaden wypadek tylko robota zaplanowana...ale zmeczona chyba mam prawo byc, prawda? :) Odpowiedz Link Zgłoś
hogrzes Re: niemonstrum 09.08.06, 14:35 Powiedz tylko wprost: Jestem spełniona!!! Wyparłam z siebie Swoje marzenie!!! Męża/Reproduktora też? I to jest taki powód do dumy? Żałosne to jest i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
liselle Re: niemonstrum 09.08.06, 21:59 Jezu.......wspólczucie dla twoich biednych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo007 Re: niemonstrum 09.08.06, 14:25 Zignorować. Po 3-4 nocach nie będzie już budzić. Przy pierwszym dziecku zrywaliśmy się za każdym razem i faktycznie mało spaliśmy. Przy drugim już nie i dziecko spało samo CAŁĄ noc. To wstawanie to raczej wina rodziców niż dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ewwa8 Re: niemonstrum 09.08.06, 18:56 na 6-tygodniowego malucha, a i na trochę starszego to nie ma metody. Jak ma sie budzić w nocy dwa razy to się obudzi i koniec. Czasem może mu się zdażyć "zapomnieć" i jeden raz sobie odouści, ale to tylko przez zapomnienie i nie ma się co łudzić, że tak już będzie na stałe. Należy cieszyć się, że nie robi pobudek co 2 godziny (jak mój synuś) i nie śpi z rodzicami (jak moja córcia), której ten nawyk został do dzisiaj, a ma 6 lat. I nikt mi nie wmówi, że to nasza, rodziców wina, bo mała od początku domagała się obecności kogoś obok. Pod hasłem obecności rozumiem "dotyku, stałego kontaktu typu rączka w ręce lub na ręce itp. I nikt jej trgo nie uczył, po prostu tak miała, ma i puki co nie wygląda, źeby miała z tego wyrosnąć. Tak jak niezbędna jest mama i tata w domu w godzinie kiedy ma zasnąć, bo bez pewnośći, że wszyscy w domu są to nie ma mowy, nie zaśnie, zareaguje na każdy szmer na klatce schodowej, głosy za oknem itp. A słuch ma absolutny, usłyszy to, pomimo włączonego radia, telewizora lub innego zakłucacza.Pozdrawiam, i życzę cierpliwości, bo po jakimś czasie z ogromną tkliwością wspomina sie tego maluszka, tak niewinnego i zależnego od nas, a po kilku miesiącach uciekającego nam przy każdej nadażającej sie okazji, oczywiście nigdy nie jset to moment właściwy dla nas, ale dla bobasa, to każdy jest dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: niemonstrum 31.08.06, 20:03 Sześciotygodniowe dziecko budzące się dwa razy w nocy do jedzenia to norma, a rodzice śpiący w tym okresie 5 godzin rzeczywiście mogą się uważać za szczęśliwych, bo nieszczęśliwi nie przesypiają nawet godziny. Moje dziewczyny budziły się do karmienia co trzy godziny do 2 miesięcy, potem robiły przerwę nocną 4-5 godzin, a od piątego miesiąca 7-8 godzin. Nie znam metody, bo to przychodziło samo i mogę uważać swoje wczesne macierzyństwo za luksusowe. PS. Stare skuteczne sposoby zmuszania niemowląt do dłuższego snu to kostka cukru nasączona spirytusem i wywar z makowin. Odpowiedz Link Zgłoś
duino Re: niemonstrum 09.08.06, 18:30 takie małe pytanie, a co zrobić z dzieckiem w weekend , zeby się wyspać? bo mój 10 - miesięczny synek przez cały dzień szaleje , a potem budzi się w nocy w weekendy r-ównież... Odpowiedz Link Zgłoś
marta787 Re: niemonstrum 10.08.06, 11:21 nie mam wprawdzie doswiadczenia z takimi dziecmi, ale chyba bym oddala malucha do dziadkow :) alo zrobila cos, zeby go NAPRAWDE w ciagu dnia wymeczyc tak, zeby padl nieprzytomny ze zmeczenia. Albo karmic, karmic, karmic... duino napisał: > takie małe pytanie, a co zrobić z dzieckiem w weekend , zeby się wyspać? bo mój > 10 - miesięczny synek przez cały dzień szaleje , a potem budzi się w nocy w > weekendy r-ównież... Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: niemonstrum 10.08.06, 14:56 Czasem oddać do dziadków. Będą zachwyceni i dziecko, wbrew obawom, też. A ty masz prawo sobie pospać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
balti2 Re: Horrory 09.08.06, 10:35 Poczucie humoru chroni nas przed kompletną wariacją, albo załamaniem nerwowym. Ja mam dwie gwiazdy - nie jedną i jak słyszę, że ktoś narzeka na opiekę nad jednym niemowlęciem to śmiać mi się chce. Moje dziewczynki są czasami "do rany przyłóż a sama się zagoi" a czasami sytuacja wygląda tak jak ta opisana na wstepie. Z tą róznicą, że ja jeszcze muszę wychodzić z pokoju z jedną, żeby nie obudziła drugiej i męża. Nie jestem zwolenniczką budzenia męża tylko po to by podał dziecko. Ktoś musi być na chodzie. Za to kiedy on wraca z pracy ja mogę się położyć i odespać. I czasami też mówimy na nie "terrorystki", bo nie raz wymuszaja na nas rózne rzeczy. Zwłaszcza noszenie na rękach a jest co nosić bo obie mają już ponad 7 kg. Po 0,5 godz. ręce mdleją a jak jeszcze obie chcą na ręce a ja jestem sama to nie muszę chyba pisać jak to wygląda. Jeszcze chciałam dodać o śmierci łóżeczkowej - nie dotyczy to TYLKO dzieci, które dobrze śpią w nocy. Może to spotkać KAŻDE dziecko. Ktoś tu jest niedoinformowany. Niestety - nie da się nie spać 24 / dobę a nawet najtroskliwsza matka nie jest w stanie uchronić przed wszystkimi niebezpieczeństwami. Równie niebezpieczne a może nawet bardziej są schody w domu. Zresztą - są to wypadki losowe, na które i tak nie mamy wpływu. Nie ma sensu denerwować się. Co do nazwania dziecka "monstrum" - to i tak delikatne określenie. Słyszałam - od matek - znacznie gorsze. Co nie znaczy że nie kochaja swoich pociech, ale co im dadzą popalić to ich. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-gaw Re: Horrory 09.08.06, 10:37 Moja Julka budziła nas w nocy do 6 miesiąca,potem spaliśmy wszyscy do rana.Natomiast z piersi zrezygnowała sama około 13 miesiąca...moj kochany aniołeczek:) Odpowiedz Link Zgłoś
constelacja Re: Horrory 09.08.06, 10:49 Oj mój pierwszy potwór spał tylko w dzień. Całe noce ćwiczyłam jarząbka (sama!), zeby choc na chwile zamknał oczy. Przez pierwsze półrocze schudłam 20 kilogramów i sama przypominalam potwora. kiedy więc po 5 latach okazało się , ze za chwile nawiedzi mnie drugi monsterek bałam sie jak ognia. okazało się , ze przez pierwsze półrocze spał w ciagu dnia i nocy, budził sie kilka razy w dzień, noce najedzony przesypiał całe Odpowiedz Link Zgłoś
pure_truth Re: Horrory 09.08.06, 11:01 nalezalo zniszczyc zlo w zarodku i autorke artykulu rodzice powinni wyrzucic przez okno przy pierwszym wrzasku Odpowiedz Link Zgłoś
sadura1 Re: Horrory 09.08.06, 11:12 Tak beznadziejnie napisanego artykułu - TAKIEGO KNOTA - od lat nie czytałem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll krzyk to zdrowie 09.08.06, 11:27 ponoć zupełnie małe dzieci muszą sobie trochę pokrzyczeć, i nie ma przebacz, byle by się nie zanosiły ja tam nie horroruję, tylko podchodzę do wrzasków z optymizmem :) grunt to się nie denerwować Odpowiedz Link Zgłoś
karolina10000 Re: krzyk to zdrowie 09.08.06, 11:33 To prawda.nie powinno się leciec na każde kwęknięcie dziecka, bo wtedy nie ma jak się nauczyc samodzielnego zasypiania. Moja córka ma obecnie prawie 20 mcy.Jest na butli od 3 tyg. życia i tylko przez te 3 piersiowe tygodnie mielismy nocny "horror".Odkąd mała zaczęła pić mleczko modyfikowane budziła się tylko raz ok. 5 w nocy na mleko, po czym spała do 8- 9.Po skończeniu 3 mcy przesypia całe noce.moje drugie dziecko będzie na butli od początku, jest to super rozwiązanie.Dziecko nie głoduje, jest spokojne,śpi dłuuużej, mama też, odpadaja problemy z odstawianiem i wiszeniem na piersi;- ),każdy może nakarmic dziecko, co jest b. dużą zaletą. Odpowiedz Link Zgłoś
duino Re: krzyk to zdrowie 09.08.06, 18:51 tak trzymać!!! jestem w 100% za butlą, żadnego karmeinia piersią przy drugim dziecku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_1011 Re: Horrory 09.08.06, 11:48 Ej, przekoloryzowane. Mam 2 dzieci i to wcale nie są monstra. Jedno po skończeniu dwóch miesięcy przesypiało nocki (12 godzin ciurkiem) a drugie trochę później bo po skończeniu 7 miesięcy. Maluchy śpią w swoich łóżkach, nie naszym. To dziewczynki :) Odpowiedz Link Zgłoś
kuleczka28 Re: Horrory 09.08.06, 12:00 He he, po serii artykułów jakie to wspaniałe jest posiadanie niemowlaka, zwrot o 180 stopni w stronę horroru. Ja tam nie znam czegoś takiego, dziecko mi spało całą noc w swoim łóżeczku i nikomu nie wkładało paluszków do oka ani nie wyło, czy moja córka jest inna? Jeśli tak, to dobrze :)! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Horrory 09.08.06, 12:45 macie- i tacierzynstwo to nie filmik reklamowy z dzieciaczkiem o gladkiej buzce spacym slodko w ramionach mamy jak z zurnala i tatusiem prosto z salonu kosmetycznego. to obok pieknych chwil takze "pot, krew i lzy" i nieprzespane noce. ale u nas sie przegina albo w jedna albo w druga strone. przydalby sie cykl artykulow nie o horrorze i nie o lukrze tylko jak to naprawde wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Horrory ,Gazeta Wynorcza,Apel i 400Zlotych!! 09.08.06, 12:51 Pozdrowienia od dziadka i ojca dzieci,przy ktotych porodach,bylem. Wkrotce w 2007 bede znowu ojcem i jestem na wszystkie alternatywy przygotowany.To wymaga pracy taka kaczke dziennikarska i link na stronie glownej przedstawic zamiast apelu o 400 Zl rodzinnego miesiecznie na kazde dziecko w Polsce. Apel do Pan i Panow,pomijajac zarobkowy text i grafice o dzieciach z rogami i to w dodatku czerwonymi co juz jest politycznym sabotazem przeciw GW i kosciolowi.Zarty na bok. Kto jest z was wszystkich za 400 Zl rodzinnego=!!!! Co prawda w RFN 154 Euro ale 100 Euro w Polsce to nie jest problem dla budzetu panstwa jesli pieniadze na bron sa i ekonomisci i prawnicy moga to przeliczyc. Kto jest za tym.Prosze krotko napisac. Jak wam na dzieciach jak piszecie zalezy. Mark Lips komponist24@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
szapak Re: Horrory ,Gazeta Wynorcza,Apel i 400Zlotych!! 09.08.06, 13:56 Ogólnie jestem za takimi zasiłkami. Jeśli jednak spojrzeć na sprawę szerzej, to w pierwszej kolejności należałoby pomyśleć o pomocy państwa dla ludzi, którzy wegetetują w beznadziejnej sytuacji, z dnia na dzień umierając z niedożywienia, braku leków i zgryzoty. Jest ich wokół co najmniej nas setki tysięcy! Pomoc państwa w wysokości kilkudzięciu złotych miesięcznie to eutanazji i bardzo ponury żart. Swoją drogą polecałbym ten temat SzP. Joannie Sokolińskiej pod rozwagę. Może odeszłaby jej ochota na produkowanie podobnych intelektualnych horrorów. Szpak Odpowiedz Link Zgłoś
liselle Re: Horrory ,Gazeta Wynorcza,Apel i 400Zlotych!! 09.08.06, 22:10 Ja nie mogę. Co wy z tymi zasilkami do jasnej cholery. A nie uważacie ze zamiast zasilków to rząd powinien sie postarać o to aby rodzice mieli prace i pieniądze na godne zycie i utrzymanie wlasnych dzieci?? Skąd niby ma być 400 zlotych rodzinnego??. Mamy już bedcikowe, które na dluższa mete guzik daje. Z pustego moi mili to i salomon nie naleje, a przy takim dupowatym rządzie jaki mamy to nie prędko oczekiwać że się napelni, oj nie prędko. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Horrory ,Gazeta Wynorcza,Apel i 400Zlotych.i.. 09.08.06, 23:45 Mark Lips pozdrawia z Berlina i cytuje text "liselle" liselle napisała: Ja nie mogę. Co wy z tymi zasilkami do jasnej cholery. A nie uważacie ze zamiast zasilków to rząd powinien sie postarać o to aby rodzice mieli prace i pieniądzena godne zycie. 1.Zadanie i apel i petycja o 400 Zl na kazde dziecko w Polsce,to nie zasilek tylko rodzinne-pieniadze dziecka-Kindergeld.Czy z bogatej czy z biednej rodziny. Bajki opowiadasz wspaniale-na bron sa miliardy a na dzieci nie.Sadystow i aferzystow sie toleruje a dzieci sie likwiduje.Bzdury o becikowym. To dobre dla prania mozgow.Rozumiem ze nie jestes kobieta i nie czytalas o Horrorze perwesyjnych pana z Miasta Slupca,tylko jako przyklad. SZukajw szukarce gateza.pl,forum pod slowem slupca. Dzieci sa maltretowane ,bite kobiety gwalcone torturowane w Polsce tak samo jak w Turcji.Dla mnie to likwidacja nowego pokolenia. Trzeba utrzymacz rodzine i prtuyszlosc Polski ale i Europy!!! Zaden rzad nawet w PRL nie jest w stanie pracy zalatwic jak nie ma odpowiedniej produkcji lub ona jest blokowana. Polska wydaje miliardy(inne kraje to samo)na bron i nie po to aby Polski bronic tylko aby ja sprzedawac i w pare minut ja tak jak w Iraku wystrzelac.Miliony zl w pare minut wystrzelane.Jesli polskie wojsko tego nie robi same to inni to czynia. Apel o 400 Zlotych. Kto jest za tym.To co inni pisza Polska jest biednym krajem jest bzdura.Zrodla mineralne,milliony Euro wplywa z pracy ludzi z zachodu,produkcja we wszystkich dziedzinach wzrasta a takze eksport tylko o tym sie nie pisze, wiec mie opowiadaj,bajek.Chyba ze na dobranoc. Jestem apolityczny,dlatego moj Apel o 400 Zl miesiecznie na kazde dziecko. Kto za kto przeciw. Pozdrawiam bardzo serdecznie. komponist24@gmx.de Odpowiedz Link Zgłoś